Obywatelstwo niemieckie - załapię się?

  • Autor wątku Autor wątku UntouchablePL
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
U

UntouchablePL

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2011
Odpowiedzi
7
Dzień-dobry-wieczór.

Zamierzam ubiegać się o obywatelstwo niemieckie. Moja sytuacja wygląda następująco.
Moja mama ożeniła się z niemcem w roku 96 (chyba), ja natomiast mieszkalem w niemczech od 93. Zameldowany zostałem chyba w 94. Skończyłem tam 3 klasy szkoły podstawowej, reasumując udokumentowane mam 6 lat pobytu na terenie niemiec.
W 2000 roku nastąpił powrót do polski, pobyt trwa po dziś dzień.
Matka zachowała obywatelstwo polskie, nie jest już z tym niemcem ale dalej nosi jego nazwisko (tak podaje dal informacji, może to przydatne?).

Domyślam się że na w/w faktach nie mam nawet co ubiegać się o obywatelstwo niemieckie. Chyba że o czymś nie wiem i ktoś by mnie oświecił.

Dlatego chciałbym ubiegać się o obywatelstwo przez pochodzenie.
Sprawa wygląda tak:
Mój Pradziadek urodził w 1908r. się w Szelejewie (powiat gostyński) i mieszkał później w Lesznie. O ile wiem to Leszno wchodziło w skład III rzeszy, zatem był on niemcem. Dobrze rozumuje?
Czy na takiej podstawie mogę się ubiegać o obywatelstwo niemieckie?

Prosiłbym o odpowiedź. Byłbym bardzo wdzięczny.
 
Ostatnia edycja:
Po raz n-ty przypominam, ze obywatelstwo dziedziczy sie po rodzicu a nie po pradziadku, a wiec musialby nieprzerwany lancuch dziedziczenia obywatelstwa od pradziadka do ojca. I dlatego nie jest wazne, gdzie lezalo Leszno przed I wojna swiatowa, bo po pierwszej wojnie swiatoej nalezalo do Polski i w zwiazku z tym na mocy postanowien Traktatu Wersalskiego cala ludnosc tam zamieszkala stracila obywatelstwo niemieckie uzyskujac polskie.

Reasumujac: jesli podczas II Wojny przodkowie nie zostali zapisani na Volksliste I albo II, to mozesz miec pradziadka nawet z Berlina, nic ci to nie da.
 
Musisz mieć dowód wpisania pradziadka na VL. Z powiatu gostyńskiego jest wiele dokumentów w archiwum np. :
miejscowość: Gostyń
obszar: miasto
województwo: Leszno
tytuł spisu: wykaz volksdetschów / sporządzony w okresie okupacji /

miejsce przechowywania: Archiwum Państwowe w Lesznie
64-100 Leszno, ul. Solskiego 71
tel: (65) 526-97-19
fax: 529-97-56
email: info@archiwum.leszno.pl
www.archiwum.leszno.pl
zespół: 16 Akta miasta Gostyń
sygnatura: 1011


Podaj powyższy zespół i sygnaturę, gdzie mają szukać. I jeszcze jedna ważna uwaga, ten pradziadek, potem dziadek, i najlepiej ze strony ojca. Bo jeżeli to ze strony mamy, to nie może być mama urodzona wcześniej jak w 1975r.
Pozostałe dokumenty mogą być w Bundesarchiv Berlin
 
Zatem sprawa wygląda dla mnie niekorzystnie. Ten pradziadek to ze strony mamy, która jest z rocznika 72.

Skontaktuje się z ambasadą i się dowiem u samego źródła jak by to mogło wyjść w tej sytuacji.
Dziękuje wam bardzo za wasze odpowiedzi.
 
Do najblizszego konsulatu neimieckiego wzgl. do wydzialu konsularnego ambasady niemeickiej w Warszawie (jesli mieszasz w woj. mazowieckim i osciennych), ale to ci nic nie da, bo oni nie zajmuja sie wrozeniem z fusow czy poradnictwem w takich sprawach, tylko przysla ci formularz do wypelnienia i powiedza, ze decyzje podejmuje urzad federalny (Bundesverwaltungsamt) w Köln.

Mama moze byc urodzona przed rokiem 1975, tylko wtedy moze wywodzic obywatelstwo niemieckie wylacznie po swoim ojcu i jego ojcu a nie po swojej matce
 
W takim razie sytuacja wygląda marnie jeżeli chodzi o ten sposób zdobycia obywatelstwa.

Natomiast teraz wpadł mi do głowy taki pomysł:
Moja mama wciąż ma nazwisko tego niemca (oni już nie są razem parę lat), rozwodu nie brali. Mama ma polskie obywatelstwo ale w takiej sytuacji może przecież przyjąć niemieckie czyż nie?
Wtedy gdyby ona przyjęłaby niemieckie obywatelstwo ja również mógłbym po nią dostać niemieckie, zgadza się?
 
Nawet gdyby teraz mama dostała niemieckie obywatelstwo przez nadanie, to w chwili twego urodzenia miała polskie i nici z tego.
W ramach tego ostatniego mojego postu, to chodziło mi , że linia po której możesz starać się o potwierdzenie to mama, dziadek, i pradziadek. Skoro mama jest ur. 1972, może tylko potwierdzić obywatelstwo po swoim ojcu , czyli twoim dziadku i następnie po jego ojcu, czyli twoim pradziadku.
Wcześniej niezbyt dokładnie to określiłam i chyba źle mnie zrozumiałeś.
Mama twoja ur, 1972 nie może dziedziczyć obywatelstwa po mamie, czyli twojej babci.
Poza tym z powiatu gostyńskiego masz duże szanse na odnalezienie dokumentacji.
Więc jedyna twoja szansa, to potwierdzenie obywatelstwa, ale musisz na to odnaleźć dokumenty.
 
Hmm osoby które posiadają potwierdzenie wpisu przodka na DVL gr 3 nie mają szans??
 
Maja, ale musza wtedy udowodnic dobrowolne i aktywne opowiadanie sie za niemieckoscia (Bekenntnis zum deutschen Volkstum) i niemiecka przynaleznosc narodowa w rozumieniu § 6 BVFG (Federalnej Ustawy o Wypedzonych), co nie jest proste, bo tu chodzi o "dowody", a nie jakies malo konkretne poszlaki.
 
Według mnie szanse są tylko w pewnym momencie BVA zacznie analizować narodowość twojego przodka którą będziesz musiał udowodnić
 
No ale jak mam przedstawić jakieś dokumenty gdyż je nie posiadam? dziadek zmarł w 1975 roku babcia też już nie żyje. Rozumie gdyby dziadek żył i po 1989 roku należał np. do mniejszości niemieckiej.
 
Nie wiem co w twoim przypadku można by było zrobić należy się nad tym zastanowić Wiem że dla Urzędu w Koln liczą się dokumenty, świadkowie, i sama osoba z której wywodzi się obywatelstwo tak jak było w moim przypadku ja mam to szczęście bo mój dziadek żyje i był w stanie złożyć zeznania po niemiecku w Konsulacie z tamtego okresu. Dla BVA stał się wiarygodny i nie mogli niczemu się przeciwstawić mieli przecież zeznania naocznego świadka tamtych wydarzeń. Nie znam sytuacji twojej rodziny po 1945 bo to ma zasadnicze znaczenie trudno mi na tej podstawie cokolwiek doradzić. Jak możesz napisz coś więcej
 
Dziadek urodził się w 1919 roku w Niemczech ( w księdze meldunkowej wpisane narodowość Pruska) do Katowic przyjechali 1920-1930 (nie da się z mikrofilmu odczytać 20lub30)Pradziadek zmarł w 1945 roku dziadek był w 1944 we Wermachcie. 2501.1945 po wzięciu do niewoli w Anglii przeszedł do wojska polskiego. Powrócił potem do Katowic i pracował jak wcześniej jako górnik. Zmarł w 1975 roku. Moja mama starała się w 1990 o niemieckie obywatelstwo ale nie miała w tym czasie dokumentów (wpisu na dvl) tylko miała Sztambuch. Więc już dalej nie poszukiwała dokumentów. Jakiś czas była w mniejszości niemieckiej (nie wiem ile konkretnie lat). Ja obecnie posiadam z IPN potwierdzenie że dziadek posiadał gr. 3. Co tu z tym dalej zrobić? jak potwierdzić cokolwiek jak już jego rodzeństwo, żona i znajomi nie żyją?
 
A na jakim etapie jest twoja sprawa. Aktualnie czekasz na jakąś korespondencje z Koln czy ty masz coś im dostarczyć. O co pytali w ostatnim liście.
 
za tydzień wysyłam wszystkie dokumenty które zebrałem. Czyli: potwierdzenie volkslisty, zamieszkanie pradziadka i dziadka, pismo z WAS-tu, pismo z IPN że nie był rehabilitowany.
P.S. czekam jeszcze na pismo z Bundesarchivum i z Anglii ale to mogę jeszcze długo czekać więc wysyłam co mam.
 
Rozumiem że złożyłeś sam wniosek a dokumenty wysyłasz teraz ?. Jeżeli chodzi o dokumenty z Archiwum Brytyjskiego to BVA za twoją zgodą którą nie wiem czy już im podpisałeś sprawdza w każdym przypadku każdą osobę od której dziedziczy się obywatelstwo niemieckie nie zależnie od twojego prywatnego wniosku o udostępnienie akt twojego dziadka. Z tego co napisałeś powyżej to tak naprawdę na ta chwilę nic nie wiadomo będziesz cokolwiek wiedział dopiero jak osoba zajmująca się twoją sprawą przejrzy dokumenty i po około miesiącu jak jest obecnie prawie w każdym przypadku nastąpi pisemny kontakt z tobą w celu ewentualnego uzupełnienia czegoś co na ten moment jest tobie nie znane. Generalnie wyjścia nie ma zrób tak jak wszyscy wyślij to co masz i czekaj na kontakt później będziemy się martwić
 
tak dostałem pismo aby je podpisać i w moim imieniu wysłali je do Anglii. Było to rok temu. Dosyć mi trwało zebranie dokumentów dlatego wole wysłać już to wszystko co mam. Ja do Anglii napisałem bo na internecie znalazłem adres do polskiej sekcji. Nie wiem do kogo konkretnie Koln wysłało pismo przeze mnie podpisane. Szkoda tylko że Koln nie informuje czy odpowiedz już dostali i jaką. Ja myślałem że tak zrobią i dlatego tyle czasu czekałem niepotrzebnie.
 
Moim zdanie nie potrzebnie wnioskowałeś do Archiwum Brytyjskiego to nic nie wnosi do sprawy ewentualnie jeżeli otrzymasz odpowiedź a tego nie wiesz będziesz miał wgląd w dokumenty wojskowe dziadka. Nie ma znaczenia do kogo konkretnie Koln wysłało wniosek o udostępnienie akt wojskowych twojego dziadka odpowiedz czy korzystna dla ciebie czy też nie będzie taka sama. Urząd nie powiadomi ciebie czy dostali już odpowiedź czy też nie i jaka ona była tzn. czy wnosi coś do sprawy czy nie
 
no zrobiłem co zrobiłem. Przynajmniej dla siebie coś więcej o dziadkowi się dowiem bo go nie znałem niestety. W przyszłym tygodniu wysyłam wszystko co udało mi się zebrać i będę cierpliwie czekał na odpowiedz.
 
Powrót
Góra