Szkoda tylko, że nasze prawodawstwo nie opera się na precedensach.
Temat strony zespołu weselnego przerabiałem osobiście.
Umieszczając zdjęcia lub nagrania zespół musiał zdobyć od wszystkich uwiecznionych na klipie ludzi zgodę.
Były osoby, które się nie zgodziły i te kawałki musiałem wywalić.
Co prawda początek był w 2013 roku, ale wątpię by coś się w tej materii zmieniło, wtedy temat przerabiałem z znajomą sędziną.
Teraz dopytałem i nadal twierdzi, że wesele to nie zgromadzenie, zbiorowisko czy zbiegowisko, tylko konkretna impreza "wesele, urodziny, imieniny" nie zorganizowana potańcówka w remizie dla każdego tylko zamknięte przyjecie.