Witam,
2 grudnia 2009r. zawarłem telefonicznie umowę z Netią, po kilku dniach przyjechał kurier, podpisałem, wszystko okej. Umowa miała obowiązywać od 9 lutego.
Około 15 stycznia 2010r. dostałem telefon od TP, że będę musiał zapłacić karę w wysokości 4 000 PLN za wcześniejsze zerwanie umowy. Jak się okazało, przez mój błąd podałem złą datę. Przy umowie z Netią Podałem datę podpisania umowy 8.02 , a obowiązującą datą był 13.02 (data aktywcji). Natychmiast w tej sprawie zadzwoniłem na infolinię do Neti z prośbą o zmianę tej daty i wysłanie listu TP z przesunięciem jej. I tutaj zaczyna się przygoda..
1. Rozmowa z pierwszymi konsultantami nic nie dała, mówili do rzeczy, zupełnie się z nimi nie dogadałem. Podczas jeden rozmowy zostałem przełączony do kogoś tam.. Dostałem informację, że czym szybciej muszę wysłać do nich FAX z prośbą o zmianę.. Zrobiłem to tego samego dnia.
2. Dzień później zadzwoniłem z zapytaniem czy FAX doszedł. Pan konsultant powiedział mi, że ktoś mnie wprowadził w błąd, że taki FAX nic nie da. Że muszę zapłacić TP 4 000 złotych karty, a potem mogę się reklamować u Netii (już to widzę, jak się palą do oddania).
3. Po rozmowie z Panem wyżej, zadzwoniłem kolejny raz. Odebrała Pani konsultantka. Przedstawiłem jej sytuację, a ona zaczęła mnie zapewniać, że dokumenty zostały wysłane do TP, że w systemie została zmieniona data, że wszystko ok. Od razu poczułem po jej głosie, że jest coś nie tak, miała taki chwiejny, nie pewny w tym co mówi.
4. Rozmowa następnego dnia z następnym konsultantem. Po rozmowie, zapewnianie mnie, że wszystko jest ok, po moich naleganiach zostałem połączony z Panem, który zajmuje się odbieraniu FAXów. Po kilkunastu minutach znalazł ten FAX, ale też gadał bzdury. Po chwili ktoś mu zabrał słuchawkę i usłyszałem przeprosiny, że kolega jest na stażu i od tej pory rozmawiałem niby z kimś bardziej zaawansowanym.
Pan powiedział, że na podstawie tego FAXu, Netia wycofa wniosek z TP o uwolnienie łączy ze starą data. Na mejla mi Pan wysłał nowe oświadczenie o uwolnienie łączy, które musiałem wypełnić i do nich wysłać. Zrobiłem to tego samego dnia. (piorytet - to był piątek).
5.W poniedziałek zadzwoniłem kolejny raz z zapytaniem czy wiosek dotarł i zostały wprowadzone poprawne kroki w tym kierunku. Pani powiedziała, że tak oczywiście, że ma informację w systemie, że data została zmieniona.
6.Zadzwoniłem do TP, nie potwierdzili tego. We wtorek dzwonię kolejny raz, Pani konsultantka dała sobie rękę uciąć, że wniosek został wysłany, że ma taką informację z wczoraj, podała nawet godzinę, że informacja jest świeża, że dokumenty zostały wysłane.
7.Dzień później TP nie potwierdziło takiej informacji.
8. Kolejny telefon do Netii. Pani zapewniała mnie, że dokumenty zostały wysłane. Że wszystko jest ok, czekają na odpowiedź TP - co TP nie potwierdziło takiej informacji.
9. Kolejny telefon, po rozmowie połączono mnie do działu zaawansowanego.
Pani zapewniała mnie, że ta sprawa została wygenerowana do realizacji i z dniem dzisiejszym zostanie wysłana, że od razu TP dostanie informację, ponieważ idzie to drogą elektroniczna.
10. Dzień później. TP tego nie potwierdziło. Kolejny telefon do Netii.
Znowu zostałem przekierowany do działu zaawansowanego. Kolejna Pani mnie przekonywała, że daje mi słowo, że wniosek w dniu dzisiejszym zostanie wysłany bla bla.
11. TP tego nie potwierdziło. Kolejny telefon do Netii. Kolejna Pani z działu zaawansowanego powiedziała, że wysłała w tej sprawie list z interwencją do osób, które się tego typu przypadkami zajmują w Netii, że mam zadzwonić następnego dnia.
12. Awaria, Pani nie może mnie połączyć z działem zaawansowanym, ponieważ mają awarię. Dwie godziny - to samo, trzy - to samo, po pięciu godzinach połączono mnie. Pani powiedziała, że dzisiaj zostało wszystko(poniedziałek). Ucieszony, że w końcu jest załatwione.
Jak się okazało, TP tego nie potwierdziło. (wtorek)
13. Następnego dnia rozmowa z Netią(środa). Pani powiedziała, że wniosek czeka na wysłanie. Akurat rozmawiała z nimi moja żona. I powiedziała im, że mąż dzwonił wczoraj i Pani powiedziała, że zostało wysłane. Pani konsultantka z którą rozmawiała zgupiała i potwierdziła tą informację, że wczoraj zostało wysłanie, czyli we wtorek, a pani prędzej zapewniała mnie, że to był poniedziałek.
14. Dzisiaj rozmowa z Panią z Netii. Powiedziała, że widzi, że zostało wykonanych kilkadziesiąt telefonów, że chyba będę musiał zapłacić karę w TP, bo już jest za późno.
Nie widzę innego wyjścia, jak wycofanie wniosku Netii z TP i wypowiedzenie Netii umowy.
Jakie kroki w tym kierunku mam podjąć? Netia na każdym kroku lekceważy swoich klientów. Przecież wprowadzanie w błąd klienta oraz przekazywanie mu fałszywych informacji jest naganne i niedopuszczalne! W tym momencie są łamane prawa konsumenta do informacji!
Czekam z niecierpliwością na Wasze porady..