D
dannyr
Użytkownik
- Dołączył
- 06.2010
- Odpowiedzi
- 166
Witam,
Pewnego dnia zadzwoniła do mnie Pani na komórkę (nie wiem skąd ją miała) i namówiła do zakupu maszynki z 4 nożykami za cenę 9,90zł (koszty pakowania itp.) Nigdy nie korzystam z telefonicznych "namawiaczy", ale to 9,90zł
Później zobaczyłem opinie o ich metodach handlu. W ciągu 10 dni można zrezygnować z zamówienia (sprzedaż na odległość). Ja zrezygnowałem po kilku dniach (jeszcze nie otrzymując paczki powitalnej), zadzwoniłem na infolinię i Pan przyjął rezygnację i rzekomo wklepał w bazę. 07.06.2010r.Spokój...Paczki nie otrzymałem.
Dziś (10.08.2010r.) dostałem pismo, wzywające do zapłaty za otrzymany towar, w wysokości 9,90zł + ustawowe odsetki za zwłokę 15,00zł=24,90zł. Rachunek zagraniczny (firma francuska). Jakoś się chyba dzielą zyskami
Dalej, informacja, iż gdy nie dokonam wpłaty, to będą nadal monity z karnymi odsetkami i przekazanie sprawy do firmy windykacyjnej.
Więc dzwonię dziś i Pan mi mówi, że widocznie paczka została wysłana przed moją rezygnacją 07.06.2010, a nie dotarła ponieważ musiała zaginąć. Powiedział pewnie tak bo wiedział, że zgłosiłem rezygnację. Co ciekawe dokument wystawiony 28.07.2010r (rezygnacja już była), wysłany 03.08.2010r. Nie pamiętam tylko kiedy "zamówiłem" towar (telefon Pani z firmy). Mam na myśli 10 dni. Z tym, że owe 10 dni odnosi się do zwrotu, a ja niczego nie otrzymałem.
Nie zamierzam im płacić bo i za co?!
Zamierzam dla świętego spokoju wysłać im pismo o treści :
"W związku z dostarczonym pismem, nie rozumiem jego treści, gdyż jest ona niezgodna z stanem faktycznym. Zrezygnowałem z zamówienia w dniu 07.06.2010, towaru nie otrzymałem wcale (nie mają potwierdzenia odbioru) i dziś 10.08.2010r dostaję pismo, o dokonaniu zapłaty. Złożyłem rezygnację (tylko rozmowa tel.), towaru nie otrzymałem, więc traktuję to pismo jako pomyłkę. Proszę nie wysyłać mi żadnych produktów i wykasować mnie z listy klientów."
Pewnego dnia zadzwoniła do mnie Pani na komórkę (nie wiem skąd ją miała) i namówiła do zakupu maszynki z 4 nożykami za cenę 9,90zł (koszty pakowania itp.) Nigdy nie korzystam z telefonicznych "namawiaczy", ale to 9,90zł
Dziś (10.08.2010r.) dostałem pismo, wzywające do zapłaty za otrzymany towar, w wysokości 9,90zł + ustawowe odsetki za zwłokę 15,00zł=24,90zł. Rachunek zagraniczny (firma francuska). Jakoś się chyba dzielą zyskami
Więc dzwonię dziś i Pan mi mówi, że widocznie paczka została wysłana przed moją rezygnacją 07.06.2010, a nie dotarła ponieważ musiała zaginąć. Powiedział pewnie tak bo wiedział, że zgłosiłem rezygnację. Co ciekawe dokument wystawiony 28.07.2010r (rezygnacja już była), wysłany 03.08.2010r. Nie pamiętam tylko kiedy "zamówiłem" towar (telefon Pani z firmy). Mam na myśli 10 dni. Z tym, że owe 10 dni odnosi się do zwrotu, a ja niczego nie otrzymałem.
Nie zamierzam im płacić bo i za co?!
Zamierzam dla świętego spokoju wysłać im pismo o treści :
"W związku z dostarczonym pismem, nie rozumiem jego treści, gdyż jest ona niezgodna z stanem faktycznym. Zrezygnowałem z zamówienia w dniu 07.06.2010, towaru nie otrzymałem wcale (nie mają potwierdzenia odbioru) i dziś 10.08.2010r dostaję pismo, o dokonaniu zapłaty. Złożyłem rezygnację (tylko rozmowa tel.), towaru nie otrzymałem, więc traktuję to pismo jako pomyłkę. Proszę nie wysyłać mi żadnych produktów i wykasować mnie z listy klientów."