Różnego rodzaju odsyłacze spełniają przede wszystkim rolę informacyjną, podają źródło danej informacji, możliwość ściągnięcia coś z danej strony, etc. Na zasadzie odnośników działają przecież różnego rodzaju wyszukiwarki – google.pl.
Pojawia się pierwszy problem czyli odnośniki a prawa towarowe, znaki chronione w tych odnośnikach, ewentualnie buttony jako znaki graficzne zastrzeżone. W amerykańskiej doktrynie i ustawodawstwie (na podstawie Gorgia Coputer System Protection Act) i orzecznictwa z tym związanego uznaje się, że granice swobody odsyłań miałoby być świadome działanie na szkodę konkurenta, wykorzystujące jego renomę lub efekty jego pracy (w Polskich warunkach, jest to np. wykorzystanie ośmieszające takich odnośników na stronie konkurenta, co można zakwalifikować jako efekt nieuczciwej konkurencji). Dlatego uważa się, że nie komercyjne odsyłanie, czysto informatyczne korzystają z pełnej swobody. Oczywiście reklama jest tylko jednym z wielu zadań odnośników.
|