Pomoc
Witam ,mam pytanie odnosnie sprzedazy auta uzywanego..
Jestem osoba fizyczna ,mialem na sprzedaz auto za kwote 27'tys zl ,klient zglosil sie, zeby doszlo do ogledzin. Spedzilismy caly dzien na sprawdzaniu ww.auta ,okazalo sie ze miał uderzenie z tylu, miał robiony dach ,ewidentnie bylo orzeczone przez specjalistów ze stacji diagnostycznej ze przy aucie bylo cos robione i aoto jest powypadkowe. Kupujacy mimo to ,zaakceptowal i przyjal do swiadomosci stan techniczny auta ,uzgodnilismy cene na nieco ponad 22' tys zl ,ze wzgledu na jego przeszlosc powypadkowa.
Od dnia tranzakcji minelo 4 mies' ,kupujacy odzywa sie do mni z takim problemem ze auto mialo przyspawany dach ,czego nie bylem swiadomy, procz tego ze obaj dowiedzielismy sie podczas uslogi ogledzinowej na stacji diagnostycznej w dniu tranzakcji ze bylo cos przy nim robione ,ma roszczenia i mowi ze trzeba to zalatwic polubownie ,badz przez droge sadowa. Rozumiem czlowieka... ,ale nie bylem tego swiadomy i dlaczego ja mam poniesc kupujacego odpowiedzialnosc przed nabyciem auta ,ktorego nikt jemu na sile nie sprzedawal.
Prosze o odpowiedz w tej sprawei ,jak to wygloada z punktu widzenia prawnego. Z gory dziekuje za poswiecony czas.
|