Niewłaściwa klauzula w regulaminie sklepu internetowego i pozew, jak uniknąć procesu?

  • Autor wątku Autor wątku el mariachi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
E

el mariachi

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2009
Odpowiedzi
28
Witam
Prowadzę sklep internetowy. Zakładając go stworzyłem regulamin zakupów by uporządkować sprawy związane z zakupem, cenami, reklamacjami itp. Wydawało się że wszystko jest ok. ale niestety. Z całkowitej niewiedzy zapisałem że w przypadku nie rozstrzygnięcia sporu polubownie, sądem który będzie sprawę rozpatrywał jest sąd wg siedziby sklepu. Jest to zapis proforma bo jak na razie nie było i myślę że nie będzie takiej potrzeby.
Jednak ni z tego ni z owego dostaję dzisiaj pozew, że .....moderacja.... podało mnie do sądu o uznanie tego zapisu za niedozwolone.
Moim zdaniem jest to ewidentna próba wyłudzenia kasy. Zresztą jak można przeczytać w sieci, to sprawy zakładane przez to towarzystwo zwykle kończą się ugodą, która obejmuje również wpłatę jakiejś kwoty na konto towarzystwa.

Broń Boże nie upieram się przy tym zapisie, zostało to wpisane z niewiedzy, a nie po to żeby kogoś naciągać. I tak jeśli jest jakiś problem to często z własną stratą staram się zadowolić klienta. Zresztą przez 5 lat działalności było zaledwie kilka jakiś drobnych problemów i klient dostał albo nowy towar, albo zwrot pieniędzy.
Zapis już został zmieniony.

Chodzi mi o to jak uniknąć tej sprawy??
Czy w odpowiedzi na pozew można podnieść kwestię, że powód nie wykazał dobrej woli i nie wezwał mnie do zmiany zapisu?
Czy można jakoś napisać że jest to próba wyłudzenia pieniędzy?
Czy może w jakiś inny sposób się bronić?
Jeśli sąd zacznie rozpatrywać tę sprawę to pewnie bez jakiejś grzywny się nie obędzie, a w najlepszym wypadku skończy się na pokryciu na kosztów sądowych.

Bardzo proszę o pomoc.
Pozdrawiam
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Na przyszłość radzę wcześniej zapoznać się z Rejestrem klauzul niedozwolonych, aby się ustrzec przed takim skutkiem,
jest dostępny na stronie UOKiK - www.uokik.gov.pl/pl/ochrona_konsumentow/niedozwolone_klauzule/rejestr_klauzul_niedozwolonych/

Piszesz o pozwie przeciwko Tobie, lecz nic nie wspominasz, do jakiego sądu on wpłynął ( winien wpłynąć do sądu Antymonopolowego (Wydział XVII Sądu Okręgowego w Warszawie).
Proponuję jak najszybciej złożyć stosowne wyjaśnienia ( w dwóch egzemplarzach)że nie wiedziałeś, że taki zakaz istnieje i że odstąpiłeś od takiej praktyki oprócz tego odwołaj się do rejestru iż takie wyroki zapadły podając numery pozycji (1404,1365,1357,1321)w rejestrze więc nieuzasadnionym jest dalsze rozstrzyganie w sprawie gdyż wystarczyło wskazać że taki zapis jest sprzeczny z prawem więc wnosisz o oddalenie powództwa.

Ugoda w przypadku skierowania sprawy do SOKiK jest niemożliwa, Art. 479[41] K.p.c.

.
Pozdrawiam.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Jeszcze taka mała uwaga Kieruj się Art. 385 [3] K.c. o brzmieniu:

W razie wątpliwości uważa się, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są te, które w szczególności:

1. wyłączają lub ograniczają odpowiedzialność względem konsumenta za szkody na osobie,

2. wyłączają lub istotnie ograniczają odpowiedzialność względem konsumenta za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania,

3. wyłączają lub istotnie ograniczają potrącenie wierzytelności konsumenta z wierzytelnością drugiej strony,

4. przewidują postanowienia, z którymi konsument nie miał możliwości zapoznać się przed zawarciem umowy,

5. zezwalają kontrahentowi konsumenta na przeniesienie praw i przekazanie obowiązków wynikających z umowy bez zgody konsumenta,

6. uzależniają zawarcie umowy od przyrzeczenia przez konsumenta zawierania w przyszłości dalszych umów podobnego rodzaju,

7. uzależniają zawarcie, treść lub wykonanie umowy od zawarcia innej umowy, nie mającej bezpośredniego związku z umową zawierającą oceniane postanowienie,

8. uzależniają spełnienie świadczenia od okoliczności zależnych tylko od woli kontrahenta konsumenta,

9. przyznają kontrahentowi konsumenta uprawnienia do dokonywania wiążącej interpretacji umowy,

10. uprawniają kontrahenta konsumenta do jednostronnej zmiany umowy bez ważnej przyczyny wskazanej w tej umowie,

11. przyznają tylko kontrahentowi konsumenta uprawnienie do stwierdzania zgodności świadczenia z umową,

12. wyłączają obowiązek zwrotu konsumentowi uiszczonej zapłaty za świadczenie nie spełnione w całości lub części, jeżeli konsument zrezygnuje z zawarcia umowy lub jej wykonania,

13. przewidują utratę prawa żądania zwrotu świadczenia konsumenta spełnionego wcześniej niż świadczenie kontrahenta, gdy strony wypowiadają, rozwiązują lub odstępują od umowy,

14. pozbawiają wyłącznie konsumenta uprawnienia do rozwiązania umowy, odstąpienia od niej lub jej wypowiedzenia,

15. zastrzegają dla kontrahenta konsumenta uprawnienie wypowiedzenia umowy zawartej na czas nieoznaczony, bez wskazania ważnych przyczyn i stosownego terminu wypowiedzenia,

16. nakładają wyłącznie na konsumenta obowiązek zapłaty ustalonej sumy na wypadek rezygnacji z zawarcia lub wykonania umowy,

17. nakładają na konsumenta, który nie wykonał zobowiązania lub odstąpił od umowy, obowiązek zapłaty rażąco wygórowanej kary umownej lub odstępnego,

18. stanowią, że umowa zawarta na czas oznaczony ulega przedłużeniu, o ile konsument, dla którego zastrzeżono rażąco krótki termin, nie złoży przeciwnego oświadczenia,

19. przewidują wyłącznie dla kontrahenta konsumenta jednostronne uprawnienie do zmiany, bez ważnych przyczyn, istotnych cech świadczenia,

20. przewidują uprawnienie kontrahenta konsumenta do określenia lub podwyższenia ceny lub wynagrodzenia po zawarciu umowy bez przyznania konsumentowi prawa odstąpienia od umowy,

21. uzależniają odpowiedzialność kontrahenta konsumenta od wykonania zobowiązań przez osoby, za pośrednictwem których kontrahent konsumenta zawiera umowę lub przy których pomocy wykonuje swoje zobowiązanie, albo uzależniają tę odpowiedzialność od spełnienia przez konsumenta nadmiernie uciążliwych formalności,

22. przewidują obowiązek wykonania zobowiązania przez konsumenta mimo niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania przez jego kontrahenta,

23.wyłączają jurysdykcję sądów polskich lub poddają sprawę pod rozstrzygnięcie sądu polubownego polskiego lub zagranicznego albo innego organu, a także narzucają rozpoznanie sprawy przez sąd, który wedle ustawy nie jest miejscowo właściwy.

A nie będziesz miał problemów z prawem, w Twym przypadku zaważył pkt.23 niniejszego artykułu.
 
Ostatnia edycja:
Witam, dopiero teraz się odzywam bo nie dostałem żadnego powiadomienia na maila, że była odpowiedź.

Dziękuję za podpowiedź, na pewno skorzystam.
Największy problem jest w tym że nie mam problemów z prawem, tylko z szakalami i wyłudzaczami, bo tak jak piszesz wystarczyło powołać się na rejestr i sprawa była by załatwiona bez sądu.

Najgorsze jest to że mam jeszcze kolejne 2 pozwy o inne klauzule.

1. Opóźnienia wynikające z działanie poczty polskiej lub innego przewoźnika nie obciążają w żaden sposób sklepu

Dla mnie to jakiś absurd, bo przecież skoro mam firmę wysyłkową to muszę korzystać z jakiegoś przewoźnika, a przecież nie mogę odpowiadać za to że poczta dostarczy paczkę po miesiącu, jaki ja mogę mieć na to wpływ???

2. Towar uszkodzony przez pocztę może być reklamowany, jeśli został spisany odpowiedni protokół w obecności pracownika poczty.

To kolejny absurd, tak jak nie mogę odpowiadać za opóźnienia tak samo nie mogę odpowiadać za uszkodzenia. Zresztą ten punkt regulaminu w mojej ocenie jest właśnie dla dobra klienta, no bo przecież w jaki inny sposób może on udowodnić, że to nie on uszkodził towar. Poczta uszkodziła paczkę i towar, jest protokół na dowód zdarzenia, klient dostaje nowy towar ode mnie, a ja odszkodowanie od poczty. To jest dla mnie proste jak drut, Czy można to jakoś inaczej załatwić? Specyfiką wysyłki jest to że nie ma bezpośredniego kontaktu klient-sprzedawca i klient nie może ocenić, co sprzedawca zapakował, a sprzedawca co klient otrzymał. Więc musi być jakiś mechanizm żeby to w razie konieczności zweryfikować i jest to właśnie protokół zniszczenia paczki. Czy można to jakoś inaczej załatwić???

Pytanie zaś mam takie, czy wnieść do sądu o połączenie tych dwóch spraw, czy może wszystkich trzech?

Czy najpierw napisać wnioski o odrzucenie pozwów, a potem o połączenie czy odwrotnie?
Chodzi mi też o to żeby to maksymalnie wydłużyć, bo wcale mi się nie spieszy.

Na jakie paragrafy można się powołać?


pozdrawiam P.
 
Hmmm, pozostaje ubolewać na tym, że przedsiębiorcy w Polsce zabierają się za działalność ogólnopolską nie mając pojęcia o przepisach, które ich dotyczą. Proponuję przejść się do radcy prawnego, aby wskazał na ryzyka wynikające z zapisów Twojego regulaminu i ew. stworzył nowy.
 
Witam

Wątek poruszony na tym forum jest dość często oglądany. Na chwilę obecną wynosi 270 wyświetleń. Dowodzi to, że....moderacja.... to wykorzystuje. Może zamiast rozsyłać setki pozwów, powinna proponować poprawny regulamin korzystania ze sklepu internetowego? Czy taki w ogóle istnieje? Czy w prawie ochrony konsumentów zawsze można się do czegoś doczepić?

Proszę nie gasić wątku cyt:

Hmmm, pozostaje ubolewać na tym, że przedsiębiorcy w Polsce zabierają się za działalność ogólnopolską nie mając pojęcia o przepisach, które ich dotyczą

Jeżeli matti82 nie dotyczy wątek, to lepiej nie zabieraj głosu.
Działalność ogólnopolska ... hmn.

Dobrze by było, aby na tym forum wypowiedzieli się właściciele sklepów internetowych, którzy dostali pozwy lub chęć ugody z Lexusem. Napisali, jaki punkt ich regulaminu xxxxxuznał za niedozwolony. Wtedy będziemy mogli walczyć Wszyscy wiemy, że to tylko próba wyłudzenia od nas pieniędzy.

W moim regulaminie zawarte było:

Sądem dla rozpatrywania sporów jest sąd właściwy dla siedziby Sklepu.

Jeżeli żaden klient nigdy nie podał mnie do sądu, to czy ktoś na tym ucierpiał?
Nie można zaskarżać nas o nieumyślność. Mam nadzieje, że Sąd dopatrzy się próby wyłudzania i odrzuci wszystkie pozwy.
W moim sklepie klient jest najważniejszy. Zawsze działam na jego korzyść, bo dzięki niemu mam na chleb.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Wiesz, akurat w przypadku tego zapisu to Ty i inni łamią prawo. Każdy ma natomiast prawo pozwać Cię za to do sądu: klient, potencjalny klient, itp. Skoro piszesz, że sklepikarze to nie alfa i omega, to albo niech nie zabierają się za handel (tych regulacji nie ma tak dużo, żeby się z nimi nie można było zapoznać), albo niech skorzystają z usług kancelarii.
"Działalność ogólnopolska ... hmn" - co hmn? Handlując w Internecie, nie prowadzisz osiedlowego warzywniaka, tylko oferujesz w całej Polsce dany towar i masz w dodatku spore obostrzenia wynikające z charakteru umów na odległość, więc branie się za to bez znajomości przepisów, to jak chodzenie po autostradzie z zawiązanymi oczami. Tak btw: jak silnik Ci się popsuje w aucie, to sam go rozkręcasz, czy idziesz do mechanika? Normalna ścieżka wiedzie do specjalisty, ale jak robisz coś sam, to liczysz się z konsekwencjami tego, że coś Ci nie wyjdzie.
 
Nie będę kontynuować tej dyskusji, szkoda słów i czasu.

Zachęcam do dodania niepoprawnie sformułowanych treści w regulaminach sklepów internetowych oraz wynikających z tego pozwów od ww Stowarzyszenia.
Znam już sposób ich działania odnosząc się do wymienionych już wyżej punktów w regulaminie, na podstawie których powstały pozwy.

Wystarczy w wyszukiwarce google wpisać treść formuł naruszajacyh prawo klienta:
"sąd właściwy dla siedziby sklepu"
"nie obciążają w żaden sposób sklepu"
"protokół w obecności pracownika poczty"

itp, itd.
Towarzystwo ma podane, jak na dłoni setki sklepów internetowych!
To przerażające. Niektórzy dostają po kilka pozwów. Nieświadomi sprzedawcy są
oskarżani, a może lepiej zająć się prawdziwymi przestępcami, którzy faktycznie nie przestrzegają praw konsumenckich? Sąd został zawalony pozwami, wedle których nikt nie ucierpiał (oprócz właścicieli) .
 
Pewnie, że dyskusja jest bezsensu, bo przepisy są jasne.
KPC: art. 479^38 §1. Powództwo w sprawach rozpoznawanych według przepisów niniejszego rozdziału może wytoczyć każdy, kto według oferty pozwanego mógłby zawrzeć z nim umowę zawierającą postanowienie, którego uznania za niedozwolone żąda się pozwem. Powództwo może wytoczyć także organizacja społeczna, do której zadań statutowych należy ochrona interesów konsumentów, powiatowy (miejski) rzecznik konsumentów oraz Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Skoro setki sklepów stosują niedozwolone klauzule, to widzisz jaki jest stan świadomości prawnej w naszym kraju:/ Potem wychodzą takie rzeczy, że trudno sobie to wyobrazić. Proponuję poczytać parę postów w tym dziale, jakie to konsumenci mają problemy z niedouczonymi sklepikarzami.
 
widzicie już teraz dlaczego sklepy zakłada się na nieistniejące dane ulic itp. :)
 
Witam!

W konstruowaniu wzorów regulaminów należy bacznie uważać na powyżej przytoczony Art. 385 [3] K.c.
Zawieranie 1 klauzuli w pozwie ma na celu narażenie na koszty stronę pozwaną w postaci kosztów sądowych oraz kosztów zastępstwa procesowego powoda – i należy wystąpić z wnioskiem o ich połączenie w jedno.
Kombinować z przeciągnięciem sprawy nie radzę, bowiem sąd może uzależnić postępowanie dowodowe od aktywności stron (bierna postawa pozwanego).
Jak pisałem wcześniej poszukaj spraw w rejestrze i na nie się odwołaj odpowiednio motywując, nawet możesz przytoczyć taką tezę jak przytaczasz, że jest to zapis martwy a powód nie reprezentuje konsumenta jedynie chce się wykazać itp.
O oddalenie powództwa należy wnieść jak również o ewentualne zwolnienie z kosztów sądowych – sąd nie działa sam z siebie.
Odnośnie Lexus wystarczy zajrzeć na stronę UOKiK wejść w zakładkę rejestr klauzul niedozwolonych widać jest, że jest skuteczny, – lecz skuteczny wobec małych firm nie zaś większych jak operatorzy platform cyfrowych czy też operatorzy telefonii komórkowej itp.
Na wymienionym polu jest bardzo wiele do zrobienia, ale Lexus uznaje, że to są zbyt silni przeciwnicy i woli skupić się na maluśkich.
Do czego zmierzam?
Dnia 17.06.2009r odbyło się odczytanie wyroku w SOKiK (wyrok nie jest prawomocny) konsument kontra operator telekomunikacyjny i tu zawstydzę Lexus, bowiem konsument wygrał sprawę – gdzie był Lexus?
Odnośnie świadomości prawnej w tym zakresie – jest ona na mizernym poziomie nieznacznie świadomość wzrasta.
Czy prawnik jest jedynym lekarstwem, aby uniknąć pozwu w tym zakresie?
Nie zdecydowanie nie – (może inaczej) zależy, jaką posiada znajomość prawa w tym zakresie, bowiem bywa, iż większą wiedzę posiada konsument.
W przytaczanym wyroku wiedza konsumenta przerastała wiedzę 2 radców prawnych.
Pozdrawiam.
 
swoją drogą, to czy po usunięciu klauzuli niedozwolonej, sprawa nie staje się bezprzedmiotowa ?
 
Z art.479[39] K.p.c wynika, że powództwo, o którym mowa w art. 479[38] K.p.c nie ulega przedawnieniu. Może być wytoczone, dopóki oferent stosuje wzorce umowne, natomiast roszczenie wygasa po upływie 6-miesięcznego terminu liczonego od zaniechania stosowania wzorca.
Powództwo wytoczone po zaniechaniu stosowania wzorca ma na celu, aby oferent lub inny przedsiębiorca nie stosował wzorca w przyszłości.
 

Panie matti82 nie bądź pan taki idealny, bo każdy taki ideał prędzej czy później pokornieje jak dostanie od kogoś po tyłku. Czy ty masz taką wielką świadomość prawną?? Wątpię
Zgodzę się że jest ona niska, jednak poprawa tej świadomości wykracza poza możliwości zwykłego obywatela, a nawet prawnika. Jest prawie 400 stron klauzul niedozwolonych, bez żadnego uporządkowania, jak to przejrzeć, a jak zastosować???
Jakby się zwrócić do UOiKK to usłyszysz przeczytaj sobie klauzule, kc, ustawy itp. czyli muszę skończyć prawo, żeby zacząć sprzedawać. A prawnicy jak widać niewiele się w tym orientują, a gdzie znaleźć specjalistę i czy w ogóle tacy są?? Jeśli o mnie chodzi to tylko jeden zapis jest rejestrze i to powtórzony kilkadziesiąt razy (kolejny absurd) a pozostałych dwóch nie ma więc co??

Żeby to miało sens to UOiKK powinien takich porad udzielać, nich będą nawet płatne, ale wiążące, idę regulaminem sklepu i przystawiają pieczątkę, ok. można stosować. Ale oni ci powiedzą że są tylko od kontroli.

Więc może chłopie nie wymądrzaj się, bo się tylko ośmieszasz nie znając tematu.
 
Witam

Zadałem sobie trud przejrzenia klauzul niedozwolonych. Prawie 400 stron!
Po pierwsze żadnego uporządkowania, wyszukiwarki, nic. Jak coś znaleźć?
Po drugie, nie rozumiem jednej rzeczy. Klauzula o przypisaniu terytorialnym sądu powtarza się pewnie z 80 razy albo więcej. PO CO???!!! Za każdym razem jest to samo, tylko powtórzone w innej formie. Przecież to totalny absurd. Wystarczyło by raz zapisać że jest to niedozwolone i po temacie. Trzeba na to było 80 spraw w sądzie a mnożą się kolejne przecież tak można w nieskończoność.
Skoro jest raz zapisane że nie można kraść to każda kradzież jest karana i nie trzeba ustalać że każde nowe włamanie jest niedozwolone.

Co się tyczy mojej sprawy, to oprócz klauzuli o sądzie nie ma tam ani słowa na temat uszkodzonych, opóźnionych, czy niedoręczonych przesyłek.

Tak więc w pozwach mam napisane że w "ocenie powoda" są one niedozwolone, moim zdaniem jest to absurd ale jak przekonać o tym sąd?

Regulamin poczty i rozporządzenie ministra infrastruktury mówi wyraźnie, że aby poczta mogła rozpatrzeć reklamację musi mieć min. spisany protokół. Czy to nie jest jakaś okoliczność korzystna do obrony? Czy może jeszcze coś?
 
Witam!

Odnośnie klauzul powtarzających się zapisanych w rejestrze to odnoszą się one do konkretnych branż i dlatego jest ich aż tak wiele.

Wcześniej bywały procedury w SOKiK, iż gdy był już wniesiony pozew odnośnie jakiejś klauzuli to było niemożliwe wniesienie kolejnego pozwu odnoszącego się do takiej klauzuli.
Sam czasami się zastanawiam, jaki jest sens rozstrzygania o czymś, co już było rozpatrywane, jeśli by szło o branże idzie zrozumieć, – lecz często klauzula dotyczy identycznej branży a była rozpatrywana kilkakrotnie.
Moim skromnym zdaniem klauzule zapisane w rejestrze winne być posegregowane według branż.

@ el mariachi

Zgodność z Art. 385[1] §1
Wskazane przez Powoda postanowienia nie spełniają żadnej z czterech przesłanek „ niedozwoloności” kumulatywnie wymaganych przez przepis art.385[1] §1 Kodeksu cywilnego, tj:
1) nie kształtują praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami.
2) Nie narusza, zwłaszcza rażąco, interesów konsumenta.
3) Określają zasady reklamacji
4) Są uzgodnione indywidualnie. –
Jako uzasadnienie Twój cytat: Regulamin poczty i rozporządzenie ministra infrastruktury mówi wyraźnie, że aby poczta mogła rozpatrzeć reklamację musi mieć min. spisany protokół. Czy to nie jest jakaś okoliczność korzystna do obrony?
Czy może jeszcze coś?
Konsument ma swobodę wyboru i nie musi korzystać z twej usługi, jeżeli nie zgadza się z treścią zapisu w regulaminie.
 
Ostatnia edycja:
matti82 napisał:
Pewnie, że dyskusja jest bezsensu, bo przepisy są jasne.

Na jakiej podstawie to stwierdzasz?
W oparciu o dziania w polowaniu na czarownice.
Czy w tym konkretnym przypadku nie należało pouczyć a w razie by to nie pomogło dopiero winien być w to zaangażowany sąd.
Właśnie tak działa UOKiK, – jeśli Panu wiadome i nie poluje na czarownice.

Czytając Pańskie posty odnoszę wrażenie, że ma Pan coś wspólnego z Leksus, które uwielbia lać maluśkich, którzy nie potrafią się bronić a klauzulę zapisali nieświadomie.
Jak pisałem powyżej dlaczegóż nie wezmą się za mocniejszych graczy gdzie tysiące a nawet setki tysięcy klientów na tym cierpi – tu jest Panowie pole do popisu.
 
Człowieku, weź nie pisz kłamstw bo mnie obrażasz. Powtarzam - w Polsce nie ma obowiązku prowadzenia działalności gospodarczej. Skoro nie potrafisz zapisać poprawnie regulaminu albo skąpisz na pomoc prawną, to nie otwieraj sklepu internetowego. Proste. Dlaczego Twoim zdaniem, ktoś miałby pouczać sprzedawców i to pewnie za darmo? Konsumenci? No bez numerów.
 
matti82 napisał:
Człowieku, weź nie pisz kłamstw, bo mnie obrażasz.

Twierdzisz, że jestem KŁAMCĄ?
W sumie jest to ciekawe – rozwiń wypowiedź bardziej szczegółowo, jeżeli oczywiście możesz.

Póki, co Przyjacielu nie użyłem wulgaryzmu.

matti82 napisał:
Hmmm, pozostaje ubolewać na tym, że przedsiębiorcy w Polsce zabierają się za działalność ogólnopolską nie mając pojęcia o przepisach , które ich dotyczą.

Hmm powiedz to tym – brak Ci odwagi?
Zapewniam Cię, że tam znajduje zatrudnienie prawnik nie tylko jeden – w jakim celu?

Klauzule Lukas Banku i Nykredit pójdą pod lupę sądu - Przegląd prasy - Onet.pl Biznes - 30.05.2009

Era, Orange i Play w sądzie z powodu zapisów w umowach - Telekomunikacja - Dziennik Internautów (DI) - Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów UOKiK simlock Play Orange klauzule niedozwolone Era

Numery - wiesz gdzie się je odstawia?
 
Ostatnia edycja:
panowie, chcecie się powyzywać to na innym forum, to forum prawne.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra