Oskarżenie art.293 , art. 118(1)

  • Autor wątku Autor wątku michalfras
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Jestem z natury człowiekiem upartym (rodzinna wada :D ), i myślę że to mnie uratowało. Kolejną "rzeczą" jest TO forum. I powtórzę raz jeszcze:

Nie dajcie się wrobić (chyba ze dowody są ewidentne- co się rzadko zdarza)

Jeszcze raz pozdrawiam wszystkich, odezwę sie za około tydzień, półtora z informacją czy prokurator złożył apelację (mam nadzieje, że oleje sprawę)
 
Witam po raz kolejny,otrzymałem informację od Pani adwokat (21.06.2011), że Prokuratura Rejonowa wystąpiła do sądu o sporządzenie uzasadnienia wyroku w mojej sprawie, podejrzewa także ze prokuratura może się odwoływać. Zobaczymy co będzie dalej.
 
Po mocnym trzymaniu kciuków, dostałem pismo. Prokuratura złożyła apelację, bo okazało się że pismo dot. ścigania przez firmę SONY (art 118.1 upaipp, z którego jestem oskarżony), zostało złożone już po wysłaniu dokumentów przez prokuraturę do sądu, ewidentnie chcieli abyśmy tego nie zauważyli, bo nie wierzę że ot tak akurat się zgrało. Pozostaje mi czekać na termin w Sądzie Odwoławczym, Prokurator oczywiście chce aby sprawa trafiła z powrotem do Sądu I instancji. 3majcie kciuki:cool: Nie dam się bo jestem Polakiem i nie poddaję się tak łatwo.
 
Nie kumam związku pomiędzy pismem a apelacją, ale i tak życzę powodzenia.

Dawaj apdejty :)
 
Dostałem Pismo, ze sąd otrzymał apelację prokuratora, i ze sprawa będzie rozpatrzona przez Sąd Odwoławczy. A prokurator powołał się na to, że Sąd przeoczył wniosek o ściganie dot. art 118.1 upaipp.
 
Przeoczył wniosek a mimo to byłeś oskarżony? O so chozi? Poza tym jak przeoczył, jak wpłynął już po wszczęciu postępowania?
 
Sprawa została umorzona, co do konsol nie było wniosku o ściganie (wtedy o nim nie wiedzieliśmy), a teraz się okazało zę wniosek o ściganie był (z datą 25 listopada 2010), już podczas pierwszej rozprawy, Sędzia go przeoczył, dzięki temu prokurator miał się czego doczepić.

Czekam jeszcze na uzasadnienie wyroku, na pewno będę miał lepsze światło na tą sytuację.
 
I dotarły do mnie dokumenty, co do programów to sprawa moim zdaniem zamknięta, ponieważ nie ma z nimi kłopotów już, ale martwi mnie sprawa przerabiania konsol.
Sąd w uzasadnieniu napisał że nie daje wiary w moje zeznania, i stwierdza ze jednak naruszam prawo, umorzył to ponieważ nie było wniosku o ściganie, ale teraz może być kłopot, jeżeli sędzia rzeczywiście przeoczył wniosek o ściganie.
Czy macie jakieś pomysły??
 
A co konkretnie w tej kwestii zeznałeś?
(Chodzi mi o te zeznania, którym sąd nie dał wiary).
 
Witam wszystkich.

"michalfras", życzę Ci powodzenia w walce o PRAWO! Komuś się wydaje, że jesteś winny to niech to udowodni! A nie myślał, że sam się przyznasz do niczego i będą wszyscy zadowoleni poza Tobą. Mam taką samą sprawę od 8 misięcy, dwa przeszukania w sklepie i w domu i ZEROOOOOOOOO zarzutów zeznałem dwa razy to samo to wszystko. Oczywiście to drugie to było ZASTARASZENIE w sześciu bdlkw z PG jak wziąłem adwokata.
Do tej pory nie mam odpowiedzi na wnioski albo o oddanie zbędnej części sprzętu a teraz zasłaniają się że biegły prztrzymuje i nie mogą oddać.
Mam kilka hitów w tej sprawie ale z wiadomych względów nie mogę ich ujawnić teraz.
Dla ciekawskich jest to wątek "rodzinny" czyli jak wyprodukować skazanego.:ok:
Na pewno jak cokolwiek się wyjaśni u mnie to napiszę to w swoim temacie.
Jak coś to pisz do mnie na PW.
 
W tego typu sprawach, o ile ja jestem zorientowany, prokuratura jest przyzwyczajona do procedury: akt oskarżenia > przyznanie się do winy > dobrowolne poddanie się karze.
Także nic dziwnego, że zaczynają "gonić w piętkę", gdy oskarżony broni się, zamiast się przyznać.
 
Ja sobie zdaję z tego spraw Ripper, i wiem ze to tak się powinno odbyć :D, szkoda mi już pisać co sądzę o polskim systemie prawnym.
Podam przykład:

około 3 tygodnie temu sąsiadka zaczęła stawiać dobudówkę, zaczęła od wykopania dziury w ziemi pod piwniczkę. Kiedy wyjechała na urlop, złodziej chciał włamać się do domu i okraść ją, na JEJ nieszczęście złodziej wpadł do wykopanej dziury, złamał nogę, rękę oraz doznał wstrząśnienia mózgu, teraz sprawa jest w sądzie o odszkodowanie w wysokości 150 tyś. zł. Za to co mu się stało. PARANOJA.
 
Witam ponownie po prawie 3 miesiącach milczenia.

Dziś dzwoniła do mnie Pani adwokat (rozprawa w Sądzie Apelacyjnym), że jesteśmy w połowie drogi do sukcesu, ale po kolei:

1. Byłem oskarżony o posiadanie (śmieszne no nie), nielegalnego oprogramowania, i tu Sąd odrzucił apelację prokuratury i wyrok jest prawomocny (umorzenie),

2. Byłem oskarżony o przerabianie konsol w celu ...blablabla.... (tu każdy wie o co chodzi, jeśli czytał mój temat), niestety w przypadku tego oskarżenia, sprawa trafi do ponownego rozpatrzenia w I instancji, ponieważ Sąd nie zauważył wniosku o ściganie, które było w aktach, problem w tym że Sąd w uzasadnieniu wyroku (z poprzedniej rozprawy), nie dał mi wiary, że nie przerabiałem konsol w celu grania w nielegalne gry. Oczywiście Pani Adwokat mnie pocieszyła, że będziemy walczyć o swoje, i aby Sąd udowodnił, że ja te konsole przerabiałem właśnie po to. Po otrzymaniu wezwania mam się z nią spotkać - będzie to za 2-3 miesiące-, tak ze na razie tyle w sprawie.
 
Dzięki za update. Po zakończeniu chętnie bym rzucił okiem na wyroki - ciekawy casus.
 
Oczywiście, osobiście już porządkuję wszystkie kopie akt, zeby ładnie to wyglądało, tak czy inaczej po zakończeniu sprawy wszystko wyląduje na forum.
 
michalfras napisał:
Oczywiście, osobiście już porządkuję wszystkie kopie akt, zeby ładnie to wyglądało, tak czy inaczej po zakończeniu sprawy wszystko wyląduje na forum.
Świetnie. Na pewno będzie to ciekawa lektura, a na razie nadal pilnie śledzimy!
 
michalfras napisał:
2. Byłem oskarżony o przerabianie konsol w celu ...blablabla.... (tu każdy wie o co chodzi, jeśli czytał mój temat), niestety w przypadku tego oskarżenia, sprawa trafi do ponownego rozpatrzenia w I instancji, ponieważ Sąd nie zauważył wniosku o ściganie, które było w aktach, problem w tym że Sąd w uzasadnieniu wyroku (z poprzedniej rozprawy), nie dał mi wiary, że nie przerabiałem konsol w celu grania w nielegalne gry. Oczywiście Pani Adwokat mnie pocieszyła, że będziemy walczyć o swoje, i aby Sąd udowodnił, że ja te konsole przerabiałem właśnie po to. Po otrzymaniu wezwania mam się z nią spotkać - będzie to za 2-3 miesiące-, tak ze na razie tyle w sprawie.

Czemu Sąd nie dał wiary? Były jakieś na to dowody? Jak to Sąd uzasadnił?
Też mam taką sprawę więc mnie to interesuje.
 
Wyrok wraz z uzasadnieniem do pobrania ****, niestety nie ma mnie w domu, a nie mam dostępu do serwera gdzie trzymam resztę dokumentów, w weekend będę miał czas to wrzucę chyba wszystkie pliczki, ale ostrzegam, tego jest niezłe kilkadziesiąt MB.


Link "wycięty" na prośbę autora. - Colder
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Dzięki za dokumenty.
Ciekawy jestem, jak pójdzie z tym 118(1).
Dla mnie kluczowym słowem jest "przeznaczone".
Powiedzieć, że chip, który uruchamia cały szereg dodatkowych funkcjonalności jest "komponentem przeznaczonym do niedozwolonego usuwania zabezpieczeń" to tak, jakby powiedzieć, że samochód to "urządzenie przeznaczone do przekraczania dozwolonej prędkości", bo przecież nie oszukujmy się, większość kierowców, przynajmniej raz na jakiś to robi.
 
Ja Cię rozumiem, tylko jak wytłumaczyć w Sądzie, ze to nie służy tylko do tego, ale i do innych rzeczy.
Ja już ze znajomymi się śmieje, żeby nie kupowali na allegro noży, bo dostaną pismo z policji, z przypuszczeniem, że za pomocą noża od pana xxx, chcieli popełnić morderstwo.
 
Powrót
Góra