Obywatelstwo niemieckie - czy jest możliwe uzyskanie

  • Autor wątku Autor wątku spoogie
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
S

spoogie

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2011
Odpowiedzi
16
Witam wszystkich,
Tytułem wstępu powiem tylko, że zakładam nowy wątek bowiem mimo przeszukania tematów nie znalazłem odpowiedzi na moje pytanie (raczej pewne części).

Chciałbym się dowiedzieć czy jest sens składać wniosek o obywatelstwo niemieckie w moim przypadku. Osobiście wydaje mi się, że tak ale wole się poradzić :)

U mnie sprawa jest myślę prosta :) Pochodzę z Górnego Śląska. Urodziłem się w 79 roku w Chorzowie. Mój pradziadek (ojciec dziadka - ojciec ojca mojego ojca) urodził się w 1889 roku w Chorzowie, tak jak mój dziadek (ojciec ojca) który przyszedł na świat w 1908 roku także w Chorzowie (czyli dzisiejszym Chorzowie Starym) jeszcze za cesarza Wilusia. Mój ojciec urodził się w Chorzowie (wtedy Konigshutte) w 1940 jak już Górny Śląsk należał już do Rzeszy. Z dokumentów posiadam Familienstammbuch z listopada 1939 roku w którym mam dokładnie opisane i potwierdzone przez urzędnika Rzeszy kto od kogo pochodzi, z kim się pobrał wraz z nazwiskami rodowymi i nr akt, wszystko okraszone pieczątkami z orłem III Rzeszy. Do sztambucha jest wpisany później mój ojciec urodzony w 1940 roku. Niestety zaginęła po wojnie DVL dziadka, a szkoda bo miał "dwójkę". Nadmienię jeszcze, że mam rodzinę w Niemczech, "ich" dziadek i mój dziadek to byli bracia, oni (rodzina w Niemczech) DVL swojego dziadka mają (też II), mają też sztambuch, obywatelstwo niemieckie posiadają potwierdzone od 20 lat, a samo obywatelstwo uzyskali właśnie po ich dziadku, bracie mojego dziadka. Mam z nimi kontakt wiec ewentualnie mogą mi dostarczyć jakieś dokumenty o ile mogą być potrzebne, typu sztambuch czy DVL.
Mój dziadek nie był w wojsku ponieważ pracował z zakładach zmilitaryzowanych w Chorzowie ale 2 braci dziadka zaginęło z Werhmachtem gdzieś w Rosji (pewnie trzeba poszukać w archiwach na to papierów).

Jak wy to widzicie, czy na sam sztambuch i fakt posiadania rodziny daje mi szanse uzyskania obywatelstwa niemieckiego?

Z góry dziekuję za odpowiedź.
Pozdrawiam. Pyrsk.
 
Ostatnia edycja:
spoogie napisał:
Jak wy to widzicie, czy na sam sztambuch i fakt posiadania rodziny daje mi szanse uzyskania obywatelstwa niemieckiego?

Z góry dziekuję za odpowiedź.
Pozdrawiam. Pyrsk.

Dzisiaj to za mało, musi być koniecznie VL, albo jakiś konkretny dowód, że dziadek miał obywatelstwo niemieckie i na dodatek po wojnie nie został zrehabilitowany. Tu z pomocą może przyjść IPN. Proponuję tam szukać dokumentów dziadka, bo wiele osób z G. Slaska właśnie tam szuka. Archiwum w Katowicach, albo nie ma tych dokumentów, albo nie chce udostępniać. Trudno to jakoś rozsądnie wyjaśnić.
 
Dziękuję za szybką odpowiedź.
Mówisz Arch. Państw w Kato nie chce wydawac takich dokumentów?

Sztambuch był wydany w listopadzie 1939 roku, są w nim jakies nr akt przy każdym z nazwisk dziadka i babci, tak samo nr akt są przy potwierdzeniu urodzenia mojego ojca z 1940 roku.
Nadmienię jeszcze, że dysponuję drzewem genealogicznym z którego wynika że pradziadkowie (ojciec, matka i dziadkowie i babcie mojego dziadka) pochodzą spod Raciborza i Kietrza.
 
Już parę razy spotkałam ludzi, którym to Archiwum nie chce wydać dokumentów, albo ich uwierzytelnić. Ale spróbować nie zaszkodzi.

Chodzi o to by odnaleźć wszystko co tylko możliwe , że dziadek miał obywatelstwo niemieckie, nawet karty meldunkowe po wojenne z terenów polskich. Tam też powinno widnieć narodowość, bądź obywatelstwo niemieckie co najmniej do 1950r.
To, że brat dziadka ma potwierdzone obywatelstwo, to też ważne. Warto, to zaznzczyć we wniosku i nr. tej spawy.
 
Witam

Czytam Twój post i sam byłem w podobnej sytuacji.
Jestem z Zabrza i niestety nie posiadałem prawie żadnych dokumentów .Rozpocząłem od wyciągnięcia aktów urodzenia ,ślubu , zgonów Moich przodków .Pomogły USC i kościoły. Ważne były adresy meldunkowe w czasie
plebiscytowym i wojennym.To wszystko było zawarte w w.w dokumentach. Ktoś kto był Niemcem i mieszkał na terenach Niemieckich nie musiał podpisywać wspomnianej VL ,jeżeli zamieszkiwał na po plebistcytowych terenach niestety odczeka w Katowicach.
Pomogła mi Pani z Mniejszości Niemieckiej z Mikulczyc .Radzę zapisać się w okolicy (jest w Chorzowie ,bo chodziłem na niemiecki).

Ja dokumenty otrzymałem po roku .Na Mojej podstawie Tata i bracia w przeciągu paru miesięcy.

Pozdrawiam i powodzenia .
Roman:-)




O

Mój młodszy brat jest z 1979 i dostał .Wiem że było tak że niektóre roczniki nie dostawały.Nikt nie był Mi tego w stanie wytłumaczyć ale widziałem taki przypadek .
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Dziekuję Wam za odpowiedzi.

Jak do tej pory wyklarowało się, że muszę:
1. Najpierw idę do USC w Chorzowie i stamtąd wyciągam akty urodzenia dziadka babci i ojca, oraz akty małżeństwa dziadka babci oraz ojca i mamy.
2. Z tymi aktami udaję się do IPN i Archiwum Państwowego w Kato i stamtąd będe usiłował wyciągnąć wszelkie dokumenty, informacje dot. obywatelstwa i przynależności narodowej, katry meldunkowe, wszelkie dokumenty dotyczące ewentualnych procesów rehabilitacyjnych po wojnie itp
3. Napisze do Bundes Archiv i WAST czy nie mają jakiś dokumentów, dziadek pracował w całą wojnę w zakładach azotowych w Starym Chorzowie i tam odrabiał Wehrmacht. Z tego co mi wiadomo zakłady te były zakładami militarnymi (choć chyba wszystkie podczas wojny były).
4. Będe się powoływał na brata dziadka podczas składania wniosku o ob. Brat dziadka urodził się w 1898 a dziadek 1907. Rodzina z tamtej odnogi jest już 20 lat w Niemczech.

Jeżeli coś jeszcze byłoby ważnego to dajcie znać :)
 
Dziś jeszcze otrzymałem informację @ z BVA która lekko podniosła mnie na duchu: dass Sie Familie im Bundesgebiet haben, hat keinen Einfluss auf das Staatsangehörigkeitsfeststellungsverfahren. Sofern diese im Besitz eines Vertriebenenausweises bzw. Staatsangehörigkeitsausweises sind, empfehle ich dem Antrag Kopien beizufügen.

Rozumiem z tego tyle żeby koniecznie dołączyć dokumenty (DVL i sztambuch) od rodziny i że może to pomóc.
 
Rozumiem z tego tyle żeby koniecznie dołączyć dokumenty (DVL i sztambuch) od rodziny i że może to pomóc.:o

to ze ktos otrzymal 20 lat temu nie znaczy ze otrzymasz TY.

Vertriebenenausweis

tak to wyglada i na pewno 20 lat temu takowy otrzymali ,no chyba ze nie maja(moja mama tez tego zielonego nie ma )
vertriebenenausweis.jpg


i Staatsangehörigkeitsausweis

1633_1214_1_g.JPG


nie mam pojecia co takiego podnioslo Cie na duchu
 
Ostatnia edycja:
romana6 napisał:
Mój młodszy brat jest z 1979 i dostał .Wiem że było tak że niektóre roczniki nie dostawały.Nikt nie był Mi tego w stanie wytłumaczyć ale widziałem taki przypadek .

To, czy prawo do obywatelstwa udowadniamy na podstawie pochodzenia ojca lub matki zależy od naszej daty urodzenia.
Urodzeni przed 1 stycznia 1975 roku muszą udowodnić niemieckie pochodzenie swego ojca. Nie mogą oni dziedziczyć obywatelstwa od strony matki.
:)
 
belunia napisał:
Rozumiem z tego tyle żeby koniecznie dołączyć dokumenty (DVL i sztambuch) od rodziny i że może to pomóc.:o

to ze ktos otrzymal 20 lat temu nie znaczy ze otrzymasz TY.

Ok, ja to rozumiem, że to jest każdy proces rozpatrywany indywidualnie.

Dlatego chcę zebrać jak najwięcej informacji co w moim przypadku jest konieczne do dołączenia przy składaniu dokumentów. Lub gdzie tego szukać.

Wyzej przedstawione dokumenty są w posiadaniu mojej rodziny.
Poszukawania zacznę od archiwów w Katowicach i Berlinie, coś tam musi być.
 
W takim razie sprawa się "klaruje " .My mamy po Ojcu w pierwszej linii bo urodził się w czasie II wojny na terenach niemieckich i z dziada pradziada był Niemcem .Przypadek opisywany to /'pochodzenie było po kobiecie ,ojciec był z "Polski" syn dostał córka nie .
 
romana6 napisał:
W takim razie sprawa się "klaruje " .My mamy po Ojcu w pierwszej linii bo urodził się w czasie II wojny na terenach niemieckich i z dziada pradziada był Niemcem .Przypadek opisywany to /'pochodzenie było po kobiecie ,ojciec był z "Polski" syn dostał córka nie .

Mój ojciec także urodził się jako Niemiec podczas wojny ale 1940 ale wg prawa jest Polakiem bowiem aktualnie obywatelstwo posiada polskie. Dziadek i pradziadek urodzili się jako poddani Wilusia jednak po plebiscytach pozostali w Chorzowie i byli Polakami choć dziadek nie do końca się z tym zgadzał. Niestety dokumentów oryginalnych brak prócz sztambucha.

Mam jedynie jeszcze do Was pytanie które myślę bezpośrednio nie jest związane z tematem, jak sprawdzić dlaczego dziadek nie został wcielony do wojska niemieckiego, czy takie dokumenty mogą się znajdować w Bundesarchiv czy w jakimś innym?
 
romana6 napisał:
W takim razie sprawa się "klaruje " .My mamy po Ojcu w pierwszej linii bo urodził się w czasie II wojny na terenach niemieckich i z dziada pradziada był Niemcem .Przypadek opisywany to /'pochodzenie było po kobiecie ,ojciec był z "Polski" syn dostał córka nie .

tez mam taki przypadek w rodzinie,niestety moj dziadek mial same corki:(
jezeli moja kuzynka otrzyma potwierdzenie obywatelstwa(wnioski zlozone)to ona bedzie miala, ale jej siostra nigdy nie otrzyma
 
Bielunia jak zwykle potrafi podniesc czlowieka na duchu!!(sama ma obywatelstwo po rodzicach,ale jak ktos inny sie stara to juz jest w jej mniemaniu zle i robimy to tylko po to zeby wyciagnac kase od niemiec.Dobrze ze nienazwala Cie polaczkiem)

Caro1234 nie na temat powstrzymaj się od takich komentarzy
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
chodzi o ten wpis?

"to ze ktos otrzymal 20 lat temu nie znaczy ze otrzymasz TY."

napisalam tylko prawde

wiekszosc wie o co chodzi
 
Caro ,myślę że nie potrzebne są tego typu posty .Koniec OT .Każdy kto osobiście (a ja byłem w tej sytuacji) załatwiał potwierdzenie obywatelstwa niemieckiego w Polsce ,spotykał się z nie do końca zrozumiałymi dla siebie przepisami i okolicznościami .W czasie gdy Ja poszukiwałem dokumentów , przełom 94/95 o wiele trudniej było zdobyć dokumenty i info.Banalne ale w USC nie było Xero a gotyka nie potrafili odczytać i większość rubryk wpisano NN. A sam na oczy widziałem oryginały (kompletne} ale nie mogłem nic zrobić bo nie miałem ze sobą aparatu ,nie było kopiarki w urzędzie a poza ,dokumentu nie można wynieść.

Sumując ,szukać wszelkich dokumentów !!!!! radzić się w oddziałach mniejszości niemieckiej .Korzystać z kompetencji niektórych forumowiczów omijając OT posty.

Powodzenia Roman z Zabrza
 
Ostatnia edycja:
Pojawił się kolejny element układanki.
Okazało się, że przed wojna dziadek kształcił się ze swoim bratem w jakiejś szkole technicznej w Berlinie (najprawdopodobniej uczelnia wyższa techniczna - szkołę przerwała wojna). Rozumiem, że tego typu dokumenty mogą być także w Bundesarchiv tak?
 
Dziś dostałem odpowiedź z IPN w sprawie formalnej składania wniosku o ewentualne dokumenty dotyczące obywatelstwa niemieckiego dziadka podczas II WŚ. Jest w tej odpowiedzi pewna kwestia która mnie martwi, by "wskazać interes prawny, czyli cel wykorzystania wnioskowanej dokumentacji". Co można ewentualnie podciągnac pod ten "interes prawny" bo chyba nie ... prawdę?
 
ja wpisywałem do Niemieckich urzędów państwowych. IPN w Katowicach mi pomógł tym sposobem dostałem potwierdzenie (nie było go w archiwum państwowym w Katowicach ale pisali do Warszawy) wpisania dziadka na DVL.
 
Witam wszystkich po przerwie,
Jestem po wizycie w AP i IPN w Katowicach w których założyłem kwerendę na poszukiwanie dokumentów dot. DVL dziadka.
Niestety kwerenda w Bundesarchiv nic nie dała, dokumentów tam brak.

Mam jeszcze dwa pytania:
1. Dziadek pracował w Azotach w Chorzowie i tam podobno odrabiał wojsko (zakłądy zmilitaryzowane, a dziadek w niemieckiej armii nie słuzył), jestem ciekaw czy gdziekolwiek mozna znaleźć jakies informacje dotyczące tej sprawy tj jakies przydziały wojskowe, skierowania etc czy cokolwiek mozna w takim przypadku znaleźć w WAST bądź innym archiwum?
2. Czy na akcie urodzenia mojego ojca (urodzony w 1940 roku w Chorzowie) można znaleźć jakaś informacje dotyczące narodowości?

Dziękuję za odp.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra