Wysłałem sprawną rzecz, a kupujący chce zwrotu.

  • Autor wątku Autor wątku oliee0
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
O

oliee0

Użytkownik
Dołączył
01.2014
Odpowiedzi
162
Witam,
niedawno w serwisie OLX wystawiłem płytę główną na sprzedaż, oczywiście w pełni sprawna, przed wysyłką testowana, wszystko działało jak należy. Płyta zabezpieczona grubą tekturą i owinięta w gruba siatkę, a najdelikatniejsze elementy dodatkowo zabezpieczone - z mojej strony zabezpieczona idealnie.
Płytą wysłać chciałem kurierem za 15 czy tam 16 zł, jednak kupujący nalegał na wysyłkę Paczkomatem, bo taniej (10 zł), a jak już tak chciał to wysłałem przez niego ustalonym sposobem. Gdy paczka doszła (dziś) napisał do mnie wiadomość, że podłączył wszystkie niezbędne komponenty (wg niego oczywiście sprawne), i że płyta nie działa (tylko wiatraczki się kręcą). Od razu po tym zapytał czy ma wyrzucić płytę do śmietnika czy mi zwrócić (na mój koszt) i podał adres i nr konta do zwrotu pieniędzy.
Co mam zrobić w tej sytuacji? Paczka pakowana przeze mnie i zapakowana idealnie, więc do siebie zastrzeżeń nie mam żadnych i co kupujący musi mi udowodnić, abym zwrócił mu zakupiony przez niego towar?

Pozdrawiam ;)
 
Ostatnia edycja:
oliee0 napisał:
Od razu po tym zapytał czy ma wyrzucić płytę do śmietnika czy mi zwrócić (na mój koszt) i podał adres i nr konta do zwrotu pieniędzy.
Ja bym zaproponował wyrzucenie. :confused:

oliee0 napisał:
Co mam zrobić w tej sytuacji?
Kupujący ma prawo reklamować towar, sprzedający nie ma prawa mu tego odmówić.
Kupujący wysyła towar na własny koszt z pisemną reklamacją obejmującą wady oraz żądania.
Sprzedający ma obowiązek przyjąć przesyłkę oraz rozpatrzyć reklamację. Reklamację rozpatruje zgodnie ze stanem faktycznym, a zatem: pozytywnie, uznając jej zasadność lub negatywnie, odrzucając roszczenia kupującego.
W pierwszym przypadku, w pierwszej kolejności usuwa wady i odsyła na własny koszt, a jeśli nie jest to możliwe, to zwraca środki kupującemu wraz z kosztami przesyłek. W drugim informuje o odrzuceniu reklamacji jako zasadnej i prosi o środki na odesłanie towaru.

Powyższe prawo do reklamacji daje rękojmia, mówi o tym Kodeks Cywilny
 
Czyli krótko - wg polskiego prawa jak on to zepsuł i to nie działa to i tak mam mu zwrócić pieniądze? On nie ma dowodu, że on tego nie zepsuł, ja również nie mam, że wysłałem sprawne. Czy nagranie, że przedmiot działa i nagranie spakowania go to wystarczający dowód? :cool:
 
oliee0 napisał:
wg polskiego prawa jak on to zepsuł i to nie działa to i tak mam mu zwrócić pieniądze?
Nie przypominam sobie abym to sugerował....

oliee0 napisał:
Czy nagranie, że przedmiot działa i nagranie spakowania go to wystarczający dowód?
Nie.
 
nomnes napisał:
Nie przypominam sobie abym to sugerował...

Bo nie sugerowałeś, tak tylko zapytałem.

Czyli jak mam mu udowodnić, że ta płyta działa? No to on może ze mnie debila cały czas robić i pieniędzy żądać, a płytę na prawdę wysłałem sprawną, pierwszy raz mam taki przypadek. Co jeśli kupujący odebrał przesyłkę, a wtedy było zimno (temp. na minusie) i od razu ją uruchomił i uszkodził? Teraz ja mam minus 50 zł w plecy i nie działającą płytę, nic nie wartą. Czyli tak można załatwić każdego.
 
Ostatnia edycja:
Witam ponownie,
kupujący odesłał mi płytę, odebrałem ją, włączyłem i co? Działa.
Czy jeśli kupujący chce pełnego zwrotu gotówki to muszę mu ją oddać? Przypominam, że wysyłanie tego też kosztowało mnie czas i dodatkowe koszty, nie jest mi na rękę zwracać komuś pieniądze za kupno sprawnej części, bo nie potrafi jej obsłużyć.
 
Wszystko tak jak wyżej napisane. Skoro działa, to reklamacja będzie rozpatrzona negatywnie i czeka się na wpłatę za ponowną wysyłkę towaru.
 
Upiera się, że nie chce tej płyty. Chce zwrot pieniędzy ode mnie i nic więcej. Mam po prostu trzymać pieniądze i mu nie odpisywać? Za wysyłkę do siebie nie zapłaci, bo po prostu jej nie chce. Co to oznacza? Że mogę sobie zatrzymać przedmiot? :P
 
Ostatnia edycja:
Chyba najlepszym rązwiązaniem będzie wysłanie pisma ZPO o odrzuceniu reklamacji, wysłanie płyty na koszt Odbiorcy. W piśmie o odrzuceniu reklamacji możesz również napisać, że w przypadku braku odbioru zostanie naliczana kwota za przechowywanie za każdy dzień w wysokości xxx (oczywiście nie przesadzaj, taka płyta nie zajmuje dużo miejsca:)). Co dalej ? Czekasz, płyta wraca, odkładasz na bok i czekasz, jak się skontaktuje informujesz go, że kolejna wysyłka będzie dopiero po wpłacie za poprzednią przesyłkę, oraz za bieżącą.
 
Na razie zaoferowałem mu zwrot połowy ceny, żeby mieć z głowy go, bo to raczej nienormalny człowiek. Jak nie będzie chciał to zrobię jak napisałeś. Dziękuję za pomoc.
 
Kanas napisał:
Chyba najlepszym rązwiązaniem będzie wysłanie pisma ZPO o odrzuceniu reklamacji, wysłanie płyty na koszt Odbiorcy.
Tak i nie. Tak wysłanie pisma, nie - wysłanie na koszt odbiorcy.

W piśmie wezwij do wpłacenia środków na odesłanie w terminie 14 dni od otrzymania pisma. Wskaż że po tym terminie rozpoczniesz naliczanie opłaty za każdy dzień magazynowania, np. 50 gr/dzień.
 
Powrót
Góra