zajęcie konta bankowego na które wpływają alimenty na dziecko

  • Autor wątku Autor wątku madalen76
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

madalen76

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2011
Odpowiedzi
16
Komornik zajął konto bankowe, na które wpływają alimenty na nieletnie dziecko. W myśl Artykułu 833 paragraf 6. Kodeksu postępowania cywilnego " Nie podlegają egzekucji świadczenia alimentacyjne, świadczenia rodzinne, dodatki rodzinne, pielęgnacyjne, porodowe i dla sierot zupełnych." - powołałam się na ten paragraf, jednak komornik stwierdził, że środki pieniężne wypłacane przez męża są alimentami, ale z chwila ich wpływu na mój rachunek bankowy są to już zwykłe środki pieniężne zgromadzone na rachunku.
Moje pytanie - czy mam złożyć w sądzie skargę na czynności komornicze, czy złożyć wniosek w sądzie o uchylenie zajęcia alimentów ? Nie bardzo wiem co mam robić. Dziękuję za podpowiedź.
pozdrawiam
Magdalena
 
proszę skierować do komornika wniosek o ograniczenie zajęcia rachunku bankowego o środki wpłacane przez męża tytułem alimentów. Najlepiej dołączyć kserokopie orzeczenia zasądzającego alimenty (o ile takie jest) oraz wyciąg z konta np za ostatni rok (systematyka wpłat)..jak to nie pomoże to pozostaje tylko skarga na czynności komornika..choć z tego co Pani pisze to komornik uznał wpłacane środki za alimenty tylko zastosował "nieznaną mi wykładnię autorską'' co do przekfalifikowania charakteru świadczenia alimentacyjnego na ''zwykłe środki pieniężne'' po wpłacie na rachunek bankowy. Jednym zdaniem komornik mógł dokonć w/w zajęcia (bo nie posiada wiedzy jakie środki wpływają bądż znajdują się na rachunku bankowym)..Jakby mi Pani przedstawiła Tytuł wykonawczy zasądzający alimenty na rzecz pani dziecka to ograniczyłbym zajecie..na słowo bym nie uwierzył..(ale pisze Pani, że komornik nie neguje charakteru świadczenia)
 
nie, nie neguje. Podczas pierwszej wizyty u niego (kiedy złożyłam pismo wyjaśniające) zaznaczyłam, że jedno z kont bankowych wpływają alimenty. Zaznaczył które to konto, ale mimo tego zajął je i środki, które na nie wpływają. Mailowo wysłałam pismo, w którym załączyłam dowody przelewów alimentów z ostatnich 3 miesięcy. Niestety nie poskutkowało. Odpowiedział, że to środki pieniężne a nie alimenty bo już wpłynęły na konto. Mógłby uchylić zajęcie konta na wniosek wierzyciela lub sąd mógłby to zrobic - takiej udzielił odpowiedzi. Być może zrobiłam błąd nie wysyłając pisma listem poleconym i bez braku orzeczenia Sądu (orzeczenie takie posiadam).
 
koniecznie dołącz orzeczenie sądu o alimentach - poskutkuje
 
Jezu, z 1000 razy pisaliśmy i wyjasnialiśmy, ze środki na koncie zatracają swój odrębny charakter źródłowy i rzeczywiście stają się jedynie środkami pieniężnymi. komornik nie jest od badania, skąd wpłynęły i z jakiego tytułu!

Otrzymanie alimentów drogą przekazu pocztowego rozwiązuje problem.
 
owszem, bank nie ma obowiązku badać źródła z jakiego pochodzą wpływające na konto pieniądze, ale komornik, po zbadaniu sprawy, może zastosować częściową blokadę konta; wbrew opinii komornicy też bywają ludzcy...wiem z autopsji
 
I bank nie bada, i komornik. Komornik wykonuje zlecenie wierzyciela, zaś dłużnicy często manipulują kontami. Dlatego jeszcze raz: poczta, do ręki za pokwitowaniem.
 
Alicja Sikora napisał:
owszem, bank nie ma obowiązku badać źródła z jakiego pochodzą wpływające na konto pieniądze, ale komornik, po zbadaniu sprawy, może zastosować częściową blokadę konta; wbrew opinii komornicy też bywają ludzcy...wiem z autopsji

Być może i być może, a jak nie to co oddasz pani jej alimenty???!!

Natalia napisała wyraźnie - przekaz pocztowy ZAŁATWIA sprawę. Nie ma co się kopać z koniem.
 
Załatwia albo i nie załatwia. W tego typu przypadkach rodzic zobowiązany do alimentów jest często w konflikcie z rodzicem sprawującym opiekę nad dzieckiem uprawnionym do alimentów, i na etapie wzajemnego porozumiewania się tylko za pośrednictwem sądu. Z dużą przyjemnością, jak tylko może, to swojej ex-żonie na złość. Niekiedy w tle trwa walka o opiekę nad dzieckiem: na wysuwany przez matkę argument, że nie ma co dziecku jeść dać, bo komornik zajął alimenty, ojciec dziecka ponawia propozycję zabrania dziecka do siebie. Trudno takiego ojca zmusić do zmiany sposobu przesyłania alimentów, w najlepszym razie może to zająć parę miesięcy. No i zmiana sposobu przekazywania alimentów nie spowoduje zwrotu przez komornika już zajętych. Oczywiście, bywa, że dziecko wychowuje ojciec, a do alimentacji zobowiązana jest matka...

Warto by się tu jednak zastanowić nad wypracowaniem na użytek pytających skutecznej metody na odzyskanie już zajętych alimentów. Moim zdaniem pozostaje skarga na czynności komornika do sądu (uzasadnienie + załącznik w postaci kopii orzeczenia sądu o alimentach) wraz z wnioskiem o zwolnienie od kosztów sądowych (skarga = 100 zł) . Na złożenie skargi jest tylko 7 dni - trzeba się śpieszyć !
 
Ostatnia edycja:
marykom07 napisał:
Załatwia albo i nie załatwia. W tego typu przypadkach rodzic zobowiązany do alimentów jest często w konflikcie z rodzicem sprawującym opiekę nad dzieckiem uprawnionym do alimentów, i na etapie wzajemnego porozumiewania się tylko za pośrednictwem sądu. Z dużą przyjemnością, jak tylko może, to swojej ex-żonie na złość. Niekiedy w tle trwa walka o opiekę nad dzieckiem: na wysuwany przez matkę argument, że nie ma co dziecku jeść dać, bo komornik zajął alimenty, ojciec dziecka ponawia propozycję zabrania dziecka do siebie. Trudno takiego ojca zmusić do zmiany sposobu przesyłania alimentów, w najlepszym razie może to zająć parę miesięcy. No i zmiana sposobu przekazywania alimentów nie spowoduje zwrotu przez komornika już zajętych. Oczywiście, bywa, że dziecko wychowuje ojciec, a do alimentacji zobowiązana jest matka...

Warto by się tu jednak zastanowić nad wypracowaniem na użytek pytających skutecznej metody na odzyskanie już zajętych alimentów. Moim zdaniem pozostaje skarga na czynności komornika do sądu (uzasadnienie + załącznik w postaci kopii orzeczenia sądu o alimentach) wraz z wnioskiem o zwolnienie od kosztów sądowych (skarga = 100 zł) . Na złożenie skargi jest tylko 7 dni - trzeba się śpieszyć !

Kwestia, czy skuteczna - szanse w świetle prawa żadne, czasem o czym piszemy w tysiącach postów komornik się LITUJE (ale NIE musi).
 
dziś dostałam odpowiedź od komornika na mój wniosek, w którym załączyłam dowody wpływów alimentacyjnych przez ostatnie kilkanaście miesięcy oraz orzeczenie sądu zasądzającego alimenty. Odpowiedź jest taka: " Wypłata na wynagrodzenie za pracę następuje po złożeniu komornikowi odpisu listy płac lub innego wiarygodnego dowodu, a wypłata na alimenty i renty alimentacyjne - tytułu wykonawczego stwierdzającego obowiązek dłużnika do płacenia alimentów lub renty. Skutkiem dokonanego przez komornika zajęcia w.w rachunku bankowego, jest zajęcie kwot znajdujących się na rachunku bankowym dłużnika, z którego dłużnik nie dokonuje wypłat związanych z nałożonym na niego obowiązkiem alimentacyjnym. Tym samym, brak jest podstaw do zwolnienia rachunku bankowego dłużnika, na który wpływają środki pieniężne z tytułu alimentów. Rachunek taki komornik może jedynie zwolnić na wniosek wierzyciela, wskutek zapłaty przez dłużnika całości długu albo postanowienia sądu."
Ps. Proszę o rady dotyczące dalszego postępowania w sprawie zajęcia konta bankowego, na które wpływają alimenty (co udowodniłam komornikowi). Rady typu "przekaz pocztowy załatwia sprawę", są zbędne. Dziękuję. Czy 7 dni, czas w którym mogę złożyć skargę liczy się od dnia odpowiedzi komornika na mój wniosek ?
 
Siedem dni od otrzymania zawiadomienia o wykonaniu czynności. Skarga nic nie da, bo komornik działa zgodnie z przepisami - środki na rachunku są wierzytelnością przysługującą TOBIE od banku, a że ty masz jakąś wierzytelność przysługującą swojemu dziecku (bo defacto przyjęłaś do depozytu pieniądze dziecka) nie ma w tej sytuacji żadnego znaczenia.

Hm a może powództwo opozycjne... No ciekawe.
 
nie zgadzam się z tym, ale dziękuję za odpowiedź.
 
1. zamknij ten rachunek bankowy,
2. wezwij męża pisemnie poleconym do wpłaty alimentów przekazem pocztowym i poinformuj że rachunek bankowy z pkt 1 jest zamknięty,
3. jeśli pieniądze nie wpłyną następnego dnia idź do komornika z wyrokiem z klauzulą żeby wszczął egzekucję, we wniosku egzekucyjnym wskaż że alimenty chcesz otrzymywać przekazem pocztowym.
 
madalen76 napisał:
Ps. Proszę o rady dotyczące dalszego postępowania w sprawie zajęcia konta bankowego, na które wpływają alimenty (co udowodniłam komornikowi). Rady typu "przekaz pocztowy załatwia sprawę", są zbędne. Dziękuję.
zamknięcie konta nie jest rozwiązaniem.
 
No to egzekucja będzie trwała, możesz zacząć się do tej myśli przyzwyczajać.

Jeśli natomiast uda ci się skutecznie to zajęcie uchylić i będziesz miała ochotę podzielić się z nami informacją jak to zrobiłaś, to wszyscy zapewne chętnie się z nią zapoznamy.
 
Witam, mam zatem pytanie. Mam obowiązek alimentacyjny wobec mojego dziecka- wpłacany oczywiście na konto matki. Oprócz tego matka dziecka jest mi winna pewną sumę z tytułu podziału majątku, na co mam oczywiście wyrok sądu. Była żona uchyla się od zwrotu mi tej sumy a jednocześnie nie pracuje, jest na utrzymaniu konkubenta, wszelkie rzeczy kupuje na matkę lub konkubenta. Czy możliwa jest sytuacja żeby dług, który ma wobec mnie potrącać właśnie z alimentów które ja regularnie płacę?
 
Nie. Nie jest to zaliczenie wzajemne. Alimenty należą się dziecku, a dłużniczką jest matka dziecka.
W sprawie długu matki - do komornika.

@madalen76
Obrazek z życia: płynie stateczek, dzień piekny, bryza morska, piękne widoki. Pasażerowie wycieczki się cieszą, jedyne co zakłóca błogostan obecnych, to ryk sześciolatki. Matka z babcią ja uciszają, ale to wywołuje jedynie wzrost głośności. Matka mówi: dziecko moje, popatrz, nikt nie płacze, wszyscy się cieszą, pogoda piękna, nikt nie boi się, że utonie! No to mała na chwilę (i momentalnie) się ucisza, obwodzi chłodnym wzrokiem pasażerów i w tejże chwili wznawia ryk jeszcze głośniej, wyjąc jednym-jedynym zdaniem: Ale JA utonęęeeee!

Przepraszam, ale skojarzyło mi się z tym Pani "nie zgadzam się z tym". Tak samo można chcieć latać i nie zgadzać się z istnieniem grawitacji.
 
Ostatnia edycja:
ok ale czy w myśl tego że komornika nie obchodzi skąd pochodzą środki na koncie matki powinienem je odzyskać z powrotem dzięki egzekucji z konta zajętego przez komornika. dobrze rozumiem?
 
Może Pan wskazać komornikowi, że egzekucja ma być prowadzona m.in. z kont dłużniczki. Zna Pan nr konta - podać.
 
Powrót
Góra