PRAWO - Warto nie warto/żale/problemy/bolączki - część II - Forum Prawne

 

PRAWO - Warto nie warto/żale/problemy/bolączki - część II 8

Cytat: Napisał/a ChrisYS może tą energię, którą marnujecie na udowadnianiu sobie nawzajem kto jest mądrzejszy spożytkujecie na zdobywanie wiedzy, która w dążeniu do bycia prawnikiem wam na pewno nie zaszkodzi a kto wie może i ...



Wróć   Forum Prawne > Różne > Forum Młodych Prawników

Forum Młodych Prawników - aktualne tematy:


Zamknięty temat
 
13-01-2012, 07:50  
Bartata
Moderator globalny
 
Bartata na Forum Prawnym
 
Posty: 5.935
Domyślnie RE: PRAWO - Warto nie warto/żale/problemy/bolączki - część II

Cytat:
Napisał/a ChrisYS
może tą energię, którą marnujecie na udowadnianiu sobie nawzajem kto jest mądrzejszy spożytkujecie na zdobywanie wiedzy, która w dążeniu do bycia prawnikiem wam na pewno nie zaszkodzi a kto wie może i pomoże.
Obawiam się @Chris...że to jak

o ścianę
Bartata jest off-line  
13-01-2012, 13:12  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: PRAWO - Warto nie warto/żale/problemy/bolączki - część II

Łiskacz zobaczymy jak skończysz aplikację i będziesz chciał otworzyć kance , skąd wtedy weźmiesz firmy do obsługi bo z klienta z ulicy nie wyżyjesz i otworzysz oczy szeroko bo zobaczysz że na ulicy na której chcesz otworzyć swoją kancelarie w co drugiej bramie już jakaś jest .
Też powiesz że jest dobrze ?
A jak nie to pracuj u swojego meca za 2 K do końca życia.
 
13-01-2012, 17:38  
Pan Puchacz
Użytkownik
 
Posty: 80
Domyślnie RE: PRAWO - Warto nie warto/żale/problemy/bolączki - część II

Cytat:
Napisał/a Azon
Ja bym widział to tak:
Politechnika:
90% absolwentów będzie mogło pracować w zawodzie związanym ze skończonym kierunków studiów,
Bajki. Chyba, że np. jako pracę w zawodzie uważasz "informatyka", który instaluje Windowsy za 1500 PLN/miesięcznie. Taki ma to związek z zawodem jak skończenie prawa i noszenie papierów na biuro podawcze do sądu.

Cytat:
Napisał/a Azon
Prawo
30% absolwentów będzie mogło pracować w zawodzie, w którym będą wykorzystywać zdobytą na studiach wiedzę,
Ja widzę, że każdy kto chce to pracuje w zawodzie. Jak nie w kancelariach to w bankach, różnych firmach albo w administracji państwowej.

Cytat:
Napisał/a Azon
W tak ujętej rzeczywistości prawników mieści się 70% tych, dla których studia prawnicze nic w życiu nie dadzą, jakieś 25% tych, którzy będą zarabiali docelowo około średniej krajowej. No i 5%, którzy po latach zostaną sędziami, prokuratorami, wziętymi adwokatami i radcami prawnymi.
Nie znam nikogo kto by pracował za średnią krajową (Warszawa). W zasadzie każdy zarabia więcej. Chyba że się komuś naprawdę nie chce.
Też słyszałem o ludziach pracujących za darmo albo zarabiających pensję minimalną ale to są takie legendy - każdy słyszał ale nikt takich osób nie zna.
Pan Puchacz jest off-line  
13-01-2012, 17:50  
Radiat
Początkujący
 
Posty: 15
Domyślnie RE: PRAWO - Warto nie warto/żale/problemy/bolączki - część II

Cytat:
Napisał/a Pan Puchacz
Też słyszałem o ludziach pracujących za darmo albo zarabiających pensję minimalną ale to są takie legendy - każdy słyszał ale nikt takich osób nie zna.
Ja osobiście znam conajmniej parę takich osób a jedna z nich miała najwyższą średnią ocen na swoim wydziale prawa. Przez trzy lata pracowała za ok 1.100 netto jako aplikant notarialny. Rocznik naboru - 2007.
Radiat jest off-line  
13-01-2012, 18:19  
Pan Puchacz
Użytkownik
 
Posty: 80
Domyślnie RE: PRAWO - Warto nie warto/żale/problemy/bolączki - część II

Cytat:
Napisał/a Radiat
Ja osobiście znam conajmniej parę takich osób a jedna z nich miała najwyższą średnią ocen na swoim wydziale prawa. Przez trzy lata pracowała za ok 1.100 netto jako aplikant notarialny. Rocznik naboru - 2007.
A ile zarabia teraz ?
Nigdzie nie twierdziłem, że w miesiąc po skończeniu studiów zarabia się ogromne pieniądze. Na początku wszędzie jest słabo. Natomiast jeśli ktoś skończy aplikację (a nie tylko studia) to nie będzie pracował za średnią krajową i nie będzie miał problemu z życiem na przyzwoitym poziomie chyba że mu się po prostu nie chce starać albo nie ma kompletnie nic do zaoferowania (co po tylu latach nauki byłoby bardzo dziwne).
Pan Puchacz jest off-line  
14-01-2012, 18:23  
aplikoko
Zbanowany
 
Posty: 886
Domyślnie RE: PRAWO - Warto nie warto/żale/problemy/bolączki - część II

Cytat:
Napisał/a Łiskacz
Jestem z pierwszego naboru Kwiatkowskiego. W mojej grupie wszyscy pracują. Część w sieciówkach, część w średnich kancelariach, część w małych kilkuosobowych. Nikt nie siedzi w domu z założonymi rękami.
dzieciaku, uważasz że za Kwiatkowskiego to jakiś super trudny nabór był ? był taki sam jak poprzednie, a że dostało się mniej osób niż w 2007 czy 2009 to wynika z tego że zostały w poprzednich latach rozładowane kolejki z tłumami ludzi co zdawali na aplikację 5 - 8 lat po studiach. No a że wszystkich tumanów po prawie jednak przyjąć się nie da to jest was trochę mniej.[/QUOTE]
Cytat:
Napisał/a Łiskacz
Może zatem te niesamowite problemy z pracą o których piszesz, bezrobotni aplikanci na garnuszku rodziców to głównie problemy twojego rocznika, które bezpodstawnie przenosisz na wszystkich prawników w tym kraju ?
to nie są problemy mojego czy twojego rocznika tylko problemy absolwentów prawa, których jest taka masa, że nie stanowią żadnego atrakcyjnego kąska dla pracodawcy skoro ten może przebierać na najlichszą posadę spośród 80 chętnych.
Jeśli tobie pasuje pozycja szaraka, jednego z dziesiątek tysięcy przyszłych "mecenasów" o których tylko oni sami będą wiedzieć że mają taki tytuł - ok. Ale nie próbuj wciskać tu na forum ciemnoty, że jest ok, ludzie sobie poradzą a już w ogóle szczytem idiotyzmu jest stawianie tezy że jakieś roczniki sobie poradzą lepiej niż inne - jeśli już to tobie będzie trudniej niż mnie czy starszym ode mnie kolegom bo zwyczajnie później startujesz i jeszcze mniej będziesz miał do wyszarpania. Ale widocznie takie analizy są na razie dla ciebie zbyt skomplikowane więc trzeba czekać aż rynek pokaże ci ile jesteś wart z tym swoim dyplomem, aplikacją, może stertą certyfikatów, LLMów i innych cudów (choć nie podejrzewam cię o to). Jak to Loyd30 słusznie tu pisze - co to za zawód jak mecenasina może mieć takiego wykwalifikowanego kandydata ze wszystkim za np. 1500 zł....

Cytat:
Napisał/a Łiskacz
Obojętnie czy brutto czy netto i nawet w dużym mieście, kwota 3k lub 4k to bardzo dużo jak dla osoby, która nic nie umie i której trzeba poświęcić mnóstwo czasu by zaczęła zarabiać na kancelarię.
znowu brednie - ktoś kto nic nie umie nie zarobi 3 czy 4 k bo po prostu nic nie zarobi, nikt go do pracy nie weźmie i nie będzie uczył i jeszcze mu płacił. Natomiast dla rozgarniętego aplikanta mającego w momencie zakończenia studiów powiedzmy 2 letnie doświadczenie nie są to jakieś kosmiczne pieniądze, w każdym razie w Warszawie, nie wiem jak gdzie indziej, choć podejrzewam że na pewno będą znacznie mniejsze.
aplikoko jest off-line  
15-01-2012, 02:42  
mad_hat
Początkujący
 
Posty: 13
Domyślnie RE: PRAWO - Warto nie warto/żale/problemy/bolączki - część II

W związku z toczącą się tutaj dyskusją o perspektywach dla młodych radców i adwokatów otwierających własne kancelarie, podzielę się swoimi spostrzeżeniami co do możliwości podejmowania przez takie osoby pracy na przysłowiowym "etacie". Ostatnio jeden z ubezpieczycieli poszukiwał pracownika do działu likwidacji szkód w stolicy. Wśród wymagań dla kandydatów wskazano ukończenie studiów prawniczych, chociaż tak naprawdę na tym stanowisku mogłaby pracować osoba po jakimkolwiek kierunku humanistycznym, oczywiście przeszkolona. Na ofertę odpowiedziało około 300 osób, z czego 1/3 to były osoby z uprawnieniami radcy lub adwokata, głównie ci, którzy zdali egzamin w ubiegłym roku. Pokazuje to jaka obecnie jest desperacja w środowisku.

Oczywiście żaden radca lub adwokat nie został zatrudniony na tym stanowisku.
mad_hat jest off-line  
15-01-2012, 08:38  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: PRAWO - Warto nie warto/żale/problemy/bolączki - część II

Cytat:
Napisał/a aplikoko
dzieciaku, uważasz że za Kwiatkowskiego to jakiś super trudny nabór był ? był taki sam jak poprzednie, a że dostało się mniej osób niż w 2007 czy 2009 to wynika z tego że zostały w poprzednich latach rozładowane kolejki z tłumami ludzi co zdawali na aplikację 5 - 8 lat po studiach. No a że wszystkich tumanów po prawie jednak przyjąć się nie da to jest was trochę mniej.
Gdyby testy na aplikację ze wszystkich lat były tak samo trudne, to procentowa zdawalność byłaby wszędzie taka sama. Tymczasem, w twoim naborze wynosiła ona 76%, a w moim 25%. Domyśl się zatem matematyczny geniuszu, który test był trudniejszy i na który nabór załapały się te wszystkie "tumany po prawie" o których piszesz.

A to, że w 2009 dostało się tyle osób co efekt również tego, że przystępowały wówczas osoby, którym się nie udało dostać rok wcześniej (nabór Ćwiąkalskiego- zdawalność 11%).

Cytat:
Napisał/a aplikoko
to nie są problemy mojego czy twojego rocznika tylko problemy absolwentów prawa, których jest taka masa, że nie stanowią żadnego atrakcyjnego kąska dla pracodawcy skoro ten może przebierać na najlichszą posadę spośród 80 chętnych.
To bardzo ciekawe, bo na poparcie swoich wypocin, oprócz setek wyzwisk i ogólników masz jedynie historie swoich kolegów z grupy aplikacyjnej.
A ja ci odpowiadam, że na moim roku takich delikwentów nie ma, tak samo jak nie ma takich ujadających kundelków, co całe dnie przesiadują na forach by odreagować swoje frustracje.

Cytat:
Napisał/a aplikoko
jeśli już to tobie będzie trudniej niż mnie czy starszym ode mnie kolegom bo zwyczajnie później startujesz i jeszcze mniej będziesz miał do wyszarpania.
"Wystartowałem" z pracą zawodową w połowie studiów, więc dziś moja sytuacja zawodowa jest ustabilizowana. Zupełnie nie wiem zatem, co miałbym wyszarpywać i od kogo- od twoich kolegów z aplikacji, co śpią do południa ? Albo od tych, którzy pracę zaczęli na aplikacji i których musiałem uczyć wypełniania najprostszych wniosków do KRS ?


Cytat:
Napisał/a aplikoko
znowu brednie - ktoś kto nic nie umie nie zarobi 3 czy 4 k bo po prostu nic nie zarobi, nikt go do pracy nie weźmie i nie będzie uczył i jeszcze mu płacił. Natomiast dla rozgarniętego aplikanta mającego w momencie zakończenia studiów powiedzmy 2 letnie doświadczenie nie są to jakieś kosmiczne pieniądze, w każdym razie w Warszawie, nie wiem jak gdzie indziej, choć podejrzewam że na pewno będą znacznie mniejsze.
A gdzie ja napisałem, że taka osoba tyle zarobi ? Oczywiście że nie zarobi (chyba że ma znajomości). Faktem jest natomiast, że takie osoby tyle żądają, co spotkać się może jedynie z uśmiechem politowania. Potem wracają do domu, siadają przed kompa i wypisują posty, jak to nie ma pracy..
 
15-01-2012, 12:32  
gols
Użytkownik
 
Posty: 209
Domyślnie RE: PRAWO - Warto nie warto/żale/problemy/bolączki - część II

Rynku usług prawniczych będzie rozwijał się w tym samym kierunku, co inne usługi niematerialne. Czyli w kierunku rozwoju mobilnej obsługi klienta 24h/dobę, punktów usługowych w dużych centrach sprzedaży, jak i świadczenia usług przez internet i telefon, zarówno jeśli chodzi o sprzedaż produktu, jak i bieżącą obsługę. Takie bowiem są perspektywy działalności usługowej, które rysują się wobec nowej fali rewolucji technicznej.
Jeśli połączenie zawodów prawniczych nie nastąpi z woli ustawodawcy, to na pewno walka o zatrudnienie na etacie skłoni prawników do faktycznego pominięcia obecnych różnic.
Kancelarie z sekretarkami i niestandaryzowanymi meblami zostaną może w jakichś miasteczkach oraz po kilka kancelarii w większych ośrodkach. Będzie to jednak margines rynku usług prawniczych.
W większych ośrodkach miejskich doświadczony, szeregowy radca będzie miał boks na openspace'ie, podstawową płacę w granicach ustawowego minimum, a reszta wynagrodzenia będzie ustalana prowizyjnie, z uwzględnieniem ilości pozyskanych klientów. Mniej doświadczeni radcy, w tym ci z gorszymi wynikami w pozyskiwaniu klientów i prowadzeniu spraw, będą musieli liczyć się z samozatrudnieniem, bez tej płacy podstawowej.
Powstanie także nowy, szeroki segment prawników udzielających kompleksowych usług w punktach obsługi, stałych (np. w centrach handlowych z hipermarketami) lub mobilnych. Takie usługi będą świadczone w ramach szerszych sieci sprzedażowych, a być może i dyskontowych.
Ceny będą znacząco spadać, za to jakość produktu i dostępność usług wzrośnie.
gols jest off-line  
15-01-2012, 15:22  
lukas63
Stały bywalec
 
Posty: 1.238
Domyślnie RE: PRAWO - Warto nie warto/żale/problemy/bolączki - część II

Cytat:
Takie bowiem są perspektywy działalności usługowej, które rysują się wobec nowej fali rewolucji technicznej.
Mijasz się z prawdą -widać to po rynku ubezpieczeń - wirtualni ubezpieczyciele zaczynają zakładać stacjonarne punkty swoich usług
lukas63 jest off-line  
15-01-2012, 16:44  
gols
Użytkownik
 
Posty: 209
Domyślnie RE: PRAWO - Warto nie warto/żale/problemy/bolączki - część II

Cytat:
Napisał/a lukas63
Mijasz się z prawdą -widać to po rynku ubezpieczeń - wirtualni ubezpieczyciele zaczynają zakładać stacjonarne punkty swoich usług
Nie napisałem, że świadczenie usług przez internet będzie wykluczało świadczenia takich samych usług w kontakcie bezpośrednim z klientem. Przecież firmy świadczące usługi prawne nie będą ich świadczyć z pomocą jednego radcy prawnego. Będzie wielu chętnych do pracy prawników, z coraz wyższymi kwalifikacjami, za takie same lub mniejsze wynagrodzenie niż koledzy.
gols jest off-line  
15-01-2012, 18:11  
Azon
Użytkownik
 
Posty: 31
Domyślnie RE: PRAWO - Warto nie warto/żale/problemy/bolączki - część II

Cytat:
Napisał/a mad_hat
W związku z toczącą się tutaj dyskusją o perspektywach dla młodych radców i adwokatów otwierających własne kancelarie, podzielę się swoimi spostrzeżeniami co do możliwości podejmowania przez takie osoby pracy na przysłowiowym "etacie". Ostatnio jeden z ubezpieczycieli poszukiwał pracownika do działu likwidacji szkód w stolicy. Wśród wymagań dla kandydatów wskazano ukończenie studiów prawniczych, chociaż tak naprawdę na tym stanowisku mogłaby pracować osoba po jakimkolwiek kierunku humanistycznym, oczywiście przeszkolona. Na ofertę odpowiedziało około 300 osób, z czego 1/3 to były osoby z uprawnieniami radcy lub adwokata, głównie ci, którzy zdali egzamin w ubiegłym roku. Pokazuje to jaka obecnie jest desperacja w środowisku.

Oczywiście żaden radca lub adwokat nie został zatrudniony na tym stanowisku.
Mam wrażenie, że bardzie płynny jest rynek pracy dla aplikantów niż prawników z uprawnieniami. Wynika to stąd, że za psi pieniądz radca/adwokat może zatrudnić dowolną ilość wysokokwalifikowanych aplikantów. Natomiast po egzaminie zawodowym taki super młody byłby ewidentną konkurencją dla szefa -radcy. No i taki chciałby w końcu zarabiać jak biały człowiek ...
Azon jest off-line  
15-01-2012, 19:46  
aplikoko
Zbanowany
 
Posty: 886
Domyślnie RE: PRAWO - Warto nie warto/żale/problemy/bolączki - część II

Cytat:
Napisał/a Łiskacz
Gdyby testy na aplikację ze wszystkich lat były tak samo trudne, to procentowa zdawalność byłaby wszędzie taka sama. Tymczasem, w twoim naborze wynosiła ona 76%, a w moim 25%. Domyśl się zatem matematyczny geniuszu, który test był trudniejszy i na który nabór załapały się te wszystkie "tumany po prawie" o których piszesz.
trudny to był test z 2008 r. wszystko przed i po nim to zwyczajny egzamin a zdawalność zależała tylko i wyłącznie od intelektu kandydatów lub jego braku. To że zdałeś egzamin w którymś tam roku oprócz 2008 świadczy tylko o tym że masz jako taką pamięć i o niczym więcej. Jeśli musisz nadrabiać jakieś niedostatki wmawianiem sobie że zdałeś super trudny egzamin - nie będę ci przyklaskiwał bo to zwyczajnie nieprawda i pobożne życzenia.
Cytat:
Napisał/a Łiskacz
To bardzo ciekawe, bo na poparcie swoich wypocin, oprócz setek wyzwisk i ogólników masz jedynie historie swoich kolegów z grupy aplikacyjnej.
A ja ci odpowiadam, że na moim roku takich delikwentów nie ma, tak samo jak nie ma takich ujadających kundelków, co całe dnie przesiadują na forach by odreagować swoje frustracje.
oj oj, nerwusik się trafił. Na kilka słów prawdy reagujesz czystym chamstwem i agresją. Tak ma się niby zachowywać człowiek sukcesu bez zmartwień ?
Cytat:
Napisał/a Łiskacz
"Wystartowałem" z pracą zawodową w połowie studiów (...)
Gdzie wystartowałeś to mało mnie interesuje, z osobnikami o takiej kulturze osobistej nie zwykłem debatować bo nie sprawia mi funu dyskusja na poziomie bazaru. Startuj więc sobie gdzie chcesz i opowiadaj swoje brednie komu chcesz, weź tylko czasem uwagę fakty, nawet jak nie pasują ci pod urojone tezy. To tyle.
aplikoko jest off-line  
16-01-2012, 13:53  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: PRAWO - Warto nie warto/żale/problemy/bolączki - część II

Cytat:
Napisał/a Łiskacz
Gdyby testy na aplikację ze wszystkich lat były tak samo trudne, to procentowa zdawalność byłaby wszędzie taka sama. Tymczasem, w twoim naborze wynosiła ona 76%, a w moim 25%.
Tylko tyle Ci powiem: jak dorośniesz, mentalnie oczywiście (mimo wszystko mam nadzieję, że to w końcu nastąpi), to zdasz sobie sprawę, o ile trudniej wszystkim żyje się w kraju, w którym ludzie nawzajem się antagonizują, zwalczają, dowartościowują kosztem innych, podkopują i wyrażają nawzajem pogardę. Wasza dyskusja dokładnie odzwierciedla obecne relacje społeczne. Dokładnie w ten sam sposób ludzie w Polsce ze sobą współegzystują. Strach pomyśleć co będzie za kilka lat, gdy liczba prawników się podwoi. Chyba będziecie się tutaj na ustawki z maczetami umawiali.
 
16-01-2012, 23:29  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: PRAWO - Warto nie warto/żale/problemy/bolączki - część II

mam kolegę który miał kiedyś praktyki w kancelarii(z 1,5 roku temu) , płatne nawet nieźle jak na praktyki ( zerowe doświadczenie) bo dostawał 10 zł za godzinę. Był zadowolony bo jak na swoją wiedzę zarabiał naprawdę nieźle.
Niestety został zwolniony Powód? Przyszedł aplikant i powiedział, że to wszystko co on robi, ten zrobi za darmo
Więc o czym my tutaj w ogóle mówimy te zachowania społeczne naszego środowiska przypominają mi zachowanie w korporacjach Tutaj- licytacja kto zrobi za mniej( czyli do 0 zł włącznie ) w korporacjach- kto zostanie dłużej w pracy. Pewna rywalizacja która szkodzi: wam,mi i rynkowi.
 
Linki sponsorowane
Zamknięty temat

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Prawo po administracji czy warto? (odpowiedzi: 13) Witam, borykam się z dylematem. Czy warto po administracji rozpocząc prawo. Jedna strona mówi tak druga nie... Obecnie pracuje- zajmuje się...
§ PRAWO - Warto nie warto/żale/problemy/bolączki - część IV (odpowiedzi: 383) Niniejszym otwieram czwartą część Waszego ulubionego wątku....
§ Praca w trakcie studiów(?) - tem. anty-warto/nie warto :P (odpowiedzi: 62) Może zamiast ciągle narzekać ktoś zechce pochwalić się ,gdzie szukał pracy w trakcie studiów,na którym roku, z jakim powodzeniem. Temat nasunął mi...
§ PRAWO - Warto nie warto/żale/problemy/bolączki - część III (odpowiedzi: 1000) Po kolejnym 1000 postów otwieram część III i kopiuję ostatnie 3 posty. Pozostałe w zamkniętym już temacie tutaj - ...
§ Czy warto studiować prawo? (odpowiedzi: 2) Witam, przede mną jedna z najważniejszych decyzji w moim życiu; wybór kierunku studiów. Jednak im mniej czasu na złożenie dokumentów, tym większy...
§ PRAWO - Warto nie warto/żale/problemy/bolączki - tylko jeden temat. (odpowiedzi: 1003) Na Forum Młodych Prawników zdecydowanie za duża ilość tematów kończy się dyskusją na temat tego czy warto czy też nie warto studiować prawa,...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 00:57.