Sklep internetowy, pośrednictwo w zakupach spoza UE, czy legalne jako usługa?

  • Autor wątku Autor wątku blackbrookly
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

blackbrookly

Użytkownik
Dołączył
06.2011
Odpowiedzi
35
Witam wszystkich, posiadam pewne pytanie. Od niedawna prowadzę działalność gospodarczą, sprzedaż wysyłkową (sklep internetowy).

Chciałbym się dowiedzieć czy jest legalne prowadzenie zaznaczam usługi pośrednictwa w zakupach internetowych towarów spoza granic UE?

Dokładnie miałoby to się odbywać na klasycznej zasadzie dropshippingu jednakże nie do końca, ponieważ nie otrzymywałbym żadnych faktur zakupowych, nie importowałbym również żadnego towaru, więc kwestie cła i podatku importowego również odpadają ponieważ miałoby to być na zasadzie usługi zakupowej w imieniu klienta. (towar wychodzi od producenta od razu do klienta końcowego)

Zarabiałbym na różnicy między ceną sprzedawcy a ta ceną po której ja usługę zakupu/zamówienia od niego wystawię czyli prowizji.

Z niej również rozliczałbym się poprawnie.

Pytanie czy taką usługę można świadczyć w naszym kraju legalnie i poprawnie.

Jakieś sugestie, podpowiedzi? z góry dzięki.

Zaznaczę że wiele czytałem już na tym forum odnośnie "dropshippingu" wiem że jest to wąski temat i balansowanie na granicy jednakże raz jeszcze zaznaczę że nie byłbym żadnym importerem tylko osobą świadczącą usługę.
(w przypadku gdzie okazałoby się że trzeba zapłacić cło i podatek importowy będzie płacił to klient końcowy, a moi klienci są zwykłymi osobami fizycznymi nie prowadzącymi żadnych działalności, klasyczni konsumenci)
 
witam
mam dokładnie to samo pytanie...
interesuje mnie takze jakie dokumenty mialbym przedstawic swojej ksiegowej w celu poprawnego rozliczenia mojej DG takich tranzakcji jezeli nie posiadalbym na to zadnych paragonow,faktur i innych dokumentow...tylko moje slowo ze w tym miesiacu posredniczylem np. w 200 tranzakcjach i na kazdej z nich zarobilem po 30zl(prowizja za posrednictwo)
z gory dziekuje
 
loco1 napisał:
Zapomnijcie o cwaniakowaniu.

jak to?
przeciez chce wszystko robic legalnie z kazdej tranzakcji sie rozliczac
setki sprzedawcow na allegro ktorzy maja DG oferuje takie rozwiazanie i jakos im to idzie
a w razie kontroli skarbowki mialbym przeciez potwierdzenie na fakturze od allegro o ilosci swoich tranzakcji ktore pokrywalyby sie z moim rozliczeniem
 
kamery,aparaty,odt.mp3....tego typu rzeczy
 
no wlasnie chodzi mi o to ze w opisie aukcji bedzie jasno napisane ze bede tylko posredniczyl sprzedazy i jak kupujacy sie na to nie godzi to po prostu nie zamawia
wszystko wygladaloby tak
kupujacy zamawie u mnie posrednictwo
dokonuje wplaty
ja jego wplate poniejszona o moja prowizje przelewam do producenta
producent po otrzymaniu zaplaty wysyla dowar prosto do mojego klijenta
na nawet niemam stycznosci z towarem
ba...klijent nawet sam sobie oplaca clo i podatek
 
ja tylko przedstawiam co producen ma w swojej ofercie,a klijent wybiera mnie jako posrednika w zamowieniu danej rzeczy
 
kupujacy zamawie u mnie posrednictwo
Czyli płaci tylko z pośrednictwo, a nie za towar.
Jeśli oferujesz towar, to jesteś jego sprzedawcą. I za wszystko odpowiadasz. Nie zabawiaj się w kwadraturę koła. ;)
 
no o.k...gdybym sie jednak zdecydowal na taka forme zarabiania to do czego moze sie przyczepic US lub jakas inna instytucja
caly czas zaznaczam ze mimo wszystko rozliczalbym sie z kazdej tranzakcji zeby nie bylo ze cos ukrywam
 
loco1 napisał:
Już napisałem - Ty będziesz sprzedawcą.

no ale jak mam sie wtedy rozliczac jezeli to kupujacy by otrzymywal zamowiony towar wraz z rachunkiem lub faktura?
dodam tylko ze producent sam proponuje taki wlasnie rodzaj handlu zachecajac mnie do szukania dla niego potencjalnych odbiorcow
 
Caly czas probuję Ci wyjaśnić, że nie ma możliwości prowadzenia działalności w ten sposób. Nic nie poradzę na to, że jestes odporny na wiedzę.
dodam tylko ze producent sam proponuje taki wlasnie rodzaj handlu zachecajac mnie do szukania dla niego potencjalnych odbiorcow
Bo szuka jeleni.
 
jak widac oplaca sie byc jednym z tych jeleni skoro setki jak nie tysiace siedzi ich na allegro i jakos niezle z tego sobie zyja:D
pozdr
 
maniek1982 napisał:
jak widac oplaca sie byc jednym z tych jeleni skoro setki jak nie tysiace siedzi ich na allegro i jakos niezle z tego sobie zyja:D
pozdr

Złodziejom też się opłaca kraść, a oszustom oszukiwać. Oczywiście jedynie do czasu...
Jesteś mądrzejszy, rób co chcesz...
 
Nie mówiąc już o tym, że to nie jest zapewne producent danej marki i właściciel praw patentowych, tylko jakaś fabryka w chinach, sprzedająca podróbki.
Za handel podrabianym towarem, autor postu miałby większe przyjemności z prawa karnego, niż ze skarbówką;)
 
loco1 napisał:
Czyli płaci tylko z pośrednictwo, a nie za towar.
Jeśli oferujesz towar, to jesteś jego sprzedawcą. I za wszystko odpowiadasz. Nie zabawiaj się w kwadraturę koła. ;)

maniek1982 napisał, że:
no wlasnie chodzi mi o to ze w opisie aukcji bedzie jasno napisane ze bede tylko posredniczyl sprzedazy i jak kupujacy sie na to nie godzi to po prostu nie zamawia
wszystko wygladaloby tak
kupujacy zamawie u mnie posrednictwo
dokonuje wplaty
ja jego wplate poniejszona o moja prowizje przelewam do producenta
producent po otrzymaniu zaplaty wysyla dowar prosto do mojego klijenta
na nawet niemam stycznosci z towarem
ba...klijent nawet sam sobie oplaca clo i podatek

Tylko chyba mało dokładnie to wytłumaczył. Zapewne chciał mieć stronę na której będzie oferował usługi pośrednictwa w zakupie (usługę wejścia na stronę producenta, zamówienia towaru, monitorowania pozycji danej paczki itp.)
Kwestia tylko tego, czy na stronie takiej można przedstawić zsumowaną cenę złożoną z ceny towaru i kosztu usługi pośrednictwa. Wydaje mi się, że można ale tylko jeśli się z tej ceny zaznaczy, że np. 200zł pójdzie na realizację usługi pośrednictwa (czyli zakup danej rzeczy u producenta w Chinach, a np. 50zł będzie stanowiła opłata dla mojej firmy za usługe posrednictwa. Wszedzie oczywiście w regulaminach bedzie, że sprzedajemy usługę pośrednictwa w zakupach podawanych towarów. Czy takie postepowanie byłoby prawidłowe? Jeśli nie to czy z powodu braku np. PKD takiej działalności? (Bo na logikę to przecież jak ktoś nie zna się na stronach Chińskich a także nie wie co warto zamówić to przecież może zdać się na sugestię i usługę innej osoby w tym zakresie i za tą wiedzę i fatygę zapłacić.
 
Powrót
Góra