Allegro problem z kupującym! proszę o pomoc

  • Autor wątku Autor wątku dzuzi_
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

dzuzi_

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2006
Odpowiedzi
5
Witam
Takiego tematu jeszcze nie było a przy najmniej o takim nie czytałam.
Przedstawię w skrócie całą sytuację.
Sprzedałam na allegro kurteczkę dla dziecka za 72zł (łącznie z kosztami przesyłki)
Kupujący zapłacił przez płacę z allegro tego samego dnia co zakończyła się aukcja .
Przesyłkę następnego dnia z samego rana wysłał mój mąż ja z przyczyn zdrowotnych nie mogłam, lecz przez pomyłkę nie wysłał przesyłki tak jak to było zaznaczone w aukcji paczką priorit. Tylko listem prioryt.
Po około tygodniu otrzymałam meila iż kurtka jeszcze nie doszła, poprosiłam kupującego aby odczekał te 14 dni które daje sobie poczta polska na doręczenie przesyłek w tym czasie jeżeli by paczka do mnie nie wróciła oznaczało by iż zaginęła.
Zobowiązałam się do zwrotu pieniędzy jeżeli przesyłka nie dotrze do 15 listopada .
Przyszedł 15 listopad a przesyłka do mnie wróciła , na kopercie przyklejony kwitek na którym czytam powód nie dostarczenia przesyłki : nie odebranie w terminie przez odbiorcę (kupującego) . I tu się zaczyna problem niestety
Zadzwoniłam do kupującego z informacją iż nie odebrał przesyłki na poczcie więc wysyłam ją ponownie na własny koszt. Lecz usłyszałam iż ta osoba już nie chce tej kurtki żąda zwrotu pieniędzy a sprawę zgłasza na policję .
Otrzymałam negatywa , kupujący zgłosił sprawę allegro które zablokowało moje konto na allegro.
Kupujący żąda zwrotu całej kwoty łącznie z kosztami transportu.
Moje pytanie jest takie czy allegro miało podstawy do zablokowania konta oraz czy muszę zwrócić pieniądze kupującemu, czy za to iż przez pomyłkę wysłałam przesyłkę listem nie paczką można wszcząć jakieś dochodzenie popełnienia przestępstwa?
Sytuacja dla mnie o tyle frustrująca ponieważ faktem jest że kurtka jest u mnie kupujący jej nie chce pomimo iż zapłacił. Podejrzewam iż celowo nie odebrał przesyłki na poczcie.
Bardzo proszę o jakąś poradę
A i jeszcze jedno allegro zablokowało mi konto bez ostrzeżenia?!
 
Masz potwierdzenie nadania przesyłki?Policja raczej w tym wypadku nic Ci nie zrobi.Oddaj mu kasę i zwróć się do Allegro o odblokowanie konta.
 
Allegro niesłusznie zablokowało ci konto , zgłoś do serwisu fakt iż paczka trafiła do nadawcy który jej nie odebrał a osobie odeślij pieniądze dla świętego spokoju . Tacy ludzie się trafiają i nic na to nie poradzimy :)
 
Mam kopertę zwrotną z pieczątkami poczty znaczkami oraz adnotacją jaki był powód nie dostarczenia. Zapomniałam dodać iż była to aukcja z licytacją więc kupującemu nie przysługuje prawo do zwrotu,tym bardziej że kurtki nie widział, czy się mylę?
Ja tu też poniosłam koszty czyli prowizja allegro opłata za wystawienie przedmiotu oraz jedna nie odebrana wysyłka towaru.
Jak to jest z punktu widzenia prawa?
 
Moim zdaniem to ty powinnaś wystąpić do allegro z wnioskiem upomnienia kupującego który wylicytował towar uchylił się od odbioru i żąda zwrotu pieniędzy
 
Kupujący straszy mnie KK art.286 1 czy są do tego jakieś podstawy.
 
Może w punktach ... dziwne rzeczy się dzieją :)
1) kupujący nie miał prawa do zwrotu (zakładam, że sprzedała Pani kurtkę jako osoba fizyczna),
2) art. 286. 1. KK ma się nijak do tej sprawy - brak towaru w rękach kupującego to wina kupującego,
3) allegro powinno odblokować konto.
4) kupujący ma prawo żądać zwrotu pieniędzy w wysokości różnicy kosztów wysyłki, o ile to kupujący te koszty pokrywał i więcej zapłacił (mówimy o pierwszej wysyłce - za drugą również powinien zapłacić skoro z jego winy nie została odebrana).

Proszę się upewnić, że adres kupującego jest poprawny (dobrze zaadresowana wysyłka) -> niech Pani następnie prześle potwierdzenie nadania z dowód z powodem zwrotu przesyłki do Allegro żądając odblokowania konta i usunięcia negatywnego komentarza (mało realne ale możliwe). Jeżeli Allegro sprawę załatwi uznając, że Pani ma rację, będzie Pani mogła postarać się o zablokowanie konta kupującemu.

Policją proszę się nie przejmować: potwierdzenie nadania + zwrotu to idealne usprawiedliwienie :)

Pozdrawiam :cool:
 
Nie ma absolutnie ku temu podstaw.

Masz potwierdzenie nadania, oraz zwrotkę z adnotacją o nieodebraniu w terminie przesyłki przez adresata. Powinnaś zgłosić to do Allegro oraz wysłać kupującemu listowne wezwanie do zapłaty za przesyłkę, której dokonałaś "gratisowo". Dodatkowo możesz wspomnieć w piśmie aby kupujący wystąpił z anulowaniem komentarza.
 
kukov napisał:
Nie ma absolutnie ku temu podstaw.

Masz potwierdzenie nadania, oraz zwrotkę z adnotacją o nieodebraniu w terminie przesyłki przez adresata. Powinnaś zgłosić to do Allegro oraz wysłać kupującemu listowne wezwanie do zapłaty za przesyłkę, której dokonałaś "gratisowo". Dodatkowo możesz wspomnieć w piśmie aby kupujący wystąpił z anulowaniem komentarza.

Pozostaje kwestia czy poczta dała chociaż awizo.
Ja u siebie co 3 przesyłkę składam reklamację,bo nie dostaje awizo, tylko dopiero powtórne (zwykle 12ego z 14 możliwych dni na odbiór).
Możliwe, że jest to zasługa poczty,a nie klienta (chociaż mógł się na pocztę udać i dowiedzieć o przesyłkę).
Wtedy reklamacja na poczcie w miejscu nadania.
 
dzuzi_ napisał:
Otrzymałam negatywa , kupujący zgłosił sprawę allegro które zablokowało moje konto na allegro.

Nie bardzo mi się chce w to wierzyć - z tego, co wiem Allegro najpierw wyjaśnia sprawę, prosi o okazanie dokumentów i nie blokuje na podstawie jednostronnej informacji.
 
Też byłam zaskoczona tym że mam zablokowane konto. Dostałam od allegro dwa meile pierwszy dotyczył żądania wyjaśnień ponieważ kupujący założył spór na co oczywiście odpisałam (wtedy jeszcze przesyłka była na poczcie) mam tickiet który potwierdza to iż allegro dostało moją odpowiedz , a drugi dotyczył już zablokowania konta. Część meila który otrzymałam:
"Uprzejmie informuję, że bezpośrednią przyczyną blokady konta była
informacja od Użytkownika "!!!!!!!!!" biorącego udział w
aukcji nr 1,,,,,,,,,, który twierdzi, że mimo uiszczenia zapłaty za
przedmiot aukcji, nie otrzymał go"
Allegro twierdzi że otrzymałam ostrzeżenia na które nie odpowiedziałam , ale żadnych ostrzeżeń nie było sprawdzałam w spamie w koszu nic nie przeoczyłam nie miałam żadnych innych meili.
W dodatku odblokują mi konto dopiero jak kupujący poinformuje ich iż dostał przedmiot???? To jakieś żarty chyba , bo przecież kupujący nie chce kurtki.
Teraz ja założyłam spór, zobaczymy co z tego wyjdzie. a kupującemu wysłałam przypomnienie o zapłacie za powtórną wysyłkę.
greg1003 przecież nie mogę brać na siebie tego jak funkcjonuje poczta polska.
 
dzuzi_ napisał:
Też byłam zaskoczona tym że mam zablokowane konto. Dostałam od allegro dwa meile pierwszy dotyczył żądania wyjaśnień ponieważ kupujący założył spór na co oczywiście odpisałam (wtedy jeszcze przesyłka była na poczcie) mam tickiet który potwierdza to iż allegro dostało moją odpowiedz , a drugi dotyczył już zablokowania konta. Część meila który otrzymałam:
"Uprzejmie informuję, że bezpośrednią przyczyną blokady konta była
informacja od Użytkownika "!!!!!!!!!" biorącego udział w
aukcji nr 1,,,,,,,,,, który twierdzi, że mimo uiszczenia zapłaty za
przedmiot aukcji, nie otrzymał go"
Allegro twierdzi że otrzymałam ostrzeżenia na które nie odpowiedziałam , ale żadnych ostrzeżeń nie było sprawdzałam w spamie w koszu nic nie przeoczyłam nie miałam żadnych innych meili.
W dodatku odblokują mi konto dopiero jak kupujący poinformuje ich iż dostał przedmiot???? To jakieś żarty chyba , bo przecież kupujący nie chce kurtki.
Teraz ja założyłam spór, zobaczymy co z tego wyjdzie. a kupującemu wysłałam przypomnienie o zapłacie za powtórną wysyłkę.
greg1003 przecież nie mogę brać na siebie tego jak funkcjonuje poczta polska.

Ale to też jest problem kupującego, bo nie sprawdził na poczcie.
 
Sytuacja kuriozalna, bo dopełniłaś swojego obowiązku przekazując rzecz przewoźnikowi - na tym rola sprzedającego się kończy - zgodnie z poniższym art. KC:

Art. 544. [Chwila wydania rzeczy] § 1. Jeżeli rzecz sprzedana ma być przesłana przez sprzedawcę do miejsca, które nie jest miejscem spełnienia świadczenia, poczytuje się w razie wątpliwości, że wydanie zostało dokonane z chwilą, gdy w celu dostarczenia rzeczy na miejsce przeznaczenia sprzedawca powierzył ją przewoźnikowi trudniącemu się przewozem rzeczy tego rodzaju.
 
Może troszkę zchodzę z tematu ale zapytam, jeżeli kupujący nie będzie chciał opłacić ponownej wysyłki mągę go nastraszyć że będę naliczała jakiś procent za przechowywanie jego żeczy. ?
A allegro milczy nie odpowiada na moje meile.
 
Powrót
Góra