Oszustwo na allegro sprzedaż zdjęcia zamiast przedmiotu!? CO ROBIC?

  • Autor wątku Autor wątku kuba159123
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kuba159123

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2010
Odpowiedzi
3
Witam,
W ostatnim tygodniu padłem ofiarą oszustwa związanego z allegro. Mianowicie wyglądało to tak:
Znalazłem ciekawą aukcje na której była do kupienia postać z gry. W tytule było zawarte informacje o postaci, za to żadnych informacji że to zdjęcie. Po otwarciu ogłoszenia poczytałem treść i tylko na początku było napisane ze przedmiotem aukcji jest screenshoot. Wylicytowałem i facet wysłał mi zdjęcie! Co mam teraz zrobić? Link do aukcji:
TIBIA 270 EK CELESTA BCM!!! Brak Cryminal Record! (1335137472) - Aukcje internetowe Allegro


Chciałbym napomnieć że w zasadach gry sprzedaż postaci jest nielegalna.
Prosze o rady! Co jest ważneijsze treść czy tytuł? W tytule nie było nigdzie nic napisane ze to zdjęcie! Czy facet popełnił jakieś przestępstwo?
 
kuba159123 napisał:
Chciałbym napomnieć że w zasadach gry sprzedaż postaci jest nielegalna.
Teraz się przypomniało? ... ale gdyby udało się kupić postać, nie byłoby nic złego w spólnym łamaniu zasad gry.
Nic tylko pogratulować ... :ok:

Komunikat w aukcji jest jasny: Poniżej przedstawiony screenshot, który jest obiektem sprzedaży.

Pozdrawiam :cool:
 
Nie zgadzam się. To jest ewidentne oszustwo. Treść na aukcji i cena wyraźnie wskazuje na to, że chodzi o postać - podane są jej szczegółowe parametry, których zdjęcie przecież nie posiada. Informacja o tym, że chodzi o foto powinna być na pierwszym miejscu: "Przedmiotem aukcji jest fotografia ...". Zapis, że aukcja dotyczy screenshota jest umieszczony w takim miejscu żeby kupującego wprowadzić w błąd co do przedmiotu sprzedaży.

Proszę powiadomić o aukcji ALLEGRO, a do sprzedającego wysłać list polecony ze ZPO, z żądaniem natychmiastowego zwrotu pieniędzy w terminie do ... , pod rygorem powiadomienia prokuratury.

Art. 286. § 1. k.k. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto żąda korzyści majątkowej w zamian za zwrot bezprawnie zabranej rzeczy.
§ 3. W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
 
Ostatnia edycja:
no tak, ale nie pojde z tym do prokuratury bo nie legalne jest kupno postaci, a facet pisal na poczatku sprzedaje screenshot z gry
 
W tym wypadku nie ma znaczenia, może Pan co najwyżej złamać regulamin danej gry. Za to prokuratura Pana ścigać nie będzie.
 
Sprzedaż postaci nie jest nielegalna.

Po prostu administratorzy gry zabraniają tego, ale sama w sobie sprzedaż nie jest zakazana - co najwyżej postać zostanie skasowana przez administratorów gry i dostaniesz bana.

Natomiast ani prawo cywilne ani karne nie zabrania sprzedaży "postaci w grze".
 
Sprzedawanie postaci jest legalne skoro Allegro umieściło nawet taką kategorie. Sprzedawca ewidentnie napisal na aukcji że przedmiotem sprzedaży jest zdjęcie tj. screen shoot a wszystko jest bardzo czytelne, o tym że to screenshoot napisał odrazu na samym początku.

Z doświadczenia wiem że nie jest to oszustwo, policja najprawdopodobniej odmówi przyjęcia zgloszenia, a jak policja przyjmie zgłoszenie to prokuratura odmówi wszczęcia postepowania.
 
skulim z tego co pisałeś w jakimś temacie, sam tak robisz więc nie jesteś obiektywny w tej sprawie.
 
Nie, poprostu kancelaria ojca miała już takich młodocianych klientów i znam ten temat
 
Co nie znaczy, że w tej sprawie też tak musi być. To nie common law.
 
No ale jeżeli odrazu w pierwszym zdaniu, w opisie aukcji było napisane że przedmiotem sprzedaży jest screenshoot to niczego zbytnio się nie wywalczy, koleś powie że sprzedawał z myślą o sprzedaży dla prawdziwych miłośników gry, albo dla jakieś komputerowej gazety
 
skulim napisał:
No ale jeżeli odrazu w pierwszym zdaniu, w opisie aukcji było napisane że przedmiotem sprzedaży jest screenshoot to niczego zbytnio się nie wywalczy, koleś powie że sprzedawał z myślą o sprzedaży dla prawdziwych miłośników gry, albo dla jakieś komputerowej gazety

Nie w pierwszym, oferta (boldem) zaczyna się od "Witam! Posiadam postać 270 Elite ..." i wyraźnie wskazuje na "postać", a nie "foto postaci".
 
FraZeolog napisał:
A) Sprzedaż postaci nie jest nielegalna.

Po prostu administratorzy gry zabraniają tego, ale sama w sobie sprzedaż nie jest zakazana - B) co najwyżej postać zostanie skasowana przez administratorów gry i dostaniesz bana.

Natomiast ani prawo cywilne ani karne nie zabrania sprzedaży "postaci w grze".

No to, albo A), albo B) - na jakiej podstawie administratorzy zabraniają?
 
Na podstawie regulaminu - umowa tego zabrania, a nie przepisy powszechnie obowiązującego prawa.

Nie czujesz różnicy między umową a źródłami powszechnie obowiązującego prawa?
 
No ale jeżeli odrazu w pierwszym zdaniu, w opisie aukcji było napisane że przedmiotem sprzedaży jest screenshoot to niczego zbytnio się nie wywalczy, koleś powie że sprzedawał z myślą o sprzedaży dla prawdziwych miłośników gry, albo dla jakieś komputerowej gazety
Dla mnie to jest ewidentne wprowadzanie w błąd w celu oszustwa, od razu zgłaszałbym na Policję jeśli taka osoba nie chce oddać pieniędzy po dobroci. Zdanie zdaniem, ale przeczy temu co jest w opisie i całemu kontekstowi sytuacji. Materiał dowodowy trzeba rozpatrywać kompleksowo. Jest jedno zdanie (nie pogrubione) + opis postaci z nagłówka oraz w opisie aukcji, które przeczą temu pierwszemu. Dodatkowo kategoria w jakiej jest umieszczona aukcja. Jak myślisz, nabywca chciał kupić zdjęcie? Kupiłby go, jeśli nie byłoby takiego opisu?
 
cedwah napisał:
Nie w pierwszym, oferta (boldem) zaczyna się od "Witam! Posiadam postać 270 Elite ..." i wyraźnie wskazuje na "postać", a nie "foto postaci".

wyraźnie też wskazuje, że ją ma, a nie sprzedaje... ma postać, sprzedaje jej obrazek
 
FraZeolog napisał:
Na podstawie regulaminu - umowa tego zabrania, a nie przepisy powszechnie obowiązującego prawa.

Nie czujesz różnicy między umową a źródłami powszechnie obowiązującego prawa?

Odróżniam, nie zrozumiałeś. Napisałeś: "Po prostu administratorzy gry zabraniają tego, ale sama w sobie sprzedaż nie jest zakazana -co najwyżej postać zostanie skasowana przez administratorów gry i dostaniesz bana"

Wywnioskowałem z tego, że admini zabraniają sprzedaży, mimo, że regulamin, a nie powszechne prawo nie zabrania, a w rezultacie mogą dać bana :)

czosnekk napisał:
wyraźnie też wskazuje, że ją ma, a nie sprzedaje... ma postać, sprzedaje jej obrazek

Nie. W ofercie umieścił, że ma postać, a nie, że ma fotografię postaci. Jeśli oferent w ofercie sprzedaży umieszcza stwierdzenie, że ma przedmiot, to może to tylko wskazywać na to, że "go ma i oferuje do sprzedaży". Podobnie sprzedawca umieszczając towary z ceną na wystawie sklepu nie pisze, że wystawił te przedmioty w celu sprzedaży - bo to jest oferta - jednostronna czynność prawna zmierzająca do zawarcia umowy sprzedaży.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Sprzedawanie zdjęcia to stąpanie po kruchym lodzie.
Jest to typowy przykład oszustwa i wprowadzania klienta w błąd co do oferowanego przedmiotu.
Już gdzieś wcześniej pisałem, że z całego kontekstu sytuacji wynika tak jakby sprzedaży podlegała cała postać, a nie samo jej zdjęcie. Zresztą, nie jest nawet określone jakie to zdjęcie..

Co by było gdyby kupujący chciał zdjęcie w formacie A0 albo jakimś większym :)
Screenshot to nie zdjęcie lecz zrzut ekranu. Dopiero wydrukowany na jakimś nośniku można by uznać za zdjęcie.
 
kukov napisał:
Screenshot to nie zdjęcie lecz zrzut ekranu. Dopiero wydrukowany na jakimś nośniku można by uznać za zdjęcie.

gwoli wyjaśnienia, za wikipedią i zdrowym rozsądkiem:

"Zdjęcie fotograficzne (zdjęcie, fotografia) – ogólna nazwa czegoś, co zostało sfotografowane, czyli sam obraz zapisany dowolną techniką fotograficzną.

Fizycznie obraz ten może występować w kilku postaciach – negatyw, slajd (diapozytyw, przezrocze), odbitka fotograficzna a także obraz utrwalony bezpośrednio w postaci cyfrowej. To, co w potocznym języku nazywa się zdjęciem, czyli obraz oglądany na papierze fotograficznym (odbitka), to tylko jedno z zastosowań tego terminu."

Nie zmienia to oczywiście faktu, że jest to ewidentne oszustwo. Mam jednak wątpliwości odnośnie łatwości udowodnienia tego.
 
Powrót
Góra