Zwrot zadatku - Forum Prawne

 

Zwrot zadatku

Witam Chciałem uzyskać opinię na temat kwestii zwrotu zadatku. Sprawa dotyczy rezerwacji lokalu na przyjęcie weselne (które miało się odbyć w miesiącu 09.2009). Właścicielka przyjęła zadatek w kwocie 500zł na poczet przyszłej umowy (która nie ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawa konsumenta

Prawa konsumenta - aktualne tematy:

  • § reklamacja a zwrot pieniędzy
    Witam kupiłam na stronie internetowej sukienkę biała w kropli po wypraniu jej ręcznie kropli zafarbowaly I sukienka...
  • § zakup na allegro cz.2
    Witam Pisałam na tym forum całkiem niedawno o tym, że kupiłam buty nie oryginalne na aukcji, które były na niej...
  • § Rezygnacja z serwisu komputero...
    Witam. We wtorek zaniosłem laptopa do naprawy. Serwis poinformował mnie (sms), że naprawa potrwa ok dwóch dni....

Odpowiedz
 
07-10-2008, 17:56  
jacopp
Początkujący
 
Posty: 21
Domyślnie Zwrot zadatku

Witam
Chciałem uzyskać opinię na temat kwestii zwrotu zadatku.
Sprawa dotyczy rezerwacji lokalu na przyjęcie weselne (które miało się odbyć w miesiącu 09.2009). Właścicielka przyjęła zadatek w kwocie 500zł na poczet przyszłej umowy (która nie została jeszcze spisana), otrzymałem od niej pokwitowanie przyjęcia zadatku.
W wyniku pewnych spraw muszę zrezygnować z terminu ustalonego przyjęcia. Właścicielka nie chce zwrócić zadatku.
Czy ma do tego prawo ? Jeśli nie to jak odzyskać od niej wpłacone pieniądze ?
jacopp jest off-line  
07-10-2008, 19:08  
Użytkownik
Gość
Domyślnie Re: Zwrot zadatku

[lex:1zkfumfg]art. 394 kodeksu cywilnego
§ 1. W braku odmiennego zastrzeżenia umownego albo zwyczaju zadatek dany przy zawarciu umowy ma to znaczenie, że w razie niewykonania umowy przez jedną ze stron druga strona może bez wyznaczenia terminu dodatkowego od umowy odstąpić i otrzymany zadatek zachować, a jeżeli sama go dała, może żądać sumy dwukrotnie wyższej.

§ 2. W razie wykonania umowy zadatek ulega zaliczeniu na poczet świadczenia strony, która go dała; jeżeli zaliczenie nie jest możliwe, zadatek ulega zwrotowi.

§ 3. W razie rozwiązania umowy zadatek powinien być zwrócony, a obowiązek zapłaty sumy dwukrotnie wyższej odpada. To samo dotyczy wypadku, gdy niewykonanie umowy nastąpiło wskutek okoliczności, za które żadna ze stron nie ponosi odpowiedzialności albo za które ponoszą odpowiedzialność obie strony.[/lex:1zkfumfg]
 
08-10-2008, 08:01  
jacopp
Początkujący
 
Posty: 21
Domyślnie Re: Zwrot zadatku

czyli wszystko sprowadza się do umowy, której z tą panią nie mam
więc musi ona zwrócić zadatek ?
jacopp jest off-line  
08-10-2008, 11:43  
Kerimus
Moderator w spoczynku
 
Kerimus na Forum Prawnym
 
Posty: 10.442
Domyślnie Re: Zwrot zadatku

Trzeba mieć też na uwadze fakt, że ta kobieta zablokowała lokal na Państwa uroczystość odmawiając zapewne innym chętnym kontrahentom.
Poniosła więc - teoretycznie - stratę.
W sądzie mogła by to wykazać biorąc na świadków osoby, które starały się o sale na ten właśnie termin.
To tak na marginesie - jakby.
Kerimus jest off-line  
08-10-2008, 12:42  
pytanko
Przyjaciel forum
 
Posty: 372
Domyślnie Re: Zwrot zadatku

[cytat="jacopp":18mfkpvh]czyli wszystko sprowadza się do umowy, której z tą panią nie mam
więc musi ona zwrócić zadatek ?[/cytat:18mfkpvh]

Niech Pan czyta uważnie.
Skoro Pan zrezygnował, a ta Pani już zarezerwowała termin na Pana uroczystość i innym pewnie powiedziała, że sala jest zarezerwowana, to ta na logikę... ONA ma prawo zachować zadatek i jeszcze zażądać dodatkowo kolejne 500 zł nawet.
pytanko jest off-line  
08-10-2008, 13:40  
Kerimus
Moderator w spoczynku
 
Kerimus na Forum Prawnym
 
Posty: 10.442
Domyślnie Re: Zwrot zadatku

[cytat:1qk3gjzb]i jeszcze zażądać dodatkowo kolejne 500 zł nawet[/cytat:1qk3gjzb]
To chyba nie tak.
Podwójny zadatek musi zwrócić osoba, która pobrała go i z jej to winy nie doszło do wykonania umowy.
W odwrotna stronę (tak jak ma to tutaj miejsce) zadatek powinien przepaść.
Tylko pytanie jest takie, czy umowa została rozwiązana, czy też nie wykonana przez jedna ze stron?
Bo albo ma zastosowanie § 3 albo § 1.
Kerimus jest off-line  
08-10-2008, 13:50  
jacopp
Początkujący
 
Posty: 21
Domyślnie Re: Zwrot zadatku

ale napisałem przecież wyraźnie
nie podpisałem z nią żadnej umowy !

mam tylko pokwitowanie przyjęcia zadatku (na którym również niema ani słowa o tym że zadatek przepada)
jacopp jest off-line  
08-10-2008, 14:01  
Kerimus
Moderator w spoczynku
 
Kerimus na Forum Prawnym
 
Posty: 10.442
Domyślnie Re: Zwrot zadatku

Umowy ustne obowiązują, a brak szczegółów co do zadatku powodują, że z braku takowych obowiązują przepisy ogólne, wynikające z zapisów w Kodeksie cywilnym.
Jest w Kc takie stwierdzenie
[cytat:2vurbvhq] W braku odmiennego zastrzeżenia umownego[/cytat:2vurbvhq]
Nie było zastrzeżenia więc obowiązuje zapis kodeksowy, a nie wynikający z konkretnego umownego zastrzeżenia.
Moim zdaniem najważniejsza sprawą jest ustalenie, czy umowa została nie wykonana, czy została rozwiązana, bo wtedy mają zastosowanie albo paragraf 1 albo 3.
Bo jeśli nie wykonana, to zadatek przepada, a jeśli rozwiązana to musi zwrócić.
Tak odczytuję przepisy w tej materii.
Kerimus jest off-line  
08-10-2008, 14:33  
jacopp
Początkujący
 
Posty: 21
Domyślnie Re: Zwrot zadatku

a odkąd to na gębę można coś sobie ustalić ?

jak mi taką umowę ustną ktoś może udowodnić ? skoro na pokwitowaniu nawet nie ma słowa że zadatek przyjęto na poczet umowy
jacopp jest off-line  
08-10-2008, 16:39  
Kerimus
Moderator w spoczynku
 
Kerimus na Forum Prawnym
 
Posty: 10.442
Domyślnie Re: Zwrot zadatku

[cytat:3lxpojmu]jak mi taką umowę ustną ktoś może udowodnić ? skoro na pokwitowaniu nawet nie ma słowa że zadatek przyjęto na poczet umowy[/cytat:3lxpojmu]
No to wpadło się we własne sidła.
Nie było umowy?
A jeśli się dowodzi, że zadatek był, to jak się wyjaśni w jakim celu dało się zadatek właścicielowi sali?
Tak bez żadnego powodu, dla jakiegoś widzimisię.
Pana tok myślenia nie jest logiczny i padnie w każdym sądzie.
Kerimus jest off-line  
08-10-2008, 16:43  
kadi
Przyjaciel forum
 
Posty: 12.779
Domyślnie Re: Zwrot zadatku

[cytat="jacopp":14b2m1r8]
jak mi taką umowę ustną ktoś może udowodnić ? skoro na pokwitowaniu nawet nie ma słowa że zadatek przyjęto na poczet umowy[/cytat:14b2m1r8]

W razie sporu ona przedstawi to pokwitowanie jako dowód, że ustna umowa została zawarta i wtedy na Tobie będzie spoczywał ciężar wykazania że pokwitowanie dotyczy czegoś innego. A jeśli kobieta np. prowadzi firmę która zajmuje się tylko organizowaniem takich imprez, którą chciałeś by CI zorganizowano to w praktyce Twoje szanse na przekonanie Sądu w razie sporu, że zadatek dotyczył czegoś innego będa praktycznie zerowe. A powoływania lewych świadków nie polecam, bo w razie niepowodzenia nie dość że grozi to sprawą o fałszywe zeznania dla świadków to także grozić może Tobie zarzutami o usiłowanie oszustwa (zagrożonego karą do 8 lat pozbawienia wolności).

Co do zadatku to moim zdaniem istotne jest z jakich powodów nie doszło do wykonania umowy. Jeśli niewykonanie umowy nastąpiło wskutek okoliczności, za które żadna ze stron nie ponosi odpowiedzialności albo za które ponoszą odpowiedzialność obie strony - zadatek powinien być zwrócony (art 394 par. 3 k.c.).
kadi jest off-line  
09-10-2008, 07:30  
jacopp
Początkujący
 
Posty: 21
Domyślnie Re: Zwrot zadatku

kolega Kerimus widzę uzbzdurał sobie że mam umowę z tą Panią (powtarzam 4 raz - nie mam umowy z tą Panią)
dla pełnej jasności napisze co mam napisane na pokwitowaniu
"Przyjęto zadatek na dzień 26-09-09 w kwocie 500zł" podpis i pieczątka restauracji
(za co ten zadatek ? nie pisze, słowa na temat przepadania zadatku? nie ma)
Pozatym przy wpłacie zadatku byłem ja, moja narzeczona i nasi rodzice, kobieta była sama. Chyba raczej słowo 6 osób przeciw jednej że żadna umowa ustna (jak to nazywacie) nie została zawarta będzie silniejsze ?

ostatecznie sprawa wygląda tak
wczoraj mieliśmy umówiony termin z panią właścicielką na podpisanie umowy (stwierdziliśmy że skoro tak, to zrobimy to wesele u niej, ale chce mieć wszystko na papierze)
no i do spotkania nie doszło, gdyż kobieta godzinę przed spotkaniem zadzwoniła i stwierdziła że nie ma dla nas czasu i że w ogóle nie ma z nami o czym już rozmawiać, widać nie miała w ogóle zamiaru żadnej umowy z nami podpisywać
jacopp jest off-line  
09-10-2008, 07:33  
pytanko
Przyjaciel forum
 
Posty: 372
Domyślnie Re: Zwrot zadatku

[cytat="jacopp":2sea7tzw]a odkąd to na gębę można coś sobie ustalić ?

jak mi taką umowę ustną ktoś może udowodnić ? skoro na pokwitowaniu nawet nie ma słowa że zadatek przyjęto na poczet umowy[/cytat:2sea7tzw]



Przychylam się do wypowiedzi moderatora , że ta wypowiedź którą cytuje by 'padła w sądzie'.
Metodą na potwierdzenie takiej umowy słownej może być nagranie na dyktafon ot chociażby metodą ziobrową
W kontaktach handlowych ochrona prywatności związana z utrwalaniem głosu w zapisie cyfrowym jest dopuszczalna podobno, chociaż są spory w doktrynie, które negują jej dopuszczalność.
pytanko jest off-line  
09-10-2008, 07:44  
pytanko
Przyjaciel forum
 
Posty: 372
Domyślnie Re: Zwrot zadatku

[cytat="jacopp":37mgzq0o]
no i do spotkania nie doszło, gdyż kobieta godzinę przed spotkaniem zadzwoniła i stwierdziła że nie ma dla nas czasu i że w ogóle nie ma z nami o czym już rozmawiać, widać nie miała w ogóle zamiaru żadnej umowy z nami podpisywać[/cytat:37mgzq0o]

Tutaj kobieta przesadza. W KC jest odpowiedni zapis mówiący o tym jak nie ładnie się zachowała, jakiś cywilista się co do tego wypowie, ale sama sobie w tym momencie nagrzebała, bo powiedziała że nie ma zamiaru żadnej umowy podpisywać. Z samego faktu dania zadatku wynika, że jest on wręczany osobie na zasadzie umowy przedwstępnej, która ma prowadzić do podpisania umowy finalnej, końcowej. Ja nie rozumiem postępowania tej kobiety - albo ktoś jej więcej zapłacił i chce się wykręcić, albo Wy państwo jakoś jej podpadliście, albo zwyczajnie w świecie wyłudziła w ten sposób od Was te 500 zł.
Ale tutaj jest jeszcze kwestia tego całego terminu, skoro w sumie Pan musiał zrezygnować z terminu z siły wyższej, a ją ten termin wrześniowy niejako wiązał i w to miejsce (za Was) nie przyszedł nikt inny na imprezę - mówiąc krótko, ta Pani jest stratna. Można też mówić o winie w toku negocjacji - tulpa in contrahendo sie to zwie fachowo, bo zescie nie dogadali takiej kwestii jak - CO SIE STANIE JAK SIEM ROZMYSLIM I NIE POJDEM PRZED OLTARZ ? :p Niby banalne, ale jak widac pojawil sie problem i sporo osob sie w tym watku wypowiada

Jeśli źle piszę, niech mnie ktoś mądrzejszy poprawi.
pytanko jest off-line  
09-10-2008, 07:58  
kadi
Przyjaciel forum
 
Posty: 12.779
Domyślnie Re: Zwrot zadatku

[cytat="jacopp":t4nnsn1r](powtarzam 4 raz - nie mam umowy z tą Panią)[/cytat:t4nnsn1r]

To wcale nie jest takie oczywiste. Powtórzę za Kerimusem, że umowy ustne - co do zasady - są w pełni skuteczne.

[cytat:t4nnsn1r]"Przyjęto zadatek na dzień 26-09-09 w kwocie 500zł" podpis i pieczątka restauracji
(za co ten zadatek ? [/cytat:t4nnsn1r]

Skoro to restauracja to pewnie nie za kopanie rowów, tylko za coś z zakresu działania tej restauracji.

[cytat:t4nnsn1r]nie pisze, słowa na temat przepadania zadatku? nie ma)[/cytat:t4nnsn1r]

Nie musi - ten skutek wynika z ustawy.

[cytat:t4nnsn1r]Pozatym przy wpłacie zadatku byłem ja, moja narzeczona i nasi rodzice, kobieta była sama. Chyba raczej słowo 6 osób przeciw jednej że żadna umowa ustna (jak to nazywacie) nie została zawarta będzie silniejsze ?[/cytat:t4nnsn1r]

Pozostaje pytanie, co powie te 6 osób na pytanie za co wręczone było 500 zł skoro nie było żadnej umowy. Czyżby to była darowizna na rzecz restauracji, czy raczej istniała inna przyczyna (czytaj: jakaś umowa)?

[cytat:t4nnsn1r] wczoraj mieliśmy umówiony termin z panią właścicielką na podpisanie umowy (stwierdziliśmy że skoro tak, to zrobimy to wesele u niej, ale chce mieć wszystko na papierze)
no i do spotkania nie doszło, gdyż kobieta godzinę przed spotkaniem zadzwoniła i stwierdziła że nie ma dla nas czasu i że w ogóle nie ma z nami o czym już rozmawiać, widać nie miała w ogóle zamiaru żadnej umowy z nami podpisywać[/cytat:t4nnsn1r]

W razie ewentualnego sporu przed Sądem Sąd oceni wszystkie okoliczości sprawy wykazane przez strony dowodami. Być może przyjmie że do zawarcia umowy nie doszło albo że do wykonania umowy nie doszło z przyczyn leżących po obu stronach (a wówczas zadatek podlegałby zwrotowi), ale nie jest to wcale takie pewne.
Linia obrony w postaci "nie zawarto żadnej umowy" nie wydaje mi się tutaj najszczęśliwsza. Tym bardziej, że drugiej stronie wystarczy, że wykaże zawarcie choćby umowy przedwstępnej zobowiązującej do zawarcia umowy ostatecznej (z wszystkimi jej szczegółami) w przyszłości.
kadi jest off-line  
Linki sponsorowane
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Zwrot zadatku (odpowiedzi: 6) Dzień dobry, sytuacja przedstawia się tak. Zapisałam się na kurs w trybie indywidualnym, ze względu na pracę i możliwość realizowania go tylko w...
§ Zwrot zadatku (odpowiedzi: 1) Dzień dobry, sytuacja przedstawia się tak. Zapisałam się na kurs w trybie indywidualnym, ze względu na pracę i możliwość realizowania go tylko w...
§ Zwrot zadatku (odpowiedzi: 8) Jakiś czas temu wystawiłam na vinted.pl używane obuwie celem odsprzedania. Jedna z zainteresowanych, poprosiła o rezerwację (28.08 br) do dnia 19.09...
§ Zwrot zadatku (odpowiedzi: 18) Witam, nie wiem czy piszę w dobrym dziale, ale chciałam się dowiedzieć czy jest możliwość otrzymania zwrotu zadatku? Jest to zadatek za wynajem...
§ zwrot zadatku (odpowiedzi: 4) Witam, Ostatnio w internecie znalazłam świetny samochód, zgodziłam się wpłacić zadatek za ten samochód (wykonałam przelew internetowy). Pan zgodził...
§ zwrot zadatku (odpowiedzi: 1) witam serdecznie mam niecierpiacy zwloki problem ze sprzedaza dzialki. otorz w czerwcu tegu roku podpisalam umowe przedwstepna dot sprzedazy...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 08:13.