real kontra niepełnosprawna - Forum Prawne

 

real kontra niepełnosprawna

Witam serdecznie. Od kilku lat jestem posiadaczką karty płatniczej geant. Korzystam z niej jak mam zastój gotówkowy. W maju, przed kilkudniowymi dniami wolnymi od pracy, postanowiłam zrobić zakupy w supermarkecie, korzystając z tej karty. Jestem ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawa konsumenta

Prawa konsumenta - aktualne tematy:

Odpowiedz
 
08-06-2007, 14:42  
fiona1969
Początkujący
Domyślnie real kontra niepełnosprawna

Witam serdecznie.
Od kilku lat jestem posiadaczką karty płatniczej geant. Korzystam z niej jak mam zastój gotówkowy. W maju, przed kilkudniowymi dniami wolnymi od pracy, postanowiłam zrobić zakupy w supermarkecie, korzystając z tej karty. Jestem osobą niepełnosprawną i zmuszona byłam poprosić kogoś o pomoc w dowiezieniu mnie do sklepu i przy robieniu zakupów.
Po ponad dwu godzinach wybierania produktów, z wypełnionym koszem dojechałam do kasy. Pani przy kasie wszystko naliczyła, podałam kartę i czekałam. Kasjerka 4 razy przeciągnęła kartę przez czytnik i stwierdziła, że karta jest nieaktywna. Wezwała swoją kierowniczkę, a ta skontaktowała się z bankiem w celu wyjaśnienia sprawy i ewentualnego uaktywnienia karty. Po około 10 może15 minutowej rozmowie, usłyszałyśmy od pani w banku, że karta jest już aktywna, a przyczyną braku aktywacji była zmiana właściciela geant na real i co za tym idzie i zmiana kart. Tym razem kierowniczka przeciągnęła 2 razy kartę przez czytnik i pokazywał się napis zablokowana. Rzecz działa się przy kasie, wiec zaniepokojona grupka oczekujących do niej ludzi zaczęła się buntować. Kierowniczka wybuchła do mnie tryskając jadem. Zabrała wózek z zakupami i upokorzyła mnie słowami i swoim zachowaniem jak nikt dotąd. Wszystkich stojących do kasy zamurowało.
fiona1969 jest off-line  
08-06-2007, 14:46  
fiona1969
Początkujący
Domyślnie pierwsza część real kontra niepełnosprawna

Potoczyłam się na swoim wózeczku do biura obsługi w celu wyjaśnienia sprawy. Tu po kolejnych 30 minutach dowiedziałam się, że z winy kasjera, który przeciągając moją kartę przez czytnik ponad 3 razy, zablokował ją na przynajmniej 48 godzin, z uwagi na święto majowe. Znów szur, szur na swoim wózeczku do kierowniczki tryskającej jak kobra, chcąc pomocy i może przepraszam usłyszeć? I tu rozczarowanie zachowaniem osoby, która jest dla klienta przecież. Pani zignorowała mnie twierdząc, że bank kłamie i odeszła. Znów na wózeczku szur, tym razem do kierownika sklepu. Ten grzecznie, cierpliwie wysłuchał i poszedł wyjaśnić sprawę. Okazało się, że nic nie może z moja karta zrobić, aż do odblokowania po 48 godzinach przez bank. Usłyszałam przeprosiny i potwierdzenie, że jest to wina kasjera. Człowiek ten chciał nawet ze swoich prywatnych pieniędzy zapłacić za moje zakupy, na co się absolutnie nie zgodziłam, bo z jakiej racji. To nie byłoby z mojej strony uczciwe. Poradził napisać skargę tu na miejscu i jeszcze wysłać opis sprawy do dyrekcji sklepu. Tak też zrobiłam i od 4 maja czekam na odpowiedz. Po wystygnięciu emocji i kilkugodzinnym pobycie w supermarkecie i nie dla przyjemności robienia zakupów, za moje zakupy zapłaciła osoba mi towarzysząca, której oddałam pieniądze przeznaczone przeze mnie na komorne.
Jak załatwić dalej tą sprawę? Czego mogę żądać od real w ramach rekompensaty? Jak dalej pokierować swoje działania?
fiona1969 jest off-line  
08-06-2007, 18:33  
student_prawa
Użytkownik
Domyślnie

jedna prośba nie zakładaj kilku podobnych tematów. Opisz cała sytuacje w jednym topic a nie pisz cd (mała prośba)
student_prawa jest off-line  
08-06-2007, 19:40  
becik69
Początkujący
Domyślnie

Ciężko jest zmieścić wszystko co chce się powiedzieć, a zakładam, że chcemy być dokładni w opisie, w określonej liczbie znaków. Może dla tego Fiona podzieliła swoją opowieść na dwie części.
becik69 jest off-line  
08-06-2007, 19:46  
fiona1969
Początkujący
Domyślnie

To prawda. Chciałam opisać wszystko bardzo precyzyjnie. Przepraszam za problem jaki powstał za moją przyczyną . Teraz już nie mogę tego naprawić. Przepraszam jeszcze raz.
fiona1969 jest off-line  
08-06-2007, 20:07  
fiona1969
Początkujący
Domyślnie

Ponieważ zwrócono mi uwagę na utrudnienia przez to, że mój tekst został podzielony na dwa
1) część pierwsza real kontra niepełnosprawna
2) real kontra niepełnosprawna cd
bardzo wszystkich czytających przepraszam i zapraszam do zapoznania się z całą moja sprawą opisaną w obu częściach .
fiona1969 jest off-line  
08-06-2007, 20:11  
student_prawa
Użytkownik
Domyślnie

[cytat="fiona1969"]To prawda. Chciałam opisać wszystko bardzo precyzyjnie. Przepraszam za problem jaki powstał za moją przyczyną . Teraz już nie mogę tego naprawić. Przepraszam jeszcze raz.[/cytat]

ja nie mam nic przeciwko tylko uwaga na przyszłośc
student_prawa jest off-line  
08-06-2007, 21:27  
fiona1969
Początkujący
Domyślnie

rozumiem , dziękuję i pozdrawiam serdecznie
fiona1969 jest off-line  
Linki sponsorowane
Odpowiedz

Narzędzia tematu
Wygląd


Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek Forum
§ Kierownik - osoba niepełnosprawna - Zastanawiam sie nad tym czy Kierownik- osoba niepełnosprawna jakiejś firmy podlega jakimś specjalnym badaniom stwierdzającym dopuszczenie do... Prawo pracy
§ Niepełnosprawna Kobieta BŁAGA O POMOC!!! - Dzień dobry, Mam na imię Kinga i zwracam się do Was ponieważ już nie wiem co mam zrobić, może wy byście mogli mi w jakiś sposób pomóc lub... Prawo karne wykonawcze
§ Osoba niepełnosprawna a praca? Uprawnienia? - Witam! Jestem osobą niepełnosprawną z II grupą i zamierzam od 1.09 podjąć pracę w ośrodku rehabilitacyjnym na recepcji. Mam rente socjalną.... Prawo pracy
§ Sprawy urzedowe a osoba niepełnosprawna - Witam, Moj tata jest w zaawansowanym stadium choroby Parkinsona, nie jest w stanie sam sie poruszac, zyje juz wlasciwie we wlasnym swiecie. Opiekuje... Prawo rodzinne i opiekuńcze


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 19:53.