Reklamacja naprawy notebooka ASUS - Forum Prawne

 

Reklamacja naprawy notebooka ASUS

Witam wszystkich Jestem nowy a forum a trafiłem tu bo poszukuję porady i wsparcia od osób które wiedzę więcej niż ja. Z racji że nie znam zbyt dobrze prawa konsumenckiego, liczę bardzo gorąco na Waszą ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawa konsumenta

Prawa konsumenta - aktualne tematy:

  • § Brak paragonu a gwarancja na p...
    W laptopie zakupionym w lombardzie zaczął mi szwankować dysk, więc planuje oddać go do NeoNet celem naprawy...
  • § Rękojmia - Sprzedawca twierdzi...
    Witam, Zakupiłem kilka dni temu trochę sprzętu ze sklepu elektronicznego na Allegro. Niestety okazało się iż...
  • § Zakup samochodu-wada
    Witam, 4 miesiące temu zakupiłem samochód od osoby fizycznej. Niestety od samego początku borykam się z...

 
29-09-2009, 17:06  
viscaelbarca
Początkujący
 
Posty: 1
Domyślnie Reklamacja naprawy notebooka ASUS

Witam wszystkich
Jestem nowy a forum a trafiłem tu bo poszukuję porady i wsparcia od osób które wiedzę więcej niż ja.
Z racji że nie znam zbyt dobrze prawa konsumenckiego, liczę bardzo gorąco na Waszą pomoc i dobrą radę ponieważ jestem w kropce

Posiadam notebooka firmy Asus. Zakupiony 26 września 2007 roku. Dwa lata globalnej gwarancji na niego. Z gwarancji korzystałem już trzykrotnie. Dwa pierwsze przypadki przebiegały bez problemów, wszystko szybko sprawnie. Ostatni naprawa miała miejsce 9 września br. Wtedy to odesłałem notebooka z 3 usterkami, jedna dotycząca matrycy ( o która o to teraz się rozchodzi) oraz dwie mniej ważne naprawione bez zarzutów. Notebook dostarczony przez kuriera nie nosił śladów uszkodzeń, opakowanie było nie tknięte, nie pogięte etc. Po włączeniu wszystko działało ok. Po przejrzeniu protokołu naprawy i rozszyfrowaniu symboli wymienionych części dowiedziałem się że matryca została wymieniona na nową
W miniony piątek tj 25 września, uruchomiłem komputer i moim oczom okazał się dziwny obraz, plamy, rozjaśnienia nie naturalne. Podłączyłem drugi monitor -otrzymałem normalny obraz więc był to problem matrycy. Napisałem więc od razu ( mając na uwadze że gwarancja lada dzień się kończy) zawiadomienie do serwisu technicznego asus o usterce ( tak postępuje się przed każdym zgłoszeniem gwarancyjnym). Z racji że było to wieczorem, a na drugi dzień sobota i niedziela, odpowiedź serwisu dostałem w poniedziałek (wczoraj) rano. Pan ze wsparcia technicznego poprosił mnie o zdjęcie usterki. Wysłałem to zdjęcie i dalej oczekiwałem na odpowiedź.
Oto pierwsza odpowiedź firmy Asus:

"Witam,
To wygląda na rozbitą matrycę. Tego typu usterka nie zostanie Panu naprawiona w ramach gwarancji. Jest to uszkodzenie mechaniczne wynikłe z nieprawidłowego użytkowania sprzętu.
"

I tu moje zdziwienie, gdyż nie miało miejsce żadne uszkodzenie mechaniczne z mojej strony, od czasu otrzymania go po naprawie, dwa tygodnie stał w tym samym miejscu, nikt go nie przenosił, ba nawet nikt nie opuszczał klapy laptopa. Pr obuje więc reagować i informuje ich że matryce tą wymienili dwa tygodnie temu i wtedy mogli coś źle zrobić. Pragnę dodać że naprawy sprzętu Asus wykonuje serwis ORIKA sp. z o. o. we Wrocławiu, autoryzowany przedstawiciel firmy Asus w Polsce , i jest to serwis na który w Internecie krąży wiele złych opinii, gdyż wielu klientów miało już problemy z tym serwisem.
Wracając do tematu, oto moja odpowiedź:

"Witam ponownie,

Sprzęt był prawidłowo użytkowany od czasu ostatniej naprawy w serwisie CSN ORIKA
Sp. z o.o. która miała miejsce w dniach 9-10września 2009r. Po dokładnym przejrzeniu
raportu z tej właśnie naprawy i rozszyfrowaniu skrótów i symboli wymienionych w
rubryce "Wymienione części" dowiedziałem się że matryca była właśnie wtedy
wymieniona na nową. Więc dziwi mnie trochę to że stara matryca, używana prawie 2
lata nie sprawiała żadnych problemów poważnych podobnego typu, a nowa matryca,
założona 10września już po 2tygodniach ma poważna usterkę - jak Pan to ocenił - jest
rozbita. Czy coś takiego jak nieodpowiedni montaż matrycy, może jej usterka fabryczna
czy nieprofesjonalna naprawa nie mogły mieć wpływu na obecny defekt ?
"

Po kilu godzinach dostaje odpowiedź:

"Witam,

Gdyby takie zaniedbania ze strony serwisu miały miejsce wcześniej, przyznał bym
Panu racje. Usterka fabryczna nie wchodzi w grę. To jest uszkodzenie mechaniczne.
Zdjęcia oceniałem nie tylko ja ale i moi koledzy jak i kadra kierownicza. Jednogłośnie
padło hasło CID - usterka wynikła z winy użytkownika. Przykro mi ale nie naprawimy
tego w ramach gwarancji.
"

Zaczynam się trochę denerwować gdy pomyślę że przyjdzie mi płacić za naprawę (koszt około 500zł przy obecnej wartości laptopa około 1000zł), więc probują dalej przedstawić racje i to co przynajmniej dla meni jest zrozumiale czyli to że to nie moja wina bo nic nie zrobiłem.

Moja odpowiedź - tym razem trochę w ostrzejszym tonie:

"Witam,

Sugeruje Pan, że na podstawie kilku zdjęć nie zbyt idealnej jakości i z
jednego ujęcia, Pan, Państwa zespól, i kadra kierownicza jesteście w stanie ocenić że
jest to wina użytkownika ? Gdyby poluzowała się wtyczka na końcu kabelka do matrycy
( przykładowy pomysł podsunięty przez kolegę prowadzącego serwis komputerowy) -
to to też da się zauważyć na zdjęciu ? Naprawdę wygląda mi to na profesjonalne
podejście do klienta i jego problemu ze sprzętem przez Waszą firmę.
Wydaję mi się że zarówno dzień po zakupie jaki i dzień przed upływem
gwarancji jestem takim samym klientem i mam takie same prawa do gwarancji, bo
sądzę że uważacie mnie w tej chwili za oszusta który chce wyłudzić bezpłatną
wymianę gwarancyjną. Gdyby cała sytuacja wydarzyła się, przykładowo rok temu,
gdyby wtedy część, która była po wymianie tak szybko uległa defektowi, jestem prawie
pewien że wtedy już problemów nie miałbym z gwarancją. Ale wiadomo, że usterka
zgłaszana dzień przed upływem gwarancji musi być z winy użytkownika.
Moj opór jest tym większy, ponieważ część nowa, wymieniona ledwo 2
tygodnie temu,już się zepsuła, a ja jestem absolutnie pewien że żadne zaniedbanie z
mojej strony nie miało miejsca. Notebook całe dwa tygodnie stał w tym samym
miejscu na biurku , nie był przenoszony nigdzie ani tym bardziej przewożony, klapa nie
była nawet zamykana a Wasza decyzja - CID - usterka wynikła z winy użytkownika.
Prawie całe dwa lata laptop był normalnie używany, podróżował ze mną po całej
Polsce i pracował naprawdę w wiele miejscach i nie było żadnych zarzutów do mnie
przy poprzednich naprawach gwarancyjnych a teraz raptem od dwóch tygodni stania w
tym samym miejscu rozbita matryca z mojej winy - to dla mnie trochę nie zrozumiałe.
A co do zaniedbań ze strony serwisu "ORIKA sp. z o. o. " których rzekomo nie
było nigdy, wystarczy trochę zagłębić się w temat opinii innych użytkowników nt. tego
serwisu pojawiających się w Internecie na rożnych forach o tematyce komputerowej.


Odpowiedź dostałem dopiero dziś koło południa:

"Witam,

Gdyby to było poluzowanie kabelka to na ekranie widoczne były by pasy lub artefakty. Zostało by to potraktowane gwarancyjnie. Co do serwisu Orika, to nie twierdze, że nigdy żadnych zaniedbań nie było. Nie było porostu nigdy takich przypadków jak Pański. Nikt Pana z góry nie traktuje ale proszę zrozumieć, rozbitego samochodu również nikt Panu nie naprawił by gwarancyjnie. Zdjęcia może i nie są najlepszej jakości, jednak usterka jest na tyle charakterystyczna, że łatwo ją rozpoznać. Nie dociekamy jak powstało dane uszkodzenie mechaniczne bo nie jesteśmy w stanie sprawdzić co dany użytkownik ze sprzętem robi. Wszelkiego rodzaju pęknięcia oraz inne uszkodzenia powierzchni nie powstają "same z siebie". Do tego potrzebna jest siła. Przykro mi ale nie mogę odstąpić od zdania jakie przedstawiłem Panu w poprzedniej korespondencji.
"

"samo z siebie" - to już przelało szalę goryczy, wierzcie mi lub nie, ale laptop przez te dwa tygodnie naprawdę był praktycznie nieużywany i dam sobie rękę uciąć że nikt nie użył na niego siły która by mogła uszkodzić matrycę.

Moja ostatnia riposta do Asus:

"Witam,

To że takiego przypadku nie było, nie znaczy że jakieś zaniedbanie lub niedopatrzenie nie mogło mieć miejsca. Daje Pan przykład rozbitego samochodu który nie podlegał by naprawie, a co gdyby ten samochód dwa tygodnie wcześniej był w autoryzowanym serwisie gdzie coś źle zamontowano, źle w nim złożono, zamontowano tańszy odpowiednik części a nie oryginalny etc ? Tak, wiem przykłady i analogie można tworzyć i tworzyć, ale nie chce się skupiać na szukaniu porównań do laptopa do samochodu - użyłem jej jedynie jako odpowiedź na Pana porównanie. Powierzchnia matrycy z zewnątrz wygląda na nieuszkodzoną, brak pęknięć czy wyraźnych znaków po uderzeniu, oczywiści mogło to być uderzenie od środka które jest niewidoczne z zewnątrz.
Siła z jaką klapa laptopa jest otwierana i zamykana na pewno nie uszkodziła tak poważnie matrycy, bo przez dwa lata nigdy takiego problemu nie było. Oczywiście rozumiem że "samo z siebie" nic się nie dzieje, rozumiem to doskonale i tym bardziej dziwi mnie że będę musiał zapłacić za nową matrycę mimo że nie uszkodziłem jej w żaden sposób.
W regulaminie gwarancji jest zapis o minimalnym okresie 3-miesięcznej gwarancji dla wymienionych części. Czy powołując się na ten punkt, nie mogę zareklamować wykonanej naprawy która miała miejsce 2.5tygodnia temu, ponieważ jestem pewien że żadne uszkodzenie mechaniczne poprzez nieprawidłowe użytkowanie z mojej strony nie miało miejsca ?
"

Odpowiedź będzie pewnie jutro.
----------------------------------------------------------------------
Teraz pytanie co w tej sytuacji mogę zrobić ??? Jestem pewien że nie uszkodziłem sam matrycy bo nie miałem ku temu celu, ani tym bardziej nic nie działo się takiego co by mogło ją uszkodzić. W zapisie o gwarancji jest pkt mówiący ze :
" Wymienione lub naprawione części pozostają na gwarancji do końca okresu gwarancyjnego, nie krócej jednak niż przez 3 miesiące. ".

Więc wychodzi na to że matryca która mi wymienili ma jeszcze ponad dwa miesiące gwarancji. Tylko że oni upierają się jak widać że to uszkodzenie z winy użytkownika i nie podlega gwarancji. Nie chce płacić sam za naprawę skoro nic nie zrobiłem Podejrzewam że tak się upierają za swoją wersją gdyż wiadomo klient dzień przed końcem gwarancji zgłasza drogą usterkę - znaczy że coś kręci i na pewno chce wymusić darmową naprawę gwarancyjną. Czy wogóle racja jest po mojej stronie i czy w jakiś sposób mogę o nią walczyć ??? Rzecznik Praw Konsumenta czy dalej tłumaczyć im swoje?? ale oni i tak nie przyjmą tego do wiadomości że serwis mógł coś zepsuć lub źle zrobić
Gorąco proszę o opinie i porady co myślicie o tej sprawie
viscaelbarca jest off-line  
29-09-2009, 20:24  
_chris_
Przyjaciel forum
 
Posty: 4.493
Domyślnie RE: Reklamacja naprawy notebooka ASUS

Witam,

zakładając, że firma prawidłowo interpretuje zdjęcia, to rzeczywiście sprawa wydaje się dość kuriozalna. Ale jeśli faktycznie jest to uszkodzenie mechaniczne typu uderzenie, to myślę, że ekspertyza niezależnego eksperta mogłaby wyjaśnić tą tajemnicę - czy serwis mógł spowodować takiego typu uszkodzenie, które ujawniłoby się dopiero po upływie dwóch tygodni używania sprzętu. Ewentualnie, być może jest to jakaś nietypowa, niezawiniona przez nikogo wada matrycy.

Jedyny problem, ze musiałby Pan sam zapłacić za ekspertyzę. A jeśli okazałoby się, że to wina serwisu / producenta próbować odzyskać zapłaconą za ekspertyzę kwotę. Ale mogłoby się to skończyć w sądzie...

Właściwie, na Pana miejscu wziąłbym cała korespondencję i skonsultowałbym się na początek z Rzecznikiem Konsumentów. Uszkodzenie Pan zgłosił w czasie trwania gwarancji, poza tym ma Pan niezależną gwarancję na samą matrycę - ma Pan więc czas dobrze się przygotować do dalszych rozmów...

Dziwna sprawa...
_chris_ jest off-line  
Linki sponsorowane
Odpowiedz

Prawa konsumenta - Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Reklamacja naprawy - Na przełomie stycznia i lutego oddałem telefon do naprawy, jednak był on zalany więc naprawa nie była naprawą gwarancyjną.Wyceniono go i naprawiono i...
§ kontrowersyjny problem z reklamacja notebooka - Witam. Moj problem polega na tym, ze obudowa laptopa zaczela pekac przy zawiasach,a obudowa ekranu zaczela dzielic sie na 2 czesci wzdłuz boku,...
§ Reklamacja notebooka co i jak powinienem i co mogę? - W październiku 2007 roku kupiłem w sklepie notebook do użytku domowego (student). W sierpniu 2008 zauważyłem usterkę. Usterka polega na tym, że...
§ Reklamacja notebooka - jeszcze raz :) - Zakupiłem rok temu notebooka HP w sklepie media markt . Nadzien dzisiejszy bateria trzyma ok 10 minut. Gwarancja opiewa na 2 lata, ale jest...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 06:44.