Zdjęcia w internecie

  • Autor wątku Autor wątku Misiek K
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Misiek K

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2009
Odpowiedzi
3
Moje pytanie dotyczy publikacji zdjęc bez zgody własciciela i zarazem osoby się na nim znajdującej.
Czy grozi za to odpowiedzialność karna? Zwłaszcza gdy zdjecia te sa publikowane w celu podważenia wiarygodności i oczernienia osoby na nich.
Czy jest to wykroczenie/przestepstwo ścigane z urzędu czy jedynym wyjsciem jest powództwo cywilne (tylko przeciwko komu skierować wniosek, gdy osoba publikujaca zdjecie robi to anonimowo?)
Dziękuje bardzo za pomoc...
 
Misiek K napisał:
Moje pytanie dotyczy publikacji zdjęc bez zgody własciciela i zarazem osoby się na nim znajdującej.
Czy grozi za to odpowiedzialność karna?
Rozpowszechnianie wizerunku: potrzebna jest zgoda osoby umieszczonej na fotografii - Art.81. ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z 1994 roku (dalej upaipp), chyba, że występuje jedno z wyłączeń określonych w tym artykule. Odpowiedzialność jest z powództwa cywilnego - Art.78. w związku z Art.83. i Art.81. upaipp.
Rozpowszechnianie zdjęć bez zgody posiadającej prawa autorskie do zdjęć: po pierwsze - czy jest Pan autorem zdjęć lub, jeśli nie, czy przekazano Panu majątkowe prawa autorskie do zdjęć? Jeśli tak, to na rozpowszechnianie zdjęć wymagana jest pańska zgoda - Art.17. upaipp. Odpowiedzialność za rozpowszechnianie zdjęć bez zezwolenia określa upaipp:

- Rozdział 8 Ochrona autorskich praw osobistych Art. 78. [odpowiedzialność cywilna]
- Rozdział 9 Ochrona autorskich praw majątkowych Art. 79. do 80. [odpowiedzialność cywilna]
- Rozdział 14 Odpowiedzialność karna Art. 115. do 123. [naruszenia autorskich praw osobistych i majątkowych]

Przy powództwie cywilnym należy wystąpić do sądu, przy karnym zgłosić sprawę na policji lub w prokuraturze.

Można również zgłosić naruszenie pańskich osobistych praw autorskich (jeśli fotografie rozpowszechniane są bez pańskiego podpisu jako autora) i / lub majątkowych praw autorskich (rozpowszechnianie zdjęć bez pozwolenia) poprzez wysłanie WIARYGODNEJ informacji o dokonanym naruszeniu wraz z żądaniem wyłączenia zdjęć. Jeśli portal nie zareaguje, będzie mógł go Pan pozwać na równi z naruszającym pańskie prawa. Wiadomość najlepiej wysłać listem poleconym za potwierdzeniem odbioru, ostatecznie mailem. Może się pan wzorować choćby na YT - opcja 'Informacje o prawach autorskich' w stopce strony YT.
Zwłaszcza gdy zdjecia te sa publikowane w celu podważenia wiarygodności i oczernienia osoby na nich.
to w tym przypadku byłoby prawdopodobnie naruszenie dóbr osobistych - Art.24. w związku z Art.23. kodeksu cywilnego.

Proszę poszukać w archiwum - opcja 'Szukaj' - podobne sytuacje były już wielokrotnie opisywane.
 
Dziekuje za szybką odpowiedź.
Na rzeczonych zdjeciach znajduje się ja, również autorem jestem ja - tzn. zdjecia były robione moim aparatem, na mój urzytek, przez inną, czesto przypadkowa osobę....
Nie uzyskałem jednak odpowiedzi, w jaki sposób sformułować i komu przekazać wniosek w sytuacji gdy osoba publikujaca te zdjecia jest mi nieznana a administrator portalu zasłania sie ochrona danych osobowych.
Kolejne pytanie - czy zajście to moge zgłosic policji/prokuraturze czy jedynie wystapic z powództwa cywilnego?
Pytanie ostatnie - czy zamieszczanie linków do w.w zdjeć na prywatnym blogu (podejżewam jednak, ze jest to robione przez ta samą osobe, która zdjecia opublikowała), to dalsze ich rozprowadzanie czy jednak już nie?
Jaszcze raz dziękuje za pomoc.
Pozdrawiam...
 
Misiek K napisał:
Na rzeczonych zdjeciach znajduje się ja, również autorem jestem ja - tzn. zdjecia były robione moim aparatem, na mój urzytek, przez inną, czesto przypadkowa osobę....
hm, w takim przypadku, formalnie rzecz ujmując, nie posiada Pan praw autorskich do tych zdjęć, gdyż to te przypadkowe osoby były de facto autorami zdjęć, a zarazem właścicielami wszystkich praw autorskich do zdjęć, a nie sądzę, by przekazywały Panu pisemnie prawa do zdjęć (taki jest wymóg ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych). Czyli, zasadniczo, nie mógłby Pan występować o naruszenia prawa autorskiego odnośnie nielegalnego rozpowszechniania tych zdjęć -zarówno od strony osobistych, jak i majątkowych praw autorskich. Taki mały problem proceduralny.

Właściciel portalu na którym opublikowano zdjęcia nie może Panu udzielić informacji odnośnie danych osobowych użytkownika rozpowszechniającego fotki - zakaz ustawowy. Informacje taką może udzielić jedynie uprawnionym służbom i instytucjom, jak policja, prokuratura, sąd. Nie pozostaje nic innego, jak próba zgłoszenia na policję lub prokuraturę faktu nielegalnego rozpowszechniania (z zastrzeżeniem powyżej) z Art.115,116 - oni są w stanie ustalić tożsamość sprawcy. Jeśli nie podejmą sprawy, własciwym wydawałby się kontakt z prawnikiem.
czy zamieszczanie linków do w.w zdjeć na prywatnym blogu (podejżewam jednak, ze jest to robione przez ta samą osobe, która zdjecia opublikowała), to dalsze ich rozprowadzanie czy jednak już nie?
kwestia deep-linków jest sporna w temacie, czy są one rozpowszechnianiem utworów (Art.50. upaipp) czy też nie. Ja osobiście uważam to za formę rozpowszechniania. Co, więcej, ostatnio zapadł już wyrok o naruszenie dóbr osobistych poprzez właśnie deep-link. Tak, że droga wydaje się otwarta...



.
 
Dziekuje bardzo za pomoc...Pozdrawiam...
 
Witam.Posiadam własna strone o podróżach w internecie wszystkie tam zamieszczone zdjęcia są moją własnością, jednak jest jedna osoba która znajduje się na tych zdjeciach i sobie tego nie życzy, biorąc pod uwagę prośbę tej osoby zamazałem jej twarz, tak aby była nie rozpoznawalna, czy w takim przypadku nadal moze mieć do mnie pretensję i czy mogą grozić mi zato jakieś konsekwencje prawne.
 
Jeśli po tym zabiegu graficznym jest nierozpoznawalna, to można śmiało zdjęcia zostawić. Żadne konsekwencje prawne nie grożą.
 
prosil bym o rade w takiej sytuacji:

moje zdjecie zostalo zrobione w klubie przez jakiegos fotografa" bez mojej zgody- zostalo umieszczone na stornie pewnej osoby do ktorej mialem link wyslany.

wziolem sobie to zdjecie skopiowalem zaznaczam ze widnieje na nim zupelnie sam, i dalem na pewna strone internetowa.

jak wyglada to prawnie? czy fotograf ktory zrobil zdjecie moje , moze oskarzyc o prawo autorskie , poniewaz zostalo umieszczone na pewnej stronie bez jego zgody?

z gory dziekuje za odpowiedz
 
1. Fotografa najprawdopodobniej nie mógł bez Twojej zgody zamieścić tego zdjęcia - możliwe, że złamał Twoje prawo do wizerunku.
2. Ty nie mogłeś bez zgody fotografia zamieścić tego zdjęcia - złamałeś jego prawa autorskie.
 
dziekij za odpowiedz, a na czyja kozysc bardziej? tak patrzac na to ?
 
W obu przypadkach zostało złamane prawo. Osobiście stwierdziłbym, że skoro wykorzystałeś zdjęcie fotografa to nie przeszkadzało Ci za bardzo, że wcześniej rozpowszechnił Twój wizerunek wbrew ustawie.
 
Powrót
Góra