A
artiris
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2010
- Odpowiedzi
- 1
Witam!
Od 2 lat nie mieszkam z rodzicami. W tym czasie spółdzielnia mieszkaniowa, w której zalegali z czynszem moi rodzice, pozwała ich do sądu. Ja osobiście o pozwie nie wiedziałem, i nikt mnie o nim nie poinformował. Jako że na pozwie widnieli moi rodzice, ja i mój młodszy brat, który jeszcze studiuje, sąd wydał wyrok nakazujący spłatę należności, w odniesieniu do czterech osób. Nadmienie tutaj, że ja przeciez nie zawierałem umowy ze spółdzielnią. List z wyrokiem odebrał mój brat, a przekazał mi go na dzień przed ostatecznym terminem odwołania, tak że nie miałem szansy, ani środków aby przez prawnika napisać pismo i jeszcze go wysłać w ten sam dzień. Decyzję ową zaskarżyłem, jednak odmówiono mi uznania skargi. Odmowę także zaskarżyłem, jednak na razie czekam na odpowiedź. Teraz jednak już zgłosił się komornik i zajął mi pensję na rzecz zasądzonego wyroku. Przede wszystkim chciałbym się dowiedzieć jak to jest możliwe że każą mi płacić za długi rodziców? rozumiem jeśli oni juz by nie żyli ale żyją więc jakim prawem zostałem wciągnięty do pozwu? Na to że nie mieszkam z rodzicami już 2 lata mam dowody w postaci umów z dzierżawcami na dodatek w innym mieście. Proszę o pomoc, gdyż po obcięciu pensji przez komornika zostaje mi 300 zł na życie, i nawet nie mam szans udać się do kancelarii prawniczej, i czy w ogóle mam ku temu powód. Myślałem nad upadłościa konsumencką, ale to też nie anuluje mi tego długu który opiewa niemal na ponad 30.000 zł. Nie wiem co mam robić prosze pomóżcie!
Od 2 lat nie mieszkam z rodzicami. W tym czasie spółdzielnia mieszkaniowa, w której zalegali z czynszem moi rodzice, pozwała ich do sądu. Ja osobiście o pozwie nie wiedziałem, i nikt mnie o nim nie poinformował. Jako że na pozwie widnieli moi rodzice, ja i mój młodszy brat, który jeszcze studiuje, sąd wydał wyrok nakazujący spłatę należności, w odniesieniu do czterech osób. Nadmienie tutaj, że ja przeciez nie zawierałem umowy ze spółdzielnią. List z wyrokiem odebrał mój brat, a przekazał mi go na dzień przed ostatecznym terminem odwołania, tak że nie miałem szansy, ani środków aby przez prawnika napisać pismo i jeszcze go wysłać w ten sam dzień. Decyzję ową zaskarżyłem, jednak odmówiono mi uznania skargi. Odmowę także zaskarżyłem, jednak na razie czekam na odpowiedź. Teraz jednak już zgłosił się komornik i zajął mi pensję na rzecz zasądzonego wyroku. Przede wszystkim chciałbym się dowiedzieć jak to jest możliwe że każą mi płacić za długi rodziców? rozumiem jeśli oni juz by nie żyli ale żyją więc jakim prawem zostałem wciągnięty do pozwu? Na to że nie mieszkam z rodzicami już 2 lata mam dowody w postaci umów z dzierżawcami na dodatek w innym mieście. Proszę o pomoc, gdyż po obcięciu pensji przez komornika zostaje mi 300 zł na życie, i nawet nie mam szans udać się do kancelarii prawniczej, i czy w ogóle mam ku temu powód. Myślałem nad upadłościa konsumencką, ale to też nie anuluje mi tego długu który opiewa niemal na ponad 30.000 zł. Nie wiem co mam robić prosze pomóżcie!