Mandat za brak okularów!

  • Autor wątku Autor wątku Milka862
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Sachalin napisał:
A tak na marginesie: jako użytkownik, potwierdza pan, że soczewki kontaktowe są niewidoczne...?
uzytkownik soczewki to pewnie widzi, wiec nie wiem co ta informacja mialaby wniesc. Ale osoba, ktora z soczewkami nie ma nic wspolnego moze soczewek nie widziec.
 
uzasadnienie napisał:
Dla mnie ta policyjna dbałość o to, czy kierujący ma okulary cy soczewki jest - po prostu - żenująca
A dla mnie policyjna dbałość o szczegóły może być posunięta do granic absurdu. Absurdu rozumianego przez laika spoza branży. Oczywiście do czasu, kiedy ta dbałość nie jest uzasadniona li tylko szukaniem jakiegokolwiek "wyniku" w celu napompowania statystyk. A tak też bywa.

Proszę pamiętać, że jeśli dojdzie do niechlujstw, zaniechań poczynionych przez organa na miejscu wykroczenia/przestępstwa Sąd niewiele będzie miał już do "powiedzenia".

uzasadnienie napisał:
Policjant w żaden sposób nie jest w stanie sprawdzić jakości i rodzaju nie tylko soczewek kontaktowych, ale również soczewek okularów
Ma sprawdzić ich obecność, nie jakość.

Shocked napisał:
To raczej Tobie muszą udowodnić
Ciężar dowodowy spoczywa na tym, kto twierdzi, a nie na tym kto zaprzecza. Przy czym, jeśli słowo stanie przeciwko słowu, to przed Sądem podejrzany będzie na przegranej pozycji.
Swoją drogą przypomina mi się historia jakiegoś zatrzymanego jajcarza, który uparcie podawał się Włodzimierza Ilicza Lenina. Jeśli dobrze pamiętam, sprawa trafiła aż do Sądu, który nie zostawił suchej nitki na... Policji, "bo przecież gołym okiem widać" :-) To jest absurd.
 
Sachalin napisał:
Ciężar dowodowy spoczywa na tym, kto twierdzi, a nie na tym kto zaprzecza. Przy czym, jeśli słowo stanie przeciwko słowu, to przed Sądem podejrzany będzie na przegranej pozycji.

W każdym aspekcie, w którym funkcjonariusz jest przeszkolony i z założenia jest znawcą.
Jeżeli jest w temacie optyki i okulistyki, chylę czoła...
 
Noszę zarówno okulary jak szkła, i dlatego napisałem:
uzasadnienie napisał:
Dla mnie ta policyjna dbałość o to, czy kierujący ma okulary cy soczewki jest - po prostu - żenująca.
Sam nigdy prze to problemow nie miałem.
 
Trochę mnie nie było ale już wyjaśniam. Mandat zapłaciłam doczytałam w internecie, że jest to faktycznie traktowane tak jak bym nie miała w ogóle uprawnień do prowadzenia samochodu. Co do oznaczenia 01 które mam wpisane "wymagana korekta bąź ochrona wzroku" dwu cyfrowe kody wpisywało się ładnych kilka lat temu dziś są wymagane cztero cyfrowe na przykład 01.01 to prowadzenie tylko w okularach bez możliwości noszenia soczewek. Policjant faktycznie wprowadził mnie w błąd mówiąc, że mogę nosić tylko okulary a pod ten kod można podpiąć i okulary i soczewki. Wadę wzroku mam minimalną w okularach widzę tak samo jak bez jedyne co mam astygmatyzm. Do osoby która napisała, że mi się należało cóż od strony prawnej zapewne ale tak na prawdę dostało mi się za to, że jechało w samochodzie poza mną jeszcze kilka osób w tym moja córka i gdy otworzyłam okno kolego sie odezwał "a my właśnie z treningu bo do policji startujemy"> Policjant się wyraźnie obruszył rzucił, że to nie tak łatwo się dostać i najpierw chciał trójką i gaśnicę zobaczyć ale nie podszedł nawet do bagażnika bo doczepił się tych okularów. Badania okulistyczne na prawo jazdy miałam 10 lat temu kilka kontroli po drodze i żaden policjant nie zwrócił na to uwagi dopiero ten, no to chyba nie jest ten kod aż tak istotny skoro dopiero po tylu latach ktoś to zauważył. Do osoby mówiącej, że nie wiem co mam w prawku cóż no nie wiedziałam ale z kim nie rozmawiam o tym każdy mówi, że musi w swoim prawku sprawdzić czy czegoś takiego nie ma więc nie tylko ja jedyna jestem taka głupia. Jedna co to zła byłam, że oberwało mi się za odzywkę kolegi który z resztą nie miał zamiaru cwaniakować od niepotrzebnie się odezwał, policja jednak powinna być troszkę bardziej dla ludzi...
 
Milka862 napisał:
jest to faktycznie traktowane tak jak bym nie miała w ogóle uprawnień do prowadzenia samochodu
W Kodeksie wykroczeń czytamy:
Przepis prawny:
Art. 94. § 1. Kto na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu
prowadzi pojazd, nie mając do tego uprawnienia, podlega karze grzywny.


Ale pani - zakładam - miała uprawnienia do kierowania pojazdem. W chwili kontroli nie miała pani wymaganych okularów/soczewek.

Milka862 napisał:
Do osoby która napisała, że mi się należało cóż od strony prawnej zapewne
W rozporządzeniu nie widzę wzmianki sankcji za "brak okularów". Za brak uprawnień - owszem, jak w załączonym fragmencie.

Swoją drogą, aż strach pomyśleć, jaki logiczny wniosek może nasunąć się myślącemu obywatelowi, jeśli za brak okularów/soczewek można (no właśnie ?) zostać ukaranym grzywną w takiej samej wysokości jak za zupełny brak uprawnień do kierowania pojazdami. Nawet w kierowaniu innym "rodzajem" pojazdu bez stosownych uprawnień ustawodawca widzi mniejszą szkodliwość społeczną...
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Ostatnia edycja:
Pozwolę sobie odkopać i opiszę swoją dzisiejszą sytuację:

Otóż wracam sobie od klienta spokojnie, aż tu nagle radiowóz na bombach każe mi zjechać. Wysiada chłopaczek (nie dałbym mu więcej niż 24 lata) i pyta czy wiem, czemu mnie zatrzymuje. Ja odpowiadam, że nie. Bierze ode mnie dokumenty i stwierdza, że rozmawiałem przez telefon (jechali na przeciwko mnie i widzieli), na co ja mu pokazuje, że mam zestaw głośnomówiący (podłączony, zresztą jak podchodził, kończyłem akurat rozmawiać przez telefon) i na pewno nie trzymałem telefonu przy uchu. W tym miejscu pragnę dodać, że jeżdżę automatem i czasem opieram się o szybę, czasem wiszę na uchwycie do otwierania drzwi itp. Na dodatek, jestem informatykiem z mnóstwem pendrive'ów na szyi oraz słuchawką BT (jaka to dla mnie więc korzyść męczyć ucho, mając zestaw i słuchawkę do wyboru?).
No i się zaczęło. Trzymali mnie blisko godzinę, najpierw gaśnica i trójkąt, a na końcu najlepsze. Okazało się, że mam wpis w prawie jazdy pod tytułem 01.06 (wtf?). Od 10 lat nie noszę okularów (dioptria 0,0), posiadam licencję Polskiego Związku Tenisa Stołowego i co roku muszę przechodzić badania na tą licencję, gdzie badają b. rygorystycznie między innymi wzrok, jestem informatykiem, mam uprawnienia elektryczne i do pracy na wysokościach, a tu proszę. Nie wolno mi prowadzić samochodu bez okularów. Mało tego, zmieniałem kilka razy prawo jazdy i nikt nigdy nie powiedział mi, że skoro nie noszę okularów, to mam coś robić z prawem jazdy. Nie muszę pisać jak rozradowany okazał się funkcjonariusz? Najlepsze, że bez okularów nie mam uprawnień do prowadzenia pojazdu i powinienem dostać mandat 500pln i auto mieć odholowane (ciekawe kto ma gorszy wzrok, ja mając jakąś bzdurę wpisaną w prawo jazdy, uprawiając jednocześnie zawodowo sport i spędzając 16h dziennie przy komputerze, czy on mając przywidzenia odnośnie mojej rozmowy przez telefon).
Skończyło się na tym, iż nie przyjąłem mandatu i dostałem wniosek do sądu, ale jednocześnie zostałem puszczony, bo mam korekcyjne okulary przeciwsłoneczne (sic!).

Jest to cytat z mojego wpisu na różnych portalach. Teraz pytanie.

Mam wezwanie do sądu, jakie są szanse, że zostanę ukarany kwotą 500pln za to, że nie mam wady wzroku?
 
01.06 to kod oznaczający obowiązek posiadania okularów lub soczewek kontaktowych. Skoro przez 10 lat nie zadbałeś, aby ten wpis usunąć z prawa jazdy to masz tego skutek. Policjant postąpił zgodnie z przepisami.
 
patefoniq napisał:
Mało tego, zmieniałem kilka razy prawo jazdy i nikt nigdy nie powiedział mi, że skoro nie noszę okularów, to mam coś robić z prawem jazdy.
Wyczytałem w internecie, że ograniczenia są czasowe i WK/WORD powinien żądać ode mnie badań, czy potwierdzenia wady wzroku, a ja przez te lata po prostu zapomniałem o tym wpisie. Przecież dokument nie jest dla mnie, tylko dla urzędów i policji. W dowód rejestracyjny się patrzy, bo co roku przegląd, ale w prawo jazdy?
 
I dokładnie tak jest. Urząd wydaje dokument PJ na podstawie posiadanych dokumentów, a policja egzekwuje wpisy w nim dokonane.
 
To dlaczego nikt nie wołał ode mnie badań, ani żadnych innych dokumentów? Jak wspomniałem, przechodzę rocznie kilka rodzajów badań i zawsze badanie wzroku mam w porządku. Przeprowadziłem się, do okulisty nie chodzę, bo nie mam takiej potrzeby, widzę bardzo dobrze (w tenisie stołowym jest to na prawdę bardzo ważne i bez tego nie ma co mówić o grze), skąd miałem wiedzieć o tym wpisie, jeżeli jak pisałem kilka razy miałem wymieniane prawo jazdy, chociażby z powodu wejścia w życie nowego i zmianie adresu.

PS
a co z tym?

Sachalin napisał:
W rozporządzeniu dostępnym tutaj nie widzę wzmianki sankcji za "brak okularów". Za brak uprawnień - owszem, jak w załączonym fragmencie.

Swoją drogą, aż strach pomyśleć, jaki logiczny wniosek może nasunąć się myślącemu obywatelowi, jeśli za brak okularów/soczewek można (no właśnie ?) zostać ukaranym grzywną w takiej samej wysokości jak za zupełny brak uprawnień do kierowania pojazdami. Nawet w kierowaniu innym "rodzajem" pojazdu bez stosownych uprawnień ustawodawca widzi mniejszą szkodliwość społeczną...
 
brak korekcji wzroku to nie jest niska szkodliwość społeczna, to może być bardzo poważne zagrożenie, ludzie z wadą wzroku w granicach =/- 2 dioptrie na ogół w życiu codziennym nie zauważają za bardzo wady, ale przy dużej prędkości kiedy trzeba być w stanie dokłanie zobaczyć drogę i znaki to taka wada stanowi poważne zagrożenie i tak powinna być tarktowana
 
Nome napisał:
brak korekcji wzroku to nie jest niska szkodliwość społeczna, to może być bardzo poważne zagrożenie, ludzie z wadą wzroku w granicach =/- 2 dioptrie na ogół w życiu codziennym nie zauważają za bardzo wady, ale przy dużej prędkości kiedy trzeba być w stanie dokłanie zobaczyć drogę i znaki to taka wada stanowi poważne zagrożenie i tak powinna być tarktowana

Ale przecież piszę, że nie noszę okularów, bo dawno temu lekarz mi powiedział, że nie muszę. Od tamtej pory robię badania sportowe, robiłem badania wstępne do pracy i nikt nigdy nie stwierdził wady wzroku wymagającej korekcji.
 
Ha - miałem rację!
Właśnie rozmawiałem z Wydziałem Komunikacji. Gucio prawda, mam uprawnienia. Zmienił się stan faktyczny, w postaci danych, ale nie to że nie mam uprawnień, nie spełniłem tylko jednego z warunków (jednego). No to walczymy :)

PS
zgodnie z Art. 18 Dz.U.2015.0.155 (zmiana - styczeń 2013) od 2013 powinienem powiadomić urząd o zmianie danych, ale do 2013 roku, nie miałem takiego obowiązku. Powinienem, ale nie musiałem. Kod z kolumny 12, to tylko dana, nie uprawnienia.
 
Ostatnia edycja:
patefoniq napisał:
Ale przecież piszę, że nie noszę okularów, bo dawno temu lekarz mi powiedział, że nie muszę. Od tamtej pory robię badania sportowe, robiłem badania wstępne do pracy i nikt nigdy nie stwierdził wady wzroku wymagającej korekcji.
co innego badania do pracy, co innego badania na prawo jazdy

bardzo szkoda, że policja nie sprawdza nawet wyrywkowo czy kierowcy mają odpowiednie okulary lub soczewki, bo nawet mała wada może mieć wpływ na na przykład ocenę odległości

myślę, że kierowcy którzy spowodowali wypadek powinni być obowiązkowo poddani badaniu wzroku
 
Witajcie,
Byłem ostatnio zeznawać na Policji i przy okazji zagadnąłem ich o te kody. Mam "prawko" z 2007 roku tylko z kodem 01. Pytam funkcjonariuszy, czy jak jadę w soczewkach, to czy mogę być potraktowany jak osoba nie posiadająca uprawnień. Kontrola i 500 plenów to jest sporo, ale kolizja/wypadek połączona z kwalifikacją nieposiadania uprawnień to już bardzo dużo problemów z wymiarem sprawiedliwości i, co gorsza, ubezpieczalnią. Oczywiście funkcyjni nie umieli odpowiedzieć mi jednoznacznie na moje wątpliwości. Polecili za to zadać pytanie do organu wydającego dokument (w moim przypadku Urząd Miasta Krakowa) oraz Komendy Wojewódzkiej Policji. Poszło więc pismo:

Szanowni Państwo,
Zwracam się z oficjalnym pytaniem dotyczącym druku mojego prawa jazdy.

W rubryce oznaczonej nr. 12 wpisane są kody ograniczeń w korzystaniu z uprawnień do kierowania pojazdami.

Podstawą prawną tego wpisu jest Rozporządzenie Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 2 sierpnia 2012 r. w sprawie wzorów dokumentów stwierdzających uprawnienia do kierowania pojazdami (Dz.U. 2012 poz. 973).

W rozporządzeniu znajduje się informacja: "W polach kolumny oznaczonej liczbą 12 umieszcza się liczbowe oznaczenia kodów i subkodów, które określają następujące ograniczenia w korzystaniu z uprawnień lub informacje dodatkowe" . Podkreślenie dokonane przeze mnie, bo tego dotyczy moje pytanie. Jak widać na załączonym zdjęciu (przepraszam za jakość) na moim dokumencie nie ma wpisanego subkodu ograniczenia.

Kod 01 zgodnie z rozporządzeniem informuje, że wymaga jest korekta wzroku, nie ma natomiast pełnej informacji jaka ta korekta ma być.

Ponieważ niestosowanie się do tych ograniczeń jest traktowane jak jazda bez uprawnień w razie kontroli, kolizji lub wypadku mogą z tego tytułu wyniknąć niebagatelne konsekwencje - od mandatu do pokrywania szkody z własnej kieszeni. Wolałbym uniknąć sytuacji, w której Policja interpretuje tę sytuację ad hoc w przypadku zaistnienie jednej z powyższych okoliczności.

Zanim przejdę do pytań, to nadmienię, że jestem krótkowidzem i moja wada do normalnego funkcjonowania (w tym prowadzenia pojazdów) wymaga korekty okularami lub szkłami kontaktowymi.

W związku z opisanym powyżej problemem rodzą się następujące pytania:

Czy moje prawo jazdy jest ważne?
Stosując jaką korektę wzroku mogę prowadzić samochód: okulary (subkod 01), soczewki kontaktowe (subkod 02) , okularu lub soczewki (subkod 06)?
Jeśli będę prowadził samochód w soczewkach kontaktowych to czy w razie kontroli lub zdarzenia drogowego Policja może uznać, że prowadziłem samochód bez uprawnień?

Z góry dziękuję za odpowiedź. Jeśli będą potrzebne dodatkowe informacje, to jestem do dyspozycji.

Z wyrazami szacunku,

Dziś dostałem odpowiedź z Urzędu:

Informuję, że w Pana aktach kierowcy znajduje się orzeczenie lekarskie wydane 30.08.2006 roku, które jest dokumentem bezterminowym, zawierającym tylko ograniczenie w postaci kodu 01- korekta wzroku. W przytoczonym przez Pana rozporządzeniu istnieje wykaz kodów i subkodów. Należy podkreślić, że stosowanie subkodów (wynikające z dyrektywy Komisji 2000/56/WE z dnia 14.09.2000) nie jest obowiązkowe. W istniejącym wykazie ograniczeń tylko przy kodach 05 i 44 istnieje klauzula nakazująca obowiązkowe stosowanie subkodów. Zgodnie z posiadaną dokumentacją zostało Panu wydane bezterminowe prawo jazdy, w którym w rubryce 11- uprawnienia kat. B również są bezterminowe. W związku z tym wpis kodu 01 nie może podważać ważności wydanego dokumentu i może Pan prowadzić pojazd stosując dowolny środek korygujący wadę wzroku.
 
Powrót
Góra