konfiskata komputerów

  • Autor wątku Autor wątku jarebi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jarebi

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2008
Odpowiedzi
1
Witam sprawa wygląda tak pod koniec stycznia br. do domu wpadło mi trzech policjantów z nakazem przeszukania i zabezpieczenia jednostek komputerowych zabrali mi laptop i komputer stacjonarny. Nie podali mi żadnego powodu powiedzieli że wkrótce zostanę wezwany w celu wyjaśnienia. Po upływie 2 tygodni nie dostałem żadnego wezwania zacząłem się denerwować pojechałem na komendę policji żeby zapytać co się właściwie dzieje, stamtąd odesłano mnie do prokuratury. W prokuraturze powiedzieli mi że dopiero po opinii biegłego informatyka. Będą mi mogli oddać komputery ewentualnie wszcząć sprawę w sondzie. Minęło już ponad miesiąc i nic się nie dzieje kilka razy byłem w prokuraturze odsyłają mnie bez niczego. Ile takie coś może trwać czy mogą tak trzymać te komputery w nieskończoność jeśli nie to jak mam się ubiegać o ich oddanie ewentualnie o jakąś rekompensatę z racji opieszałości i przeciągania się sprawy.
 
Po pierwsze to "sąd" a nie sond

Takie sprawy nie trwają krótko, wszystko zalezy czego szukają i czy coś znaleźli.
Na początku najlepiej pisemnie zwrócić się do prokuratora o zwrot komputerów, jeśli nie poskutuje to możliwość jest złożenie zażalenia na postanowienie prokuratora w przedmiocie dowodów rzeczowych w toku postępowania, składa się to do prokuratury bezpośrednio wyższej niż, ta która wystawiła nakaz ale za pośrednictwem tej prokuratury (czyli jeśli rejonówka wystawia, to składa się do okręgówki za pośrednictwem rejonówki). Argumentacja to oczywiscie zbędność tego dowodu rzeczowego w postępowaniu, etc. Zob. art. 230 § 2 kpk. Podobne info masz na nakazie przeszukania, które powinienes dostać.
 
Powrót
Góra