Wypadek dziecka w szkole
Syn uległ wypadkowi lekcji WF ,wybicie barku nauczyciel zadzwonił i powiadomił o naderwaniu mięśnia ,zadałem pytanie czy powiadomił pogotowie stwierdził ze nie widzi potrzeby i że bym odebrał dziecko ze szkoły pojechałem i zobaczyłem że nauczyciel dalej prowadzi zajęci a mój syn siedzi na ławeczce na sali gimnastycznej blady z ręką dotykającą parkietu z grymasem bólu ,brak możliwości zachowania postawy zasadniczej ,bark obniżony o około 5 cm,,syna zawiozłem na pogotowie.Pytanie czy nauczyciel zachował się poprawnie ,zaznaczam że detektor szkoły stwierdził że tak na drugi dzień, miał już,gotowy protokół do podpisania który nie podpisałem a zażądałem powołania komisji powypadkowej
|