wymiana integralnej części laptopa

  • Autor wątku Autor wątku s_m
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

s_m

Użytkownik
Dołączył
11.2009
Odpowiedzi
38
Prawdopodobnie czeka mnie wymiana baterii w laptopie.
Niestety, jest ona wbudowana na stałe, minęło już pół roku gwarancji na baterie i teraz Samsung za wymianę baterii żąda kasy.
Czy ma do tego prawo, jeżeli jest to integralna część laptopa a sam laptop jest jeszcze półtora roku na gwarancji? Bo samodzielna wymiana baterii to utrata gwarancji, więc mają niezłą żyłkę złota na tym...
Są jakieś podstawy, żeby zrobili mi to za gratis? (nie chodzi mi już o sam koszt baterii, ale koszt wymiany czyli odkręcenia dwóch śrubek).
 
Producent twierdzi, że utrata 30% mocy w pol roku, to zużycie naturalne... Wg mnie to raczej zbyt dużo jak na naturalne, ale przecież nie wygram.

Inna kwestia, że pół roku gwarancji na baterie skończyło się... jakieś 2 tygodnie temu.

Tyle, że ok - nie chodzi mi o koszt nowej baterii, ale o samą płatną usługę jej wymiany. Wg mnie płatną bezpodstawnie.
 
Producent twierdzi, że utrata 30% mocy w pol roku, to zużycie naturalne
Ja też tak twierdzę, jak bateria była nieprawidłowo użytkowana.
ale przecież nie wygram
Niekoniecznie.
Myślę, że na drodze gwarancji nic nie zawojujesz. Gwarancja zależy od producenta i to, jak sobie wymyślą, tak jest. Możesz jednak (jeżeli jesteś konsumentem) spróbować reklamować z tyt. niezgodności z umową u sprzedawcy. Mają obowiązek Ci przyjąć laptopa. Może z tej strony jak ugryziesz to Ci się uda.

Niemniej jednak, małe szanse tu widzę.
 
ok. ale na niezgodność z umową to mam czas chyba 2 lata od kupna.
Czyli teoretycznie im dłużej jeszcze poczekam, tym ta niezgodność będzie większa.

PS: możesz określić, co wg Ciebie oznacza, że bateria (w laptopie) była nieprawidłowo użytkowana? Bo jest to jednak mocno enigmatyczne określenie a w dodatku bardzo wyświechtane przez producentów, którzy gdyby mogli, to by nic innego nie twierdzili.
 
Czyli teoretycznie im dłużej jeszcze poczekam, tym ta niezgodność będzie większa.
tak, ale

Przepis prawny:
Art. 9. 1. Kupujący traci uprawnienia przewidziane w art. 8, jeżeli przed upływem dwóch miesięcy od stwierdzenia niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową nie zawiadomi o tym sprzedawcy. Do zachowania terminu wystarczy wysłanie zawiadomienia przed jego upływem.


możesz określić, co wg Ciebie oznacza, że bateria (w laptopie) była nieprawidłowo użytkowana?
Informatykiem nie jestem, ale tu można zaliczyć użytkowanie laptopa w nieodpowiedniej temperaturze, wilgotności itp. Może jakieś bezustanne ładowanie, pracę tylko na baterii... Coś się znajdzie :)
Bo jest to jednak mocno enigmatyczne określenie a w dodatku bardzo wyświechtane przez producentów, którzy gdyby mogli, to by nic innego nie twierdzili.
Każdy orze jak może :)
 
możesz określić, co wg Ciebie oznacza, że bateria (w laptopie) była nieprawidłowo użytkowana?
- maksymalne rozładowywanie (nie należy rozładowywać poniżej 20-25%);
- używanie w warunkach szkodliwych (za duża wilgoć, za zimno);
- szybkie wyładowywanie baterii (np granie na baterii) - baterie mają określoną ilość cykli rozładowania;
- trzymanie baterii w lapku, gdy ten ciągle stoi w domu ładowany z sieci;
- pozostawianie baterii nabitej na 100% przy wyłączeniu i odłączeniu laptopa (naturalnie nieco się rozładuje po jakimś czasie a lapek będzie ją doładowywał i się zuzyje szybciej);

ok. ale na niezgodność z umową to mam czas chyba 2 lata od kupna

Po 6 m-cach od zakupu nie istnieje już domniemanie wady;
Wadę trzeba zgłosić do 2 m-cy od jej zauważenia.
 
Ostatnia edycja:
gryffinian napisał:
- maksymalne rozładowywanie (nie należy rozładowywać poniżej 20-25%);
- używanie w warunkach szkodliwych (za duża wilgoć, za zimno);
- szybkie wyładowywanie baterii (np granie na baterii) - baterie mają określoną ilość cykli rozładowania;
- trzymanie baterii w lapku, gdy ten ciągle stoi w domu ładowany z sieci;
- pozostawianie baterii nabitej na 100% przy wyłączeniu i odłączeniu laptopa (naturalnie nieco się rozładuje po jakimś czasie a lapek będzie ją doładowywał i się zuzyje szybciej);

Dłuższe nieużywanie sprzętu z baterią;]
 
gryffinian napisał:
- maksymalne rozładowywanie (nie należy rozładowywać poniżej 20-25%);
- używanie w warunkach szkodliwych (za duża wilgoć, za zimno);
- szybkie wyładowywanie baterii (np granie na baterii) - baterie mają określoną ilość cykli rozładowania;
- trzymanie baterii w lapku, gdy ten ciągle stoi w domu ładowany z sieci;
- pozostawianie baterii nabitej na 100% przy wyłączeniu i odłączeniu laptopa (naturalnie nieco się rozładuje po jakimś czasie a lapek będzie ją doładowywał i się zuzyje szybciej);


Po 6 m-cach od zakupu nie istnieje już domniemanie wady;
Wadę trzeba zgłosić do 2 m-cy od jej zauważenia.

Kolego, zgłoś tę wadę jako niezgodność z umową w terminie dwóch miesięcy od jej stwierdzenia:
1. Sprawdź w instrukcji użytkowania co zaleca prducent/sprzedawca w kwestii użytkowania baterii. Jesli bateria jest trwale połączona z laptopem to domniemuję, iż dużo zalecen tam nie ma, jesli w ogole są
2. Serwis już Ci potwierdził, iż bateria naturalnie się zużywa, a skoro nie poinformował Cię jakiego zużycia możesz doświadczyć np. po pół roku/ roku to zataił przed Tobą tę informację i to wystarczy.
1. Skoro serwis twierdzi, iż bateria zuż
 
No to tak:
- laptop używany w normalnej, pokojowej temperaturze i wilgotności
- głownie na AC, stad ustawione ladowanie tylko do 80%, zgodnie z zaleceniami w instrukcji obslugi
- no moze raz czy dwa sie zdarzylo ze sie rozladowal do 10%, ale to nie powinno miec az takiego wplywu
- bateria WBUDOWANA wiec jak niby ja wyjac?

A pozatym, caly czas pomijacie ta glowna rzecz:
Czy producent ma prawo żadac kasy za sam fakt wymiany baterii? Nawet jak przyniosę własna?
 
Nie, nie pominąłem tego:
Gwarancja zależy od producenta i to, jak sobie wymyślą, tak jest
Dlatego ma prawo żądać kasy, jeżeli gwarancja nie stanowi, że nie może. A nawet i więcej, ma prawo odmówić Ci zamontowania dostarczonej baterii pod rygorem utraty gwarancji.
 
ma prawo jesli wymiana nie jest wynikiem naprawy,
to tak jak wymiana klocków lub tarcz w samochodzie, nawet jak auto jest na gwarancji.

Ale dlaczego tak bardzo upierasz sie przy gwarancji?
o wiele lepsze (dla konsumenta) są uprawnienia wynikające z niezgodności z uwową.

Wystarczy, że wykażesz, iż sprzedawca nie poinformował Cię, że po pół roku ubędzie 30% baterii.
Mało tego skoro bateria jest na stałe połączona z laptopem to można domniemywać, iż jest to trwały element i powieniem zapewnić normalne funkcjonowanie co najmniej 2 lata.
A tu wygląda, że po 1,5 roku zostanie ca. 10% baterii.


§ Art4. pkt 3. W przypadkach nieobjętych ust. 2, domniemywa się, że towar konsumpcyjny jest zgodny z umową, jeżeli nadaje się do celu, do jakiego tego rodzaju towar jest zwykle używany oraz gdy jego właściwości odpowiadają właściwościom cechującym towar tego rodzaju.



s_m napisał:
No to tak:
- laptop używany w normalnej, pokojowej temperaturze i wilgotności
- głownie na AC, stad ustawione ladowanie tylko do 80%, zgodnie z zaleceniami w instrukcji obslugi
- no moze raz czy dwa sie zdarzylo ze sie rozladowal do 10%, ale to nie powinno miec az takiego wplywu
- bateria WBUDOWANA wiec jak niby ja wyjac?

A pozatym, caly czas pomijacie ta glowna rzecz:
Czy producent ma prawo żadac kasy za sam fakt wymiany baterii? Nawet jak przyniosę własna?
 
ma prawo jesli wymiana nie jest wynikiem naprawy,
to tak jak wymiana klocków lub tarcz w samochodzie, nawet jak auto jest na gwarancji.

owszem. tylko ze w samochodzie, o ile potrafisz i masz narzędzia, to możesz sobie te klocki wymienić samemu. i nie tracisz przy tym gwarancji na cały samochód.

A tutaj producent nie daje mi wyboru. Tylko mam zapłacić i to jeszcze 350 zeta za dosłownie wykręcenie dwóch krzyżaków! :mad:


PS:
http://www.naukajazdy.pl/archiwum_wiadomosci/samochod_na_gwarancji_a_naprawa_975.html
tam jest taki ciekawy fragment:
Idąc za wytycznymi KE można dokonać następującego podziału. Jeśli za naprawę płaci klient, nikt nie może mu narzucać gdzie i przy użyciu jakich części będzie ona wykonana. Dotyczy to także sytuacji, gdy samochód jest na gwarancji, ale dana usługa jest odpłatna, np. wymiana elementów nieobjętych gwarancją lub zużywających się jak klocków hamulcowych albo wykonywanie przeglądów okresowych. Natomiast gdy płaci producent - np. przy bezpłatnej, gwarancyjnej wymianie części - wtedy to on decyduje o wyborze rodzaju części zamiennej i wyznacza miejsce naprawy.

Czyli, zakładając, że wytyczne są ogólne i dotyczą sprzedaży (a nie tylko samochodów), producent nie może mi grozić utratą gwarancji, jeżeli taką naprawę wykonam sobie we własnym zakresie (a nie koniecznie tylko i wyłącznie w autoryzowanym serwisie). Pytanie tylko, jak znaleźć namiary na te wytyczne?
 
Ostatnia edycja:
s_m napisał:
Czyli, zakładając, że wytyczne są ogólne i dotyczą sprzedaży (a nie tylko samochodów), producent nie może mi grozić utratą gwarancji, jeżeli taką naprawę wykonam sobie we własnym zakresie (a nie koniecznie tylko i wyłącznie w autoryzowanym serwisie). Pytanie tylko, jak znaleźć namiary na te wytyczne?

Ale Ty nie płacisz za naprawę,tylko za usługę wymiany baterii.
Zareklamuj jako towar niezgodny z umową, że był używany zgodnie z przeznaczeniem i sprawę masz z głowy.
Jest uzasadnienie, odmowy użycia innej baterii niż oryginalna - kwestia odpowiedzialności,gdy przez tą baterię lub niefachowy montaż (jeśli robisz to sam) gdy ulegnie uszkodzeniu cały laptop.
Wtedy wymienialiby/naprawiali na swój koszt gdyby był to oryginał, jeśli masz tanią podróbkę,to koszt naprawy bardzo by Cię zdziwił.
 
Powrót
Góra