Prawa konsumenta w restauracji - Forum Prawne

 

Prawa konsumenta w restauracji

Witam Mam dosyć poważny problem i spore ograniczenie czasowe... Otóż na 27.04.2013r zaplanowaliśmy skromne przyjecie weselne na 20 osób w jednej z rzeszowskich restauracji. Będąc tam po raz pierwszy w grudniu (ja z narzeczonym) rozmawialiśmy ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawa konsumenta

Prawa konsumenta - aktualne tematy:

  • § allegro - transakcja grzecznoś...
    Dzień Dobry. Mam problem z kupującym i prawdopodobnie spotkamy się w sądzie. Sprzedawałam przedmioty na koncie...
  • § Zdrapka Biedronki problem
    Witam. Na początku miesiąca w dyskoncie Biedronka wylosowałem nagrodę rzeczową. Wysłałem ową zdrapkę wraz z...
  • § Zapłata za usługę
    Witam, w dn 09.10.2014 córka oddała do serwisu "Komputronik" laptop, zgłaszając jako usterkę pojawiający się...

 
17-04-2013, 09:42  
Akiko
Początkujący
 
Posty: 4
Domyślnie Prawa konsumenta w restauracji

Witam

Mam dosyć poważny problem i spore ograniczenie czasowe...

Otóż na 27.04.2013r zaplanowaliśmy skromne przyjecie weselne na 20 osób w jednej z rzeszowskich restauracji. Będąc tam po raz pierwszy w grudniu (ja z narzeczonym) rozmawialiśmy z kelnerką o zasadach tam panujących, przed podjęciem decyzji. Kelnerka poinformowała nas o tym, że możemy wnieść swoje napoje, ciasta oraz alkohol, mówiła też że przy płaceniu zaliczki i tu pozwolę sobie zacytować: "podpisze pani umowę, że zaliczka w przypadku rezygnacji nie zostanie zwrócona". Myślałam że spiszemy cała umowę, a niestety dostałam tylko kwitek o tym że zapłaciłam i nie ma prawa do zwrotu. Restauracja ma same dobre opinie więc nikt się tym nie przejął.

Gdy zaprosiliśmy tam rodziców miesiąc czy dwa później, aby ustalić menu na to przyjęcie, zupełnie przez przypadek dowiedzieliśmy się (od innego kelnera) że jedyną rzecz jaką możemy wnieść, jest alkohol. Moja mama postanowiła więc spotkać się z właścicielką (niestety tego dnia nie mogliśmy ani ja ani narzeczony pójść z nią) i rozmawiała z tą samą kelnerką, która wszystkiego się wyparła twierdząc, że nigdy nie twierdziła że można wnieść coś więcej. Zaczęliśmy się zastanawiać nad zmianą restauracji, nawet kosztem zaliczki, ale doszliśmy do wniosku że mimo wszystko zostaniemy przy tej.
Jednak niecały tydzień temu już ustalając końcowe menu dopiero po raz pierwszy właścicielka poinformowała nas, że aby wnieść własny alkohol musimy zapłacić po 5 zł od osoby.

Teściowie uważają że na zmianę lokalu jest za późno.
Wiem, że umowa słowna jest tak samo zobowiązująca jak umowa pisana, jednak nie wiem czy mam w ogóle prawo domagać się czegokolwiek?
Jedynym świadkiem przy pierwszym spotkaniu był narzeczony, czy byłby on uznany za świadka bezstronnego?

Proszę o pomoc.
Akiko jest off-line  
17-04-2013, 10:34  
Mirr
Stały bywalec
 
Mirr na Forum Prawnym
 
Posty: 5.248
Domyślnie RE: Prawa konsumenta w restauracji

Umowa ustna jest obowiązująca, jednak nie macie dowodu na ustalenia poza własnymi oświadczeniami. Rozmowy w których się uczestniczy można nagrywać do celów dowodowych.
Jednak możecie blefować, że macie takie nagrania i żądać zrealizowania ustaleń ustnych pod rygorem skierowania sprawy do sądu. Powinno zadziałać, jeśli nie zmieńcie restauracje.
Mirr jest off-line  
17-04-2013, 11:04  
Akiko
Początkujący
 
Posty: 4
Domyślnie RE: Prawa konsumenta w restauracji

Dziękuję.
A czy mogę w tej sytuacji powołać się na Art. 385 Ustawy z dnia 23 kwietnia 1964r. Kodeksu Cywilnego?
Zwłaszcza ta część:
W razie wątpliwości uważa się, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są te, które w szczególności:
4) przewidują postanowienia, z którymi konsument nie miał możliwości zapo-znać się przed zawarciem umowy,
10) uprawniają kontrahenta konsumenta do jednostronnej zmiany umowy bez ważnej przyczyny wskazanej w tej umowie
Czy to obowiązuje tylko w przypadku umowy pisemnej?
Akiko jest off-line  
17-04-2013, 11:23  
Mirr
Stały bywalec
 
Mirr na Forum Prawnym
 
Posty: 5.248
Domyślnie RE: Prawa konsumenta w restauracji

Nie widzę tu zastosowania dla ww.
Mirr jest off-line  
12-05-2013, 10:04  
Akiko
Początkujący
 
Posty: 4
Domyślnie RE: Prawa konsumenta w restauracji

Dziękuję za pomoc. Sprawa rozwiązała się sama bez potrzeby angażowania prawników ponieważ, jak się okazało, właścicielka restauracji chciała się po prostu nas stamtąd pozbyć, nawet z własnej inicjatywy oddała zaliczkę. Podejrzewam że dostała lepszą ofertę niż nasza kameralna impreza.
Jeszcze raz dziękuję.
Akiko jest off-line  
Linki sponsorowane
Odpowiedz

Prawa konsumenta - Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ prawa konsumenta - Witam, mój problem, to zakup w TV MARKET. Zakupiłam na raty urządzenie H2O MOP.Minęło trochę czasu zanim dokładnie poznałam działanie sprzętu/...
§ prawa konsumenta w ue - witam, chciałabym się zapytać jakie są dla konsumentów w Unii Europejskiej, a także ogólnie międzynarodowe proceduralne gwarancje ochrony ich praw?...
§ Prawa Konsumenta - Dobry wieczór. Mam o to taki problem. W lipcu tego roku dałem do regeneracji turbo sprężarkę do warsztatu który się tylko tym zajmuje.Po dokonaniu...
§ prawa Autorskie w restauracji. - Witam serdecznie wszystkich. Otwieram lokal i chciałbym w nim używać telewizora. Dowiadywałem się w Zaiks i zasp ..... mają swoje tabele mówią, że...
§ Prawa autorskie do koncepcji restauracji - witam, mam problem, mianowicie wymysliłem koncepcje restauracji, która została zrealizowana w 3 lokalizacjach. odpowiadałem za poszczególne...
§ prawa majątkowe LOGO restauracji - Witam Jakiś czas temu zaprojektowałam znajomej logo jej nowej restauracji, zajmowałam się całą oprawą graficzną - czyli stworzeniem wizytówek,...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 08:03.