długi alimentacyjne partnera - czy odpowiadam za nie? - Forum Prawne

 

długi alimentacyjne partnera - czy odpowiadam za nie? 2

Bardzo dziękuję, spodziewałam się że taki stan rzeczy jest. Czekają mnie ciężkie czasy. Również jestem zdania, że należy jak najszybciej złożyć pozew. Nie wiadomo ile potrwa zanim będzie rozprawa Partner był u prawnika, ten stwierdził, ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Komornik i postępowanie egzekucyjne

Komornik i postępowanie egzekucyjne - aktualne tematy:

  • § komornik nie może ściągnąć nal...
    Witam a co w sytuacji gdy komornik zajął konto mojego wierzyciela a konto puste. A ja wiem na 100 % że on wszystkie...
  • § Wezwanie do zapłaty
    Witam Czy wysłanie wezwania do zapłaty z tytułu nie istniejącej pożyczki może mieć konsekwencje prawne dla...
  • § Zaległy mandat w ZTM Poznań
    Witam W tym tygodniu przyszło do mnie pismo od komornika na podstawie którego mam zapłacic ok 830 zł za zaległy...

 
02-09-2011, 12:11  
margo198
Początkujący
 
Posty: 8
Domyślnie RE: długi alimentacyjne partnera - czy odpowiadam za nie?

Bardzo dziękuję, spodziewałam się że taki stan rzeczy jest. Czekają mnie ciężkie czasy.
Również jestem zdania, że należy jak najszybciej złożyć pozew. Nie wiadomo ile potrwa zanim będzie rozprawa
Partner był u prawnika, ten stwierdził, że komornik chyba oszalał, poradził wstrzymać się jeszcze, iść porozmawiać z komornikiem, powiedzieć mu, żeby odwołał to bo inaczej będzie sprawa w sądzie i będzie płacił wszystkie koszty. zostało złożone więc pismo do komornika, żeby podał skąd się wzięła taka kwota i żeby wstrzymał naliczanie i wypłacanie bieżących alimentów, bo córki są samodzielne. tak jak mówiłam, w odpowiedzi przyszło pismo z odmową.
Ponowna wizyta u prawnika, niestety ten obecnie przebywa na urlopie. Wiem, że są inni, no ale cóż to nie ja jestem stroną. Trzeba te 10 dni poczekać.
Wiem, że to nie w temacie, ale może przy okazji mogłabym spytać. Czy Sąd może nakazać pozwanym dostarczyć dokumenty, kiedy ukończyły naukę i rozpoczęły pracę. Obydwie córki żyją w wolnych związkach, jedna ma dziecko.
Czy ma jakieś znaczenie, że partner nie posiada żadnego mienia, ponieważ przy rozwodzie oddał swoją część domu i działki na rzecz dzieci?
Przepraszam, że tyle pytań, ale jesteście Państwo zorientowani w sprawach prawnych, a nie chcę zakładać nowych wątków. Gdyby to nie był problem, to proszę o odpowiedź.
margo198 jest off-line  
02-09-2011, 22:46  
orzeszki
Stały bywalec
 
Posty: 4.344
Domyślnie RE: długi alimentacyjne partnera - czy odpowiadam za nie?

Nie wiem,ale cos mi tu nie gra.Moze powinnas porozmawiac z Jego corkami?Po zaty,ktos ta sprawe zalozyl u komornika,chyba nie dorosle corki.
orzeszki jest on-line  
03-09-2011, 10:35  
hofman
Początkujący
 
Posty: 11
Domyślnie RE: długi alimentacyjne partnera - czy odpowiadam za nie?

Z mojego prywatnego doświadczenia - rozwód, podział, alimenty to mi sie nasuwa pytanie, czy przy rozwodzie rzeczywiście partner przekazał majątek na rzecz dzieci ? Czy też tylko w swoim wewnętrznym przekonaniu ? - co podejrzewam, a majątek został formalnie zapisany na rozwiedzioną małżonkę ?

Jeśli majątek został przez niego zapisany formalnie na rzecz dzieci i one były odtąd jego właścicielami, to taki fakt moze miec duze znaczenie przy określaniu wysokości alimentów. W zalezności od wartości i czy z tego moznaby jeszcze pozytki czerpać, np wynająć etc, to alimenty mogą być bardzo symboliczne. Zawsze chodzi o to, czy dzieci mogą sie samodzielnie - np. ze swojego majatku - utrzymać. Jeśli mogą, to ma to wpływ na wysokość. Ale to się załatwia wtedy, kiedy one są wyznaczane, można ew jakiś czas potem - jak sie kto zagapi wystapić do sądu o obniżkę alimentów na tej podstawie, ze maja majatek własny. Ale, czy teraz, po latach, kiedy jest po wszystkim będzie to miało wpływ, to wątpię.

A i córki sa wierzycielami tego długu. Trzeba by z nimi pogadac, zeby umorzyły jakąś częśc długu - odkad są samodzielne, tj napisały do komornika od kiedy samodzielne, od kiedy te alimenty im sie faktycznie nie należą. Komornik musi działać jak wierzyciel chce i zasadniczo od corek zależy zmniejszenie tego długu.
Nie wiem, czy jest mozliwe wystapienie z jakims roszczeniem wobec córek - jesli odmówią współpracy. Powinno być mozliwe, moze ktoś napisze. Bo odmowa umorzenia długu za okres od kiedy stały sie samodzielne, to jest wg mnie naciagactwo, nieuczciwe, bezpodstwane wzbogacenie etc. Na logikę. Ale nie wiem, co na to prawo, może ktos inny wie.
hofman jest off-line  
03-09-2011, 11:11  
orzeszki
Stały bywalec
 
Posty: 4.344
Domyślnie RE: długi alimentacyjne partnera - czy odpowiadam za nie?

Z mojego doswiadczenia,to powinnas wiedziec dokladnie o jaka sume chodzi i jakie lata obejmuje,bo kilkadziesiat tysiecy za kilkanascie lat to nie jest...duzo(prosze pamietac o odsetkach-u mnie z wyroku z 1997-33%).Moze okazac sie,ze te alimenty nie dotycza okresu po 25 roku zycia corek,bo kilkanascie lat to moze byc 11,ale i 19.Alimenty nie zawsze sa zasadzane przy rozwodzie,czasem znacznie wczesniej.Czasem dluznikom wydaje sie,ze jak beda sie ukrywac przez 10 lat,to potem to ulegnie przedawnieniu.
orzeszki jest on-line  
03-09-2011, 11:14  
orzeszki
Stały bywalec
 
Posty: 4.344
Domyślnie RE: długi alimentacyjne partnera - czy odpowiadam za nie?

Dodam,ze dlug alimentacyjny po 14 latach z odsetkami to...192.800 zl.Powinnas porozmawiac ze Swoim partnerem,a moze z jego corkami,skoro maja dobry uklad.
orzeszki jest on-line  
03-09-2011, 13:43  
hofman
Początkujący
 
Posty: 11
Domyślnie RE: długi alimentacyjne partnera - czy odpowiadam za nie?

No tak, orzeszki może mieć rację. Napisałaś, ze chodzi o alimenty bieżące i zaległe. Przeczytaj jeszcze raz dokładnie to pismo od komornika, czy sa również naliczone odsetki ? Czy jest taka pozycja - odsetki tyle i tyle?
Jeśli nie ma, to widocznie wierzyciel nie zażądał od komornika egzekucji odsetek, gdyż nie sądzę, aby o odsetkach nie było mowy w wyroku alimentacyjnym, jeszcze nie słyszałem, by nie zasądzali odsetek dot alimentów. Tylko, jeśli wierzyciel nie wyrazi żądania egzekucji tych odsetek - nie wspomni o nich komornikowi na piśmie, to komornik wcale ich nie nalicza, chociaż są w wyroku określone. Szkopuł w tym, ze wierzyciel może w każdej chwili zorientować się, że zapomniał zażądać naliczania odsetek i teraz zwrócić się do komornika o doliczenie odsetek. I komornik doliczy i dług będzie większy. Z kilkunastu lat, to moze być duuuużo wiekszy. Sprawdź pismo o zajęciu.
hofman jest off-line  
03-09-2011, 17:29  
margo198
Początkujący
 
Posty: 8
Domyślnie RE: długi alimentacyjne partnera - czy odpowiadam za nie?

to nie jest za kilkanaście lat, bez przesady
ta sprawa jest skomplikowana. ja nie znam szczegółów.
z jedną córką nie ma dobrych stosunków, jest zła na ojca.
komornik działa na podstawie ostatniego wyroku roku o podwyższeniu alimentów. w 2005 roku dziewczyna jeszcze studiowała, miała wtedy 22 lata potem ona rzuciła studia a on przestał jej płacić. w ogóle wcześniej dawał jej pieniądze przecież do ręki, a potem kręciła, że chodzi na studia, a nie zdała matury. ale po pieniądze chodziła do niego. następnie poszła w końcu na te studia, ale i tak ich nie skończyła. tyle wiem od rodziny. widocznie teraz chce namieszać. do tego komornik naliczył alimenty za jej siostrę, która w 2003 roku, w wieku 24 lat skończyła studia i podjęła pracę.
ja sobie myślę tak. nie ma żadnych pokwitowań, że dawał jej pieniądze.
ona ma ten wyrok, gdzie przyznane są alimenty na 2 siostry. pewno poszła i złożyła u komornika wniosek, a że wyrok nie jest uchylony. ten do tej pory naliczył i nalicza dalej bieżące. to jest chora sytuacja i ciężka. i na pewno ze strony tej jednej dziewczyny można się wszystkiego spodziewać.
komornik nie jest rozmowny, nic nie chce mówić. podpiera się tym wyrokiem i koniec. on robi swoją robotę i nic go nie obchodzi stan faktyczny.
szczerze mówiąc ja znalazłam się w tym wszystkim niespodziewanie i nie wiem co robić. pewnie zaraz każdy powie po co mi taki facet. ale przecież człowiek to nie telewizor, że wyrzucę go na śmietnik i kupię nowy.
jednocześnie obawiam się o swoje mienie. to jak on sobie to załatwi to jego sprawa. ja nie chcę zbytnio w to ingerować. to nie są moje sprawy, ale jak widać prawo nie chroni takich osób jak ja.
nieciekawa jest to sytuacja. tutaj akurat chodzi o dług alimentacyjny, ale przecież dziś ludzie mają masę kredytów, przeróżnych należności. I jak się okazuje komornik może sobie przyjść i zabrać co chce tylko dlatego że taka osoba u mnie mieszka
margo198 jest off-line  
04-09-2011, 11:27  
hofman
Początkujący
 
Posty: 11
Domyślnie RE: długi alimentacyjne partnera - czy odpowiadam za nie?

margo, ja ekspertem nie jestem, ale zdaje się, że powinnaś przemyśleć, ustalić, o co tobie chodzi ? Czyli cel ustalić, a następnie kroki do jego osiągnięcia.
Z jednej strony nie chcesz się w sprawę mieszać, ingerować, z drugiej strony piszesz tu na forum zapytania do sprawy, o której nie wiesz szczegółów, bo ..... nie chcesz się mieszać.
Hm.
Ja myslę, ze skoro twój partner , ten przecież - nie telewizor, jest na tyle niefrasobliwy, że zaniedbał lub nie wiedział o koniecznosci wniesienia do sądu wniosku o ustanie obowiązku alimentacyjnego oraz przekazywał kwoty alimentów bez pokwitowań, to może jednak powinnaś przejąć stery w tej sprawie i dalej sama ją co najmniej kontrolować, wskazywać, co ma robić itd.? W końcu żyjesz z nim w jednym gospodarstwie i jak sama zauważasz również ponosisz pewne ryzyka, nie jesteś całkiem poza wszystkim.
Dlaczego nie każesz sobie pokazać
a) wyroku w którym mowa o alimentach
b) wszystkich powiadomień od komornika

Powinnaś przeczytać wniosek wierzyciela do komornika, jaką ma treść. Nie ma tego wniosku? To wyślij partnera do komornika, on ma prawo do wglądu w akta swojej sprawy (z dowodem osobistym) i o ile nie dostanie ksero tego wniosku (a pewnie dostanie), to przynajmniej może sobie znak w znak dokładnie spisać, ma prawo.
Jeśli we wniosku nie jest wyraźnie napisane, ze wierzyciel żąda zajęcia również B]ruchomości[/B] dłużnika, to jest raczej nieprawdopodobne, by komornik przyszedł do domu w którym ten dłużnik zamieszkuje i próbował te ruchomości (twoje meble itp) zajmować. Ja, jak i znajomi przez lata miałem komornika w sprawie alimentów, a nawet kilku, bo się przeprowadzałem i nigdy żaden nie przyszedł do żadnego mojego mieszkania cokolwiek zajmować. Nawet kiedy przez jakiś czas nie pracowałem i komornik nic nie ściągał z pensji, bo jej nie było, to też nie przyszedł do domu. Wierzycielka we wniosku nie napisała (dzięki Bogu), żeby mi z ruchomości egzekucję prowadzić. Więc komornicy byli zainteresowani tylko moją pensją.
Skoro tak się obawiasz o zajęcia w twoim mieszkaniu, to radze jednak zainteresować się, co jest napisane we wniosku wierzyciela.
Może niepotrzebnie się martwisz.
A co do tej nie złosliwej córki, to warto przynajmniej z nią porozmawiać, by napisała w swoim imieniu do komornika, zeby nie egzekwował alimentów dla niej od daty ...xy, gdyż od tej daty ona samodzielnie sie utrzymywała.
A w sądzie, podczas sprawy o ustanie obowiązku alimentacyjnego, to niech partner próbuje tez ustnie na sprawie, aby było to orzeczone z datą wsteczną. Jak dziecko nie dokłada starań do usamodzielnienia się - nie zalicza, nie zdaje itp, a jest już pełnoletnie to też można wystąpić o ustanie tego obowiązku. Czy wstecz można? Nie wiem, ale co on ma do stracenia? Nic, najwyżej nie przejdzie, ale niech próbuje.
hofman jest off-line  
04-09-2011, 12:34  
orzeszki
Stały bywalec
 
Posty: 4.344
Domyślnie RE: długi alimentacyjne partnera - czy odpowiadam za nie?

Napisalas,ze komornik dzialal na podstawie ostatniego Tytulu Wykonawczego(2005) o podwyzszenie alimentow,a tzn.,ze byl tez Tytul wczesniejszy.Warto to sprawdzic,bo moze sprawa dotyczyc obydwu.Tym bardziej,ze wczesniej pisalas o alimentach z przed kilkunastu lat,a to jest wyrok z przed szesciu.Musial byc tez wczesniejszy Tytul.
orzeszki jest on-line  
05-09-2011, 06:55  
margo198
Początkujący
 
Posty: 8
Domyślnie RE: długi alimentacyjne partnera - czy odpowiadam za nie?

Dziękuję bardzo za odpowiedź
tak, najlepiej żeby mieć wniosek wierzyciela
zobaczymy co będzie dalej, skoro komornik sam nie może zajmować ruchomości bez wniosku, to może nie będzie takich problemów
niestety, konflikty rodzinne chyba są najtrudniejsze do rozwiązania
jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam wszystkich
margo198 jest off-line  
Linki sponsorowane
Odpowiedz

Komornik i postępowanie egzekucyjne - Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ czy odpowiadam za dlug meża? - czy komornik może zając moje konto w przypadku dlugu męża ,który miał zasądzony wyrokiem w 2002 roku a ślub wzieliśmy w 2009?
§ Konkubinat a długi alimentacyjne byłego partnera - Witam, Mieszkałam przez kilka miesięcy z partnerem, który jak się okazało przy wizycie komornika, ma dziecko i ogromne długi alimentacyjne. Niedawno...
§ Czy ja odpowiadam prawnie - W spadku po mamie otrzymałem mieszkanie.Kilka miesięcy przed i po jej śmierci za jej zezwoleniem i bez umowy zamieszkiwali którzy nie mieli gdzie...
§ czy odpowiadam za długi współwłaściciela - Jestem współwaścicielka 1/3 nieruchomości odziedziczonej po mamie nie mieszkam w niej i nie jestem tam zameldowana tylko sistra okazała się że nie...
§ Czy odpowiadam materialnie za braki w kasie? - Jestem kasjerką w sklepie, raz na jakiś czas zdarza mi się mieć brak, nie podpisywałam żadnej odpowiedzialności majątkowej, weksla, nic z tych...
§ Dług męża-czy odpowiadam? - Dzień dobry.Opiszę moją sytuacje i proszę bardzo o pomoc. W listopadzie 2005r.mąż wziął kredyt w "skoku" nie spłacając go.Sprawa trafiła do spółki...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 12:27.