Krętactwo sprzedawcy
Witam otóż mój problem polega na dziwnym krętactwie sprzedawcy u którego kupuję towar. W listopadzie postanowiłem kupić laptopa wpłaciłem zaliczkę 1000 zł. Oczywiście mam dokument z datą i podpisem, który jest dowodem na zapłacenie. Sprzedawca od tego czasu, aż do dzisiaj kręci i kombinuje i oczywiście laptopa nie otrzymałem. Cały czas wymyśla niestworzone historie, a to sterowniki się instalują i różne inne bajki. Oczywiście gdy doszło do tego żeby oddał pieniądze to znowu mówi, że coś tam ze skarbówką, nawet postraszyłem go ochroną praw konsumenta na co on odpowiedział, że nic mu nie zrobią. Moje pytanie więc jest takie czy naprawdę nic nie da się z tym zrobić? Czy dowód wpłaty zaliczki wystarczy na zgłoszenie tego? Z góry dziękuję.
|