|
|
Prawa konsumenta - aktualne tematy:
|
|
08-08-2007, 20:40
|
|
|
Użytkownik
|
wprowadzenie w bład
wprowadzenie w bład który to artykuł w prawie cywilnym bo nie moge znalezc
|
|
|
|
08-08-2007, 21:49
|
|
|
Przyjaciel forum
|
A można nieco bliżej?
|
|
|
|
08-08-2007, 22:55
|
|
|
Użytkownik
|
Chciałam wysłać pocztą wózek dla dziecka wiec z nie zapakowanym wózkiem i zapytałam się jak mam go zapakować. Na poczcie dowiedziałam się, że Poczta Polska nie dysponuje specjalnymi opakowaniami to przesyłania wózka i wózek po prostu należy owinąć folią i taśmą. Tak zapakowany wózek, zgodnie z poleceniem pracowników poczty, od razu nadałam przesyłką priorytetową. Żaden z pracowników poczty nie wspomniał nawet, że wózek należy nadać na specjalnych warunkach.
Wózek doszedł na pocztę dopiero po 4 dniach. Zniecierpliwiona więc odebrałam wózek jak tylko się na poczcie pojawił i pokwitowałam jego przyjęcie. Opakowanie wózka nie było z zewnątrz naruszone, więc nic nie budziło moich zatrzeżeń.
Niestety po częściowym rozpakowaniu wózka okazało się, że wózek ma roztrzaskane, co najmniej jedno koło. Tak duże uszkodzenie wózka wskazywało na to, że w czasie transportu wózek musiał być rzucony z dużej wysokości i z dużą siłą na twardą powierzchnię.
Wrócilam niezwlocznie wiec na pocztę zglaszajac reklamacje i zadajac zadosucznienia pienieznego za przesylke i wozek.
Niestety Poczta Polska nie uznała mojej reklamacji zarzucając mi niezgodnie z prawdą, że reklamację złożyłam dopiero kilka godzin po odebraniu przesyłki oraz winę za całe zdarzenie przerzuciła na mnie tłumacząc się, że to nadawca jest zobowiązany do prawidłowego zabezpieczenia przesyłki oraz, że wózek powinien być zabezpieczony materiałem amortyzującym oraz jako rzecz krucha i łamliwa powinien być nadany na warunkach szczególnych.
A to pracownik poczty wprowadzil mnie w blad co to sposobu zapakowania wózka, nie mowiac już o tym, ze zostalam niedoinformowana ze wozek należy nadac jako rzeczy krucha i lamliwa (choc wedug mnie taka nie jest). Zreszta moim zdaniem to pracownik taki wozek przyjmujac powinien to zaznaczyc
|
|
|
|
08-08-2007, 22:57
|
|
|
Użytkownik
|
Mialo byc oczywiscie "Chciałam wysłać pocztą wózek dla dziecka wiec z nie zapakowanym wózkiem pojechalam na poczte i zapytałam ...."
|
|
|
|
10-08-2007, 22:06
|
|
|
Przyjaciel forum
|
Odmowa uznania reklamacji jest bezzasadna zarówno w kwestii rzekomego przekroczenia terminu złożenia onej
[cytat:9pg7ms32]
Prawo pocztowe
Art 57.4. Roszczenie z tytułu nienależytego wykonania usługi pocztowej wygasa wskutek przyjęcia przesyłki bez zastrzeżeń. Nie dotyczy to jednak roszczeń z tytułu niewidocznych ubytków lub uszkodzeń przesyłki zgłoszonych przez adresata operatorowi nie później niż po upływie 7 dni od przyjęcia przesyłki.[/cytat:9pg7ms32]
jak i w kwestii rzekomego braku odpowiedzialności za niewłaściwe zabezpieczenie przesyłki.
[cytat:9pg7ms32]Art. 53. 1. Operator publiczny nie może odmówić właściwego zabezpieczenia przesyłki zgodnie z wymaganiami umowy lub regulaminu świadczenia powszechnych usług pocztowych.
2. Z tytułu wykonania zabezpieczenia, o którym mowa w ust. 1, operator może pobierać opłatę uwzględniającą koszty wykonania zabezpieczenia.[/cytat:9pg7ms32]
|
|
|
|
11-08-2007, 21:47
|
|
|
Użytkownik
|
Bardzo dziękuje.
A czy nizej wymieniony artykuł wskazuje na to, ze poczta musiala zabezpieczyc przesylke czy tylko na moja prosbe ja zabezpieczyć?
[cytat]Art. 53. 1. Operator publiczny nie może odmówić właściwego zabezpieczenia przesyłki zgodnie z wymaganiami umowy lub regulaminu świadczenia powszechnych usług pocztowych.
|
|
|
|
12-08-2007, 19:39
|
|
|
Przyjaciel forum
|
[cytat="sisisi"]
A czy nizej wymieniony artykuł wskazuje na to, ze poczta musiala zabezpieczyc przesylke czy tylko na moja prosbe ja zabezpieczyć?
[/cytat]
Z pozoru mogłoby się wydawać, że art. 53. 1. dopuszcza zaistnienie jakiejś tego rodzaju alternatywy. Ale tak nie jest.
Poczta nie może postąpić wbrew regulaminowi lub wymaganiom umowy, a tak by się stało, gdyby przyjęła jako przesyłkę rzecz nieodpowiednio zabezpieczoną. Mogłaby co prawda odmówić przyjęcia takiej rzeczy, ale jeśli tego nie zrobiła, to znaczy że zdaniem jej pracownika rzecz była właściwie zabezpieczona. Bowiem gdyby było inaczej, to musiałby on odmówić przyjęcia rzeczy jako niewłaściwie zabezpieczonej, żeby nie uchybiać wymaganiom umowy lub regulaminu. A w takim wypadku klient zażądałby oczywiście właściwego zabezpieczenia przesyłki i nie mógłby się spotkać z odmową.
Wniosek: przesyłka była odpowiednio zabezpieczona, a zatem Poczta nie może się uchylać od odpowiedzialności za jej uszkodzenie, o czym pisałem poprzednio.
|
|
|
|
12-08-2007, 21:28
|
|
|
Użytkownik
|
A co z warunkami szczególnymi przesylki. Przesyłka została nadana jako zwykla przesylka priorytetowa, a teraz poczta pisze, ze powinna byc nadana "na warunkah szczególnych" bo zgodnie z jakims rozporzadzeniem rzeczy kruche i lamliwe musza byc nadawane na "warunkach szczegolnych". Czy przyjecie przesylki jako zwyklej, a nie "na warunkach szcegolnych" to blad pracownika?
|
|
|
|
13-08-2007, 21:51
|
|
|
Przyjaciel forum
|
A skąd Ty masz niby wiedzieć jakie rzeczy zdaniem poczty są "kruche i łamliwe"? Przedstawiono Ci jakiś regulamin celem zapoznania się z nim?
Jeśli nie, to znaczy że decyzję o warunkach nadania podjął pracownik poczty przy znajomości zawartości przesyłki - ewidentny błąd.
Na marginesie: przypuszczam że wg Poczty kruche i łamliwe są te rzeczy, które nie docierają do adresata w całości.  A to się dopiero okazuje po sprawdzeniu zawartości przez adresata.
|
|
|
|
07-09-2007, 13:46
|
|
|
Użytkownik
|
No wieć ciąg dalszy. Po drugim odwolaniu nie uznali moich roszczeń. U nich postepowanie reklamacyjne sie zakonczylo. Wciąż twierdzą, że powinnam sie dostosowac i nadać na warunkach szczególnych. A ponadto, jak odbierałam ten wózek na poczcie (opakowany w folię) to uszkoszenie, gdyby było, to by bylo je widać przez folię  Coś w tym stylu.
Tylko biedna poczta nie wie, że ta folia byla polprzezroczysta, wózek był nią owinięty kilka razy, tak, że nie było uszkodzenia widać, a ponadto ja ten wózek częściowo zapakowany, z nalepka poczty polskiej nadal mam wiec spokojnie moge udowodnic, ze nic nie bylo widac  .
W związku z tym mam pytatnie gdzie sie najlepiej odwolać do sadu czy zacząć jakies tam postepowanie mediacyjne przed prezesem urzedu komunikacji elektornicznej lub przed stalym polubowny sadem konsumenckim przy prezesie urzedu komunikacji elektronicznej.
I czym to sie różni?
|
|
|
| Narzędzia tematu |
|
|
| Wygląd |
Wygląd liniowy
|
Podobne wątki na Forum Prawnym
|
| Wątek |
Forum |
|
§ Wprowadzenie w błąd klienta - Wysłany: 05.10.2007, 13:20
Temat postu: WPROWADZENIE w błąd klienta
...
|
Prawa konsumenta |
|
§ WPROWADZENIE w błąd klienta - Witam
Mam problem. Pracownik Kolei Mazowieckich (niestety nie znam nazwiska) wprowadził mnie w błąd, przez co zostałam zmuszona do zapłacenia...
|
Prawo administracyjne |
|
§ wprowadzenie do bazy KRD BIG! - Moje pytanie dotyczy Krajowego Rejestru Dłużników. Czy Klient w/w Rejstru może "oddać" Nas do tegoż Rejestru z nasz długiem, bez uprzedniego...
|
Prawo cywilne |
|
§ Wprowadzenie w błąd Sferia - Zostałem wprowadzony w błąd przez przedstawiciela firmy Sferia w błąd odnośnie łącza stałego ww firmy. Po podpisaniu umowy okazało się że łącze...
|
Prawa konsumenta |
|
§ Art.305 PWP-wprowadzenie do obrotu. - Uchwała SN z dnia 24 maja 2005 roku; I KZP 13/05 ; Prokur.i Prawo 10/2005(dodatek orzecznictwo)
"Wprowadzeniem do obrotu", o którym mowa w art.305...
|
Orzeczenia i interpretacje |
|
|