Zmiana regulaminu Play 20 marca 2012r a kara umowna

  • Autor wątku Autor wątku laserborn
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

laserborn

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2011
Odpowiedzi
14
Witam, mam abonament w Playu i zostało mi jeszcze 10 miesięcy do końca. Dzisiaj dostałem pismo informujące, że 20 marca 2012r regulamin świadczenia usług abonentom ulegnie zmianie. W jednym z podpunktów jest informacja, że mogę w ciągu 14 dni od otrzymania pisma, z powodu braku akceptacji zmian regulaminu, odstąpić od umowy ale operator może zażądać kary umownej. Czy to się zgadza? Czy mogę zerwać umowę bez kosztów karnych?


Prawo telekomunikacyjne: Art. 59 ( Dz.U. z 2004r. Nr 171, poz. 1800 z późn. zm.)

Dostawca publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych jest obowiązany do określenia zakresu i warunków wykonywania usług telekomunikacyjnych w regulaminie świadczenia usług telekomunikacyjnych, podanym do publicznej wiadomości i dostarczanym nieodpłatnie abonentowi wraz z umową o świadczenie publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych, w tym o zapewnienie przyłączenia do publicznej sieci telekomunikacyjnej, a także na każde jego żądanie.
Dostawca publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych powiadamia abonenta o każdej zmianie w regulaminie, o którym mowa w ust. 1, z wyprzedzeniem co najmniej jednego okresu rozliczeniowego przed wprowadzeniem tych zmian w życie. Jednocześnie abonent powinien zostać poinformowany o prawie wypowiedzenia umowy w przypadku braku akceptacji zmian, a także o tym, że w razie skorzystania z tego prawa dostawcy publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych nie przysługuje roszczenie odszkodowawcze.
Dostawca publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych jest obowiązany do przedłożenia regulaminu świadczenia usług telekomunikacyjnych Prezesowi UKE, na każde jego żądanie, w terminie przez niego określonym oraz każdorazowo po dokonaniu w nim zmian.
 
a co z ustawą? Jest napisane, że nie przysługuje roszczenie odszkodowawcze. W tym wypadku jest inaczej? Przecież zmieniają regulamin... Myślałem, że tekst od Play jest po to żeby odstraszyć ludzi od rezygnacji...
 
no właśnie play stosował niedozwolone klauzule ze szkodą dla abonentów ... zmiana regulaminu nie wynika ze zmiany prawa... ale:

3. Przepisu ust. 2 nie stosuje się, jeżeli konieczność wprowadzenia zmian, o których mowa w ust. 1, wynika bezpośrednio ze zmiany przepisów prawa, w tym również usunięcia niedozwolonych postanowień umownych.

to sie nazywa ochrona interesow firm prywatnych a nie ludzi ;p kpina ;p lecą w kule tyle czasu a później jeszcze są pod ochroną... brawo ustawodawcy ciekawe kto lobbował tą linijkę... :-/
 
Ostatnia edycja:
Ten zapis nie ma sensu. Zerwać umowę i zapłacić karę umowną mogę w każdej chwili nie czekając na zmianę regulaminu. Ogólnie przyjmuje się, że jeżeli umowa z klientem zawiera klauzule niedozwolone to z mocy prawa jest nieważna. Tutaj nie dość, że jest ważna to jeszcze konsekwencje ponosi klient. Dziwne to polskie prawo.
 
Nie jestem adeptem prawa, ale jest jeszcze Kodekst Handlowy, a w ostateczności KONSTYTUCJA. Jedno z tych Aktów Prawnych wyższego rzędu, powinno zawierać tak fundamentalne stwierdzenie.
 
ISPERT napisał:
Nie jestem adeptem prawa, ale jest jeszcze Kodekst Handlowy, a w ostateczności KONSTYTUCJA. Jedno z tych Aktów Prawnych wyższego rzędu, powinno zawierać tak fundamentalne stwierdzenie.

Daj spokój...
 
W ustawie jest napisane:

3. Przepisu ust. 2 nie stosuje się, jeżeli konieczność wprowadzenia zmian, o których mowa w ust. 1, wynika bezpośrednio ze zmiany przepisów prawa, w tym również usunięcia niedozwolonych postanowień umownych.

Rozumiem, ze nie moge rozwiazac umowy bez ponoszenia skutkow gdyby rzecz tyczyla sie samego li tylko usuniecia niedozwolonych klauzul. Tymczasem w punkcie 2. listu operatora, obok faktu usuniecia niedozwolonego wzorca umowy widnieje propozycja zastąpienia go postanowieniem o innym brzmieniu.
Pytanie: Czy fakt "zastąpienia" jednego zapisu drugim, do czego ustawa w art60a ust.3 juz sie nie odnosi, upowaznia mnie do zignorowania tego ustepu i wypowiedzenia umowy bez narazania sie na roszczenia odszkodowawcze ze strony operatora?
 
upowaznia mnie do zignorowania tego ustepu i wypowiedzenia umowy bez narazania sie na roszczenia odszkodowawcze ze strony operatora
Nie, bowiem ta zmiana de facto Ciebie nie dotyczy. Zatem jej akceptacja lub nie nie ma związku z istniejącym stosunkiem prawnym pomiędzy Tobą a operatorem.
 
Czyli w Polsce jest teraz takie prawo które mówi, że jedna ze stron może dowolnie zmieniać postanowienia dwustronnej umowy a druga nie może odmówić akceptacji zmian bo zapłaci karę. Właściwie to stoi w sprzeczności z prawami zasadniczymi i konstytucyjnymi.

W skrócie pisząc, jedna ze stron została pozbawiona w ten sposób całkowicie swoich praw. A to czy zmiany są korzystne dla mnie czy nie to chyba określam ja sam a nie ustawodawca. Normalnie w jakim my kraju żyjemy.

Pomyślcie tylko, że podpisujecie w danym momencie z kimś umowę na podstawie obowiązujących zasad i praw. A nagle ktoś Wam zmienia warunki umowy i wy ponosicie konsekwencje jeśli jej nie zaakceptujecie. Moim zdaniem zgodnie z prawem w takiej sytuacji możecie zarządać kontynuacji dotychczasowej umowy i tyle. I żadne postanowienia i żadne interesy dużych firm telekomunikacyjnych nie mają tu nic do wniesienia. Prawo nie może służyć tylko jednej ze stron. I nie ma tu znaczenia czy jest to rząd czy urząd skarbowy czy zwykły obywatel. Wszyscy jestesmy równi jeśli żyjemy w demokratycznym kraju.
 
Ostatnia edycja:
Czyli w Polsce jest teraz takie prawo które mówi, że jedna ze stron może dowolnie zmieniać postanowienia dwustronnej umowy a druga nie może odmówić akceptacji zmian bo zapłaci karę.
Widzę, że niczego nie rozumiesz.
Moim zdaniem zgodnie z prawem w takiej sytuacji możecie zarządać kontynuacji dotychczasowej umowy i tyle.
Dobrze powiedziałeś -Twoim zdaniem.
 
loco1 napisał:
Widzę, że niczego nie rozumiesz.

Dobrze powiedziałeś -Twoim zdaniem.

Typowa odpowiedź urzędnika. Brawo

Proszę o rozwinięcie. Czyli według Ciebie treść umowy(regulaminu) można jednostronnie zmienić ? A abonent nie może odmówić podpisania nowej ?
Jednym słowem według Ciebie przepisy zmuszają mnie do akceptacji nowej umowy pod rygorem kary ? Jak to się ma do równości wobec prawa ? To że wielkie firmy tworzą prawo dla siebie to już widać. Ale nikt nie może mnie zmuszać do podpisywania umowy na nowych zasadach.

Podpisalem umowę na określonych warunkach więc obie strony muszą tych warunków dotrzymywać koniec i kropka.
To jest podstawowe prawo rządzące wszystkimi umowami.
 
Ostatnia edycja:
Myślę, że odpowiedziami loco1 nie należy się sugerować - nie zdziwiłaby mnie sytuacja, gdyby okazało się, że jest pracownikiem sieci Play...
 
cosma7 napisał:
Myślę, że odpowiedziami loco1 nie należy się sugerować - nie zdziwiłaby mnie sytuacja, gdyby okazało się, że jest pracownikiem sieci Play...

Mozna sie nie sugerowac i zerwac umowe a wtedy mozna sie przekonac co bedzie :)
 
Byłem dzisiaj w PLAY'u odnśnie zmian w regulaminie i kobieta wyraznie powiedziała ze mozna rozwiazac umowe BEZ PONOSZENIA JAKICHKOLWIEK KOSZTÓW.... pytałem 3 razy...


pozdro
 
"Pytanie: Czy fakt "zastąpienia" jednego zapisu drugim, do czego ustawa w art60a ust.3 juz sie nie odnosi, upowaznia mnie do zignorowania tego ustepu i wypowiedzenia umowy bez narazania sie na roszczenia odszkodowawcze ze strony operatora?

Nie, bowiem ta zmiana de facto Ciebie nie dotyczy. Zatem jej akceptacja lub nie nie ma związku z istniejącym stosunkiem prawnym pomiędzy Tobą a operatorem."

Czy na pewno ta zmiana nie dotyczy konsumenta? W końcu mówi ona o warunkach (miejscu) sprawy sądowej, w których konsument byłby stroną. Może jednak, dzięki tej zmianie, można by zerwać umowę bez kosztów :)

Trawa85, byłbym sceptyczny co do tego co mówi kobieta w PLAY'u. Powiedzą ci tak, a potem się okaże, że jednak nie. To forum jak narazie uważam za bardziej kompetentne :)
Ale informuj na bieżąco jeżeli zrywasz umowę :)
 
Ostatnia edycja:
Czy na pewno ta zmiana nie dotyczy konsumenta? W końcu mówi ona o warunkach (miejscu) sprawy sądowej, w których konsument byłby stroną. Może jednak, dzięki tej zmianie, można by zerwać umowę bez kosztów
Nie. Przecież jest tam napisane: postanowienie to nie dotyczy sporów, w których strona jest konsument.
 
Powrót
Góra