Cytat:
Napisał/a lamaxxx1
Oddałem do firmy X laptopa na gwarancji ponieważ sam się wyłączał.Od serwisu dostałem pismo o tym że bateria jest juz po gwarancji(6 Miesięcy) a winą wyłaczania się komputera jest silnie zanieczyszczony wentylator.W piśmie tym było napisane że muszę pokryć 110 zł kosztów manipulacyjnych i kosztów transportu.Najlepsze jest to że oddajac laptopa do firmy X(sieć handlowa) nie zostałem poinformowany ani słownie ani na pismie że muszę sie liczyc z kosztami transportu.Ok zgadzam sie aby towar nie został naprawiony ale dlaczego ja mam płacić koszty transportu?Skoro komputer był na gwarancji?Przecież nie mogę sam wyczyscić wentylatora bo zerwałbym plomby?Powiedzcie co mam zrobić czy warto isć do rzecznika praw konsumenta?Przecież firma X mogła mnie poinformować ze mogę sam oddać lapka do serwisu unikając kosztów transportu.Wiem napewno że taka informacja o kosztach transportu powinna być zamieszczona na piśmie które otrzymałem w momencie oddawanie lapka do firmy X.Niestety padł im system i pani pisała kartke w wordzie i zapomniała tego dopisać.A co jeśli komputer musieli by odesłać do Chin?Czy też by mnie obciażyli kosztami transportu?Dlaczego nie zostałem poinformowany o tym że jest to naprawa pozagwarancyjna i czy wyrażam zgodę na naprawę i transport?
Proszę pomóżcie mi.
To jest istne złodziejstwo.  
|
Witam.
Jest to zgodne z prawem, gdyż usterka występuje przez nienależyte traktowanie/zabezpieczanie sprzętu.
Wentylator można przeczyścić - np. sprzężonym powietrzem. W instrukcji zwykle masz napisane gdzie znajduje się poszczególny element, oraz sposób na dostanie się do niego.
W przypadku gdyby usterka np. nie występowała,to zostałbyś objęty nie tylko opłatą transportową,ale także opłatą serwisową za diagnozowanie sprzętu.
Gdyby usterka widniała z winy sprzętu, nie ponosisz kosztów transportu (wszystko masz dokładnie opisane w warunkach gwarancyjnych producenta), a w przypadku przekazywania reklamacji przez sklep, kosztów również nie powinno być (choć mogłoby zdarzyć się inaczej).
Odpowiadasz tylko za transport do serwisu producenta w Polsce (a gdzie on dalej go pośle,to ich broszka)
Cytat:
|
Nie rozumiem jeszcze tego dlaczego sprzedają Laptopa jako 24 miesiace gwarancji a po przyjsciu do domu wchodzisz na strone producenta i czytasz że 3/4 ma gwarancję 6 miesiecy.Czy to jest zgodne z prawem?Przecież to oszukiwanie klientów w biały dzień.Jeszcze przecież sie afiszują o możliwosci przedłuzenia gwarancji na 5 lat.Po co jak i tak serwis powoła sie na to że na niektóre częsci jest tylko 6 miesiecy.Acer AS5530
|
Laptop objęty jest 24 miesięczną gwarancją, prawda,ale akumulatory z racji tego, że się zużywają oraz o wiele łatwiej je zniszczyć (np. nie ładować totalnie przez długi czas) powodując znaczący spadek pojemności (bezpowrotny) objęte są krótszą gwarancją - zwykle 3-6 miesięcy.
Wydłużenie gwarancji do 5 lat to zwykle są reklamy marketowe (choć producenci odpłatnie takie pakiety również proponują).
W zależności od zapisów rozszerzają (lub też nie) gwarancję na akumulator.
Wystarczy wejść na stronę producenta lub dokładnie przeczytać warunki gwarancji (w instrukcji również widnieje długość gwarancji na poszczególne elementy)
o akumulatorach, myszce oraz innych elementów załączonych do laptopa.
Również mogłeś spytać sprzedawcę o akumulator w laptopie.
pozdrawiam serdecznie