Reklamacja z ustawy po dwóch latach. Możliwe?

  • Autor wątku Autor wątku yogi123
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Y

yogi123

Stały bywalec
Dołączył
04.2011
Odpowiedzi
1 212
Mam taki problem. Przeczytałem Poradnik konsumenta, ale z niego wyraźnie to nie wynika (chyba:rolleyes:). Kupiłem kartę graficzną 10 lutego 2009r. Na początku tego roku (końcówka stycznia) z dnia na dzień przestała działać. Jako że komputer był mi pilnie potrzebny, kupiłem od razu jakąś tanią kartę, jako zamiennik, aby móc pracować na komputerze. Tę popsutą kartę wsadziłem do pudełka i schowałem do szafy. Niestety zapomniałem o tym, żeby ją zareklamować w sklepie (stacjonarnym) - wiadomo, sesja, itp:)
Przypomniałem sobie o niej dwa tygodnie temu i zaniosłem do sklepu, aby zareklamować na podstawie tej ustawy konsumenckiej (ponoć lepsza niż gwarancja). Sprzedawca jednak odmówił jej przyjęcia twierdząc, że minęły już dwa lata (10 lutego 2011r.) i jej nie przyjmie. Poza tym jego nie obchodzi, że karta popsuła się, jak jeszcze nie minęły dwa lata. W sumie ma chyba rację, ale jeszcze tutaj postanowiłem się upewnić, bo trochę sobie pluję w brode, że zapomniałem zgłosić usterki od razu:(
 
Przepis prawny:
Ustawa z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego.

Art. 10. 1.
Sprzedawca odpowiada za niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową jedynie w przypadku jej stwierdzenia przed upływem dwóch lat od wydania tego towaru kupującemu; termin ten biegnie na nowo w razie wymiany towaru. Jeżeli przedmiotem sprzedaży jest rzecz używana, strony mogą ten termin skrócić, jednakże nie poniżej jednego roku.
Sprzedawca ma rację.

Pozdrawiam :cool:
 
Grim Reaper napisał:
Przepis prawny:
Ustawa z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego.

Art. 10. 1.
Sprzedawca odpowiada za niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową jedynie w przypadku jej stwierdzenia przed upływem dwóch lat od wydania tego towaru kupującemu; termin ten biegnie na nowo w razie wymiany towaru. Jeżeli przedmiotem sprzedaży jest rzecz używana, strony mogą ten termin skrócić, jednakże nie poniżej jednego roku.
Sprzedawca ma rację.

Pozdrawiam :cool:

Jeszcze by mógł;P
Bo ustawowo to jest naprawdę do 26 miesięcy - 2 miesiące na zawiadomienie o wadzie.
Wystarczy,aby w piśmie podał, iż wada została wykryta np. 4 lutego 2011.
 
Dzięki za poprawkę ... nie wiem czemu widziałem datę zakupu jako - 10 luty 2008r.
Godzina 13, a ja już mam dosyć ... ;)

Pozdrawiam :cool:
 
Dokładnie. Ustawowy okres ochronny wynosi 2 lata i jeśli w tym okresie zostanie ujawniona wada, to można złożyć reklamację w terminie 2 miesięcy od momentu jej ujawnienia.
 
Czyli nie musiałem zawiadamiać o wadzie do 10 lutego 2011r. (wtedy mijają 2 lata od zakupu), tylko mogę to zrobić do nawet 10 kwietnia 2011r.? Jeśli tak, to muszę się przejść do tego sklepu raz jeszcze i to najlepiej dzisiaj.
 
Tak zrób ... a jeżeli Ci odmówią przyjęcia reklamacji to poproś uzasadnienie na piśmie z datą oczywiście :)

Pozdrawiam :cool:
 
yogi123 napisał:
Czyli nie musiałem zawiadamiać o wadzie do 10 lutego 2011r. (wtedy mijają 2 lata od zakupu), tylko mogę to zrobić do nawet 10 kwietnia 2011r.? Jeśli tak, to muszę się przejść do tego sklepu raz jeszcze i to najlepiej dzisiaj.

Nie musiałeś. Żeby nie utracic uprawnień wada musi być ujawniona do 10 lutego 2011 i od tej daty masz 2 m-ce na powiadomienie sprzedawcy (złożenie reklamacji)

Przeczytaj też: http://forumprawne.org/prawa-konsumenta/57401-poradnik-konsumenta-przeczytaj.html
 
Dzięki serdeczne. Zaraz w takim razie zabieram się do sprzedawcy:)
 
Powrót
Góra