GordonLameman
Jako, że moderator nie wiedzieć czemu skasował mój poprzedni post, wyjaśnię jeszcze raz. Nadawca wysyłki powołując się na postępowanie karne,posługując się danymi z tego postępowania, jest zobowiązany, aby przesyłka ta, trafiła tylko i wyłącznie do adresata. To dlatego pisma z Prokuratur, czy Komend Policji, może odebrać tylko i wyłącznie osoba będąca adresatem. Wynika to bezpośrednio z przepisów regulujących postępowanie karne. Zapoznaj się więc z takimi postępowaniami, za nim zaczniesz kogoś publicznie, w nieelegancki sposób dyskredytować. Nie może być sytuacji, że do tego typu treści może mieć każdy dostęp kto zapragnie sobie otworzyć skrzynkę, albo wyjąć z niej listy.
Tutaj mamy wyjątkową sytuację, bowiem postępowanie cywilne zostało nijako połączone z postępowaniem karnym, co jest wręcz kuriozalne, daje pole do wywieranie presji na odbiorcy, ale zarazem nakłada na nadawce pewne rygory procesowe.
To raz, dwa, mówisz, że o ochronie danych osobowych w piśmie "coś tam było". Jesteś w błędzie, bowiem w sprawie "kancelarii" MURAAL, GIODO wszczęło postępowanie wyjaśniające, kto jest tak naprawdę administratorem danych osobowych, z uwagi na fakt, że firma ta nie potrafi takiego wskazać, nie potrafi tego zrobić zgodnie z literą prawa, obowiązującymi przepisami.
Co do zasadności działalności tych firm, poczekamy aż się uprawomocnią postanowienia Prokuratorskie, gdy te będą prawomocne, "kancelarie" zaczną mieć poważne kłopoty prawne.
EDIT: Rzecznik Prokuratury w Olsztynie Zbigniew Czerwiński stwierdził, że "prokurator Prokuratury Rejonowej Olsztyn-Południe w Olsztynie, w dniu 31 stycznia 2014 roku umorzył postępowanie przygotowawcze (sygn. akt IDs. 1180/14) w oparciu o art. 11 § 1 pkt 1 kpk - wobec braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienie przestępstwa".
W dniu 28 listopada 2014 r. prokurator z Prokuratury Rejonowej w Pruszkowie wydał decyzję o odmowie wszczęcia dochodzenia (a więc właśnie o niewszczęciu postępowania) w sprawie rozpowszechniania filmu "Last Minute", wobec braku znamion czynu zabronionego (sygn. 1 Ds 723/14).
kruszon1
Nikt Ci nie będzie przeszukiwał mieszkania, robił ekspertyz sprzętu komputerowego w sprawie o rzekome naruszenie praw autorskich, jednego utworu, poprzez popularne "torrenty" mając jedynie poszlakę w postaci adresu IP. Nie daj się zastraszyć podmiotom gospodarczym, które na to tylko czekają. Aby dokonać przeszukania, zarekwirowania sprzętu na potrzeby śledztwa, musieliby mieć znacznie mocniejsze ku temu przesłanki.