Pytanie o możliwość przyznania obywatelstwa po dziadku

  • Autor wątku Autor wątku tof85
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

tof85

Użytkownik
Dołączył
01.2013
Odpowiedzi
212
Witam,

Zapewne to pytanie padało tutaj x-razy, ale chciałbym zapytać.
Czy mam szanse w 2013 roku, mając 28 lat (moj rocznik 1985) uzyskać prawo do obywatelstwa niemieckiego po dziadku od ojca.

Dziadek urodził się w 1905 roku w Essen, w 1911 wyemigorwał do Kraju Warty, Polski wtedy nie było na mapach, od 1918 do 1939 mieszkał w Polsce przy granicy z Niemcami, tak wtedy wyglądały granice, następnie gdy rozpoczeła się wojna został wcielony do Wermahtu, tak jak jego bracia, walczył do 1941 lata, zwolniony w wyniku obrażeń, wcześniej podpisał Volksliste - tutaj nie mam żadnych danych czy to 2 czy 3 kategoria, strzelam ze 3, bo wszystkie dokumenty zostały spalone po przyjeżdzie Wojsk Rosyjskich oraz Polskich, był prześladowany wraz całą rodziną przez UB-nie wiem czy przesladowali 2jkowiczów czy 3jkowiczów tak samo-ale stracił dom i ziemie. Musiał pracować przymusowo. Został w Polsce i umarł tutaj.

Babcia od strony ojca też podpisała VL-ale tutaj na bank była 3 lub 4, bo nazwisko polskie z kraju Warty, tak jak jej dziadek,którego wszystkich synów wcielono do Werhmahtu-jej rodzina cała wyemigorwala do Niemiec przed stanem wojennym. Niestety w tych rejonach był obóz albo podpis, przymus.

Dodatkwo, czytałem wczoraj ten wątek o VL.kat 3, że po 1992 już nie ma szans, czy jesli tak będzie, to nie ma żadnych szans ?

Teraz mając na uwadze to, że nie mam żadnych papierów, mam niemieckie nazwisko, ale jestem polakiem tak jak moi rodzice, którzy nigdy nie emigrowali, proszę znających temat o pomoc, czy ja mogę dostać obywatelstwo z uwagi na pochodzenie dziadka i opisaną historię wyżej??


Dziekuje i pozdrawiam.
 
Jak juz wielokrotnie byla mowa na watkach o obywatelstwie decydujacym czynnikiem jest zamieszkanie przodka w okresie miedzy I a II wojna swiatowa, a nie jego urodzenie przed I wojna.

W okresie miedzywojennym nie bylo czegos takiego jak "Kraj Warty", bo Wielkoposka w wyniku powstania zostala czescia Rzeczpospolitej Polskiej i wszyscy jej mieszkancy, stali sie obywatelami polskimi.

Pochodzenie babci nie gra w tym przypadku zadnej roli.

Wiec jesli nie masz oryginalow dokumentow, z ktorych jednoznacznie wynika, czy i na jaka Volksliste dziadek zostal wciagniety podczas II Wojny Swiatowej, gdy te ziemie przylaczono do Rzeszy, nic nie zalatwisz. Sama sluzba w Wehrmachcie nie jest dowodem posiadania obywatelstwa
 
Dziękuję za odpowiedz.
Właśnie o to chodzi, jedyną rzeczą jaką posiadam to polski akt zgonu dziadka od strony ojca, a mój ojciec urodził się w '44 roku podczas 2 wojny.
Nic poza tym nie mam, wszystko poszło w piec ze strachu przed ruskimi i UB.

Dlatego z faktów, które przytoczyłeś, które są decydujące.

1. Mieszkał 5 km do granicy Niemiec w II RP w Wielkopolsce
2. Podpisał VL, bo on i jego bracia wszyscy wylądowali w Wehrmachcie.

Jestem zdeterminowany to wszystko odnaleźć, tylko muszę dokładnie wiedzieć jak tego dokonać.

Planuje odnaleźć:
1. Lista Volksdeutschów dla tej wioski jest w bazie ELA w archiwum państwowym w Kaliszu.

2. Napiszę do IPNu we Wrocławiu z "Wnioskiem o udostępnienie do wglądu dokumentów dotyczących wnioskodawcy/nieżyjącej osoby najbliższej wnioskodawcę"-może jakieś papiery zostały po UB, bo był szykanowany i zabrano mu majątek, odnajdę informacje która to była grupa.
I może tam będzie jakieś ksero tej VL.

Czy dla BV wystarczy,że byłaby to lista np.z archiwum państwowego lub ze sprawy UB?

3. Chciałbym napisać do Berlina do archiwum WAST o wydanie zaświadczenia z przebiegu służby w Wehrmachcie,może pojadę tam osobiście jak znajdę trochę czasu i tam będzie jakaś informacja.

Ale wracając do najważniejszego pytania:

Chciałbym wiedzieć, czy jak to będzie 3 grupa, to jest sens dalej tego dochodzić? Czy nie ma szans... bo nie jest to kat.2 ?
 
Witam.Jesli mogę cos podpowiedzieć,bo sama jestem na poczatku drogi,to nie zastanawiaj się dzwoń do A.P. w Kaliszu i poproś o kwerendę.Płacicz 50zł(tyle jest za godz.poszukiwań)i czekasz.Ja próbowałam osobiście szukać ale nic nie znalazłam,natomiast Oni znalezli.Z A.P w Gdansku czekalam 3 miesiące.Pozdrawiam.
 
Napisałem do nich maila i 0 odzewu... czy z tym A.P. jest tak, że trzeba im przelać ta kasę i napisać ten wniosek o szukanie kwerend?

Jeśli mogę cię zapytać... Jak to się robi krok po kroku od strony formalnej...

A czy oni mogą specjalnie nie znaleźć, żebym nie miał szansy na udowodnienie pochodzenia ?
 
Kiedy do nich napisałeś?Ja po moim mailu jeszcze dzwoniłam i pytałam czy może coś nie tak z moją poczta;).Przysłali maila po miesiącu ile mam wpłacić na ich konto(50zł).Pisałam podanie o "kwerendę".Dołączyłam akty urodzenia,zgonu,moje aktyślubu i urodzenia,no i kopię mojego dowodu osobistego czekałam 3miesiące i zaczęłam ponownie wydzwaniać,przysłali kopie.:ok:
 
Napisałem do A.P. w Kaliszu i Poznaniu... mam tylko akty zgonów, wysłałem je razem z podaniami... puki co cisza, napisałem wczoraj.. czekam na ich info czy cos maja...
 
Witaj, ja jestem kolo Poznania i tez mialam tu w zeszlym tygodniu kwerende...wiec Ci npisze jak dzialaja. Otoz, nikt sie do Ciebie nie odezwie przez dwa i pol miesiaca-taki standard czasowy-podstawowy. e-maila, co majá plus koszty kwerendy. Jak zaplacisz, to Ci przysla poczta zwykla,czas kolejne 4 dni. MASAKRA
pozdraiwam
 
Dziękuję, za informacje, co proponujesz, jak to przyspieszyć, jeśli tyle się czeka na przyjecie zlecenia przez maila...

Zaatakuje ich telefonem w poniedziałek.. tylko jeśli oni mi nie napiszą ile mam im tej kasy zapłacić, to nie wiem... ile..

Czy jak do nich przyjdzie kasa, to oni wtedy szukają? i odpowiadają na maila ? :(
 
Nie, kasa ich nie interesuje, ani twoje telefony. Oni maja wlasny czas, poza kolejnoscia robia tylko wnioski z IPN i sadu.
Ty osoba prywatna czekasz. Jak cos znajda.....to napisza....tak tlumacza przez telefon. Wiec czekasz na ten email- II i pol miesiaca, plus poczta. Tak ze zleci III miesiace, niestety.
Jak Ci sie nie podoba, to sam mozesz przyjechac i szukac....to ich standardowa odpowiedz.
pozdrawiam
 
A moze teraz ja zadam pytanie dotyczace IPN: podobno do IPN trafialy tez akta paszportowe z czasow PRL. Ale z durgiej strony gdzies przeczytalem, ze one byly niszczone po 10 latach.

Poniewaz mi w tamtych czasach kilkakrotnie odmawiano paszportu, chetnie bym zobaczyl, jaka szuja byla za to odpowiedzialna.

Natrafiliscie ewentualnie w poszukiwaniach IPN dotyczacych waszych przodkow na ich akta paszportowe?
 
Ale dramat... do IPNu jadę w poniedziałek... tez napisze tam wniosek :)

Z opcji, które mi zostają to napisanie wniosku do Berlina do archiwum WAST o wydanie zaświadczenia z przebiegu służby w Wehrmachcie, czy może ktoś wie jak napisać taki wniosek ? W sensie jakiś przykład...
 
ten wniosek sklada sie online a nie formuluje sie go wlasnymi slowami
 
Ja złożyłem wniosek w IPN w połowie lipca zeszłego roku czyli ponad 6 miesiecy temu. Dzwoniłem kilka razy ale miła pani poinformowała mnie, że nie może zamknąć sprawy mimo, że już coś ma (tak mi powiedziała) bo jeszcze nie dostała inf. z W-wy. Tłumaczy się zmianą siedziby IPN w W-wie. A ja jej na to, że nie interesuje mnie IPN w W-wie no ale to jak grochem o ścianę. Moja cierpliwość już się kończy i będę musiał tam udać się osobiście. Czyli jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o.....politykę :mad:
 
Pogodniak, w senisie ten "tracking request" i tam sa 3 opcje: amtlich, privat i zu Forschungszwecken, to który jest właściwy? ja bym dal 1... ?
 
Do Pogodniak: Tak maja, w niektórych gminach zniszczyli, ale w wiekszosci zachowali. Jest to tzw. "teczka dowodowa" sa tam info o twoich dowodach osobistych i paszportach. Jesli byles nieletni, to w teczce rodziców bedzie to info , ktorego szukasz.
Co do IPN, to zawiadamiaja wszystkie oddziały, gdzie się kiedys mieszkało. Czyli np. meldunekz Gdańska, tam piszą. DOdatkowo zawiadamiaja Warszawe i czekaja na ich odp, mimo ze z wspomnianych miast maja juz w miesiac. Ale nie moga nic nappisac, bo czesto sa sprzeczne informacje, np. Gdansk napisze, ze nie ma na kowalskiego VL, a Warszawa ma taka liste, i co....zawiadamialiby dwa razy rodzine, ze maja przyjechac ogladac akta.....wiec czekaja na te nieszczesna Warszawe...

Do Pogodniak:
http://www.wtg-gniazdo.org/forum/viewtopic.php?f=2&t=481&hilit=teczki+dowodowe
 
Ostatnia edycja:
@mama: dzieki za info.

Ale te informacje sa jakies sprzeczne. Bo mnie interesuja wylacznie moje wnioski o paszport z tamtych lat. IPN pisze, ze ma akta paszportowe, ktore byly przechowywane nie w urzedach miasta a w specjalnych Biurach Paszportowych podlegajych po komendy MO.
Dowody osobiste i inne takie mnie nie interesuja.

Chyba sie spytam w IPN, czy maja cos takiego z mojego dawnego wojewodztwa
 
Biura Paszportowe sa do dziasiaj. Wiec nie widze problemu, aby zadzwonic do kierownika Twojego biura, gdzie jest ich archiwum byłych teczek paszportowych, bo chcesz sie zwrócic, aby wydali tobie twoja własną.
Od pytania nikogo nie zabili.
Mam jeszcze jedno pytanie. Moj pradziadek uciekł do Niemiec w 1939 roku (czerwiec), taka ma adnotacje Policji Komisarza Rządu Polskiego. Wczesniej sie przemieszcza na Pomorzu wraz z 5 dzieci, te dzieci mu sie rodziły, kazde w innej miejscowosci(Wejherowo, Gdańsk,Gdynia), a pozniej mieszkał w Prusach Wshodnich....byc moze 1938, sama tego nie rozumiem, nie mial tam rodziny, co go zmusiło do takiego podróżowania....myslalam ze był poprostu w Gdyni i tam szukalam info, a tu niespodzianka , mieszkał koło Opola....niemam pojecia dlaczego....
 
Znalazlem tutaj, gdzie sa akta paszportowej z poszczegolnych rejonow polski

http://inwentarz.ipn.gov.pl/doc/informator.pdf

Przy okazji, tam sa informacje, gdzie sa akta paszportowe z czasow niemieckich w niektorych miastach na Slasku!

Np.

Rodzaje akt:
– akta administracyjne (wnioski o wydanie paszportów z lat 1935–1936 oraz wnioski o wydanie
dowodów osobistych z lat 1940–1943)
Der Oberbürgermeister
als Orstpolizeibehörde der Stadt Ratibor
 
Napisałem do WAStu request przez www, czekam na ich odpowiedz, tylko nie wiem:

1. czy oni odpowiedzą na ten request - mail, poczta ?
2. ile to będzie kosztować

Jak to było u was ?
 
Powrót
Góra