C
channel90
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2015
- Odpowiedzi
- 14
Witam wszystkich Forumowiczów.
Zwracam się do Państwa z pewną sprawą. Prawie 5 lat temu sprzedałam poprzez jeden z serwisów aukcyjnych telefon komórkowy (koszt 190 zł). Został on wysłany pocztą, jednak się na niej zawieruszył i zanim zdążyłam wysłać go ponownie, kupujący zgłosił próbę oszustwa na policję i do serwisu aukcyjnego. Byłam wtedy na policji w tej sprawie, ale w międzyczasie kupujący otrzymał telefon i sprawa się zakończyła. Kilka dni temu otrzymałam od serwisu aukcyjnego przedsądowe wezwanie do zapłaty, ponieważ kupujący zgłosił wtedy sprawę do programu ochrony kupujących i zwrócono mu 200 zł. Skontaktowałam się z tym serwisem i poinformowałam, że sprawa została wtedy wyjaśniona, a ja przez te 5 lat nie otrzymywałam ani od nich ani od kupującego żadnych sygnałów, że coś jest nie tak. Serwis wzywa mnie do przedstawienia dokumentów świadczących o tym, że wywiązałam się wtedy z umowy, ale jakie ja mam mieć dokumenty po niemalże 5 latach? Poszłam na policję i złożyłam pismo o wydanie mi jakiejś notatki poświadczającej, że sprawa się wtedy zakończyła. Dzisiaj otrzymałam dokument z policji, że wtedy odmówili wszczęcia postępowania w tej sprawie. Czyli nadal nie mam nic. Policjant jednak podpowiedział mi, że sprawa jest przedawniona, bo podmiot gospodarczy ma tylko 3 lata na dochodzenie roszczeń wobec osoby fizycznej. Czy jest ktoś, kto się orientuje czy faktycznie tak jest? Jestem zupełnie "zielona" w tych wszystkich prawnych sprawach, a nie chcę dać się wykorzystać. W dodatku nikt mnie do tej pory nie informował, że sprawa jest niewyjaśniona, a teraz nagle jakieś przedsądowe wezwanie do zapłaty i straszenie kosztami sądowymi itp. Tym bardziej, że jestem pewna, że kupujący wtedy dostał ten telefon, bo rozmawiałam z nim przez telefon i mi to potwierdzał. Po takim czasie jednak nie mam żadnych danych tej osoby, ani potwierdzeń nadań paczek czy czegoś podobnego (nie mam nawet dostępu do maila, które połączone było z tamtym kontem w serwisie). Czy mogę się jakoś bronić? Bardzo proszę o pomoc
Zwracam się do Państwa z pewną sprawą. Prawie 5 lat temu sprzedałam poprzez jeden z serwisów aukcyjnych telefon komórkowy (koszt 190 zł). Został on wysłany pocztą, jednak się na niej zawieruszył i zanim zdążyłam wysłać go ponownie, kupujący zgłosił próbę oszustwa na policję i do serwisu aukcyjnego. Byłam wtedy na policji w tej sprawie, ale w międzyczasie kupujący otrzymał telefon i sprawa się zakończyła. Kilka dni temu otrzymałam od serwisu aukcyjnego przedsądowe wezwanie do zapłaty, ponieważ kupujący zgłosił wtedy sprawę do programu ochrony kupujących i zwrócono mu 200 zł. Skontaktowałam się z tym serwisem i poinformowałam, że sprawa została wtedy wyjaśniona, a ja przez te 5 lat nie otrzymywałam ani od nich ani od kupującego żadnych sygnałów, że coś jest nie tak. Serwis wzywa mnie do przedstawienia dokumentów świadczących o tym, że wywiązałam się wtedy z umowy, ale jakie ja mam mieć dokumenty po niemalże 5 latach? Poszłam na policję i złożyłam pismo o wydanie mi jakiejś notatki poświadczającej, że sprawa się wtedy zakończyła. Dzisiaj otrzymałam dokument z policji, że wtedy odmówili wszczęcia postępowania w tej sprawie. Czyli nadal nie mam nic. Policjant jednak podpowiedział mi, że sprawa jest przedawniona, bo podmiot gospodarczy ma tylko 3 lata na dochodzenie roszczeń wobec osoby fizycznej. Czy jest ktoś, kto się orientuje czy faktycznie tak jest? Jestem zupełnie "zielona" w tych wszystkich prawnych sprawach, a nie chcę dać się wykorzystać. W dodatku nikt mnie do tej pory nie informował, że sprawa jest niewyjaśniona, a teraz nagle jakieś przedsądowe wezwanie do zapłaty i straszenie kosztami sądowymi itp. Tym bardziej, że jestem pewna, że kupujący wtedy dostał ten telefon, bo rozmawiałam z nim przez telefon i mi to potwierdzał. Po takim czasie jednak nie mam żadnych danych tej osoby, ani potwierdzeń nadań paczek czy czegoś podobnego (nie mam nawet dostępu do maila, które połączone było z tamtym kontem w serwisie). Czy mogę się jakoś bronić? Bardzo proszę o pomoc