Zgubiłem paragon zakupu towaru

  • Autor wątku Autor wątku Michał_K
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Michał_K

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2010
Odpowiedzi
9
Witam,

Jestem nowy na forum, dlatego może na wstępie przywitam się.

No więc witam :)

Mam mały problem. A mianowicie. Miesiąc temu dokładnie (29 stycznia) zakupiłem w sklepie CROSS spodnie. Przy zakupie płaciłem kartą. Nie minęło 2 tygodnie jak spodnie zaczęły się przebarwiać (z ciemniejszych na jaśniejszy kolor) i rozdarły mi z tyłu na lewym udzie.

Na drugi dzień, po tym jak mi się one rozdarły postanowiłem pójść i zareklamować towar. Niestety, co się okazało zgubiłem paragon, który dostałem przy zakupie, ale tak jak już wspomniałem wyżej, płaciłem kartą. Tak więc, sądziłem, że jak zrobię kopię wyciągu z karty z tego dnia co płaciłem za spodnie, to to wystarczy. Na tym wyciągu jest praktycznie wszystko zawarte: Imię i Nazwisko właściciela karty, nr. karty, data transakcji, data zaksięgowania transakcji, za co było płacone, kwota jaka została wypłacona, etc. Jedyne czego nie ma na wyciągu, to model spodni jaki został zakupiony.

Sklep CROSS powiedział mi, że nie może uznać mi takiej reklamacji. Bo nie mają modelu spodni. Z tego co wiem, sprzedający ma w kasie wszystkie informacji na temat sprzedanego w danym dniu towaru i bez problemu mógłby to odszukać.

Zatem mam pytanie do Państwa.
Czy jest możliwość, żeby sklep uznał mi taki rodzaj reklamacji? Jak nie posiadam paragonu, ale mam wyciąg z karty, którą płaciłem za towar.

Z góry dziękuję za pomoc.
 
Zlóż pisemną reklamację i zażądaj odtworzenia dowodu zakupu z systemu elektronicznego sklepu. Zażądaj wymiany spodni na zgodne z umową (na podstawie ustawy konsumenckiej z 27 lipca 2002 r.) - poszukaj wielu podobnych spraw na forum.
 
cedwah napisał:
Zlóż pisemną reklamację i zażądaj odtworzenia dowodu zakupu z systemu elektronicznego sklepu. Zażądaj wymiany spodni na zgodne z umową (na podstawie ustawy konsumenckiej z 27 lipca 2002 r.) - poszukaj wielu podobnych spraw na forum.

Nie ma możliwości.
Jakby to była faktura, to nie ma problemu.
Ale jest ustawa o VAT która jeśli dobrze pamiętam uniemożliwia wystawienie duplikatu paragonu.
 
greg1003@o2.pl napisał:
Nie ma możliwości.
Jakby to była faktura, to nie ma problemu.
Ale jest ustawa o VAT która jeśli dobrze pamiętam uniemożliwia wystawienie duplikatu paragonu.

piszesz bzdury!
 
Brak paragonu nie powoduje po stronie konsumenta utraty praw z tytułu niezgodności towaru z umową, a tylko nieco komplikuje sprawę. Zamiast paragonem można dysponować świadkiem, wyciągiem z konta itp, a nawet wystarczy nasze oświadczenie, ze dkonaliśmy zakupu w danym sklepie. Płatność bezgotówkowa ma tę zaletę, że pozostaje o niej ślad w historii operacji na naszym koncie czy też na rachunku karty kredytowej. Napis albo stwierdzeni sprzedawcy "bez paragonu nie przyjmujemy reklamacji" nie ma żadnego uzasadnienia w przepisach prawa. Ani wyłączenia, ani ograniczenia uprawnień unormowanych w ustawie o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej nie są bowiem dopuszczalne (art. 11 ustawy - Dz. U. z 2002 r. nr 141, poz. 1176 ze zm.)
 
cedwah napisał:
Brak paragonu nie powoduje po stronie konsumenta utraty praw z tytułu niezgodności towaru z umową, a tylko nieco komplikuje sprawę. Zamiast paragonem można dysponować świadkiem, wyciągiem z konta itp, a nawet wystarczy nasze oświadczenie, ze dkonaliśmy zakupu w danym sklepie. Płatność bezgotówkowa ma tę zaletę, że pozostaje o niej ślad w historii operacji na naszym koncie czy też na rachunku karty kredytowej. Napis albo stwierdzeni sprzedawcy "bez paragonu nie przyjmujemy reklamacji" nie ma żadnego uzasadnienia w przepisach prawa. Ani wyłączenia, ani ograniczenia uprawnień unormowanych w ustawie o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej nie są bowiem dopuszczalne (art. 11 ustawy - Dz. U. z 2002 r. nr 141, poz. 1176 ze zm.)

Musi być dowód zakupu czy tego chcesz czy nie.
Inaczej np. mógłbyś to rozbić dla kilku osób - komuś dać paragon, innemu wyciąg z konta, a jeszcze innemu świadków uczynnych pożyczyć.
 
Michał_K napisał:
Czy jest możliwość, żeby sklep uznał mi taki rodzaj reklamacji? Jak nie posiadam paragonu, ale mam wyciąg z karty, którą płaciłem za towar.

Z góry dziękuję za pomoc.

żeby wyłączyć cię z jałowej dyskusji wykonaj telefon na bepłatną infolinię Stowarzyszenia Konsumentów Polskich 0800 800 008 - prawnik dyżurny potwiedzi moje stanowisko. Powodzenia :)
 
greg1003@o2.pl napisał:
Sama ustawa.
Reklamujesz z dowodem zakupu.

Dowód zakupu towaru jest. W postaci wyciągu z karty (bo nią płaciłem za spodnie).
 
Michał_K napisał:
Dowód zakupu towaru jest. W postaci wyciągu z karty (bo nią płaciłem za spodnie).

Nie jest to paragon ani faktura VAT.
Jest to coś co możesz kilkukrotnie zduplikować i komuś użyczyć.
 
greg1003@o2.pl napisał:
Nie jest to paragon ani faktura VAT.
Jest to coś co możesz kilkukrotnie zduplikować i komuś użyczyć.


No wydaje mi się, że nie. Bo na tym wyciągu jest nr. karty płatniczej i dane osobowe właściciela karty. A w sklepie przy reklamowaniu towaru, mogą poprosić o wylegitymowanie się, dowodem czy innym dokumentem potwierdzającym to co jest na papierze.
 
problem jest tylko dowodowy;

cedwah: podstawa prawna, to art. 6 kc w zw. z art. 232 kpc;

ogólnie, to w tej sytuacji wydaje się, iż można przynajmniej próbować skutecznie reklamować towar, nie posiadając paragonu, co z tego wyniknie, zależy...

cedwah:

co ma do tego jakiś dyżurny prawniczyna, w dawnych Sądach grodzkich połowa spraw z ustawy, to sprawy "profukowane" przez tych rzeczników - niestety, ale nie mają zawsze racji;

poza tym nikogo nie obrażając - prawnik, to może być mgr prawa, jeszcze nie mgr prawa lub każda inna postać - mam znajomych "prawników" - ale po porade idą do mnie;D
 
No przecież takowy przepis wynika z Kodeksu cywilnego - wykazać rację musi ten, co wywodzić będzie z tego jakiś skutków dla siebie.
Skoro klient chce odzyskać wymienioną rzecz lub pieniądze to musi mieć jak udowodnić, że kupił ten właśnie konkretny towar.
Bez paragonu/rachunku ani rusz, no chyba, że wydruk płatności z karty akurat pokrywa się idealnie z ceną towaru ...
 
Ale i tak - jak udowodnisz, że za tę kwotę kupiono TĘ konkretną rzecz ?? :)
 
Tomu napisał:
Ale i tak - jak udowodnisz, że za tę kwotę kupiono TĘ konkretną rzecz ?? :)

oczywiście;

ale bardzo czesto się zdarzy, że pełnomocnik sklepu zapomni zakwestionować tę okoliczność, bo skupi się na czymś innym;

w razie czego pozostaje jeszcze zażądać od sklepu wykazy sprzedaży w danym dniu...która jest na kasie fiskalnej - jeśli uda się uzyskać datę transakcji z godziną (zależy od banku) i to się pokryje z księgowością sklepu...

ale to jest kwestia gdybania...
 
Nie zapomnijmy, że zeznania złożone przed sądem są również dowodem do sprawy .

A jeszcze lepiej powołać jakiegoś świadka który akurat wtedy był też z nami na zakupach

Jeśli reklamacja to świeża sprawa - zakup z przed kilku dni, to można by się powołać o zapis z monitoringu sklepu.

Trudna sprawa i duzo gdybania, ale dla upartego nic trudnego :)
 
OmniModo napisał:
Nie zapomnijmy, że zeznania złożone przed sądem są również dowodem do sprawy .

A jeszcze lepiej powołać jakiegoś świadka który akurat wtedy był też z nami na zakupach

Jeśli reklamacja to świeża sprawa - zakup z przed kilku dni, to można by się powołać o zapis z monitoringu sklepu.

Trudna sprawa i duzo gdybania, ale dla upartego nic trudnego :)

Przypomnę, że zarówno jak i jedna strona, może powołać baardzo uczynnych i treściwych świadków.
 
Powrót
Góra