T
tatapl2
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2012
- Odpowiedzi
- 16
Witam .Prosze o pomoc -porade o ile to mozliwe? Sprawa wyglada tak .Zaraz po wejsciu Polki do uni jako jeden z pierwszych zlozylem w familienkasie wniosek na kinder gelt wszystkie papiery zaswiadczenia itp dostarczylem .Nadnieniam ze mieszkam w niemczech na stale jestem na ALG 2 czyli tak zwanym hartz 4 i dzieci wraz z zona mieszkaja na stale w Polsce -wszystkie dokumenty dostarczylem i z Polski i z niemiec.No i zaczelo sie od 2004 roku do teraz do lutego 2012 roku.Zaczeli zasilek placic caly .Nagle po 2 latach dostalem pismo ze nalezy mi sie polowa i ze musze wracac .Niepotrafie dobrze po niemiecku wiec z pomoca przyjaciol zlozylismy odwolanie lacznie do sadu .Sad przyslal orzeczenie ze raczej sprawa jest przegrana no i w zwiazku z tym zrezygnowalem i zgodzilem sie placic po 20 euro .Familienkase dalej mi placilo polowe i odciagalo sobie po 20 euro.Nie bede juz w to wnikal bo podobno tak jest ze jezeli jest sie tutaj na harz4 nie placi sie podatkow a dzieci mieszkaja w polsce to nalezy sie polowa chociaz jak by tutaj mieszkaly to wszyscy dostawaja calosc chociaz sa tez na hart4. W lutym 2012 roku dostalem pismo ze: od maja 2010 rokudo stycznia 2011 roku kinder gelt sie nie nalezy na dzieci i ze zaplacili za duzo -znaczy sie nawet ta polowa.Dalej napisali ze na corke ktora na dzien dzisiejszy ma 17 lat calkiem zatrzymuja a na syna od stycznia 2011 roku placa calosc pelny kinder gelt. Znajac zycie i poprzednie doswiadczenia z familienkasa wiem ze za niedlugo dostane pismo ze bede musial oddawc to od maja 2010 roku to co placili po polowie do stycznia 2011 roku a nastepnie dostane pismo ze od lutego 2011 roku do stycznia 2012 roku na syna tez mi sie nie nalezy calosc i na pewno tez do zwrotu.Nie rozumie na syna calosc od stycznia 2011 roku na corke nic no i wczesniej wstrzymali od maja 2010 roku ta polowe na 2 dzieci. zwracam sie z prosba czy jest tutaj moze jakis prawnik ktory by sie zajal ta sprawa -przyznam racje ze sprawa jest skaplikowana .Nie stety nie stac mnie na adwokata ale podobno osoby na hartz4 moga zostac zwolnione z oplat a koszty adwokackie ponosi sad nie znam sie na tym . Jest to sprawa nie typowa i wymagajaca na pewno duzo wkladu ze strony adwokata --moze i taka po trosze ambicionalna ? Prosze o odpowiedz i ewentualna pomoc . Pozdrawiam