S
schronisko
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2012
- Odpowiedzi
- 4
Mam pytanie dotyczące pewnej sytuacji. Do miejskiego schroniska dla bezdomnych zwierząt pewien człowiek przyprowadził swojego psa i oświadczył, że już go nie chce. Schronisko odmówiło przyjecia psa na co ów człowiek odparł, że to go nie obchodzi, przywiazał psa do klamki i odjechał. Pies był zaczipowany wiec można było ustalić dane właściciela. Wezwano policję i przekazano jej te dane wraz z opisem całego zajścia. Sprawa trafiła do prokuratury z oskarżeniem o porzucenie zwierzęcia. Prokuratura jednak odmówiła wszczęcia dochodzenia ponieważ, jak wyjaśniono, właściciel psa zostawiając go przy drzwiach schroniska miał prawo sądzić, że ktoś się tym psem zaopiekuje a zatem nie porzucił go. (W rozmowie telefonicznej przedstawiciel prokuratury zgodził się nawet co do tego, że jeżeli ktoś podrzuci psa np. na prywatną posesje pracownika schroniska to również będzie miał prawo sądzić, że ktoś się psem zajmie czyli pozbywając się psa w ten sposób nie porzuca go). Pies przebywa w przepełnionym schronisku już miesiąc utrzymywany z pieniędzy podatników. Czy zatem ten człowiek popełnił jakieś przestępstwo, wykroczenie? Co schronisko może zrobić w tej sytuacji?