SMS PREMIUM w sieci PLUS

  • Autor wątku Autor wątku kKarpizal
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kKarpizal

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2013
Odpowiedzi
11
Witam serdecznie.

Zwracam się do Państwa o porade. I liczę na Państwa fachowość. Moj problem to ogromny rachunek (o ok 1400 zł wyższy) za abonament w sieci Plus, dzięki rzekomo wysyłanym SMS PREMIUM.
W sieci PLUS mamy trzy numery abonamenta. W bilingu za ostatni miesiąc widnieją połączenia z nieznanym nam numerem SMS PREMIUM 92568. Wszystkie numery abonamentów mają te połączenia w miesiącu grudzień.

Ilość tych smsów jest na tyle duża iż opłata zwiększyła sie w sumie o 1400 zł. Każdy sms kosztuje 30,75zł. Żaden z nas nie wykonał takiego połączenia, ani nie otrzymał smsów z podanego numeru. Choć na bilingu połączenia te widnieją.
Nadmieniam również iż wszystkie trzy numery abonamenta mają jednego właściciela (jeden numer klienta). I nagle w grudniu we wszystkich numerach abonamenta pojawiły się rzekome połączenia z numerem 92568.
Poza tym smsy były wysyłane w jednym dniu, było ich np. 10, w odstępie czasu 15 sekund.
Dodam iż mój tata do tej pory nie potrafi wysyłać smsów ani je odbierać.
Jak również dn 25.12.2012 o godz 20:56 na bilingu mam sześć połączeń z SMS PREMIUM, tego dnia o tej godzinie byłam na imprezie rodzinnej a telefon został w domu. Zatem nikt z domowników nie miał do niego dostępu gdyż byli ze mną. I na to mam świadków. No chyba że ktoś włamał się do mojego domu w celu wysłania smsów :P

Dowiedzieliśmy sie z Urzędu Komunikacji Elektronicznej iż numer ten należy do podwykonawcy sieci PLUS proponujące usługii SMS PREMIUM. Firma ta to Centrum Technologii Mobilnych Mobiltek S.A.

Proszę o pomoc w tej sprawie. Jak mam udowodnić iż nie wysyłaliśmy smsy pod numer 92568 ani ich nie otrzymywaliśmy.
Czy składać zażalenia do operatora sieci PLUS?
Jak wybronić się z tej sprawy?

Dziękuję za szybką i fachową odpowiedz.
 
Witam ponownie

Pisze aby zobrazować dalszy bieg wydarzeń. Złożyliśmy reklamacje/zażalenie do operatora sieci PLUS. Dokładnie opisaliśmy całą sytuacje opierając się dowodami. W chwili obecnej czekamy na odpowiedz z portalu Facebooku czy przez nasze konto były aktualizowane płatne gry i czy były wykorzystywane nasze numery abonamentów w celu zapłaty drogą SMS PREMIUM.
 
Witam. Jestem w całkiem podobnej sytuacji, tyle, że mój rachunek jest ciut niższy. Dzwoniąc do BOK sieci PLUS uzyskałem informację, iż z mojego telefonu wysłane zostały smsy na nr 92505 - nigdy nie wysyłałem żadnego smsa na ten numer!! Chciałem złożyć reklamacje ale w BOK powiedziano mi, że i tak rozpatrzą ją negatywnie. Nie wiem co dalej, wcale nie mam ochoty płacić wysokiego rachunku.
 
Maiłem podobną sytuację w T-mobile. Z telefonu mojej zony został wygenerowany sms za kilkanaście zł. Złożyłem reklamację, rozpatrzyli ją negatywnie. Twierdzili, że z żony telefonu wysłana została wiadomość na sms Premium. Było to nieprawdą, ponieważ w czasie wysyłania tego sms-a (podali mi czas wysłania) telefon miałem w reku kontaktując się z Biurem obsługi w innej sprawie. Postanowiłem, że nie odpuszczę i pofatyguje się do sądu, dla zasady. Wszytko byłoby fajnie ale moja żona wykasowała historię wiadomości i w sposób bezpośredni nie byłem w stanie udowodnić, że w tej historii brak jest wysłanego smsa specjalnego. Byłem u biegłego z zapytaniem, czy odzyska historię wiadomości. Stwierdził, że odzyska ale za 450 zł. Spasowałem. Biegły powiedział mi jednak ciekawą rzecz. Podobno programy pobrane przez system Android z bezpłatnych platform mogą nosić wirusy powodujące, że telefony samodzielnie wysyłają takie smsy.
 
Witam. Cieszę się że wreszcie ktoś zareagował na mój post :) My również się nie poddajmy. W chwili obecnej czekamy na odpowiedz do naszej reklamacji. Tak jak napisałam wcześniej w reklamacji oparliśmy się dowodami, co robiliśmy w dniu gdy smsy były wysyłane. Liczymy na rozsądek operatora sieci PLUS i mamy nadzieje że odpowiedz będzie pozytywna. Lada moment dowiemy się jak sięć się ustosunkuje do naszej reklamacji. Jeśli będzie negatywna sprawa potoczy się dalej - PROKURATOR! Nie odpuścimy tak łatwo.

Kasiula176 - może sprawić sobie ten numer na stronie Urzędu Komunikacji Elektronicznej
wykazy i tablice numeracji
Może te informacje Ci pomogą.

Powodzenia w walce życzę.
 
Dzięki za link zaraz zabieram się za sprawdzanie, co to może być za numer. Ja na pewno łatwo nie odpuszczę, podejrzewam, że walka może być trudna, tym bardziej, że za każdym razem kiedy próbowaliśmy się czegoś dowiedzieć w BOK Plusa każdy mówił coś innego, tak jakby mieli świadomość tego, że coś u nich nie działa tak jak powinno, albo próbowali mieszać, albo pracują tam niekompetentne osoby. Jakoś przez 10 lat u innego operatora nic takiego się nie wydarzyło. W ogóle dodzwonić się do BOK Plusa to graniczy z cudem!! A taka ciekawostka, zablokowali telefon bo był przekroczony limit, rachunek został wystawiony tzn. e - faktura, żeby ją zapłacić, poznać numer faktury trzeba się zalogować na stronie plusa, próbowaliśmy z mężem i jakoś nam się nie udawało, dzwonimy więc do BOK i pytamy co jest grane, na co Pani mówi, ze dostęp został zablokowany w związku z przekroczonym limitem, to ja się pytam - jak mamy zapłacić rachunek?? jaka kwota dokładnie? Masakra jakaś! Żeby poznać numer z którego wysyłane były rzekome smsy musieliśmy dzwonić i rozmawiać z 4 rożnymi konsultantami bo każdy twierdzi, że albo dowiemy się jak zostanie wystawiona faktura, albo oni takich danych nie posiadają, albo on nie może udzielić takiej informacji, albo tylko dział windykacji ma dostęp do tego rodzaju informacji, w końcu "bardzo miła" pani z windykacji powiedziała nam że zostało wysłanych 26 smsów każdy za 26 złotych. Aj szkoda gadać!!
 
Więc sytuacja bardzo podobna do naszej około 40 wysłanych smsów za 30.75zł. Dowiedz się wszystkiego a później pisać reklamacje.
 
Trudne są to sprawy do udowodnienia ale trzeba walczyć. Sieć pewnie nie będzie zainteresowana umarzaniem jakichkolwiek płatności bo ciężko jest wykazać, że sms został wysłany zdalnie bez udziału użytkownika telefonu. Trzeba uważać z aplikacjami jakie się pobiera i pobierać tylko z zaufanych źródeł. Życzę powodzenia w sporze z operatorem i mam nadzieję, że się uda :) Pozdrawiam
 
Podobno programy pobrane przez system Android z bezpłatnych platform mogą nosić wirusy powodujące, że telefony samodzielnie wysyłają takie smsy.
W takim razie operator jest niewinny i idąc do sądu przegracie.
 
firondel napisał:
W takim razie operator jest niewinny i idąc do sądu przegracie.

Użytkownik telefonu również jest niewinny, bo to nie on wysyłał wiadomości. Nie najlepiej znam się na prawie cywilnym ale analizując problem z czysto logicznego punktu widzenia, to człowiek (właściciel telefonu) jest związany umową abonamentową z operatorem i co za tym idzie obowiązkiem ponoszenia kosztów wysłanych przez siebie wiadomości tekstowych. Stosując przeciwny tok rozumowania płacilibyśmy za rozmowy prowadzonego z naszego telefonu po jego kradzieży, a przecież tak nie jest. Jak można płacić za usługę, która powstaje wbrew naszej woli i bez naszej wiedzy i jest wynikiem przestępstwa (włamania się do telefonu i zmiana danych informatycznych). Myślę, że ta argumentacja przemówiłaby do sądu. W innym przypadku będzie to kolejny dowód, że jednak żyjemy w dzikim kraju.
 
Myślę, że ta argumentacja przemówiłaby do sądu.
Nie przemówiła by. Twoim obowiązkiem jest zachować ostrożność przy instalowaniu oprogramowania. To raz. A dwa to operator usługę wykonał i za to zapłata mu się należy. A ty masz zwyczaj za darmo pracować?
 
Mój rachunek nie jest bardzo wysoki ale jednak...dopatrzyłam się 2 sms Premium z nr 7942,czyli 9 zł/netto.Szukałam w wiadomościach wysłanych-nie ma,w otrzymanych owszem,są...okazało się ,że mam zainstalowane 2 gry/aplikację instalowane nie przeze mnie a wgrane razem z androidem przez...(no właśnie,kto wgrywa system android do tel.zakupionych w salonie firmowym?).Po kliknięciu ikonki gry,otwiera się okno i wyswietla wiadomośc-"w tę wersje demo możesz grać jeszcze przez 120 sek..Możesz ja uruchomic jeszcze 2 razy".Nie wiem o co chodzi,więc wchodze w "pomoc"a tam wyświetla się komunikat "w przeciagu 5 min.powinieneś otrzymac kod odblokowujacy .Sprawdź skrzynke odbiorczą" i jest faktycznie przychodzi SMS Premium za 9zł +vat.
Zgłosiłam reklamacje,która została rozpatrzona i odrzucona,w uzasadnieniu min."przeprowadzona analiza wykazała,że kwestionowane SMS Premium zostały wykonane z pani nr tel..." a faktycznie nie zostały i nikt nie poinformował mnie o kosztach ani nawet nie podano mi nr na ,który miałabym je wysłać.Czy taka praktyka jest zgodna z prawem?
 
I to są niestety minusy Androida, nikt nie kontroluje jakie aplikacje trafiają do ich sklepów. Może zwrócenie się do twórcy aplikacji było by jakimś wyjściem?
 
Dziękuję za odpowiedź,postanowiłam drążyć temat,jeśli czegoś się dowiem,napiszę
 
Nasza reklamacja nadal jest rozpatrywana. My również szukamy dalszych dowodów aby uzasadnić naszą stronę.
aalicjaa proponuje skontaktować się z właścicielem numeru od którego dostajesz SMS PREMIUM może tędy droga.
Życzę powodzenia!
 
Złożyłam reklamacje ponownie,czekam...kKarpizal-jak mam się z nimi skontaktować ,za każdego sms wysłanego na ich nr.skasują mi kolejne 11 zł....Wybieram sie do Rzecznika praw konsumenta...
 
aalicjaa - już pisałam wcześniej w jaki sposób ja odnalazłam właściciela numeru SMS PREMIUM
Numer możesz wyszukać na stronie Urzędu Komunikacji Elektronicznej
wykazy i tablice numeracji
Mam nadzieje że tym razem się uda. My nadal czekamy....
 
Plus powtórnej reklamacji nie raczył nawet rozpatrywać,albowiem zgodnie z paragrafem ...Prawa telekomunikacyjnego " droga postępowania reklamacyjnego została wyczerpana i przysługuje Pani prawo dochodzenia roszczeń w postępowaniu sądowym, a w przypadku Konsumentów dodatkowo prawo dochodzenia roszczeń w postępowaniu mediacyjnym lub polubownym."
 
Pisze bo uwierzyć nie mogę.... skoro wolą aby ze sprawą udać się do sądu to proszę bardzo. Ja bym nie czekała, Prokurator i Rzecznik Praw konsumenta. Bynajmniej my tak zrobimy gdy nasza reklamacja nie zostanie uwzględniona przez operatora sieci Plus. Póki co czekamy... już minął miesiąc a my dostaliśmy tylko powiadomienie od plusa że reklamacja ciągle jest rozpatrywana. Boje się to gra na zwłokę.
 
Do sądu raczej nie pójdę bo o niska stawkę gram ale z rzecznikiem spróbuję się skontaktować,bo ciekawa jestem jak to wygląda od strony prawnej...
 
Powrót
Góra