Bezprawne zajęcie alimentów

  • Autor wątku Autor wątku sunglasses
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

sunglasses

Stały bywalec
Dołączył
11.2011
Odpowiedzi
737
Co zrobić w sytuacji, gdy komornik zajął konto, na które wpływały tylko i wyłącznie kwoty wolne od zajęcia (alimenty, zaliczka alimentacyjna)? W dniu zajęcia klient poinformował komornika, że są to kwoty wolne od zajęcia, następnego dnia dostarczył do kancelarii wyciąg z banku potwierdzający tą informację. Mimo wszystko komornik przelał pieniądze na konto wierzyciela.
Termin do wniesienia skargi na czynności komornika już minął.
 
Wnieść do wierzyciela o zwolnienie zajęcia rachunku bankowego.
Wbrew tytułowi zajęcie nie jest bezprawne. Było to tym wielokrotnie na forum.
 
Mój mecenas stwierdził, że bezprawne: art. 833 par. 6 KPC, egzekucji nie podlegają świadczenia alimentacyjne, zaliczki alimentacyjne, świadczenia rodzinne, dodatki rodzinne, pielęgnacyjne, porodowe i dla sierot zupełnych.

Tylko, że wierzyciel powiedział, że jemu nic do tego i należy dogadać się z komornikiem, bo to on nie zna przepisów prawa.
 
Mecenas się myli.
To są środki na rachunku bankowym, które podlegają innym regulacjom.
Świadczenia o których mowa powyżej zawsze można pobierać przekazem lub bezpośrednio do ręki.
Nikt nie bada z jakiego tytułu wypływają środki na rachunek bankowy.

Zakaz egzekucji świadczeń alimentacyjnych dotyczy tego że nie można takiego świadczenia zająć u tego kto ma je płacić np. u ojca, np w FALu.
Natomiast świadczenie zostało wypłacone i wpłacone na konto i stało się środkiem na rachunku a te podlegają egzekucji.

Inna rzecz że wielu komorników zwalnia takie świadczenie (musi być zgoda wierzyciela) ale obowiązku takiego ABSOLUTNIE nie mają.
 
Pobieraj zaliczkę alimentacyjną i alimenty w gotówce od osoby zobowiązanej do płacenia alimentów wystawiając mu pisemne zaświadczenie o otrzymaniu takowej. Swoją drogą komornicy po zakończeniu egzekucji tj. po umorzeniu postępowań ( nawet częściowym ) często zapominają o tym fakcie zawiadomić KRD czy też bank i powinni po zakończeniu prawomocnym postanowieniem odpowiadać za ew. szkody na zasadch ogólnych.
 
wolny96 napisał:
Swoją drogą komornicy po zakończeniu egzekucji tj. po umorzeniu postępowań ( nawet częściowym ) często zapominają o tym fakcie zawiadomić KRD czy też bank i powinni po zakończeniu prawomocnym postanowieniem odpowiadać za ew. szkody na zasadch ogólnych.
Nie ma takiego obowiązku.
Umorzenie (stwierdzone postanowieniem) kończy postępowanie w sprawie a wszystkie czynności są uchylane.
W interesie strony jest o tym poinformować właściwe instytucje. Nie jest to rolą komornika i nie ma przepisu który by nakładał na niego taki obowiązek.
Czynności uchyla postanowienie o umorzeniu a nie pisemko do banku czy krd.
 
Bartata napisał:
Wnieść do wierzyciela o zwolnienie zajęcia rachunku bankowego.

Co znaczy 'wnieść' ?

Bartata napisał:
Zakaz egzekucji świadczeń alimentacyjnych dotyczy tego że nie można takiego świadczenia zająć u tego kto ma je płacić np. u ojca, np w FALu.

Mecenas twierdzi, że taka interpretacja jest absolutnie błędna, ponieważ art. 833 par. 6 nie precyzuje u kogo nie można zająć, a jedynie stwierdza generalnie, że to, to i to nie podlega egzekucji (zakaz wykładni rozszerzającej!).
 
Ostatnia edycja:
Słownik Języka Polskiego
  • wnieśćwnosić 1. «niosąc, umieścić kogoś lub coś w środku czegoś»
    2. «niosąc, umieścić kogoś lub coś wyżej albo na wierzchu czegoś»
    3. «dodać jakiś nowy element»
    4. wnosić «wyciągać wniosek»
    5. «swoim pojawieniem się gdzieś sprawić, że zapanował tam jakiś nastrój»
    6. «przedstawić komuś, zwykle na piśmie, coś do rozpatrzenia, załatwienia»
    7. «złożyć oficjalną prośbę, formalny wniosek itp.»
    8. «zapłacić należną kwotę»

Oczywiście. Tyle że art. 833 stwierdza czego nie można zająć a środki na rachunku tracą przymiot alimentów i stają się środkami na rachunku bankowym.
Przy takiej interpretacji jaką prezentuje mecenas...komornik i pracownik banku powinni siedzieć z linijką i wyciągiem z konta i analizować tytuły przelewów...alimenty, darowizna, zwrot podatku, wynagrodzenie.
Nie. Tak się nie robi.
Konto nie jest jedynym sposobem pobierania świadczeń alimentacyjnych. A jeżeli ktoś się na to decyduje musi liczyć się z ewentualnymi trudnościami.

Nie można zająć np. wierzytelności z tytułu funduszu alimentacyjnego kierując pismo do właściwej jednostki.
Ale pobrane - powtarzam pobrane środki, zdeponowane na rachunku - mogą być zajęte.
Co nie znaczy że nie mogą zostać zwolnione spod zajęcia, ale jedynie za zgodą wierzyciela.
 
Cóż, ile osób, tyle opinii. Niestety nie mogę zastosować się do powyższych uwag, bo to nie przejdzie u mecenasa. Poza tym wielokrotnie rozmawialiśmy z wierzycielem, który 'umywa ręce' stwierdzając, że to komornik nie zastosował odpowiednio przepisów prawa (833), a on nie ma z tym nic wspólnego.

Warto dodać, że komornik i dłużnik zawarli ustną umowę polegającą na tym, że dłużnik zobowiązał się do comiesięcznej zapłaty na konto Komornika określonej kwoty tytułem spłaty zadłużenia, Komornik tym samym zobowiązał się do odstąpienia od zajęcia konta bankowego dłużnika - mimo to nadal pobiera alimenty..

Skoro wierzyciel nie wyraża zgody na zwrot świadczenia, rozumiem, że alimenty nadal bezprawnie mogą zostać pobierane z konta matki, a jej dziecko ma chodzić głodne.
 
studentka-prawa napisał:
Warto dodać, że komornik i dłużnik zawarli ustną umowę polegającą na tym, że dłużnik zobowiązał się do comiesięcznej zapłaty na konto Komornika określonej kwoty tytułem spłaty zadłużenia, Komornik tym samym zobowiązał się do odstąpienia od zajęcia konta bankowego dłużnika - mimo to nadal pobiera alimenty..
Zwolnienie rachunku na podstawie takiej "ugody" z dłużnikiem, bez wiedzy wierzyciela - to byłoby bezprawie ze strony komornika, grożące odp. i dyscyplinarną i odszkodowawczą.

rozumiem, że alimenty nadal bezprawnie mogą zostać pobierane z konta matki, a jej dziecko ma chodzić głodne.
Będę konsekwetny - to nie jest działanie bezprawne.
Matka ma wyjście ponieważ może pobierać alimenty do ręki lub przekazem.
To już jest fatalizowanie.
Za głodne dzieci nie bierze odpowiedzialności komornik tylko rodzic - ten sam rodzic który narobił długów, choć wiem że w życiu bywa różnie.
 
Ostatnia edycja:
wolny96 napisał:
powinni po zakończeniu prawomocnym postanowieniem odpowiadać za ew. szkody na zasadch ogólnych.

Nie wiem czy o tym samym mówimy, ale chcemy też pociągnąć komornika do odpowiedzialności za wyrządzenie szkody na podst. 415 KC.
 
QUOTE=Bartata;1457685]Nie ma takiego obowiązku.
Umorzenie (stwierdzone postanowieniem) kończy postępowanie w sprawie a wszystkie czynności są uchylane.
W interesie strony jest o tym poinformować właściwe instytucje. Nie jest to rolą komornika i nie ma przepisu który by nakładał na niego taki obowiązek.
Czynności uchyla postanowienie o umorzeniu a nie pisemko do banku czy krd.[/QUOTE]

Czynności owszem - uchyla postanowienie a konkretnie prawomocne postanowienie. Jednak skutek jaki powstaje po takim uprawomocnieniu postanowienia o umorzeniu np. w przypadku KRD zależy od zawiadomienia o fakcie upadku podstawy do umieszczenia dłużnika w KRD. I w zależności od tego czy komornik kierował się wnioskiem wierzyciela ( wówczas obowiązek zawiadomienia w ciągu 14 dni od uprawomocnienia się postanowienia o umorzeniu egzekucji spada na wierzyciela) czy działał w zakresie swoich uprawnień bez ew. wniosku wierzyciela ( przy zadłużeniu alimentacyjnym ) - wówczas wniosek składa komornik i on ( a nie wierzyciel alimentacyjny ) jest zobowiązany w ciągu 14 dni do zawiadomienia KRD . Dłużnik może skierować do KRD zażalenie na postępowanie wierzyciela. Wierzyciel będzie się musiał ustosunkować do zarzutów. Jeśli okażą się słuszne nazwisko exdłużnika automatycznie zniknie z rejestru. W przypadku, gdy w ciągu siedmiu dni wierzyciele nie odpowie na zarzuty, rejestr również podejmuje decyzje o wykreśleniu nazwiska.

Jeśli z tytułu braku działania w drugim wymienionym przeze mnie przypadku exdłuznik alimentacyjny poniesie szkodę komornik odpowiada na zasadach ogólnych ( po zakończeniu postepowania egzekucyjnego )

Przy wpisaniu na wniosek komornika do KRD dłuznika alimentacyjnego obowiązek wykreślenia go z tegoż rejestru spoczywa na wnioskodawcy - a nie na wierzycielu.

Bardzo często jest tak, że komornik nie dopełnia obowiązku informacyjnego wobez stron lub uczestników postepowania egzekucyjnego. Stąd ZUS - kiedyś a obecnie gmina

Zgodnie z art. 29 Ustawy informacja o spłacie przez dłużnika zobowiązania oznacza dla wierzyciela obowiązek zaktualizowania informacji gospodarczej przekazanej do Krajowego Rejestru Długów w ciągu 14 dni. W przypadku spłaty częściowej, także konieczne jest dokonanie aktualizacji wpisu w KRD tak, aby wskazana kwota odpowiadała wysokości zadłużenia faktycznego. Np. jeśli wpis dotyczy zobowiązania dłużnika w wysokości łącznej 3.000 zł, a na skutek działań egzekucyjnych została spłacona kwota 200 zł, to wpis w zakresie kwoty zadłużenia w KRD o te 200 zł winien być pomniejszony, tj. winien wskazywać kwotę 2.800 zł.

Obecnie organ gminy ma obowiązek aklualizacji a w przypadku gdy wniosek o wpisanie dłuznika alimentacyjnego złożył komornki obowiązek ów spoczywa na komorniku

swoją drogą ciekawe dlaczego @studentka_prawa ciągle w liczniku postów ma 93 posty ??
 
Bartata napisał:
środki na rachunku tracą przymiot alimentów i stają się środkami na rachunku bankowym.

Bartata napisał:
Matka ma wyjście ponieważ może pobierać alimenty do ręki lub przekazem.

I takie alimenty w chwili kiedy znajdą się w rękach matki (przekazane przez zobowiązanego do alimentowania, lub wypłacone przez listonosza na podstawie przekazu pocztowego), nie tracą przymiotu alimentów i nie stają się zwykłymi biletami NBP?
Gotówka która jest w dyspozycji, kieszeni, rękach dłużnika - przecież może zostać zajęta przez komornika, prawda?
 
Ostatnia edycja:
biletami się nie stają, reszta prawda
 
Ostatnia edycja:
kismen napisał:
biletami się nie stają,

No faktycznie, biletami to one są od momentu ich wydrukowania ;)
Bardziej precyzyjnie: stają się zwykłymi pieniędzmi, które są w rękach dłużnika.

kismen napisał:

Więc przyjmowanie alimentów w formie gotówki lub przekazu pocztowego nie daje ŻADNEJ ochrony przed zajęciem przez komornika. Dlatego @Bartata trochę się "rozminął" ze swoimi sugestiami ;)
 
fakuś napisał:
Więc przyjmowanie alimentów w formie gotówki lub przekazu pocztowego nie daje ŻADNEJ ochrony przed zajęciem przez komornika. Dlatego @Bartata trochę się "rozminął" ze swoimi sugestiami ;)

patrząc na art. i możliwości co może komornik nie dają, ale w praktyce dają
 
kismen napisał:
patrząc na art. i możliwości co może komornik nie dają,

I to jest clou całego "interesu".

kismen napisał:
ale w praktyce dają

Nie pamiętam, czy to w tym wątku czy w wątku obok, padało twierdzenie do @Bartaty, by na forum nie opierać się, nie powoływać na "praktykę", ponieważ w jednym rejonie jest taka praktyka, w innym będzie inna ;)

My się rozumiemy w tej kwestii, ciekawe czy @bartata zrewiduje teraz swoje "sugestię" dotyczące "lepsiejszości" przyjmowania np. alimentów, świadczeń itp zwolnionych z egzekucji ;)


pozdro
 
Moje stwierdzenie dotyczące praktyki dotyczyło jedynie tego aby nie stanowiła ona podstawy odpowiedzi.
Należy przedstawić to tak jak wynika z przepisów i zastrzec ewentualnie że często praktyka bywa odmienna.
Podstawę zawsze stanowią przepisy.


Co do ochrony alimentów pobieranych nie na konto ale "do ręki".
Bądźmy precyzyjni.
Oczywiście że taki pobór alimentów chroni przed ich zajęciem przez komornika bo egz. z rachunku bankowego nie będzie oczywiście miała tutaj zastosowania, co do zajęcia pieniędzy znajdujących się w kieszeni dłużnika...hmm...okej, nic ich nie chroni, ale proszę to przeprowadzić w praktyce :)
Baaaaardzo ciężko :)
 
fakuś napisał:
ciekawe czy @bartata zrewiduje teraz swoje "sugestię
Tu nie ma co rewidować , rada jest praktyczna.
Chodzi o świadczenia alimentacyjne dla dzieci, nie powinny one ponosić konsekwencji niefrasobliwości rodzica.

Pieniądze można zająć jak i inne ruchomości, ale mogą też nie podlegać egzekucji ( art . 829 pkt 5 kpc).
 
Bedek napisał:
Tu nie ma co rewidować , rada jest praktyczna.

Literalnie spoglądając na "problem", bez znaczenia jest czy alimenty będą jako gotówka przekazane czy przelewem na rachunek bankowy (zajęty). Przeznaczenie tych środków pieniężnych jest przecież takie samo - nieprawdaż?

Bedek napisał:
Chodzi o świadczenia alimentacyjne dla dzieci, nie powinny one ponosić konsekwencji niefrasobliwości rodzica.

Skąd domysł że alimenty są "na dzieci"?
"Na siebie" nie mogą być?
I o jakiej niefrasobliwości raczysz polemizować?

Bedek napisał:
Pieniądze można zająć jak i inne ruchomości, ale mogą też nie podlegać egzekucji ( art . 829 pkt 5 kpc).

To teraz ładnie Cię poproszę o napisanie, jaka to jest kwota "niezbędna dla dłużnika i jego rodziny na utrzymanie przez dwa tygodnie"?
I dalej... czy taka sama kwota będzie dla mnie, jako zwykłego szarego człowieczka, i taka sama byłaby dla np. jakiegoś krezusa biznesu, np. Pana G..... czy Pana S-Ż....? ;)
Czy ta kwota będzie stanowić jakiś procent... czego?
Minimalnego wynagrodzenia za pracę? minimum socjalnego? najniższej renty? a może emerytury? A może będzie to "kryterium dochodowe" dla potrzeb pomocy społecznej?
I dalej... czy ta "podstawa dwutygodniowa" będzie następnie pomnożona przez ilość osób w rodzinie które "z tego żyją"?
BARDZO proszę o odpowiedz na te zagadnienie, ponieważ bardzo mnie ono nurtuje. I, jeżeli istnieje jakaś podstawa prawna, która by to regulowała (tą kwotę dwutygodniowego utrzymania), bo widzimisię komornika i "praktyka" jest bez znaczenia. Jeden postąpić może tak, a inny inaczej. Proszę o paragrafy.

Z góry serdecznie dziękuję.
 
Powrót
Góra