Otrzymałem list z poleceniem zapłaty - 3

  • Autor wątku Autor wątku kruszon1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
K

kruszon1

Użytkownik
Dołączył
06.2014
Odpowiedzi
71
A co w sytuacji kiedy jestem właścicielem mieszkania w którym mieszka moja córka,internet jest na mnie,i wezwanie,ale mieszkam gdzie indziej..Przyjdą też przeszukiwać miejsce teraz mieszkam?
 
Motyla noga ludzie sami tworzycie chore pytania skonsultuj się z prawnikiem i on ci powie czy wejdzie czy nie .
 
GordonLameman
Jako, że moderator nie wiedzieć czemu skasował mój poprzedni post, wyjaśnię jeszcze raz. Nadawca wysyłki powołując się na postępowanie karne,posługując się danymi z tego postępowania, jest zobowiązany, aby przesyłka ta, trafiła tylko i wyłącznie do adresata. To dlatego pisma z Prokuratur, czy Komend Policji, może odebrać tylko i wyłącznie osoba będąca adresatem. Wynika to bezpośrednio z przepisów regulujących postępowanie karne. Zapoznaj się więc z takimi postępowaniami, za nim zaczniesz kogoś publicznie, w nieelegancki sposób dyskredytować. Nie może być sytuacji, że do tego typu treści może mieć każdy dostęp kto zapragnie sobie otworzyć skrzynkę, albo wyjąć z niej listy.
Tutaj mamy wyjątkową sytuację, bowiem postępowanie cywilne zostało nijako połączone z postępowaniem karnym, co jest wręcz kuriozalne, daje pole do wywieranie presji na odbiorcy, ale zarazem nakłada na nadawce pewne rygory procesowe.
To raz, dwa, mówisz, że o ochronie danych osobowych w piśmie "coś tam było". Jesteś w błędzie, bowiem w sprawie "kancelarii" MURAAL, GIODO wszczęło postępowanie wyjaśniające, kto jest tak naprawdę administratorem danych osobowych, z uwagi na fakt, że firma ta nie potrafi takiego wskazać, nie potrafi tego zrobić zgodnie z literą prawa, obowiązującymi przepisami.
Co do zasadności działalności tych firm, poczekamy aż się uprawomocnią postanowienia Prokuratorskie, gdy te będą prawomocne, "kancelarie" zaczną mieć poważne kłopoty prawne.

EDIT: Rzecznik Prokuratury w Olsztynie Zbigniew Czerwiński stwierdził, że "prokurator Prokuratury Rejonowej Olsztyn-Południe w Olsztynie, w dniu 31 stycznia 2014 roku umorzył postępowanie przygotowawcze (sygn. akt IDs. 1180/14) w oparciu o art. 11 § 1 pkt 1 kpk - wobec braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienie przestępstwa".

W dniu 28 listopada 2014 r. prokurator z Prokuratury Rejonowej w Pruszkowie wydał decyzję o odmowie wszczęcia dochodzenia (a więc właśnie o niewszczęciu postępowania) w sprawie rozpowszechniania filmu "Last Minute", wobec braku znamion czynu zabronionego (sygn. 1 Ds 723/14).

kruszon1
Nikt Ci nie będzie przeszukiwał mieszkania, robił ekspertyz sprzętu komputerowego w sprawie o rzekome naruszenie praw autorskich, jednego utworu, poprzez popularne "torrenty" mając jedynie poszlakę w postaci adresu IP. Nie daj się zastraszyć podmiotom gospodarczym, które na to tylko czekają. Aby dokonać przeszukania, zarekwirowania sprzętu na potrzeby śledztwa, musieliby mieć znacznie mocniejsze ku temu przesłanki.
 
Ostatnia edycja:
Dokładnie. Ja np. dostałem list od Lex Superior bez żadnych pieczątek z poczty, wciśnięty do furtki :) zero, zwykła czysta koperta, a w środku list...może wzięli jakiegoś gościa od ulotek i je wrzucał do furtek :D no komedia...

Poza tym nie wchodząc w niuanse prawne proponuję zwrócić uwagę na całkowicie nieprofesjonalne jak na kancelarię prawną sformułowania : "sąd karny", "akcja cywilna" (jak już to z pozwem czy powództwem) "kwota bazowa", Poza tym jakoś nie kojarzę żeby przestępstwa z ustawy - prawo autorskie (w tym z art. 116) mogły być ścigane w trybie prywatnoskargowym (prywatny a/o) bez udziału prokuratury. A propos numeru telefonicznego do kontaktów : "Koszt za minutę połączenia telefonicznego z infolinią zgodnie z obowiązującą stawką operatora wynosi dwa złote i osiem groszy, w tym podatek od towarów i usług." :D

shaderr napisał:
EDIT: Rzecznik Prokuratury w Olsztynie Zbigniew Czerwiński stwierdził, że "prokurator Prokuratury Rejonowej Olsztyn-Południe w Olsztynie, w dniu 31 stycznia 2014 roku umorzył postępowanie przygotowawcze (sygn. akt IDs. 1180/14) w oparciu o art. 11 § 1 pkt 1 kpk - wobec braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienie przestępstwa".

W dniu 28 listopada 2014 r. prokurator z Prokuratury Rejonowej w Pruszkowie wydał decyzję o odmowie wszczęcia dochodzenia (a więc właśnie o niewszczęciu postępowania) w sprawie rozpowszechniania filmu "Last Minute", wobec braku znamion czynu zabronionego (sygn. 1 Ds 723/14).

Czyli tak jak wszyscy trzeźwo myślący twierdzili od samego początku - prokuratura nie chce się kompromitować pochylaniem się nad tymi godnymi politowanie zawiadomieniami i całą żałosną kampanię tych "kancelarii" wyrzuca do śmieci. Amen.

Nie pisz posta pod postem, przez 20 minut jest dostępna opcja -
edit.gif
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Jest jeszcze inna ewentualność że wezwanie na Policję przyniesie jakiś funkcjonariusz. Miałem taką sytuację aczkolwiek w całkowicie innej sprawie bo byłem świadkiem wypadku samochodowego ze skutkiem śmiertelnym. Nota bene okazało się że kierowca był "naćpany" więc żeby pomóc tego gnoja wsadzić do pierdla, z chęcią pomogłem. I Co? Dostał 1,5 roku z "zawiasach". Szit...
 
Nephar
Tak, dokładnie tak jest, żaden zdrowo myślący Prokurator, nie będzie rozpoczynał śledztwa, w tak - co tu dużo będziemy mówić - błahej sprawie jak ściągniecie utworu z internetu, mając jedynie poszlakę. Kontynuowanie postępowań przygotowawczych, zlecanie czynności procesowych organom ścigania, byłoby we tej sytuacji czymś uwłaczającym godności, zawodu Prokuratora. Pomijam przypadki w których materiał dowodowy jest mocny, jest ustalony sprawca, są zdjęcia, nagrania video, ktoś się zajmował piractwem na szeroką skalę, uzyskując z tego np profity finansowe. Generalnie idea copyright trollingu została na świecie ostatecznie skompromitowana, zapadło szereg wyroków sądowych, nakazując tego typu "kancelariom" wypłatę sowitych rekompensat na rzecz osób pokrzywdzonych ich działalnością.
 
shaderr napisał:
... bowiem postępowanie cywilne zostało nijako połączone z postępowaniem karnym, ...
Postępowanie karne oraz cywilne mogą toczyć się równocześnie. Złożenie wniosku o ściganie nie wyklucza procesu cywilnoprawnego. Do żadnego nijakiego połączenia tutaj nie dochodzi.
Nie jest to żadne zastraszanie czy wymuszanie w rozumieniu przepisów karnych.

PS.
Aspekt ten był w obydwu częściach szczegółowo omawiany, Ty z powrotem uparcie do niego powracasz.

Nephar napisał:
... Poza tym nie wchodząc w niuanse prawne proponuję zwrócić uwagę na całkowicie nieprofesjonalne ...
Należy tutaj pamiętać, że przedstawienie roszczeń przez uprawnionego z tytułu naruszenia praw autorskich nie musi być automatycznie związane z pozwem i stanowić czynności procesowej.
 
Ostatnia edycja:
maciek61
Owszem jest taka mozliwość, jednak w takim przypadku, policjant zostawia, krótką lakoniczną informację w postaci zawiadomienia. Często jest tam umieszczany kontakt do funkcjonariusza prowadzącego sprawę.
No widzisz, sprawca wypadku ze skutkiem śmiertelnym, sprawca będący pod wpływem substancji psychoaktywnych dostał 1,5 roku w zawieszeniu, a tutaj "kancelarie" próbują straszyć ludzi, z powodu, który dla Prokuratura - powiem wprost - jest śmieszny.
 
na wątku 3 też będę aktywny.
Każdy list a tym bardziej bez nadawcy czy adresata z czystą kopertą, może mieć tylko jedno zastosowanie - papier toaletowy :)
Każdy list, jest informacją gdzie prokuratura powinna nadawcę ścigać, za utrudnianie śledztwa. Inna sprawa, że kancelarie itp. zdają sobie sprawę, że postępowanie KK padnie. Jednak założenie sprawy KK jest im potrzebne do wyciągnięcia danych osobowych i zastraszania obywateli.
Wracając do uprzejmej informacji jaką jest dany list. Każdy kto ma "śmietnik" na komputerze pozbywa się go w ten czy inny sposób i śpi spokojnie :)
 
LeszsekS
Sprawa jest dyskusyjna, bowiem wielu autorów przedmiotowych listów, w treści sugeruje, że jedyną formą "załatwienia danej sprawy" jest wpłata roszczeń cywilnych. Jako czynnik wywierający presję jest tutaj powoływanie się na skutki prawne, procedury karnej, w przypadku braku wpłaty. Jest to wprowadzanie odbiorcy treści w błąd, co do prawa, w celu osiągnięcia korzyści materialnej. Zaspokojenie roszczeń podmiotu gospodarczego, nie ma wpływu na decyzje Prokuratora, która jest odrębna, niezależna, podejmowana pod wpływem analizy zgromadzonego materiału dowodowego. Za to zaspokojenie roszczenia, może być czynnikiem świadczącym na niekorzyść internauty, potwierdzenie wpłaty może być złożone w Prokuraturze, w charakterze dowodu, za wnioskiem procesowym, sugerującym, że internauta przyznał się do rzekomej winy. Nie ma jeszcze wyroków sądowych z uwagi na świeży charakter procederu w Polsce, ale z pewnoscią takowe będą.
Należy zadać sobie pytanie, czy takie działanie jest zgodne z art. 5 k.c., w myśl którego, nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego, takie zaś działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony.
Moim zdaniem w/w sekwencja zdarzeń dotycząca schematu funkcjonowania copyright trollingu, zdecydowanie jest sprzeczna z art 5 k.c.

Co do zastraszania, szantażu, poczekamy na postanowienia prokuratur, orzeczenia sądów, na świecie zapadło już ich dziesiątki, wyroki potwierdzające to co piszę, a także tożsame z decyzjami Naszych Prokuratur.

EDIT:
Danielgda
Naturalnie, wysyłanie tego typu listów, w których są udzielane informacje o postępowaniu karnym, udzielane osobom mającym być w domniemaniu "kancelarii" podejrzanymi w sprawie, jest niewątpliwym utrudnianiem śledztw. Po powzięciu takiej informacji, w łatwy sposób można przygotować skuteczną linię obrony, włącznie z wyczyszczeniem nośników danych.
 
Ostatnia edycja:
Wszystko o czym piszesz było już omawiane w tym temacie :!:

shaderr napisał:
... udzielane osobom mającym być w domniemaniu "kancelarii" podejrzanymi w sprawie, jest niewątpliwym utrudnianiem śledztw. ...
W kontekście tego tematu bzdury wypisujesz.
 
Ostatnia edycja:
Witam. Ostatnia rzecz. Z ciekawosci sprawdzilem - gdyz nie moglem sie powstrzymac - na stronie podXXXXX film ktory rzekomo udostepnialem. Wpisalem jego nazwe w google i wskoczylem na www przez linka. I co? I az mnie zamurowalo. Nie dosc ze film byl w dwoch beznadziejnej jakosci plikach to jeszcze osoba wystepujaca na nim jako kobieta byla zupelnie nie w moim typie. LS mogli sie bardziej postarac.
 
nindustrial: Gdyby film byl w lepszej jakosci i przedstawial wyzszy poziom "artystyczny", to Lex Superior proponowalby ugode w kwocie 10x wiekszej. ;)

Czytajac wypowiedzi z przeciagu 2 tygodni mozna wywnioskowac, ze nikt nie jest w stanie udzielic jednoznacznej odpowiedzi, jak postepowac w zwiazku z cybertrollingiem. Orbitujemy wokol sedna, ale osiagnac na dzien dzisiejszy sie go nie da, powod jest bardzo prosty - to sa za swieze sprawy, zarowno Lex Superior, jak i kancelarie Glass-Brudzinski i Anna Luczak. Pozyjemy, zobaczymy czy ktos bedzie mial wieksze nieprzyjemnosci. Poki co dla tych, ktorym nie brakuje samozaparcia, proponuje przejrzec zagraniczne fora i sprawdzic jaki jest status takich spraw po latach, bo chyba nikt w to nie watpi, ze kancelarie te pomysl pozywania przeniosly zywcem z zachodu.
 
nindustrial napisał:
(...)osoba wystepujaca na nim jako kobieta byla zupelnie nie w moim typie(...)

Proponuję taką linię obrony w sądzie :D
 
Nie bedzie zadnego sadu. Jednak ta akcja sprawila ze stalem sie bardziej wyczulny na to co robia nastolatki w domu. Hipotetyczna sytuacja. Dwoje rodzicow po 40/45. Swiadomosc komputera srednia. A synek ciagnie porno. BDSM. Muzyke. Filmy cokolwiek sie da. I nagle wpadka. Niespodzianka. Najbezpieczniejsze wg mnie jest zakupienie modemu/routera lte i wykupowanie transferu.
 
shaderr napisał:
GordonLameman
Nadawca wysyłki powołując się na postępowanie karne,posługując się danymi z tego postępowania, jest zobowiązany, aby przesyłka ta, trafiła tylko i wyłącznie do adresata.

Stek bzdur. To co piszesz nie ma logicznego sensu, ani uzasadnienia prawnego. W dodatku kolejny raz wracasz do neipotrzebnego tematu, który dla niniejszej sprawy nie ma znaczenia. Każdy, kto myśli że w świetle polskiego prawa może dostać za ten list odszkodowanie nie ma zielonego pojęcia o prawie, ew. szuka poklasku.

@Laurente
Nie odpowiadać, czekać na rozwój sytuacji w prokuraturze, nawet ją delikatnie monitorować. I tyle. Absolutnie nie płacić.
 
DeltaPsi napisał:
:winko::evil: Nie zapomnij dodać że trzeba również poczekać na sprawę cywilną ;)

Ciężko będzie z tym czekaniem. Nadawcy listów czekają na łatwy zarobek a nie "bujanie się" po Sądach. Było już o tym pisane - nie siej fermentu.
 
DeltaPsi napisał:
:winko::evil: Nie zapomnij dodać że trzeba również poczekać na sprawę cywilną ;)

Do sprawy cywilnej mają za mało dowodów.
 
GordonLameman napisał:
Do sprawy cywilnej mają za mało dowodów.

Skąd chcesz Ty to wiedzieć?
Na forum są opisywane trzy rodzaje wezwań,
Anna Łuszczak / Glass-Brudzinski
Lex Superior
Muraal
Pytanie brzmi: jak oni pracują i czy maja dowody?!
Łuszczak / Glass wysyłają wezwania od roku, kasują i nic więcej / widocznie nie mają dowodów.
Lex Superior wysyła wezwania ale według mnie przypomina mi to przekręt z Redporn i kancelarii Niemieckiej.
Muraal Wysyła wezwania od tygodnia.
Pożyjemy zobaczymy a teraz idę do kina ;)
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra