Jak wyjsc z zadluzeniowego kregu?

  • Autor wątku Autor wątku Bankrutt
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

Bankrutt

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2012
Odpowiedzi
2
Witam,
około 10 lat temu padła prowadzona prze zemnie działalność gospodarcza i zostałem z masa niepospłacanych należności. Bank przejął nieruchomości i prawdopodobnie częściowo zaspokoił swoje należności jak również należności zusu i urzędu skarbowego. Oprócz należności dla wyżej wymienionych urzędów były również należności na rzecz rożnych funduszy lisingowych jak i innych banków których należności nie zostały zaspokojone. Po wielu rozmowach z kornikami i prawnikiem którzy stwierdzili ze sytuacja jest bez wyjścia postanowiłem wyjechać za granice. W ciagu ostatnich dwóch lat sytuacja zmieniła sie diametralnie i ze względu na dziecko jestem zmuszony pozostać w kraju i podjąć próbę (nie wiem czy nie beznadziejna) na wyjście z tej zapaści finansowej. Jedyna możliwość jaka widze to uruchomienie działalności gospodarczej i stopniowe spłacanie zadłużenia. I tutaj pojawiają sie znaki zapytania i moja niewiedza. Jak to zorganizować aby komornik nie zajął na starcie wszystkiego co sie pojawi związane z prowadzona działalnością? Jeśli będę prowadzili np. handel jak ustrzec sie przed zajęciem przedmiotów którymi będę handlował lub jak ustrzec sie prze zajęciem przedmiotów i materiałów które będą służyły do produkcji? A co z środkami spływającymi na konto bankowe? Jest wiele postów na temat zajęć komorniczych dotyczących pracowników zatrudnionych na umowę którym komornik musi zostawić pewien procent wynagrodzenia. A jak to wygląda w przypadku DG? Do dzisiaj łudziłem sie ze będę mógł zawrzeć umowę z komornikiem (przed rozpoczeciem DG) i spłacać w jakiś możliwych dla mnie ratach ale doczytałem w którymś poście ze komornik nie ma prawa do takiej ugody i przyznam szczerze ze zaczynam czarno przyszłość widzieć. Jesteście moja jedyna nadzieja tutaj. Proszę, doradźcie jak to rozegrać.
 
DG nie ma sensu, komornik może zająć ci konto, towar, należności.
10 lat to sporo, jeśli wierzyciele nie mogli dostać kasy przez ten czas, to istnieje spora szansa, że niektóre długi trafiły gdzieś na giełdy długów, gdzie można je wykupić za parę procent.
 
Nie pocieszyles mnie z ta DG. Nie ma naprawde sposobu zeby sie jakos ulozyc z komornikami? Jesli mozesz i wiesz to podpowiedz jak zabrac sie do w/wspomnianych gield dlugow. Gdzie tego szukac?
 
najprościej użyć wujka G, wpisujesz imię nazwisko ( nazwę firmy) dług i wyświetli ci się jeśli coś będzie na rzeczy, firmom windykacyjnym zależy na nagłaśnianiu tematu.
Z wierzycielami dogaduj się nie przez komornika, tylko bezpośrednio, a najlepiej przez jakąś kancelarię. Jak sprawa trafi do komornika to doliczą ci się wszystkie koszty, odsetki itd czyli po 10 latach dług x3, nie mówiąc że to przerwie możliwość przedawnienia się długów. Poszukaj wątków o możliwości prowadzenia działalności z długami, jest kilka wątków na forum w tym temacie
 
100problemów napisał:
Jak sprawa trafi do komornika to doliczą ci się wszystkie koszty, odsetki itd
Jak roszczenie będzie stwierdzone tytułem wykonawczym to wierzyciel i tak ma prawo naliczać odsetki... bez względu na to czy postępowanie egzekucyjne jest prowadzone czy też nie.
No chyba że wszystko będzie regularnie spłacane...
nie mówiąc że to przerwie możliwość przedawnienia się długów.
A uważa Pan, że poza postępowaniem egzekucyjnym nie ma instytucji które powodują przerwanie biegu przedawnienia?
Np. uznanie roszczenia....
 
Wiadomo że wierzyciel ma prawo naliczać odsetki, ale w przypadku gdy dłużnik jest od 10 lat poza krajem, wierzyciel nie zna jego adresu i nie ma jak ustalić jego majątku, nie ma żadnych szans na odzyskanie choćby 1zł, to naliczanie odsetek to działanie czysto wirtualne, 1000% od zera to 0.
Rynkowa wartość takiego długu to kilka- kilkanaście % wartości długu podstawowego i dla dłużnika najlepszym rozwiązaniem i jedynym realnym do udźwignięcia, będzie próba odkupienia długu od wierzyciela (właściciela cesji) po cenie rynkowej/umownej
 
Wpierw posprawdzaj co ci się przedawniło, zaczniesz z nimi rozmawiać to przerwiesz bieg przedawnienia. Poczytaj tu o przedawnieniach. Co do DG, możesz założyć DG na adres cicoci i działać , jest mnóstwo sposobów. MYŚL samodzielnie.
 
pieknie - jeden wątek i dwie porady przestępcze.

Chcesz mieć 100problemów, posłuchaj 100problemów i odkupuj własne długi - w nagrodę wygrasz wczasy na koszt państwa. Tylko ta piżamka w paski ci się nie spodoba:)

Kamil Kowal też "pięknie" doradza - zakładanie działalności "na adres cioci" to także nielegalny pomysł (wujek Google, "firmactwo")
 
Ostatnia edycja:
Kamil Kowal napisał:
Wpierw posprawdzaj co ci się przedawniło, zaczniesz z nimi rozmawiać to przerwiesz bieg przedawnienia. Poczytaj tu o przedawnieniach. Co do DG, możesz założyć DG na adres cicoci i działać , jest mnóstwo sposobów. MYŚL samodzielnie.
Drugie ostrzeżenie w ciągu 30 minut.
Po trzecim wyleci Pan z Forum.
 
Seb72 napisał:
pieknie - jeden wątek i dwie porady przestępcze.

Chcesz mieć 100problemów, posłuchaj 100problemów i odkupuj własne długi - w nagrodę wygrasz wczasy na koszt państwa. Tylko ta piżamka w paski ci się nie spodoba:)

Tak z ciekawości jakie przepisy złamie kolega podpisując ugodę z wierzycielem, czy odkupując na giełdzie długów własne długi( lub ich cesje)
 
Nie popieram problemow przestepczych ale skoro ktos jest na tyle dobrze zorientowany,ze fw wykupila jego dlugi za 5% to przestepstwo polega na zamknieciu teamtu za 7%?
Wg mnie to fw stosuje tu lichwe zadajac 150% podlegajac pod pewien paragraf.
Czyz nie mam racji drogi Bartato?
 
A co ma jedno do drugiego?
Jeżeli są zarzuty do działania firmy windykacyjnej to jest sąd, jest prokuratura itp.
Natomiast porady zmierzające do uniknięcia spłaty zobowiązań które zostały tutaj udzielone nie będą tolerowane.
Nieprawdaż drogi zdzichu?
 
Powrót
Góra