Doradztwo - alternatywa korporacji?

  • Autor wątku Autor wątku gnozjusz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

gnozjusz

Użytkownik
Dołączył
01.2011
Odpowiedzi
59
Prawdopodobnie niedługo zostanie powołany - nowy zawód prawniczy - doradca prawny, ustawa jest już po 1 czytaniu w Sejmie.
Czy myślicie że jest to dobra alternatywa dla korporacyjnych aplikacji - można próbowac zacząć działać już po ukonczeniu studiów i wyspecjalizować się w jakiejś dziedzinie bez wałkowania powtórki ze studiów np karnego czy pracy?

Jak widzicie perspektywy dla doradców, szczególnie w dużych miastach?
 
Chyba jednak nie. Mimo, że dzisiaj - czy wczoraj - w jakieś podkomisji przyklepali projekt o doradcach.
 
Zawsze jakaś możliwość działania będzie - z tym że raczej nie dla zielonych absolwentów. Sama chęć specjalizowania się w jakiejś dziedzinie prawa nie zastąpi ani praktycznej wiedzy, ani też nie wzbudzi zaufania klienteli. No i bariera kosztowa: lokal, telefon, ZUS itp. Jak ktoś myśli o reklamie, to są też koszty.
Słowem, projekt przydatny będzie raczej dla dotychczasowych sieci biur prawnych (np. KRISLEX), osób usuniętych z korporacji. No i rozmaitych bezwzględnych firemek żurujących na wypadkach i ubezpieczeniach.
W wielkich miastach chyba już w tej chwili rynek prawniczy "usługowy" osiągnął maksymalne nasycenie. Nie chodzi tu o to, że nowe osoby nie zostaną na niego wpuszczone, ale, że ich wejście na rynek nie gwarantuje im zwrotu nakładów w przewidywalnej przyszłości. No chyba, że dostaną posadę w jakiejś firmie, ale do tego status "doradcy" nie będzie potrzebny. Obecnie zdaje egzamin adwokacki/radcowski 4,5 tysiąca osób i z dużym podobieństwem można rzec, że nawet te osoby będą miały trudności w umieszczeniu się na rynku oprawniczym.
 
Mały off-topic (a może i nie)

Wczoraj wracając do domu podjechałem do jednego z fast-foodów. Spożywając pysznego, tłustego hamburgera zauważyłem, że obok mnie siedzi mężczyzna w garniturze i przegląda jakieś dokumenty. Po chwili pojawił się inny gość, usiadł kolo mężczyzny w garniturze i zaczęli rozmawiać
Tematem tejże rozmowy było prawo pracy i prawo karne. "Garnitur" udzielał porady prawnej swemu kompanowi, ustalali strategię rozwiązania sporu między tym drugim mężczyzną a jego pracodawcą, a także mogące pojawić się w związku z w/w sporem problemy z prawem karnym.
Na koniec mężczyzna w garniturze zażyczył sobie 300 zł za poradę prawną.


Dramat.
 
Kto by pomyślał, widać nadeszły dla prawników tłuste lata (i to dosłownie) ;)

Zgadzam się ze stwierdzeniem, że stworzenie zawodu "doradcy" będzie miało znaczenie głównie dla osób już mających za sobą praktykę, czyli w sumie jest wyważaniem otwartych drzwi. Może i miałoby sens kilka lat temu, ale dzisiaj każda zdeterminowana osoba jest w stanie ukończyć aplikację, a też każdy myślący zdroworozsądkowo absolwent odpuści sobie pakowanie się w doradztwo bez doświadczenia. Podejrzewam, że skorzystają też na takim rozwiązaniu ci przygotowani kiepsko, ale mający dar do rozpychania się łokciami i wciskania ludziom kitu, a nie oszukujmy się, że całkiem sporo Polaków jest gotowych myśleć, że ktoś kto skończył prawo, to już właściwie prawnik. Może nawet taki doradca lepszy, swojski, spoza koterii, nie pozjadał wszystkich rozumów. Nie będzie to pewnie masowym problemem, ale też ciężko to całkiem zbagatelizować.

Z drugiej strony, odczuwam pewną satysfakcję, gdy widzę wybuch agresji przedstawicieli korporacji :D

Informacja prasowa / Aktualności / Krajowa Izba Radców Prawnych -
 
Ostatnia edycja:
Indos napisał:
Kto by pomyślał, widać nadeszły dla prawników tłuste lata (i to dosłownie) ;)

Zgadzam się ze stwierdzeniem, że stworzenie zawodu "doradcy" będzie miało znaczenie głównie dla osób już mających za sobą praktykę, czyli w sumie jest wyważaniem otwartych drzwi. Może i miałoby sens kilka lat temu, ale dzisiaj każda zdeterminowana osoba jest w stanie ukończyć aplikację, a też każdy myślący zdroworozsądkowo absolwent odpuści sobie pakowanie się w doradztwo bez doświadczenia. Podejrzewam, że skorzystają też na takim rozwiązaniu ci przygotowani kiepsko, ale mający dar do rozpychania się łokciami i wciskania ludziom kitu, a nie oszukujmy się, że całkiem sporo Polaków jest gotowych myśleć, że ktoś kto skończył prawo, to już właściwie prawnik. Może nawet taki doradca lepszy, swojski, spoza koterii, nie pozjadał wszystkich rozumów. Nie będzie to pewnie masowym problemem, ale też ciężko to całkiem zbagatelizować.

Z drugiej strony, odczuwam pewną satysfakcję, gdy widzę wybuch agresji przedstawicieli korporacji :D

Informacja prasowa / Aktualności / Krajowa Izba Radców Prawnych -

widocznie reprezentujesz podobny poziom intelektualny co poseł Gowin. Czas przedwyborczy jest dobrym na wprowadzanie podobnych głupot, co zresztą ciemny lud usatysfakcjonuje, a poklask będzie głośny. Co nie zmienia faktu że postawa samorządów prawniczych jest żałosna, tzn zamiast zajmować się polityką wypisują jakieś kretynizmy na stronach, co wygląda jakby małe dziecko tupało nóżką. Polskie samorządy prawnicze są kompletnie niewydolne a na ich czele zazwyczaj stoją jeszcze więksi kretyni niż ci co zasiadają w ławach sejmowych.
 
Nie ma to jak obrazić mnie (a raczej usiłować) w jednym poście za to, że śmiem skrytykować korporacje, a jednocześnie przywalić tymże korporacjom jeszcze mocniej.

Projekt jest populistyczny, a reakcje środowiska jak zawsze histeryczne - nie widzę między nami żadnego sporu.
 
Ostatnia edycja:
Indos napisał:
Nie ma to jak obrazić mnie (a raczej usiłować) w jednym poście za to, że śmiem skrytykować korporacje, a jednocześnie przywalić tymże korporacjom jeszcze mocniej.

Projekt jest populistyczny, a reakcje środowiska jak zawsze histeryczne - nie widzę między nami żadnego sporu.

no widzisz jak bardzo ograniczone są twoje perspektywy, w głowie ci się nie mieści. Nie próbowałem cię obrazić, stwierdza tylko że jeśli myślisz tak samo jak Gowin tzn że jesteś tak samo głupi.

Ostrzeżenie do systemu z język - Colder
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Czy ktoś zna finał tych debat nad doradcami? Ustawa weszła w życie? No i czy zrodziło to kolejny krok ku obejściom, czyli zamiast doradców których wrzucono np. w egzaminy powstali wspominani w jednym z wątków na forum konsultanci prawni?
 
Powrót
Góra