Cytat:
Napisał/a z1958
Do komornika mam ponad 300km
|
Tym dziwniejsze że wyznaczył czynności w Pana miejscu zamieszkania. Jazda 300 km żeby sprawdzić co dłużnik ma w mieszkaniu po prostu się wierzycielowi nie opłaca. Być może wyznaczenie takiego terminiu miało na celu skłonienie Pana syna do jakiś ruchów w celu spłaty zadłużenia. To jak to jest? Spłaca syn zadłużenie?

Oczywiście że można wysłać pocztą, ale nie ukrywam nie doczytałem, że to Pański syn ma zadłużenie.
To on jest stroną postępowania i to on może składać pisma w sprawie (chyba że udzieli Panu pełnomocnictwa). Czy syn jako dłużnik czekał na komornika razem z Panem czy był Pan sam?