regulamin Eventim

  • Autor wątku Autor wątku maxima20
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

maxima20

Użytkownik
Dołączył
11.2010
Odpowiedzi
161
zgodnie z art. 133 § 1 Kodeksu Wykroczeń
„Kto nabywa w celu odprzedaży z zyskiem bilety wstępu na imprezy artystyczne, rozrywkowe lub sportowe albo kto bilety takie sprzedaje z zyskiem, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.”

Czy eventim/Live Nation ma prawo wymierzyć karę tj. anulowac bilet. Najpierw go sprzedać ponownie, a potem poinformowac o tym osobę, która wczesneij nabyła taki bilet.
Czy regulamin mówiący o tym, że:
4.5 Odsprzedaż lub próba odsprzedaży w cenie wyższej, niż wydrukowana lub użycie w nieautoryzowanej promocji, unieważnia bilet bez zwrotu należności poniesionych z tytułu jego zakupu.

jest zgodny z prawem?? Oni sami wymierzają sprawiedliwość - na dodatek moje bilety już komuś sprzedali i nie mam możliwości się odwołania. Mogę co najwyżej dostać zwrot pieniędzy, a nie bilety.
Czy to jest zgodne z prawem?? Czy mogą sami decydować kiedy odsprzedać opłacone przeze mnie bilety??
 
no właśnie... na co można się powołać? konstytucja jest nadrzędna nad ich regulaminem, a to by oznaczało, że regulamin jest sprzeczny z prawem
 
Zawiadomić UOKiK, wezwać eventim do zaprzestania stosowania klauzul niedozwolonych.
 
no też tak myślę....

mam jeszcze pytanko - czy sprzedając bilety powyżej ceny nominalnej kupujący takie bilety ma do mnie roszczenia za to, że organizator bezprawnie anulował te bilety??
 
Myślę, że tak. Kupujący może skorzystać z rękojmi za wady prawne (w konsekwencji żądać zwrotu pieniędzy + ew. odszkodowania), bowiem osoba trzecia (eventim) zgodnie z prawem lub nie, rości sobie prawa do biletu. Czyli Ty jesteś zobowiązana wobec kupującego i masz roszczenie regresowe do Eventimu.
 
a czy to nie jest tak, że kupujący jest świadomy, że kupuje bilety powyżej ceny i znając regulamin organizatora musi wiedzieć, że takie bilety moga być anulowane?
Nie mam zamiaru wykręcać się wobec kupującego, ale jeśli Eventim nie odda mi pieniędzy, to uważam, że nie mogę ich oddać kupującemu. Tak jak odsprzedaż z zyskiem jest umyślna, to kupno takich biletów też jest umyślne??
 
i jeszcze jedno. Eventim 2 razy dodał po 2 sektory - pierwszą zmianę zauwazyłam w lipcu, kolejną we wrześniu. Nikogo nie poinformowali, że pojaiwły się nowe sektory i to na dodatek takie, któe są przede mną i będa zasłaniać mi scenę.
Zgodnie z tym wyrokeim EVENTIM MA WYROK - INFORMACJA w moim odczuciu Eventim miał obowiązek przyjąć zwracane przeze mnie bilety

czy tak to działa??
 
Witam,
sprawa wraca - otrzymałam odpowiedź z Eventimu na moją reklamację... i nie wiem czy mam się śmiać czy płakać :mad:
Eventim pisze: "Oferujemy Pani polubowne zakończenie sprawy - po dostarczeniu kopii zgłoszenia Policji faktu popełnionego przez Panią wykroczenia zwrócimy równowartość 2 wspomnianych w reklamacji biletów"

Co to ma być??!!
jakiś szantaż?? dobrze wiedzą, że nie mieli prawa anulować mi biletów bez wyroku sądu czy kogokolwiek i że złamali prawo powiększając sektory, a teraz chcą żebym sama się zgłosiła na policję? skoro twierdzą, że mają rację to czemu chcą mi dać furtkę i oddać pieniądze??

To wszystko jest dla mnie jak przekręt... co robić... przecież nie pójdę na policję i się zgłoszę, bo chyba mnie wyśmieją??

Proszę o pomoc!
 
To napisz, że Twoja propozycja polubownego załatwienia sprawy - oddajecie mi pieniądze za bilety, a jak nie, to występuję do Sądu o zapłatę, wynajmuję radcę prawnego i oprócz za bilety, będziecie mi musieli zwrócić za zastępstwo procesowe i opłatę sądową.
 
Dziękuję za odpowiedź.
Rozumiem, że nie tylko w moim odczuciu pismo od Eventim to jakaś parodia i nie mają w ogóle podstaw do takich działań?
 
Popełniłaś wykroczenie i musisz się liczyć z odpowiedzialnością. Jednak Eventim nie ma żadnego prawa uzależniać zwrotu pieniędzy od wszczęcia postępowania o wykroczenie. Liczą na to, że jak będziesz miała w perspektywie proces o wykroczenie, to odpuścisz im ten zwrot. Wybór należy do Ciebie.

Jedni nie odpuszcza a drudzy i trzeci tak. I w tym wypadku Eventim wyjdzie na swoje.
Niemniej jednak postępuje niemoralnie i niezgodnie z prawem.
 
Zdaję sobie sprawę z wykroczenia (po fakcie, ale cóż, uczymy się całe życie..)
Wyobrażam też sobie, na co oni liczą i chcą mnie zniechęcić do dochodzenia zwrotu biletów (bo chcę odzyskać bilety, a nie pieniądze).

Jakie konkretnie przepisy łamią? Na pewno złamali umowę (dodali 4 sektory mimo iż nie mieli prawa), ich regulamin jest niezgodny z prawem. Czy coś jeszcze? chcę wystosować pismo do UOKiK, bo to jakaś kpina, jak oni traktują klientów....
 
Powrót
Góra