rozwiązanie umowy z PKT
Witam
Dnia 6.08.2009 roku podpisałam z PKT Ksiązki Telefoniczne umowę, w której firma PKT zobowiązuje się do umieszczenia reklamy mojej firmy w swojej internetowej ksiązce telefonicznej (zamieszczenia tam podanych przeze mnie zdjec, logo, haseł reklamowych, wizytówki mapki dojazdowej itd) publikacji reklamy w tradycyjnej, papierowej ksiązce telefonicznej, a także (co dla mnie było najważniejsze) pozycjonowania mojej firmy na pierwszej stronie rankingu wyszukiwania stron www w wyszukiwarce google po słowach kluczowych, o czym zapewniła mnie konsultantka, a co zostało zapisane na umowie.
Umowa podpisywana przeze mnie nie była oryginalną umową, ale umową spisaną na szablonowym druku i przefaksowaną do mnie przez konsultantkę (z Bydgoszczy). Ja podpisałam i odesłałam umowę w ten sam sposób. Konsultantka poinformowała mnie równiez ze reklama w internecie pojawi się w ciągu 2 tygodni.
Po tym czasie, jako ze nic się nie pojawiło, dzwoniłam do pani konsultantki, a ta przekonywała mnie, ze monituje tą sprawę i robi wszystko by reklama się pojawiła. We wrześniu wielokrotnie sprawdzałam, ale reklamy nie było.
Pod koniec września (po ponad 1,5 miesiąca) reklama się CZĘŚCIOWO pokazała. Jednakże większość warunków, a szczególnie pozycjonowanie w google, nadal nie zostało spełnionych.
30.09.2009r. napisałam więc pismo o rezygnacji i rozwiązaniu umowy i wysłałam mailem do Działu obsługi klienta, oraz faksem do ww konsultantki.
20.10.2009r (po następnych 3 tyg) jako że nie otrzymałam żadnej odpowiedzi, ponownie wysłałam to samo pismo o rezygnacji z usług PKT, wten sam sposób, jak wcześniej.
27.10.2009 nadal nic... wysłałam więc dość dosadnego maila do przełożonego konsultantki z którą podpisywałam umowę, po czym dostałam od zupełnie innej osoby odpowiedz cyt.: "W nawiązaniu do poniższego maila informuje, że sprawa jest w toku. Po wyjasnieniu otrzyma Pani pisemna odpowiedź na zgłoszoną rezygnację."
23.01.2010r. (po prawie 3 miesiącach) faktycznie otrzymałam pisemną odpowiedz że moja rezygnacja nie została przyjęta gdyż zgodnie z § 7 Postanowień umowy mogę od niej odstąpic w ciągu jednego (!) dnia kalendarzowego od daty podpisania - bez obowiązku zapłaty odszkodowania, w przeciwnym razie oświadczenie jest bezskuteczne... oraz że reklama została opublikowana 8.10.2009r...
Jak juz wczesniej wspomniałam, umowa była "faksowana" i nie otrzymałam tą drogą żadnych Postanowień umowy w związku z czym powyższy paragraf (ani zaden inny) nie był i nie jest mi znany.
Jestem rozczarowana i niezadowolona z usług PKT i chcę z nich zrezygnować, przez ponad pół roku byłam ignorowana... Do tego pozycjonowania na pierwszej stronie google nadal nie ma, a reklama w internecie nie jest kompletna. Warunki umowy nie zostały spełnione.
Czy rzeczywiście nie mogę rozwiązać tej umowy bez konsekwencji finansowych? Pomimo ze warunki nie zostały spełnione? Pomimo że nie znałam tych paragrafów? Czy istnieje w ogóle szansa by ta sprawa rozwiązała się na moją korzyść? :/
Proszę o pomoc
Pozdrawiam
|