T
tzuth
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2012
- Odpowiedzi
- 4
Witam,
jako organizacja studencka chcielibyśmy organizować kilkudniowe wycieczki dla studentów.
Zrobiliśmy już jedną. Szczęśliwie dla nas wyjazd udał się bardzo dobrze, bez żadnych problemów. Natomiast chcemy postarać się o odpowiednie zorganizowanie kolejnych również pod kątem prawnym.
Organizacja studencka zarejestrowana jest jedynie na uczelni, w statucie posiada zapis o organizacji wyjazdów. Procedura wycieczki wygląda następująco: jako organizatorzy rezerwujemy hostele, transport, przewodników itp. Zbieramy od uczestników wpłaty (wycieczka nie ma charakteru zarobkowego). Uczestnicy to również studenci niezwiązani z naszą organizacją.
Uczestnicy podpisują regulamin. Założeniem jest, że my – organizatorzy jesteśmy jedynie „pośrednikami”, natomiast każdy jest sam odpowiedzialny za siebie. Władze uczelni (prorektor ds. studenckich są informowani o inicjatywie). Uczestnikom wykupujemy ubezpieczenie grupowe w PZU. Wpłaty przyjmujemy „do ręki”, uczestnicy dostają potwierdzenie wpłaty. Nie jest to w żaden sposób rozliczane, jeżeli zostaną jakieś grosze są one uwzględnione w końcowym bilansie.
Czy wyjazdy w takiej formie są legalne? Domyślam się, że nie do końca. Aczkolwiek według tego artykułu można wyczytać, że prawo do organizacji wycieczek ma każdy dla kogo działalność ta nie jest zarobkowa.
Czy jako organizatorzy ponosimy odpowiedzialność za zachowanie innych osób?
Planujemy dodatkowo zarejestrować fundację, aby podejmować również inne działania, może ona brać udział w organizacji wycieczki. Co zrobić aby wyjazdy te były legalne oraz aby uniknąć odpowiedzialności za nierozsądne zachowania uczestników (których nie możemy przewidzieć)?
Obecnie dajemy studentom do podpisania regulamin, informujemy władze uczelni, wykupujemy ubezpieczenie. Czy to wystarczy? Kto jeszcze powinien zostać poinformowany? Co z rozliczaniem wyjazdu? Czy powinniśmy wystąpić o jakieś zgody, uprawnienia (przypominam, że działamy niezarobkowo)?
Gdzie mogę szukać informacji? Jest dużo artykułów na temat wyjazdów szkolnych dla dzieci, ale to chyba nas nie dotyczy.
Pozdrawiam,
tzuth
jako organizacja studencka chcielibyśmy organizować kilkudniowe wycieczki dla studentów.
Zrobiliśmy już jedną. Szczęśliwie dla nas wyjazd udał się bardzo dobrze, bez żadnych problemów. Natomiast chcemy postarać się o odpowiednie zorganizowanie kolejnych również pod kątem prawnym.
Organizacja studencka zarejestrowana jest jedynie na uczelni, w statucie posiada zapis o organizacji wyjazdów. Procedura wycieczki wygląda następująco: jako organizatorzy rezerwujemy hostele, transport, przewodników itp. Zbieramy od uczestników wpłaty (wycieczka nie ma charakteru zarobkowego). Uczestnicy to również studenci niezwiązani z naszą organizacją.
Uczestnicy podpisują regulamin. Założeniem jest, że my – organizatorzy jesteśmy jedynie „pośrednikami”, natomiast każdy jest sam odpowiedzialny za siebie. Władze uczelni (prorektor ds. studenckich są informowani o inicjatywie). Uczestnikom wykupujemy ubezpieczenie grupowe w PZU. Wpłaty przyjmujemy „do ręki”, uczestnicy dostają potwierdzenie wpłaty. Nie jest to w żaden sposób rozliczane, jeżeli zostaną jakieś grosze są one uwzględnione w końcowym bilansie.
Czy wyjazdy w takiej formie są legalne? Domyślam się, że nie do końca. Aczkolwiek według tego artykułu można wyczytać, że prawo do organizacji wycieczek ma każdy dla kogo działalność ta nie jest zarobkowa.
Czy jako organizatorzy ponosimy odpowiedzialność za zachowanie innych osób?
Planujemy dodatkowo zarejestrować fundację, aby podejmować również inne działania, może ona brać udział w organizacji wycieczki. Co zrobić aby wyjazdy te były legalne oraz aby uniknąć odpowiedzialności za nierozsądne zachowania uczestników (których nie możemy przewidzieć)?
Obecnie dajemy studentom do podpisania regulamin, informujemy władze uczelni, wykupujemy ubezpieczenie. Czy to wystarczy? Kto jeszcze powinien zostać poinformowany? Co z rozliczaniem wyjazdu? Czy powinniśmy wystąpić o jakieś zgody, uprawnienia (przypominam, że działamy niezarobkowo)?
Gdzie mogę szukać informacji? Jest dużo artykułów na temat wyjazdów szkolnych dla dzieci, ale to chyba nas nie dotyczy.
Pozdrawiam,
tzuth
Ostatnia edycja: