A ja mam pytanie również odnośnie nagrywania rozmów, ale z nieco innej perspektywy.
Pracuję na recepcji w pewnym miejscu. Przedsiębiorstwo prosperuje dopiero od kilku miesięcy. Do moich obowiązków należy m.in. rozmowa z klientem przez telefon. Na początku szefowa coś wspominała, że na razie nasze rozmowy nie są nagrywane, ale są takie plany... Temat jakoś ucichł i nikt nic o tym nie mówił.
Dzisiaj przyszła szefowa i mimochodem wspomniała, że od jakichś 2-3 tygodni nasze rozmowy są nagrywane. Żadna z pań recepcjonistek nie miała o tym bladego pojęcia, a szefowa nie poinformowała nas o tym fakcie wcześniej. Jest szansa, że nie dowiedziałybyśmy się o tym jeszcze długo, gdyby nie fakt, że wypłynęło to z luźnej rozmowy.
Pojawia się więc pytanie... Czy pracodawca postąpił zgodnie z prawem nie informując pracowników od razu, że ich rozmowy są nagrywane?