|
|
Prawa konsumenta - aktualne tematy:
|
|
02-02-2010, 20:01
|
|
|
Początkujący
|
Reklamacja - "prawa" producenta
Co prawda kwestia dotyczy prawdopodobnie zakresu prawa cywilnego, jako że jestem producentem (sprzedawcą) jednak zapytanie moje dotyczy nadużywania procedury reklamacyjnej przez klienta dlatego też pozwoliłam sobie na umieszczenie go w tym właśnie miejscu. Klient, będący prawdopodobnie pośrednikiem w drodze do odbiorcy właściwego, składa cykliczne zamówienia, po czym (zwykle przy okazji kolejnego zamówienia) zgłasza "reklamację" do zamówienia zrealizowanego dajmy na to miesiąc wcześniej. Informuje, iż towar jest wadliwy motywując takie stwierdzenie tym, że dla przykładu: kolor obszycia miał być czerwony, podczas gdy otrzymany towar obszyty był w kolorze krwisto-czerwonym. Czy dalej : towar jest wadliwy, ponieważ nie pasuje ( podczas gdy dołączone zdjęcie takiego stanu nie przedstawia ), a nie pasuje ponieważ np. nakładka schodowa nie zakrywa całej powierzchni stopnia, towar został dostarczony w stanie niechlujnym - "cały w jakimś dziwnym smarze", ale teraz jest już umyty dlatego też robienie zdjęcia mija się z celem, " na dywaniku był odcisk zabłoconego buta", ale teraz dywanik jest już czyściutki i przekazany klientowi więc sama Pani rozumie, "nakładka dziwnie pachnie", ale zapachu przecież nie sfotografuję. . . Wiadomo, kwestia sporna CZERWONY - KRWISTO CZERWONY, PASUJE - NIE PASUJE, PACHNIE DZIWNIE - PACHNIE POZIOMKAMI ( a ja nie lubię poziomek ). Ponadto powołuje się na szereg błędów, których udokumentować nie może, gdyż towar został już przekazany do odbiorcy właściwego, a jego zwrot wiązałby się z "ogromnymi" kosztami (przesyłka). Pomimo tego, że klient ten jest ustawicznie niezadowolony ze współpracy z tak mało kompetentnym producentem, składa nowe zamówienia, żądając ich realizacji na mój koszt w związku z wcześniejszymi wadliwymi towarami. Większość realizacji zamówień monitoruję osobiście, mam też zaufanie do moich pracowników i wiem, że są to na tyle porządni ludzie, że nie wydaliby towaru w stanie "wadliwym". Kilka dni temu złożył kolejne zamówienie, na "mój" koszt :mad:, a mnie aż korci żeby poinformować tegoż klienta, że nie prowadzę już sprzedaży produktu, który ma zamiar zamówić, ponieważ wiem, że i tak go zareklamuje.
Czy mogę odmówić sprzedaży produktu? Jak argumentować taki stan rzeczy, ażeby nie popaść w konflikt z normami biorącymi pod skrzydła konsumenta. Czy mam obowiązek rabatować kolejny zakup, w sytuacji kiedy produkt reklamowany nie został fizycznie zwrócony, i wreszcie czy argument typu CZERWONY - NIE CZERWONY jest podstawą reklamacji?
Pozdrawiam
Bardzo Sponiewierany Producent
|
|
|
|
05-02-2010, 20:08
|
|
|
Użytkownik
|
RE: Reklamacja - "prawa" producenta
Z jakiego tytułu klient składa reklamację - niezgodność z umową czy rękojmia?
|
|
|
|
05-02-2010, 20:39
|
|
|
Moderator
|
RE: Reklamacja - "prawa" producenta
ciekawe - a to co produkujesz i sprzedajesz to są produkty na zamówienie czy typowe, z magazynu?
|
|
|
|
06-02-2010, 18:49
|
|
|
Początkujący
|
RE: Reklamacja - "prawa" producenta
Cytat:
Napisał/a crazymaro
Z jakiego tytułu klient składa reklamację - niezgodność z umową czy rękojmia?
|
Powołuje się na "wadliwość" towaru, wypada więc sądzić, że na rękojmię. Choć sytuacje bywały różne, tak jak pisałam, jak dotąd żadna "sprzedaż" nie zakończyła się pozytywnie, zawsze zgłasza "reklamację". Łącznie to daje już dwunaste zamówienie. Bywa, że reklamuje na podstawie niezgodności co do polecenia wykonania produktu, twierdzi, że dzwonił i informował np. o zmianie dot, koloru obszycia ( zmianie w stos. do wcześniejszego zamówienia złożonego w formie pisemnej ), ale takiej informacji nie przyjmowaliśmy, a ja nie jestem w stanie udowodnić, że nie dzwonił, prawda? Po tej przykładowej sytuacji zaznaczyłam, że ma przesyłać wszelkie zmiany dot, zamówienia w formie pisemnej, ale przy następnym zamówieniu znalazł kolejny kruczek, stwierdzając zwyczajnie ,że otrzymał zupełnie inny produkt. To przechodzi ludzkie pojęcie.
|
|
|
|
06-02-2010, 18:53
|
|
|
Początkujący
|
RE: Reklamacja - "prawa" producenta
Cytat:
Napisał/a _chris_
ciekawe - a to co produkujesz i sprzedajesz to są produkty na zamówienie czy typowe, z magazynu?
|
Produkuję dywaniki samochodowe, forma ( krój, szablon ) dywanika jest niezmienna - typowa ze względu na określony model, jednak materiał ( kolor, rodzaj obszycia, rodzaj wykładziny ) ulega zmianie i jest dostosowywany do potrzeb i życzeń klienta, tzn. do konkretnego zamówienia w tym przypadku.
|
|
|
|
06-02-2010, 19:04
|
|
|
Przyjaciel forum
|
RE: Reklamacja - "prawa" producenta
czasem jednak wydaje się że przy prowadzeniu działalności konieczna jest stała obsługa prawna;
my na forum nie jesteśmy w stanie wyartykułować wszystkiego;
ale dziwi mnie, że klient pana robi w trąbe (nie ma żadnych dowodów), a pan tak mu to puszcza płazem;
z tego co pan pisze, to ma pan rację;
od rozwiązywania problemó z jakością towarów są specjalne podmioty...któe monitorują towar;
|
|
|
|
06-02-2010, 19:13
|
|
|
Początkujący
|
RE: Reklamacja - "prawa" producenta
Cytat:
Napisał/a rafal_26
czasem jednak wydaje się że przy prowadzeniu działalności konieczna jest stała obsługa prawna;
my na forum nie jesteśmy w stanie wyartykułować wszystkiego;
ale dziwi mnie, że klient pana robi w trąbe (nie ma żadnych dowodów), a pan tak mu to puszcza płazem;
z tego co pan pisze, to ma pan rację;
od rozwiązywania problemó z jakością towarów są specjalne podmioty...któe monitorują towar;
|
Ja wszystko rozumiem, moje pytanie jednak dotyczy tego CZY MOGĘ ODMÓWIĆ SPRZEDAŻY PRODUKTU? I jak taki stan uargumentować, żeby niepotrzebnie nie mataczyć.
|
|
|
|
06-02-2010, 23:30
|
|
|
Przyjaciel forum
|
RE: Reklamacja - "prawa" producenta
a dlaczego pan ma nie móc odmówić sprzedaży??
panuje wolność zawierania umów;
chyba, że jest pan w jakimś rozumieniu sklepem, wówczas można się narazić na odp. za wykroczenie, ale na 99% to panu nie grozi;
|
|
|
|
06-02-2010, 23:33
|
|
|
Użytkownik
|
RE: Reklamacja - "prawa" producenta
Prościej jednak odrzucić bezpodstawną reklamację niż odmówić sprzedaży
|
|
|
|
07-02-2010, 08:00
|
|
|
Początkujący
|
RE: Reklamacja - "prawa" producenta
Tak jak już powiedzieli - jeśli prowadzi Pan własną firmę to nie ma żadnego problemu z odmową sprzedaży.
Jednak z doświadczenia wiem, że klienci którym powie się "Niestety nie sprzedam Panu" lub "Chciał bym zakończyć współpracę z Panem" reagują dziwnie. Zdaje im się że sprzedaż towaru to żadna łaska. Co oczywiście nie jest prawdą.
Dlatego jeśli występuje u mnie taki problem to mówi się "Termin realizacji wynosi pół roku" albo "Towar jest niedostępny" albo "Z powodu (...), cena towaru wzrosła z 200 do 300zł". Po usłyszeniu takich informacji klient sam zrezygnuje z zakupów.
|
|
|
| Narzędzia tematu |
|
|
| Wygląd |
Wygląd liniowy
|
Podobne wątki na Forum Prawnym
|
| Wątek |
Forum |
|
§ pozyczylem "koledze" 300zl. nie chce oddac od lutego 2009. ale mam "dowod". - pieniadze pozyczone w lutym 2009.
wlasnie sobie przypomnialem, ze jedyny dowod jaki mam od niego, to to, ze mam sms zapisany na karcie w telefonie z...
|
Prawo karne |
|
§ "wyprzedaz" zamiast "przeceny" i sprzedaz uzywanego sprzetu jako nowego w cenie noweg - WITAM,
na początek zaznaczam, ze proceder jest powszechny i dotyczy zarowno malych sklepow, komisow itp., jak i duzych sieci handlowych.
Taka...
|
Prawa konsumenta |
|
§ opłata "dodatkowa" ZTM, odwołanie, brak odpowiedzi, sprzedaż "długu" - Mam problem z ZTM i firmą windykacyjną.
Prawie rok temu jechałam z ważnym biletem (tzw. kartą miejską). Na karcie widniał podpis oraz nr dokumentu...
|
Prawo cywilne |
|
§ wymiana nagrody za punkty a reklamacja u "sprzedawcy" - Witam,
Mam takie pytanie - wymienilem zebrane punkty z programu 5plus (siec PlusGSM nalicza za rachunki itd.) na nagrode - zestaw sluchawkowy....
|
Prawa konsumenta |
|
§ Problem reklamacja a praca na "szaro" - Witam. ZNajomy ma problem. WYkonal uslugi w nowo wybudowanym budynku medycyny plytki na podlogach w czerwcu 2008.
Wczoraj odezwal sie zleceniodawca...
|
Prawo nieruchomości, lokalowe i budowlane |
|
|