Ripper napisał:
Nie mam nic do AMWAYa bardziej niż do jakiejkolwiek innej firmy tego typu.
Odniosłem inne wrażenie, głównie z powodu upierania się przez ciebie, że firma AMWAY manipuluje dystrybutorami. Dlaczego uważam, że tak nie jest?
Bo firma AMWAY jedynie tworzy systemy motywacyjne oparte na premiach finansowych, reszta - czyli EWENTUALNE przejawy manipulacji odnośnie szczegółowego działania dystrybutorów i podejścia do biznesu i innych ludzi - związane są wyłącznie z określonymi działaniami w określonych organizacjach dystrybutorskich. AMWAY nie ponosi odpowiedzialności za to, że ktoś okazał się oszustem, naciągaczem itp., bo nikt nie ma tego wypisanego na czole i każdy może przystąpić do tego biznesu. Kodeks Etyczny jest wyraźnym dowodem na to, że AMWAY kieruje się żelaznymi zasadami etyki i uczciwości, zaś ludzie jak to ludzie - do etyki podchodzą często wybiórczo, jak Kali z "W pustyni i w puszczy". To tak, jakby oskarżać cały Kościół za to, że wśród księży są pedofile, złodzieje itp. osoby.
na czym w takim razie opiera się sukces tej firmy?
Właśnie na nacisku jaki kładzie się na etykę i uczciwość w rozwijaniu tego biznesu, a także na potencjalnie ogromnych możliwościach rozwoju osobistego - nie mówię tu tylko o rozwoju finansowym. Wiele osób na wielu forach wielokrotnie wspominało, że nie zajmują się już biznesem AMWAY, ale to, co z niego wynieśli okazało się bardzo cenne w rozwijaniu działalności, jaką prowadza obecnie.
Tworzenie atmosfery wzajemnej życzliwości i pomagania sobie nawzajem, wspierania się psychicznie - co w naszym straszliwie negatywnym społeczeństwie jest bardzo cenne - oto co także przyciąga wciąż nowych ludzi do tego biznesu, poza możliwościami finansowymi. Wielu ludzi w naszym kraju ma już dość ciągłego pesymizmu, zrzędzenia, nie mówiąc o głęboko zakorzenionych w Polakach - zawiści i podejrzliwości. Wielu ludzi chce żyć w NORMALNYM kraju, dlatego szukają towarzystwa NORMALNYCH ludzi, którzy nie patrzą z zawiścią na auto czy dom sąsiada, którzy potrafią cieszyć się z cudzego sukcesu i którzy mówią ludziom dobre rzeczy, zamiast non stop ich krytykować. Wiem, z punktu widzenia kogoś, kto nasiąknął negatywami po koniuszki włosów, ktoś taki może się wydawać "nawiedzony", "nienormalny", ale biorąc pod uwagę polską "normę", to ja już wole być ten "nienormalny".
Na koniec - ja naprawdę nie jestem jakoś szczególnie negatywnie nastawiony do Amwaya. Po prostu mam ogólną ostrą reakcję alergiczną, gdy w jednym kontekście pojawia się "biznes" i "etyka".
Otóż to, to dowodzi, jak niestety straszliwie wyprano mózgi naszym rodakom wmawiając im, że te dwie rzeczy są nie do pogodzenia. Otóż nie tylko są, ale są warunkiem trwałego rozwoju biznesu i społeczeństwa, o czym doskonale wiedzą na zachodzie a czego Polacy muszą się dopiero nauczyć, także ci zajmujący się biznesem.
Nie wiem czy znasz treść Raportu Społecznego z 2009 r. Mówi ona wyraźnie, że Polska stanie w miejscu na swoje własne życzenie - z powodu rozlewającej się po naszym kraju jak pożar paranoi - "wszyscy są nieuczciwi, wszyscy tylko chcą mną manipulować i mnie wykorzystać, więc nikomu nie można ufać i wierzyć". Zgadzam się z wnioskami naukowców, którzy ten raport opracowali - takie społeczeństwo nie może się rozwijać.
Jeśli do tego dorzucimy potworną ignorancję ekonomiczna Polaków - co z kolei stwierdza raport "Wiedza ekonomiczna mieszkańców Polski", to mamy murowany scenariusz grecki, jeśli nie gorzej.