podanie do urzedu miasta - Forum Prawne

 

podanie do urzedu miasta

chce złozyć podanie do urzedu miasta o mieszkanie, ale nie wiem kompletnie jak je napisac... prosze o pomoc...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Postępowanie administracyjne > Prawo administracyjne

Prawo administracyjne - aktualne tematy:

  • § sprzeczność w zapisach MPZP?
    Studiuję zapisy MPZP dotyczące obszaru położenia mojej działki i mam zupełny mętlik w głowie. Proszę, może...
  • § Nielegalna Wycinka
    Jestem posiadaczem działki na której rosły drzewa i krzaki. Podczas mojej nieobecności w kraju, mój ojciec bez...
  • § wykonanie robót zgodnie z anek...
    Witam Pracuję w firmie budowlanej i mamy taki oto problem: W 2008 roku nasza firma budowała garaże. Była spisana...

 
01-02-2011, 11:12  
Efcia_199
Początkujący
 
Posty: 1
Domyślnie podanie do urzedu miasta

chce złozyć podanie do urzedu miasta o mieszkanie, ale nie wiem kompletnie jak je napisac... prosze o pomoc
Efcia_199 jest off-line  
01-02-2011, 11:47  
voyteg
Moderator
 
voyteg na Forum Prawnym
 
Posty: 8.318
Domyślnie RE: podanie do urzedu miasta

w lewym gornym rogu pani dane
w prawym górnym miejscowosc i data
nieco niżej dane urzędu miasta

dalej treść wniosku i uzasadnienie

poniżej pani podpis
voyteg jest on-line  
09-03-2012, 10:34  
proszeoodp_ona25
Użytkownik
 
Posty: 88
Domyślnie RE: co robic by dostac jakiekolwiek mieszkanie od miasta?

Witam. Pisze tutaj, bo jestem bezsilna i nie wiem, gdzie mogę zasięgnąc informacji, bo kazdy mówi co innego.
Jestem w nastepującej sytuacji- mieszkałam z narzeczonym przez 1.5 roku w domu mojej matki
proszeoodp_ona25 jest off-line  
09-03-2012, 10:52  
voyteg
Moderator
 
voyteg na Forum Prawnym
 
Posty: 8.318
Domyślnie RE: podanie do urzedu miasta

z jakiego powodu pani uważa, że powinna coś dostać?
voyteg jest on-line  
09-03-2012, 11:14  
proszeoodp_ona25
Użytkownik
 
Posty: 88
Domyślnie RE: podanie do urzedu miasta

kontunuujac dalej - sami sie utrzymywalismy, dokladalismy sie do wszsytkiego w sensie 50:50, czyli nie dokladała nam ani złotówki jak mieszkalismy w jej domu w jednym pokoju. Mieszkalismy razem z narzeczonym, bo jego rodzina postawiła mu ultimatum, ze jak wybierze mnie (nie akceptowali mnie) bo ma sie wyprowadzic. Mielismy wziac slub bardzo skromny, ale nie mielismy pieniedzy, wiec zamieszkalismy w moim pokoju u mojej matki w domu. Matka moja wiedziała, ze mój narzeczony nie ma sie gdzie podziac, wiec płacilismy jej za wynajem pokoju, tzn. dokladalismy sie do wszystkiego i dawalismy jej 200zł co miesiac. Ja pochodze z wpadki i teraz jak na to wszystko patrze to wnioskuje ze matka nigdy mnie nie kochała. Ale mniejsza oto. Po czasie 1.5 roku kiedy mieszkalismy matka stwierdzila, ze powinnismy sie angazowac we wszystkie prace w domu. Ja studiowałam na studiach magisterskich, narzeczony pracował i jak moglismy to pomagalismy,ale mojej matce było caly czas mało i mało. Zaczeła nas wyzywac, kazała sie wyprowadzic, bo wiedziała ze nie mamy sie podziac. Mielismy mały dochod i nie wystarczyłoby nam wtedy na wynajem. Czas płynął i matka wyjechała za granice. Nie powiedziała mi o tym. Dodam jeszcze ze uwazała ze mieszkamy na jej łasce cały czas.
Podczas jej nieobecnosci w domu prezkazała mojej młodszej siostrze upowaznienie do decydowania o sprawach domu. Siostra sprowadziła sobie babcie, z którą matka nie utzrymywała kontaktu i zaczeły rządzic domem. Tzn. babcia przechodziła siebie samą, stała pod drzwiami mojejgo pokoju i krzyczała, ze mam gasic swiatło jak ja sie uczyłam do egzaminów. To samo miało miejsce gdy sie kąpałam- dodam ze uzywałam prysznica, by zuzywac mało wody. W koncu zaczeła ograniczac dostep do kuchenki na której chciałam gotowac. Próbowałam szukac kontaktu do matki i jej kolezanka dała mi jej zagraniczny numer. Jak chciałam powiedziec matce,żeby uspokoiła siostre i babcie, to moja siostra uprzedzała mój telefon swoim i przedstawiała matce swoja wersje wydarzen. Matka miała to daleko. Mówiłam matce, ze skoro dokładamy sie do wszystkiego to oczekuje szacunku jako człowiek. Skończyło sie tym, ze kolezanka mamy przyszła raz do domu i zobaczyła jaka jest sytuacja a moja siostra ją wyprosiła. Po kilku dniach kłótnie babci sie nasilały to tego stopnia, że oblała mnie goracym obiadem bo zasłoniłam narzeczonego i cały garczek goracego makaronu wylądował na mnie i na scianie.
Na dodatek tego siostra opowiedziała babce ze matka nie zameldowała narzeczonego i babka zaczeła nas straszyc ze zadzwoni po policje.
Probowałam sie kontaktowac z matka i poinformowac ją o sytuacji w jej domu, niestety ona stwierdziła ze cała wina spoczywa na mnie (moja siostra ja nastawiała przeciw mnie) i kazała nam sie wyprowadzic.
Nie mogłam w to uwierzyc, ze matka moze tak postapic.
Moje dwie kolezanki przechowują u siebie w garazach moje tzn. nasze rzeczy które mielismy wraz z narzeczonym.
Przez pół roku plątałam sie i plakałam. W koncu zdobylismy pieniadze na wynajem pokoju.
Ja pracowałam na um. zlec z niewielkim dochodem bo miesiecznie max 400zł, a narzeczony na najnizszej krajowej.
Kolezanka powiedziała mi zebym złozyła dokumenty o mieszkanie komunalne na podkarpaciu, gdzie mam meldunek. nie wiedziałam co to , nie chciałam nikogo prosic o pomoc. Po prostu zylismy z dnia na dzien.
Nikt nie chciał mi udostepnic zadnych dokumentów odnosnie domu gdzie byłam zameldowana. Matka mnie nie wymeldowała jednak...
Złozyłam wszystkie dokumenty, dokumenty potwierdzające wynajem pokoju i cały czas przeszkadza to ze jestem zameldowana w domu gdzie metraz wynosi 100m2 aa kobieta która przyjmowała dokumenty powiedziała ze nie wierzy ze matka mogla mnie po prostu wyrzucic z domu.
Moje dochody to miesiecznie 400zł + praca narzeconego czyli 1000zł.
Wynajmujemy pokój 9m2 i płacimy 400zł/os czyli 800zł na miesiac i mamy na jedzenie.

Nie wiem co zrobic, czy sie wymeldowac ,ale wtedy strace prace bo trzeba miec adres zameldowania,czy robic cokolwiek innego by miec wieksze szanse na przeyznanie mieszkania komunalnego by zaczac zycie od nowa.
Probowalismy starac sie o hipoteke ale mamy za niskie dochody i obydwoje musielibysmy miec um o prace, a ma tylko jedna osoba i to najnizsza krajowa tylko.

Chciałabym abysmy mieli chociaz sie gdzie podziac. Jest mi głupio ze dwie kolezanki musza przechowywac nasze rzeczy. Nie mozemy liczyc na niczyje wsparcie - rodzina narzeczonego sie go wyrzekla i wyjechali sobie gdzies. Próbowalismy takze prosic o pomoc ojca ale nie widziałam go od 3 lat i podczas rozmowy telefonicznej powiedział ze mi nie pomorze.

Wiem ze jak są wyjatkowa ciezkie sytuacje to potrafia zapewnic ludziom dach nad głową.

Moja kolezanka oszukuje bo ma umowy na czarno i dostaje 800zł od panstwa co miesiac bo ma dziecko i tylko dlatego.
Ja chce miec swiadomie dziecko. A nie tylko po to, by zebrac o pomoc.

Czy oprócz BGM jest jescze inne miejsce gdzie mozna starac sie o mieszkanie?
proszeoodp_ona25 jest off-line  
09-03-2012, 11:32  
voyteg
Moderator
 
voyteg na Forum Prawnym
 
Posty: 8.318
Domyślnie RE: podanie do urzedu miasta

co do zasady, nie żyjemy w kraju, gdzie miasta rozdają mieszkania


Cytat:
Napisał/a proszeoodp_ona25 Zobacz post
Ja studiowałam na studiach magisterskich
czyli jest pani osobą wykształconą dużo więcej niż przeciętnie


Cytat:
Napisał/a proszeoodp_ona25 Zobacz post
Nie wiem co zrobic, czy sie wymeldowac ,
ma pani obowiązek wymeldować się, jeśli pani nie mieszka i zameldować się tam, gdzie pani faktycznie zamieszkuje, inaczej popełnia pani wykroczenie art. 147 kodeksu wykroczeń
Jak zameldować siebie



Cytat:
Napisał/a proszeoodp_ona25 Zobacz post
Czy oprócz BGM jest jescze inne miejsce gdzie mozna starac sie o mieszkanie?
starać się pani może gdziekolwiek, ale jest pani młoda, zdrowa, wykształcona

każdy by chciał otrzymać mieszkanie, a nie spłacać kredyt
voyteg jest on-line  
09-03-2012, 11:39  
proszeoodp_ona25
Użytkownik
 
Posty: 88
Domyślnie

Pytałam, by włascicielka nas zameldowała tymczasowo, ale odmówiła.
Poza tym moja siostra przetrzymuje moja korespondencje i policjant powiedział,zebym próbowała sie z nia skontaktowac i otrzymyac korespondencje a jak ona odmówi to mam sprawe karną rozpoczać albo wysłac dzielnicowego.

Skonczyłam studia i nie moge znalesc pracy, wiec pracuje gdziekolwiek sie da. Nie chodze do mopsu o wsparcie tylko z honorem musze sobie radzic.

Tak jak wyzej pisałam próbowalismy starac sie o kredyt ale nie mamy dochodu
Do mieszkania socjalnego - mam dochód jako ja sama to 400zł/ mc a w tym miesiacu to 250zł dostałam.

Gdybym była młodsza bo mam teraz 25 lat, wic gdybym miała 17 lat to panstwo jakos by mi pomogło, a chciałam zdobyc wykształcenie i co mi to dało - nic. Takie są realia w Polsce.

Teraz jest tyle seriali i programów mówiacych co sie dzieje z osobami w wieku szkolnym jak zostaja wyrzuceni z domu.
Osoby z domu dziecka mają lepiej niz normalne dzieciaki.
A jak jak mam25 lat to zadne z rodziców nie poczyna sie do odpowiedzialnosci. Gdzie moge szukac pomocy w takiej sytuacji?

Byłam w depresji przez rok. Teraz troche sie podniosłam i chce stanąc na nogi.

Jest jeszcze taka sprawa, że jęsli pobierzemy sie z narzeczonym, to zawsze bede musiała donosic jakies dokumenty jak np do mieszkania komunalnego, poniewaz dom ,gdzie mieszkal narzeczony jest niewiadomo na kogo, jest on na wsi bardzo odległej i ja miałam problemy z np. ksiegami wieczystymi bo zostały zniszczone w miejscu gdzie jestem zameldowana mimo ze ten dom jest w miescie. A rodzina narzeczonego wyjechała niewiadomo gdzie.

Mój narzeczony ma powazne problemy zdrowotne zwiazane ze stawami i cały czas sie leczy, a lekarze nie wiedzą dlaczego jego stan jest jaki jest.

Wiem, ze jest wiele różnych sytuacji. Zamiast inwestowac w pijaczków warto zainwestowac w ludzi młodych.
proszeoodp_ona25 jest off-line  
09-03-2012, 12:00  
proszeoodp_ona25
Użytkownik
 
Posty: 88
Domyślnie RE: podanie do urzedu miasta

Teraz ciezko jest znaleźć tani pokój i obawiam sie, że wlaścicielka nakaze sie nam wyprowadzic jak skieruje takie pismo. A na drozszy pokój nie bedzie nas stac!


Czy ona dostanie jakies pismo jak ja spróbuje sie sama zameldowac?
proszeoodp_ona25 jest off-line  
09-03-2012, 12:14  
voyteg
Moderator
 
voyteg na Forum Prawnym
 
Posty: 8.318
Domyślnie RE: podanie do urzedu miasta

co do zasady, proszę nie pisać wiadomości pod wiadomością, tylko jak pani chce coś dodać - użyć opcji edytuj na dole ostatnio wpisanej wiadomości.


Cytat:
Napisał/a proszeoodp_ona25 Zobacz post
Pytałam, by włascicielka nas zameldowała tymczasowo, ale odmówiła.
wyrażenie zgody przez właściciela na zameldowanie nie ma znaczenia - wcześniej podałem pani odnośnik jak to przeprowadzić

Cytat:
Napisał/a proszeoodp_ona25 Zobacz post
Poza tym moja siostra przetrzymuje moja korespondencje
ma pani obowiązek poinformować urzędy o zmianie miejsca zamieszkania

Cytat:
Napisał/a proszeoodp_ona25 Zobacz post
Skonczyłam studia i nie moge znalesc pracy
czyli warto rozważyć przeprowadzę w rejon kraju, gdzie o pracę łatwiej



Cytat:
Napisał/a proszeoodp_ona25 Zobacz post
Gdybym była młodsza bo mam teraz 25 lat
teraz to raczy pani żartować, trzeba zmienić przekonanie
ten wiek to początek życia, a pani wypowiedz pasuje do osoby 50+
voyteg jest on-line  
09-03-2012, 12:19  
proszeoodp_ona25
Użytkownik
 
Posty: 88
Domyślnie RE: podanie do urzedu miasta

Przepraszam. Chodzi o zaawansowaną edycje, by nie pisac wiadomosc pod wiadomoscia?
Bo nie umiem tego zrobic.
proszeoodp_ona25 jest off-line  
Linki sponsorowane
Zamknięty temat

Prawo administracyjne - Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ przepisy urzedu gminy ub miasta - Witam, mam pytanie jakie przepisy regulują organizację urzędu gminy lub miasta?
§ Dzierżawa gruntu od urzedu miasta - Witam Chcialbym sie dowiedziec jak wyglada sprawa z dzierżawa gruntu od urzedu miasta. Co trzeba zrobic gdzie isc czy jakies podanie napisac itd...
§ Stypendium sportowe od urzedu miasta - Witam , za dobre wyniki sportowe otrzymałem list od urzedu miasta , że dostałem stypendium od dnia 1 Marca do 31 Czerwca i pisało ze stypendium jest...
§ odszkodowanie od urzedu miasta? - Witam Zwracam sie do Państwa z zapytaniem otóż złamałam sobie rękę na przejściu dla pieszych poślizgnęłam sie rezultat gips na 8 tyg. Niestety nie...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 10:45.