Prawo autorskie a książki

  • Autor wątku Autor wątku Theak
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

Theak

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2008
Odpowiedzi
3
Witam.
Chciałbym stworzyć serwis internetowy z wierszami i ewentualnie książkami najsłynniejszych pisarzy, ale nie jestem pewny jak to wygląda od strony prawa. Czy można publikować na swojej stronie www całe książki i wiersze autorów, którzy umarli ponad 70 lat temu? Czytałem, że po tym czasie prawa autorskie wygasają? Niestety nie jestem tego pewny, dlatego pytam. I co w sytuacji dzieł, których autorzy umarli mniej niż 70 lat temu? Od kogo wtedy można dostać zgodę na umieszczanie tekstów na własnej www? Czy jest jeszcze cos co powinienem wiedzieć o prawach autorskich? Jest dla mnie bardzo ważne żeby wszystko było wykonane według praw. Jeśli temat taki już istnieje to bardzo przepraszam za stworzenie nowego, ale nie mogłem tego znaleść.
 
art. 36-40 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Zgoda w wypadku śmierci autra, a nie upłynęło 70 lat od śmierci autora (lub innego zdarzenia, patrz w ustawę) - uzyskuję się od osób które posiadają prawa majątkowe do tych utworów (a one mogą albo zostać odziedziczone, albo komuś w wyniku umowy przekazał...)
 
Bardzo dziękuje za odpowiedz i mam jeszcze jedno pytanie:
[cytat:268zmljs]Art. 40.
1. Producenci lub wydawcy egzemplarzy utworów literackich, muzycznych, plastycznych,
fotograficznych i kartograficznych, których czas ochrony autorskich
praw majątkowych upłynął, są obowiązani do przekazywania, na rzecz
Funduszu, o którym mowa w art. 111, od 5% do 8% wpływów brutto ze
sprzedaży egzemplarzy tych utworów. Dotyczy to wydań publikowanych na
terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.[/cytat:268zmljs]
Czy ten % dochodów które należy wpłacić na rzecz Funduszu dotyczy tylko sprzedawania samych książek czy też reklam umieszczanych w tych książkach? Tzn stronę którą chcę stworzyć będzie w 100% bezpłatna, ale będę na niej umieszczał reklamy (wprawdzie dochód z nich nie pokryje nawet części kosztów związanych z prowadzeniem strony, ale jakiś przychód będą generować) i czy w takim wypadku będę musiał oddać te 5-8% dochodu z reklam na rzecz Funduszu?
 
Na stronach internetowych nie ma egzemplarzy w rozumieniu prawa autorskiego, jest to rzecz materialna. No przepis taki troche do dziesiejszej ery nieżyciowy.
 
Witam,

A co w następującej sytutuacji: jest książka wydana w 1956 przez duże polskie wydawnictwo istniejące po dziś dzień. Treść książki stanowią:
- tłumaczenie pewnego średniowiecznego tekstu (autor tekstu nieznany, autor tłumaczenia nie żyje),
- wstęp oraz przypisy napisane przez tłumacza,
- ilustracje, będące reprodukcjami dzieł pochodzących z dwóch zbiorów muzealnych, opatrzone informacją, że tłumacz uzyskał zgodę na ich wykorzystanie.

Książka nie ma numeru ISBN, nie występuje w niej znaczek (C), nie ma ani słowa o prawach autorskich. Załóżmy, że mam małe wydawnictwo i chcę ją wydać. Co w takim wypadku? Czy - mimo że nie ma o tym informacji - książka może być jednak objęta jakimś prawem autorskim i wówczas powininem "wykupić licencję" od wydawnictwa? A może od rodziny/spadkobierców tłumacza? A jeśli nie obejmują jej żadne prawa, to czy mogę je sobie zastrzec/wykupić, na zasadzie bycia pierwszym, który na to wpadł?

Będę bardzo wdzięczny za pomoc.
 
A jeśli nie obejmują jej żadne prawa, to czy mogę je sobie zastrzec/wykupić, na zasadzie bycia pierwszym, który na to wpadł? - To napewno nie :P

Dzięki Colder za wyjaśnienia. Powiedz mi jeszcze co z tym skanowaniem... Załóżmy, że zeskanuje Pana Tadeusza i umieszczę go na swojej stronie to czy ktoś może legalnie go skopiowac na swoją strone?
 
Hey mam problem. Chciałbym zamieścić na stronie internetowej (w serwisie, portalu) pełne wersje publikacji, książek w formie elektronicznej. Od razu zaznaczę, że chodzi mi o obszerne zbiory różnych autorów i wydawnictw. Czy potrzebuję pisemnej zgody, wykupienia odpowiedniej licencji, czy po prostu praw autorskich każdej jednej publikacji, książki. Od razu zaznaczę, że chciałbym na tym troszkę zarobić :lol: (oczywiście wzystko zgodnie z prawem). Podsumowując, chciałbym stworzyć bibliotekę z której każdy mógłby korzystać nie ruszając się z domu :D
Proszę o szybką odpowiedź.
 
No pewnie ze zgoda jest potrzebna.. było pelno razy na forum... jesli nei w kazdym temacie :P Może być to pisemna zgoda, licencja lub posiadanie praw autorskich (ale w tym wypadku to raczej abstrakcja ;D)
 
[cytat="Colder":lpt4dxzk]No pewnie ze zgoda jest potrzebna.. było pelno razy na forum... jesli nei w kazdym temacie :P Może być to pisemna zgoda, licencja lub posiadanie praw autorskich (ale w tym wypadku to raczej abstrakcja ;D)[/cytat:lpt4dxzk]

Witam,

Mam podobny pomysł z internetową czytelnią (tylko czytanie książek, bez kopiowania lub drukowania). Pytania:
1. Czy prowadząc taką czytelnię potrzebuję wspomnianej zgody?
2. Czy istnieje organizacja (na wzór Zaiksu), która mogłaby wydać taką zgodę i której należy uiszczać jakąś opałtę?

Pozdrawiam,
KW
 
Witam, umieszczanie książek na stronach internetowych nie jest takie proste. Istnieje już kilkanaście bibliotek cyfrowych (bo tak nazywają to "fachowo" bibliotekarze), w tym jedna (działająca) biblioteka "narodowa".

Podaję linki: http://kpbc.umk.pl/dlibra lub http://www.polona.pl/dlibra

Jeśli chodzi o samo prawo autorskie jest bardzo skomplikowane. Nie dotyczy nas tylko polska ustawa, ale również umowy międzynarodowe (konwencja berneńska, akt paryski, dyrektywy unii europejskiej). Jeśli ktoś jest naprawdę zainteresowany podaję linki do artykułów na ten temat:
1) Barbara Szczepańska (Kancelaria Prawnicza Lovells) Analiza stosowania Copyright w procesie digitalizacji i tworzenia bibliotek cyfrowych w Europie http://ebib.oss.wroc.pl/2005/70/szczepanska.php
2) Sybilla Stanisławska-Kloc (Instytut Prawa Własności Intelektualnej Uniwersytet Jagielloński) Prawo autorskie a biblioteka cyfrowa http://www.ebib.info/publikacje/matkonf ... ykul.php?e

Zbiór tekstów aktów prawnych: http://www.kramarz.pl/prawo_akty.htm

Powyższe linki to wycinek bibliografii z mojej pracy magisterskiej dotyczącej bibliotek cyfrowych. Pozdrawiam.
 
Witam. Trochę już szukam na forum i nie mogę znaleźć problemu z którym się spotkałem, mianowicie chciałbym wiedzieć, czy mogę zgodnie z prawem zamieścić i udostępniać na stronie internetowej pozycję, będącą UWAGA:
kserokopią, bądź kopią, opracowania pisanego i rysowanego po części odręcznie, a po części na maszynie do pisania, przez nieznanego autora i nie wiadomo jak dawno temu (na pewno co najmniej 30 lat, zakładam że dużo więcej). Jest to jakby vademecum wiedzy z konkretnego przedmiotu. Na pierwszej stronie widnieje jakaś pieczątka, jednak niemożliwa jest do rozszyfrowania. Strasznie to pogmatwane, ale mam nadzieję, że ktoś pomoże!
 
Nie ma zatem możliwości udostępniania kopii dzieła autora nieznanego w ogóle, czy tak? Bo jeżeli autor jest nieznany, to skąd mielibyśmy wiedzieć czy minęło 70 lat od jego śmierci. Dzieła nawet na oko ze średniowiecza nie powinny być udostępniane, jeżeli autor jest nieznany, bo nie wiemy na pewno czy minęło 70 lat od jego śmierci. Dobrze rozumiem?
 
Wiesz, średniowiecze to trochę więcej niż 70 lat.
 
Powrót
Góra